Dodaj do ulubionych

przewlekła biegunka

15.05.08, 20:32
Witam!
Mam problem ze swoją suczką. Wzięłam ja ze schroniska 3 tygodnie temu. I od
tamtego czasu stale ma biegunkę. Jeśli nie dostanie tabletek
(nifuroksazyd+loperamid) jest po prostu tragedia. Cały czas ma ta potworna
wodnista biegunkę, ze śluzem, czasami białą. Jednocześnie często sika i
dzisiaj nawet zwymiotowała pianą. Zmienialiśmy już rodzaj jedzenia z ryżu na
makaron, zmienialiśmy rodzaj mięsa i nic nie pomaga. Byliśmy już kilka razu u
weterynarza- na początku powiedział, że to od jedzenia, potem przepisał leki,
w końcu dzisiaj wymienił wszystkie możliwe choroby z biegunką oraz pobrał krew
na wszystkie możliwe badania - jeszcze czekam na wyniki. Jestem już u kresu
wytrzymałości- suka nie bardzo sygnalizuje, że chce wyjść na zewnątrz-
załatwia sie w domu a ja już nie nadążam sprzątać. Najchętniej stale byłaby na
dworze ale ja przecież muśże pracować. W schronisku oczywiście nie nikt nie
wie czy suka miała biegunkę czy nie. Czy ktoś mógłby coś doradzić, pomóc czy
coś podpowiedzieć bo jestem już u kresu wytrzymałości.
Obserwuj wątek
    • rezurekcja Re: przewlekła biegunka 15.05.08, 22:23
      aggasz82 napisała:


      > Mam problem ze swoją suczką. Wzięłam ja ze schroniska 3 tygodnie
      temu.


      Co jadla w schronisku
      Co dawalas jej kiedy juz byla u Ciebie?
      Wiesz, to moze byc rewolucja zoladkowa z powodu zmiany diety, bo psy
      schroniskowe ponoc tak maja.
      Ale moze tez byc jakas choroba, dobrze ze lekarz pobral krew.
      W jakim wieku jest psica?

      > Czy ktoś mógłby coś doradzić, pomóc czy
      > coś podpowiedzieć bo jestem już u kresu wytrzymałości.

      www.psitulmnie.pl/porady.php?id=12102003_1414
      OSZCZĘDŹ MU SZOKU
      Bardzo istotne jest właściwe żywienie w pierwszych dniach adopcji.
      Psy w schronisku karmione są kaszą z mięsem. Na inny pokarm trzeba
      je przestawiać stopniowo. A zwłaszcza nie można dać psu "smakołyku"
      w postaci np. kiełbasy albo ciasta, bo pojawi się biegunka, a z nią
      odwodnienie, osłabienie organizmu i spadek odporności. Wtedy wasz
      podopieczny złapie każdą chorobę, może się łatwo przeziębić. Winą za
      śmierć zwierzęcia właściciel najczęściej obarcza schronisko,
      oskarżając je o to, że sprzedało mu psa chorego. Tymczasem psy
      chorujące i padające po opuszczeniu schroniska to w 80 procentach
      te, którym gwałtownie zmieniono sposób i składniki żywienia, albo
      które na przykład wykąpano w szamponie dla ludzi.

      www.dabrowka.ciapkowo.pl/poradnik.php
      1. Jak żywić zwierzę?

      Jeśli pracownik biura nie zaleci inaczej, karmimy zwierzę po
      przewiezieniu go ze schroniska do domu karmą, którą dostawał w
      schronisku, stopniowo przechodząc na własną. Unikamy tanich karm,
      które powodują zatrucia pokarmowe i biegunki. Polecamy Eukanubę,
      Royal Canin, Arion, Gilpę, Purinę. Można je dobrać w zależności od
      wieku, rasy, gabarytów zwierzęcia. Dostępne są w każdym sklepie
      zoologicznym. Oczywiście mozna również samemu przygotowywać
      jedzenie, jest to jak najbardziej wskazane. Gotujemy ryż (najlepiej
      brązowy) lub makaron, dodajemy warzywa (np. marchew, seler, por,
      pietrucha - drobno pokrojone) i najwazniejsze - mięso. Mięso, poza
      drobiowym, może być surowe. Powstaje danie, które przypomina gęstą
      zupę, tylko bez przypraw, oraz w odwróconych proporcjach - z mięsem
      jako solidną podstawą. Dobrze jest po ugotowaniu dolać łyżkę oleju
      roślinnego. Jeśli zwierzę jest wyjątkowo osłabione, można dodać do
      jedzenia preparaty witaminowe i mineralne (dostępne w sklepach
      zoologicznycznych ). Niezwykle skutecznym lekarstwem, szczególnie
      dla układu trawiennego - jest siemie lniane (dostępne w proszku lub
      ziarnach w każdej aptece). Na biegunki najlepszy jest wegiel
      (dostępny w tabletkach w aptece) i jednodniowa głodówka. Zwierzę
      musi mieć stały dostęp do świeżej wody. Psy żyły na długo przed
      wymyśleniem drogich, zbilansowanych karm i miały się dobrze. Nie
      bójmy się różnorodności w diecie naszego pupila. Wyobraźmy sobie, że
      my przez całe życie jemy codziennie to samo. Uwaga! Nie dajmy się
      zwariować, dbajmy o higienę żywienia naszego psa, aby dostarczyć mu
      niezbędnych do rozwoju składników pokarmowych, ale też nie katujmy
      się wyrzutami sumienia, jeśli zje jakieś resztki z naszego stołu,
      połknie ciasteczko lub cukierka. Pamiętajmy jednak, że czekolada w
      dużej ilości jest dla zwierząt niezwykle szkodliwa, a słodycze
      powodują otyłość i psucie się zębów. Zdrowe dobrze karmione zwierzę,
      posiada lśniącą, bez dolegliwości skórnych, sierść, jest pełne
      energii, jego sylwetka jest zgodna z budową ciała, bez oznak
      chudości, nie otyła, ma zdrowe zęby i uszy. Nie ulegajmy presji
      wiecznie proszących o smakołyk oczu naszego pupila - przekarmianie
      zwierząt prowadzi do licznych dolegliwości i może stać się przyczyną
      poważnych chorób. Małe zwierzęta powinny otrzymywać posiłek dwa,
      trzy razy w ciągu dnia, duże zadowolą się jedną miską pokarmu
      dziennie podawaną dokładnie o tej samej porze. W schronisku duże psy
      przez pierwsze dwa, trzy miesiące karmimy dwa razy dziennie, ma to
      służyć poprawieniu ich kondycji i zdrowia, po uzyskaniu przez nie
      odpowiedniej wagi przechodzimy na dietę, w której otrzymują jeden
      duży posiłek w ciągu dnia.

      afn.pl/porady_pies.htm
    • ssabaudia Re: przewlekła biegunka 15.05.08, 22:34
      odrobacz jeszcze raz.

      No i jeszcze trochę cierpliwości. Poczekaj na wyniki badań. Potem dokładnie
      wypytaj weterynarza o żywienie.
    • anna.jozwik Re: przewlekła biegunka 16.05.08, 01:26
      No to w zasadzie dzisiaj dopiero zrobiono cos konkrentego - a wiec
      poczyniono pierwsze kroki w celu ustalenia przyczyny biegunki.
      Wymienione tabletki to leczenie objawowe, ale jak sami sie
      przekonaliscie, przynosi ono skutek tylko krotkofalowy i jesli nie
      usuniecie przycyzny, biegunka bedzie trwała nadal.
      Czy przynielsiscie też kał do badania? Dobrze byłoby ustalic, czy
      suczka nie jest zarobaczona. Dobrze byłoby zrobic także badanie kału
      w kierunku lambliozy i kokcydiozy (potrzebne odrebne badania) oraz w
      kierunku aktywnosci trypsyny.
      Ciekawa jestem, co wyniknie z badania krwi.
    • aggasz82 Re: przewlekła biegunka 16.05.08, 08:56
      Wyniki badań (morfologia, ALT, mocznik i kreatynina- w normie). Kału do badania
      nie zanieśliśmy gdyż musi on być uformowany a obecnie jest raczej wodnisty. Ale
      zrobiono wymaz z prostnicy i pewnie na tej podstawie weterynarz wysunął
      podejrzenie bakteryjnego zapalenia jelit. Wczoraj dostała leki podskórnie i
      dożylnie ale ciężko ocenić czy pomogły. Rano był jeden wodnisty stolec ale od
      wczoraj suczka nic nie dostaje do jedzenia. Wypiła też malutko- wieczorem może
      szklankę wody a rano nic. Jesli chodzi o leki to przepisał Metronidazol i encorton.
      Suka ma około 2 lat.
      W schronisku jadła kasze jęczmienna ale wet nie kazał jej dawać- raczej polecał
      ryż. Jadła tez wędliny, kiełbasy i tym podobne rzeczy ludzkie sklepowe. Nie
      sądzę aby to jedzenie było dla niej odpowiednie.
      Czekamy na efekty działania leków.
      Dziękuje za odpowiedź
      • rezurekcja Re: przewlekła biegunka 16.05.08, 21:42
        aggasz82 napisała:

        > Ale zrobiono wymaz z prostnicy i pewnie na tej podstawie
        weterynarz wysunął
        > podejrzenie bakteryjnego zapalenia jelit.

        Nasz drugi owczarek tez mial cos podobnego, kupiony byl od
        posrednika, nawet nie rozmnazacza. Leczenie troche trwalo, ale
        przezyl potem 14 lat.

        > wczoraj suczka nic nie dostaje do jedzenia.

        a to zalecenie lekarza? Bo nie pamietam, czy nalezy suczke
        przeglodzic.

        > Wypiła też malutko- wieczorem może szklankę wody a rano nic.

        Ale wode powinna miec stale do dyspozycji.

        > Suka ma około 2 lat.

        A,czyli nie jest malenstwem.

        > W schronisku jadła kasze jęczmienna ale wet nie kazał jej dawać-
        raczej polecał
        > ryż.

        TAk, ryz jest lepszy, kasza jeczmienna nie jest odpowiednia dla
        psow. Ja swojemu gotuje zupe miesno-warzywna z dodatkiem ryzu.

        > Jadła tez wędliny, kiełbasy i tym podobne rzeczy ludzkie sklepowe.

        Wiec moglo sie zdarzyc oprocz tego bakteryjnego zapalenia, ze po
        przestawieniu na inne jedzenie zoladek sie rozstroil.

        > Czekamy na efekty działania leków.

        My tez. Powodzenia. Glaski dla psicy.
        Poczytaj sobie jeszce porady z zalinkowanych stron, one odnosza sie
        do psow ze schroniska.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka