Dodaj do ulubionych

Koci katar???

17.12.07, 18:54
Dostałam w prezencie kotka - mam go od wczoraj. Kotek ma 3 miesiące, był odrobaczany i jednokrotnie szczepiony szczepionką "Felovax 3", którą mam powtórzyć ok. świąt lub zaraz po świętach (takie mam informacje od właściciela miotu, które przekazał mi "sprawca" prezentu).
Niepokoi mnie jednak coś... Kocurkowi łzawią oczka - np. po przebudzeniu (nie cały czas). Wydzielina jest całkiem przezroczysta. Kotek czasem kicha. Poza tym jest wesoły, aktywny, chętnie się bawi, ma dobry apetyt, nie ma wzmożonego pragnienia, śpi dużo, ale małe kotki potrzebują sporo snu.
Czy to może być początek kociego kataru?
Czy koci katar można stwierdzić tylko po obejrzeniu kotka, czy też są na to jakieś badania? - jeśli są badania, to jakie są w przybliżeniu koszta badań?
Miałam iść z kotkiem dopiero na szczepienie, ale jednak wybiorę się jutro (żeby nie było potem za późno) i chciałbym wiedzieć na jakie ewentualne koszta się przygotować...
Obserwuj wątek
    • bobralus Re: Koci katar??? 17.12.07, 19:32
      jedno kocie z miotu mojej kotki tez mialo podobne przypadlosci (sporadyczne kichniecia, ale tak samo kotek byl żwawy, mial apetyt itd), z tym, ze jemu nie lzawily oczka tylko po przebudzeniu jedno oko sie nie otwieralo z powodu zaklejenia wydzielina. wzielam je do weta i on obejrzal nos, paszcze i ogolnie osluchal i od razu zaordynowal antybiotyk (seria dwoch czy trzech zastrzykow po jakies 10-15zlotych kazdy). nie wiem, czy sa jakies testy w kierunku kociego kataru, tamto kociątko bylo po prostu zdiagnozowane na podstawie ogolnych ogledzin, ale grunt, ze mu te zastrzyki pomogly i szybko doszedl do siebie. moja rada - pojsc do lekarza na pewno, bo lepiej dmuchac na zimne.
      • mist3 Re: Koci katar??? 17.12.07, 21:07
        moze tu tez cos znajdziesz:
        www.vetserwis.pl/katar.html
        • g.i.jane Re: Koci katar??? 17.12.07, 23:40
          Może być po prostu przeziębiony. To się kotom też zdarza ale trzeba by go
          zanieść do weta bo może jednak potrzebny byłby antybiotyk. Pamiętaj żeby nie
          szczepić chorego kota!
          • christine.p Re: Koci katar??? 18.12.07, 00:26
            Zdaję sobie sprawę, że chorego kota nie wolno szczepić - podobnie jak ludzi i innych zwierząt.
            Zastanawia mnie coś jeszcze... Słyszałam, że kotom niektórych ras łzawią oczy z powodu kształtu pyszczka.
            Matka mojego kociaka to błękitna brytyjka długowłosa, ojciec nieznany - kotka uciekła z domu i wróciła "po fakcie"... Kociak ma raczej płaski pyszczek, chociaż nie tak bardzo jak persy.
            W każdym razie idę po południu do weta - niech go obejrzy.
    • anna.jozwik Re: Koci katar??? 18.12.07, 00:25
      Szczerze mówiąc, watpię, aby był to koci katar. Piszesz ze kotu
      łzawią oczy zaraz po przebudzeniu i że wydzielina jest całkiem
      przezroczysta. Przy kocim katarze wydzielina z worków spojówkowych
      jest zwykle gęsta, ropna, i jest jej dużo, jest wydzielana przez
      cały czas, nie tylko po przebudzeniu.
      Kotu mogą tez łzawic oczy z innego powodu, np. z powodu podrażnienia
      spojówek, a może ma zapalenie spojówek na tle chlamydiozy, też jest
      taka ewentualnosc.
      Prawdopodobnie będa potrzebne jakies krople do oczu; oczywiscie bez
      badania się nie obędzie, trzeba spojrzec kotu w oczu :) Zabierz go
      do weta. Ile to bedzie kosztowało niestety nie wiem.
      • christine.p Re: Koci katar??? 18.12.07, 09:37
        Pisałam, że kotu łzawią oczy czasami, np. po przebudzeniu, ale nie tylko. Łzawienie było dość obite - zwyczajnie lało mu się z oczu przez jakiś czas, potem przestawało, a za pewien czas znów miał bardzo mokro pod oczami. Wczoraj i przedwczoraj odnosiłam wrażenie, że razi go nawet słabe światło - prawie cały czas mrużył oczy.
        Dzisiaj już nie mruży oczu, ma bystrzejsze spojrzenie i oczy mniej łzawią... ale i tak pójdę z nim do weta.
        • christine.p Re: Koci katar??? 25.12.07, 21:36
          Byłam z kociakiem u weta. Skierował nas do okulisty, podejrzewając niedrożność kabnalików łzowych. U okulisty dowiedziałam się, że kociak ma wirusowe zapalenie spojówek - początki kociego kataru.
          Już prawie tydzień podaję mu 3 rodzaje kropli do oczu i łzawienie nie jest już tak obfite i podczas kichania oczyszcza mu się nosek i czasem trochę cieknie z nosa, ale wydzielina na szczęście nie jest ropna.
          Dostał 2 zastrzyki na uodpornienie - jutro dostanie trzecią dawkę.

          Dobrze, że nie czekałam z pójściem do weta, bo mogło się to przerodzić w ropną infekcję i pełnoobjawowy koci katar... wtedy leczenie byłoby dużo trudniejsze, o wiele dłuzsze, a nawet nieskuteczne.
          • bobralus Re: Koci katar??? 27.12.07, 11:55
            ciesze sie ze koteczek juz ma sie lepiej i pod dobra opieka. trzymam kciuki,
            zeby jak najszybciej calkiem wydobrzal:)
            • christine.p Re: Koci katar??? 27.12.07, 21:08
              Cieszę się także, że jest coraz lepiej. Leczenie jeszcze potrwa przynajmniej ok. 2 tygodni i mam nadzieję, że kociak już wtedy będzie zdrowy, bo bardzo nie lubi kropli do oczu (a ma ich aż 3 rodzaje, 2 razy dziennie). Jest coraz większy i silniejszy :) Coraz trudniej jest mi go utrzymać tak, żeby kropla traiła do oka, a nie obok :D Na szczęście kotek jest grzeczny i tylko wyrywa się, ale nie drapie, ani nie gryzie podczas zakrapania.
              • bobralus Re: Koci katar??? 27.12.07, 23:12
                tamta kicia nie musiala przyjmowac kropli, ale reszta kociego towarzystwa (kotki
                w miocieplus ich mama) miala zaordynowane podawnie kropli wit C, wiec w pelni
                rozumie, jakie masz w tej chwili atrakcje:) ale grunt to kociaka teraz porzadnie
                wyleczyc, zeby to potem biedakowi znowu nie wrocilo. tamta kicia troche
                pocierpiala, ale teraz z relacji jej pani wiem, ze jest okazem zdrowia i energii.
              • kl10 podawanie kropli 01.01.08, 22:40
                Też muszę swojemu kocurkowi zakrapiać oczy. Po każdym zakrapianiu
                daję mu nagrodę czyli takie kocie cukierki. Dzięki temu nie mam
                problemu z zakrapianiem. Kot sam na nie się pcha.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka