bobralus
04.05.08, 17:19
kiedyś już pisałam tu na forum o 2,5 rocznej kotce, która (kiedy się zmęczy
lub zdenerwuje) zaczyna mocno pokaslywac, tzn. kuli się jakby miała
zwymiotować, a nastepnie zaczyna kasłać jakby się dusiła. była osłuchiwana,
był rentgen. wszystko ok, ewentualnie miała być przeziębiona, ale wyglada to
tak, że taki "atak" ma raz czy dwa w tygodniu, potem miesiac nic, a potem
znow. wczoraj sasiadka mowila, ze jej kot ma astme i jakos mi to pasuje - np.
ataki, kiedy sie zdenerwuje. jak mozna te chotobe zdiagnozowac u kota? moze
moj trop jest zly, bo zaden lekarz nigdy o tym nie wspomnial.