Dodaj do ulubionych

problem z łapą u psa....

06.12.07, 20:28
Od jakiegos miesiaca, moze dluzej, moj pies ma problem z tylna lapa.
Zawsze jak ja przeciazy, czyli po powrocie np. z dzialki kuleje i
nie moze na niej stawac. Nastepnego dnia juz jest troche lepiej, a
po jakims czasie calkiem przechodzi, az do nastepnego wysilku.
Myslalam ze moze naciagnal sobie miesien czy cos takiego, ale to juz
chyba powinno przejsc... Tak mysle,ze moze cos z biodrem, moze
naderwane sciegno? jak myslicie? weterynarz to pewnie stwierdzi co
to jest tylko po przeswietleniu..
Obserwuj wątek
    • pierozek_monika Re: problem z łapą u psa.... 07.12.07, 08:48
      weterynarz to pewnie stwierdzi co
      > to jest tylko po przeswietleniu..

      no to.... kiedy zamierzasz iść z psem na prześwietlenie?
    • blue.berry Re: problem z łapą u psa.... 07.12.07, 11:57
      ciekawe czy jakbys od miesiaca kulala to czy bys nadal sie
      zastanawiala co to i czy przejdzie czy poszlabys do lekarza?
      nie przeszkadza ci ze od ponad miesiaca twojego psa cos boli i
      ciezko mu sie poruszac? przyznam ze nie potrafie tego zrozumiec.

      a teraz w temacie:
      powodow okulenia moze byc pare. naderwane sciagno, dysplazja (i np
      wywichniecie kosci biodrowej), kontuzja kolana itp.
      weterynarz na poczatku tak czy inaczej psa zbada "recznie" -
      naciagajac i "macajac" konczyne oraz dokladnie wypytujac o
      zachowanie psa. na tej podstawie podejmie dalsze kroki. czesc
      schorzen takich jak dysplazja rzeczywiscie wymaga przesiwetlenia.
      inne no jak zerwanie wiezadel nie - bo i tak przeswietlenie ich nie
      wykaze. napewno wazne jest aby (w miare mozliwosci) od razu udac sie
      do weterynatrza specjalizujacego sie w ortopedii. bo prawidlowa
      diagnoza moze kwestie leczenia skrocic do tygodnia a nieprawidlowa
      rozciagnac ja na dlugi czas i spore koszty.
      • fajna_glodzilla Re: problem z łapą u psa.... 07.12.07, 18:14
        Wiem ze musze isc na przeswietlenie. Nie poszlam wczesniej, bo jak
        juz mowilam, bol zawsze przechodzil. Wydawalo mi sie ze to moze
        naciagniety miesien i tyle. No i nie kuleje "od miesiaca" tylko w
        ciagu miesiaca kilka razy mu sie zdarzylo, moze ze 4razy, tylko po
        duzym wysilku, a nastepego dnia juz jest dobrze. Nie jest mu sie
        ciezko poruszac, bo szaleje na dzialce i wogole nie widac zeby mu
        cos bylo, dopiero po wysilku boli go ta lapa
        W kazdym razie dziekuje za odpowiedz
        • blue.berry Re: problem z łapą u psa.... 07.12.07, 20:17
          po pierwsze - ograniczenie ruchu u psa dopoki nie bedzie wiadomo co
          i jak
          po drugie - na poczatek wizyta u dobrego weterynarza ortopedy, on
          zadecyduje czy przeswietlenie jest konieczne i jaki typ
          przeswietlenia. do zdjecia bioder konieczny jest glupi jas.
          po trzecie - w jakim jestes miescie (ub okolicach) - to moze bede
          potrafila doradzic jakiegos lekarza.
    • avasawaszkiewicz Re: problem z łapą u psa.... 08.12.07, 11:55
      Przede wszystkim co to za rasa i w jakim pies jest wieku? Kulawizna dotyczy
      której kończyny?
      Bez wizyty u lekarza nie obejdzie się. Owszem jeśli naderwane czy naciągnięte
      byłoby więzadło czy mięsień zagoiło by się w miesiąc ale tylko pod warunkiem
      dania mu takiej możliwości czyli spokojnej pracy!!! Nawet gdyby się zagoiło po
      tak krótkim czasie od kulawizny po długim spacerze łapa jest przeciążona i
      problemy wracają. Ale ja wcale nie sugeruję,że to kwestia tk. miękkich.
      Sprawę na pewno należy skonsultować z tym, że nie wirtualnie i do tego czasu
      koniecznie zminimalizować ruch psa.
      Pozdrawiam - Ava

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka