Dodaj do ulubionych

Jak oduczyć psa skakania ?

02.01.08, 11:25
Moja półroczna suczka bardzo skacze przy witaniu.

Znacie jakieś sposoby na oduczenie tego bez deptania łap i "kopania kolanem" w brzuch?
Obserwuj wątek
    • car-rie Re: Jak oduczyć psa skakania ? 02.01.08, 11:49
      Tez sie z checia dowiem ;-))Moj polroczny pies jest dokladnie taki
      sam.O ile gdy pies jest na smyczy mozna nad tym od razu zapanowac to
      gdy tylko go spuscimy ze smyczy ma wiiiielka potrzebe sie 'wtulenia'
      i mimo ze juz od 45dni powtarzamy dzien w dzien komende 'na dol' to
      i tak nic nie dziala---z nami i tak jest lepiej--ale martwi mnie to
      skakanie na 'czysto'ubranych znajomych.
      A ignorowanie czy odwracanie sie tylem tez ma sie na nic----skakanie
      na nasz 'tyl' to dla niego taka sama przyjemnosc ;-)
      • tenshii Re: Jak oduczyć psa skakania ? 02.01.08, 12:45
        No dokładnie. Do mnie ludzie już się boją przychodzić :P
        Daisy ma na swoim koncie dziesiątki porwanych rajstop.
        Poza tym jak tak wpije się pazurami to idzie zwariować.
    • a.nancy Re: Jak oduczyć psa skakania ? 02.01.08, 18:31
      > Znacie jakieś sposoby na oduczenie tego bez deptania łap i "kopania kolanem" w
      > brzuch?

      mam nadzieje, ze nie stosujesz takich metod?
      oduczenie "pozytywne" moze byc bardziej pracochlonne, ale kopaniem mozesz
      najwyzej nauczyc psa strachu przed ludzmi.
      podstawowa zasada, jaka powinien zrozumiec pies, to: rob to inaczej. pomysl, co
      chcesz uzyskac (poza nieskakniem) - zeby pies grzecznie siadal na powitanie?
      szedl na swoje miejsce? kladl sie? i tego wymagaj. jezeli zdecydujesz sie na
      siad - bez siadania nie ma witania ;) tzn., popros gosci (i sama tego
      przestrzegaj), by ignorowali psie skakanie (zero glaskania, ale tez zero
      odpychania itp.). daj komende "siad" i dopiero wtedy gosc moze poglaskac psa. na
      poczatku moze na smyczy (lawiej kontrolowac psa, trzymajac go na odleglosc
      smyczy uniemozliwiasz skok, i wtedy "siad").
      mozesz dac mu do ryjka ;) zabawke albo gryzaka, zeby odwrocic uwage.
      mozesz tez prosic gosci, zeby dawali komende "siad" (+ nagroda).
      poeksperymentuj i wyczuj, co najlepiej psa uspokaja (albo odwraca jego uwage).
      my wlasciwie opanowalismy skakanie, z wyjatkiem sytuacji, kiedy ktos wyraznie
      prowokuje (wdzieczy sie do psa itp.)
      • tenshii :) 02.01.08, 19:01
        Oczywiście, że nie stosuję takich metod - dlatego pytam czyz nacie inne. Ja wogóle zresztą nie stosuję żadnej przemocy fizycznej.

        Co do Twoich porad to bardzo za nie dziękuję, ale raczej trudno namówić gościa żeby ignorował skakanie kiedy pies np sprawia mu tym ból albo brudzi i niszczy rzeczy.
        Trudno też każdemu przychodzącemu człowiekowi wciskać do ręki smakołyk i mówić co należy robić.
        A u mnie ze względu na moją pracę pojawia się dużo obcych ludzi. Przychodzą też bez umówienia więc trudno np zamknąć gdzieś psa.

        Pies jest nauczony siadania przy zakładaniu obroży, przy dostawaniu jakiegoś smakołyku czy oddawaniu zabawki. Natomiast podczas witania radość jest zbyt duża i u psa dochodzi za każdym razem do zgąbczenia mózgu. Nie działa nic :( łącznie ze spychaniem psa do pozycji stojącej z komendą "nie skacz" :(


        I don't need to Fight to prove I'm right I don't need to be forgiven
        • a.nancy Re: :) 02.01.08, 20:52
          > A u mnie ze względu na moją pracę pojawia się dużo obcych ludzi.

          sytuacja faktycznie trudna :(
          w takim razie chyba jednak: zamkniecie psa lub pies na smyczy
          w ogole, jezeli kreci sie duzo obcych ludzi, to pies latajacy luzem nie wydaje
          mi sie najlepszym pomyslem, ktos sie moze bac psow na przyklad. a nie daj boze,
          zareagowac nerwowo i go skrzywdzic, np. uderzyc.

          Przychodzą też
          > bez umówienia więc trudno np zamknąć gdzieś psa.

          czy rowniez bez pukania? to znaczy: nie wiesz, kiedy ktos wejdzie?
          jesli wiesz, moze taki sygnal: pukanie do drzwi = pies ma udac sie... do innego
          pomieszczenia, klatki, czy uotewer ;) pocwiczyc mozna najpierw z "pozorantem"
          (prosisz kogos, zeby zapukal, smakolykiem naprowadzasz psa na miejsce. i tak
          milion razy, niestety ;)).

          > i u psa dochodzi za każdym razem do zgąbczenia mózgu

          mlody jest, jest szansa, ze z tego wyrosnie ;) szkolisz go w roznych miejscach,
          w rozpraszajacych sytuacjach? jak zachowuje sie na spacerze, wobec ludzi i
          innych psow?
          w sumie nie ma chyba jednej skutecznej metody oduczania skakania (a niektore psy
          sa niereformowalne), warto psa poobserwowac i sprawdzic co na niego dziala
          uspokajajaco. na mojego - dotyk (moj), po prostu go przytulam. i gadam do niego.
          w sytuacji ekstremalnej (totalny brak poprawy) moze warto spotkac sie z
          behawiorysta?

          > Nie działa nic :( łącznie
          > ze spychaniem psa do pozycji stojącej z komendą "nie skacz" :(

          a masz pewnosc, ze rozumie ta komende? bo spychanie - to swietna zabawa ;)
          • tenshii Re: :) 02.01.08, 21:08
            a.nancy napisała:


            to pies latajacy luzem nie wydaje
            > mi sie najlepszym pomyslem, ktos sie moze bac psow na przyklad. a nie daj boze,
            > zareagowac nerwowo i go skrzywdzic, np. uderzyc.

            Chyba miałaś na myśli dom, a ja mieszkam w bloku więc to nie jest tak że ktoś wchodzi na posesję i nagle rzuca się na niego pies :)


            > czy rowniez bez pukania? to znaczy: nie wiesz, kiedy ktos wejdzie?
            > jesli wiesz, moze taki sygnal: pukanie do drzwi = pies ma udac sie... do innego
            > pomieszczenia, klatki, czy uotewer ;)

            Szczerze to takie rozwiązanie mi sie nie podoba :P wiem wiem - marudna jestem, ale po prostu bardzo zależy mi żeby nie skakała


            > > i u psa dochodzi za każdym razem do zgąbczenia mózgu
            >
            > mlody jest, jest szansa, ze z tego wyrosnie ;) szkolisz go w roznych miejscach,
            > w rozpraszajacych sytuacjach? jak zachowuje sie na spacerze, wobec ludzi i
            > innych psow?

            Uczę go sama różnych rzeczy ale to w moim wypadku nie jest łatwe ponieważ jestem niepełnosprawna.
            Na żadne szkolenie psa nie wyślę bo już na jedno chodził w celu wyszkolenia na psa asystującego i została mu wyrządzona krzywda niestety.
            Pomagał nam wtedy behawiorysta, udało mu się na szczęście wyprowadzić psa na prostą.
            W tym wypadku jednak behawiorysta stwierdził, że to nie problem hmm jakby psychiki psa a jego temperamentu i można to jedyne szkoleniem zlikwidować, a tak jak mówiłam na szkolenie nie pójdę. Dlatego pytam o jakąs metodę :)
            Co do interakcji z innymi istotami to już jest ok - po feralnym szkoleniu było źle, ale już jest ok - jest bardzo przyjazna. Nie boi się huków, hałasów, nawet fajerwerków, a do "nowych" rzeczy jest nastawiona raczej ciekawsko.


            > > Nie działa nic :( łącznie
            > > ze spychaniem psa do pozycji stojącej z komendą "nie skacz" :(
            >
            > a masz pewnosc, ze rozumie ta komende? bo spychanie - to swietna zabawa ;)

            Nie traktujemy tego jak zabawy - silnym gestem sprowadzamy ją do parteru i mówimy stanowcze nie skacz. Wie o co chodzi, bo np jak podchodzi do łózka, albo biurka i widzę że szykuje sie do skoku mówie NIE SKACZ i nie skacze. Ale w obliczu radości z witania następuje zgąbczenie mózgu ;)
            • tenshii Re: :) 02.01.08, 21:11
              Jeśli nie uda nam się jej tego oduczyć to trudno - będziemy głosno ostrzegać gości przed wejściem :)
              Ale miejmy nadzieję że z tego wyrośnie :)
            • a.nancy Re: :) 02.01.08, 21:35
              > Na żadne szkolenie psa nie wyślę bo już na jedno chodził w celu wyszkolenia na
              > psa asystującego i została mu wyrządzona krzywda niestety.

              znam to z autopsji :( z poprzednim psem, ale to bylo lata temu, kiedy o metodach
              pozytywnych nikt nie slyszal.
              tez mowilam, ze nigdy wiecej, ale... na szkolenie pozytywne (metody bez
              stosowania przemocy i dominacji) chetnie bym sie teraz zapisala. w mojej okolicy
              nie ma dobrej psiej szkoly (zadnej nie ma), ale moze kolo ciebie jest?
              zajrzyj tutaj (i na glowna strone forum, moze sie przekonasz):
              www.szkoleniepsow.fora.pl/szkoly-dla-psow,8/
              • tenshii Re: :) 02.01.08, 21:49
                to szkolenie na które chodziła było prowadzone metodą klikerową i było bardzo miło - do czasu. a szkoła ponoć cudowna. Chociaż w zasadzie było fajnie, dopóki nie pojawiła się pewna pani.
                Opis tej sytuacji masz tu:
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=128&w=73287676&a=73467672

                I don't need to Fight to prove I'm right I don't need to be forgiven
                • a.nancy Re: :) 02.01.08, 23:46
                  czytalam ten watek, nie pamietalam, ze to o twoim psie. wspolczuje i rozumiem,
                  ze masz uraz :( fajnie, ze suczka z tego wyszla bez powazniejszych problemow,
                  moja (juz niezyjaca) suka tez miala zle doswiadczenia z kretynem "treserem",
                  ktory jej lekowe reakcje (trafila do nas po przejsciach, bala sie ludzi)
                  probowal "leczyc" szarpaniem na kolczatce :(
                  ale wierze, ze sa jeszcze NORMALNI trenerzy na swiecie.
              • tenshii Re: :) 02.01.08, 21:50
                cd - dlatego nie pojde juz do zadnej szkoly


                I don't need to Fight to prove I'm right I don't need to be forgiven
    • barusowa Re: Jak oduczyć psa skakania ? 05.01.08, 17:45
      podzielę sie swoim doświadczeniem- otóż mamy bernardyna,ma ponad rok i skakał
      głównie na mnie; byc może było to z miłości, ale zapewne i chęc dominacji; po
      wypuszczeniu z kojca skakał ,że hej;
      pomogło- ćwiczenie podstawowych komend- siad; waruj; i jak najwięcej tego - w
      zasadzie cały czas należy ,,krotko" psa trzymać; musi pies złapać taki zdrowy
      dystans do pańci; kilka razy tez po prostu zebrałam go za skore na karku i
      prosto w oczy- z góry patrząc - to ważne- stanowczo rzec- NIE
      kilka razy też zebrałam go za kark i przycisnełąm do ziemi; krzywdy tym mu na
      pewno nie zrobiłam;trwało to ze 3 miesiące;
      w tej chwili jest lepiej- na mnie nie juz skacze; pies ma ponad rok;
      • albert.flasz1 Re: Jak oduczyć psa skakania ? 05.01.08, 17:52
        Nie przyszło Ci do głowy, że robił to bo był młody, spontaniczny,
        rozpierała go energia i po prostu się cieszył? A elektrowstrząsów
        próbowałaś?
      • tenshii Re: Jak oduczyć psa skakania ? 05.01.08, 18:10
        Mój pies już raz został przyciśnięty za kark do ziemi, na szkoleniu - więcej jej na to nie narażę.
        Odniosło to straszliwe skutki.
        Ale dziękujemy za poradę :)
        • barusowa Re: Jak oduczyć psa skakania ? 05.01.08, 19:43
          Ja nie mam dużego doświadczenia z układaniem psów- ale jak mój miał ok. 8 msc to
          juz pewno ważył te 70 kg; więc takie skakanie na mnie było niebezpieczne; w
          przypadku naszego psa przycisnięcie do ,,gleby" poskutkowało i były to
          sporadyczne akcje; bo był moment,że po prostu obawiałam się wejśc do kojca...no
          więc trzeba było działać;
          znasz swojego psa- więc stosuj to , co widzisz,że efekty daje. Ja też jestem
          zwolennikiem wychowywania przez nagradzanie dobrych zachowań; ale jakoś jednak
          trzeba karcic psa za złe zachowanie;
          • tenshii Re: Jak oduczyć psa skakania ? 05.01.08, 20:00
            Tak, masz rację - to duży pies. I musiałaś jakoś to zrobić.
            Ja tez nie mam dużego doświadczenia w układaniem psów, ale przed i po zakupie psa zbierałam mnóstwo wiadomości na temat tresury zwierząt.
            To co teraz napiszę nie ma być atakiem czy pretensją:
            myślę, że gdybyście od małego stosowali odpowiednie techniki, poszli z psem na szkolenie, albo nawet sami uczyli go od chwili gdy był malutki tego, że nie wolno skakać w wieku tych 8 miesięcy byłoby znacznie lepiej.
            W moim przypadku tak miało być, ale pies jak wspominałam został wystraszony na szkoleniu, potem stał sie agresywny, przez długi czas nie było możliwości na dalsze szkolenie itd. Musieliśmy wyprowadzić psa z agreswynych zachowań. Istaniło zagrożenie że nie damy sobie z psem rady i już myślelismy o jego oddaniu. Ale jest ok.
            Dlatego dopiero teraz staramy się ją nauczyć tego, że skakanie jest złe :)
            W poprzednim poście napisałaś "na mnie pies juz nie skacze" - zrozumiałam to tak, że skacze na innych a tylko na Ciebie nie. Chyba że zamierzeniem Twoich zachowań było oduczenie psa skakania tylko na Ciebie. Ja chciałabym, żeby nie skakał na nikogo.
            Co do metod natomiast - owszem, trzeba karcić psa, jednak ja nie uznaję karcenia fizycznego. W przypadku mojego psa wyzwoliło to agresję. Mogło tak być równiez w przypadku Twojego. Zresztą kontaktowałam się z wieloma róznymi szkołami, treserami, behawiorytami - wszyscy mówili - "technika przyciskania psa do ziemi powinna być używana tylko w ostateczności. Tylko w sytuacjach zagrożenia zdrowia lub życia przez psa. Gdy pies z premedytacją działa na szkodę człowieka"


            Pozdrawiam i Ciebie i piecholka :) Noski Noski :)
            • barusowa Re: Jak oduczyć psa skakania ? 06.01.08, 13:58
              w miesięczniku ,,Mój pies" z sierpnia 2007 behawiorysta p. A.Kłosiński
              rozwiązuje problem skaczącego cocker spaniela;
      • tenshii Re: Jak oduczyć psa skakania ? 05.01.08, 18:11
        Ah - i jestem raczej zwolenniczką metod "pozytywnych". Wolę nagradzać niż karcić :)
    • blue.berry Re: Jak oduczyć psa skakania ? 05.01.08, 19:25
      mysmy konsekwentnie powtarzali kominukat ze nie wolno, stopujac psa
      czyli przytrzymujac za barki aby nie skakal, zaraz po tym bylo
      polecenie "siad". etap skakania przeszedl w etap siadania i
      podawania lapy na powitania a pozniej juz po prostu radosnego
      krecenia sie i merdania ogonem. z tym ze trwalo to dobrych pare
      miesiecy.

      albert - kazdy pies przy powitaniu skacze bo jest radosny i rozpiera
      go energia - wiec nie praw komunalow. duze psy trzeba oduczac
      skakania chocby dla wlasnego bezpieczenstwa. moja znajoma ma
      uszkodozne oko - radosny bokser zachaczyl je pazurem przy radosnym
      powitaniu. ja wielokrotnie mialam na nogach szramy po 10 - 20 cm.
      nie widze nic dziwneg w tym ze oducza sie psy skakania na ludzi.
      • tenshii Re: Jak oduczyć psa skakania ? 05.01.08, 19:31
        Myślę, że Albertowi chodziło bardziej o metody niż o sam fakt oduczania psa skakania :)
        • igge Re: Jak oduczyć psa skakania ? 07.01.08, 23:10
          Mojego ogromnego sporo większego od wilczura, w typie kaukaskiego
          owczarka, psa nie oduczałam skakania, na starość sam przestał skakać
          a wcześniej przewracał drobnej postury teścia przy powitaniu.
          Zamykałam psa wcześniej po pukaniu do drzwi gdy naprawdę chciałam
          uniknąć niewygody lub niebezpieczeństwa dla dzieci. Teraz bardzo
          zależy mi na oduczeniu skakania dwóch niespełna 3miesięcznych husky.
          Powód mam poważny: 7 letnia córeczka jest niepełnosprawna i nie jest
          w stanie utrzymać równowagi przy radosnym powitaniu maluchów, kilka
          razy zaliczyła już podłogę i parę guzów. Na razie uczę ich "nie
          wolno", spycham ręką w dół, uczę "siad" i "leżeć". Mam nadzieję,że
          niedługo będę mówić "siad" i one zamiast skakać usiądą grzecznie? Na
          razie brakuje rąk gdy usiłuję na raz kontrolować psiaki i pomagać w
          staniu córeczce :))) Wychowujemy je "pozytywnie" ale nie widzę nic
          złego w przytrzymaniu w dole przez chwilę psiaka. Tyle, że nie
          zawsze mi się to udaje bo jak jednemu sciągam łapy w dół to drugi
          już leży jej na plecach więc generalnie jest zamieszanie, pisk,
          głaskanie i ogólny brak konsekwencji, który dobrze nie rokuje...Na
          razie nie umiem ich ignorować bo tak ktoś nam poradził należałoby
          robić.
          • tenshii Re: Jak oduczyć psa skakania ? 07.01.08, 23:16
            igge napisała:


            > Zamykałam psa wcześniej po pukaniu do drzwi gdy naprawdę chciałam
            > uniknąć niewygody lub niebezpieczeństwa dla dzieci.

            Nie na tym moim zdaniem rzecz polega aby izolować psa.

            Na razie uczę ich "nie
            > wolno", spycham ręką w dół, uczę "siad" i "leżeć".

            Dobrze robisz myślę - ja też stosuję teraz podobną metodę.

            Mam nadzieję,że
            > niedługo będę mówić "siad" i one zamiast skakać usiądą grzecznie?

            Na pewno nie szybko - cierpliwości. Poza tym najpierw naucz ich komendy siad a potem wdrażaj ją przy oduczaniu skakania.

            Wychowujemy je "pozytywnie" ale nie widzę nic
            > złego w przytrzymaniu w dole przez chwilę psiaka.

            W przytrzymaniu na dole tez nie widzę nic złego. Natomiast uważam że metoda polegająca na łapaniu psa za obrożę czy skórę na karku i trzymaniu ich psyków przy ziemi na siłę nie jest dobre ponieważ wyzwala agresję. Przekonałyśmy sie o tym osobiście...
    • alina-puma Re: Jak oduczyć psa skakania ? 08.01.08, 18:25
      Oduczyłam Pumę skakania nie reagując. Ani słowa. Był tak zdezorientowany, ze
      siadał i czekał, co będzie dalej.
      • tenshii Re: Jak oduczyć psa skakania ? 08.01.08, 18:58
        alina-puma napisała:

        > Oduczyłam Pumę skakania nie reagując. Ani słowa. Był tak zdezorientowany, ze
        > siadał i czekał, co będzie dalej.

        Ona kurde nie daje za wygraną. I niestety jest to bolesne :/ Nie da się nie zareagować :(
        • barusowa Re: Jak oduczyć psa skakania ? 08.01.08, 19:38
          Zdjęcia suni super; napisałam Ci wyżej o podobnym problemie opisywanym w Moim
          Psie ( sierpień 2007) w rubryce behawiorysta radzi;
          czytałam także opis przypadku na szkoleniu - tu masz całkowita racje,że jeżeli
          piesek ok. 8 tyg- 11 tyg. dozna traumatycznych urazów z powodu zachowania
          człowieka reaguje lękliwością i agresją jest to potem bardzo trudne do
          wyprostowania;
          Ja pisząc,że sprowadzałam psa do ,,gleby" miałam na mysli-że po pierwsze był to
          juz prawie 10 msc pies; po drugie ja go tylko przyciągałam do ziemi, a on sie
          poddawał- każdy pies jest inny; nawet kilka tygodni temu ( teraz ma 18 msc) gdy
          wypuszczony z kojca skoczył na mnie zrobiła to i przeszło- biega wokół mnie,
          okrąża mnie kilka razy, ale nie skoczy....

          • tenshii Re: Jak oduczyć psa skakania ? 08.01.08, 20:12
            barusowa napisała:

            > Zdjęcia suni super;

            Dziękujemy :)

            napisałam Ci wyżej o podobnym problemie opisywanym w Moim
            > Psie ( sierpień 2007) w rubryce behawiorysta radzi;

            Również dziękujemy :)

            > czytałam także opis przypadku na szkoleniu - tu masz całkowita racje,że jeżeli
            > piesek ok. 8 tyg- 11 tyg. dozna traumatycznych urazów z powodu zachowania
            > człowieka reaguje lękliwością i agresją jest to potem bardzo trudne do
            > wyprostowania;

            No dokładnie :( Na szczęście jest ok. Chociaż jak ktoś obcy za bardzo ją ściska to się wycofuje i czasem lekko warknie :(

            > Ja pisząc,że sprowadzałam psa do ,,gleby" miałam na mysli-że po pierwsze był to
            > juz prawie 10 msc pies; po drugie ja go tylko przyciągałam do ziemi, a on sie
            > poddawał- każdy pies jest inny;

            Jasne, że jest inny, ale tak naprawdę nie wiadomo jak zareaguje na dane zachowanie póki się tego zachowania nie zastosuje. Dlatego ja ostrzegam przed tym wszystkich :(

            • rezurekcja Re: Jak oduczyć psa skakania ? 10.01.08, 00:36
              Ja sie cofam i odwracam.
              Jestem obskakiwana przez dwa male pieski, jeden - mloda sunia w
              typie jamnika - jest psem o niespozytej energii i ogromnym
              temperamencie.

              Zdjecia - a razcej sunia - rzeczywscie urocze.
    • rezurekcja aha 10.01.08, 00:41
      moze spytaj dr Dorote Suminską, ona ma audycje w PR program I godz.
      10-11.
      www.polskieradio.pl/ramowka/audycja.asp?a=94518
      Zwierzenia na cztery łapy
      12.01.2008, 10:05 - 10:40

      Prowadzenie: Katarzyna Nazarewicz
      "Radiowa poradnia dla zwierzaków oraz ich ludzkich rodzin".
      Stałym gościem audycji jest dr Dorota Sumińska, lekarz weterynarii.
      W programie: porady nt. pielęgnacji, wychowania i zdrowia naszych,
      nie tylko czworonożnych, podopiecznych. W każdej audycji także kącik
      poszukiwań przyjaznych domów, gotowych przyjąć porzucone zwierzaki.
      Kontakt dla Słuchaczy:
      czterylapy@polskieradio.pl,
      tel.022-645-22-66.
    • rezurekcja watek z dogomanii 14.01.08, 22:10
      www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=103214

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka