15.09.03, 15:14
Panie Doktorze,
jakies 1,5 miesiąca temu zauwazyłam u mojej 11 kotki pod skórą w okolicy 4
sutka zgrubienie wielkości orzecha laskowego. Generalnie kotka nic nie daje
znać poza tym, ze sporo więcej je.Chcialam również zaznaczyć ze od kilku lat
co tydzień dostaje Proverę. Byłam u swojego lekarza, któy odesłał mnie do
kliniki [ przy okazji mówiąc o sterylizacji ( gdzie sam wczesniej sam polecał
pigułki )i zabiegu]. Czy to juz oznacza wyrok? Domyslam się, ze jest to dość
kosztowne. Ale czy Pan by zalecał jakieś środki? Czy warto u kotki w tym
wieku? Gdzie się z tym zwrócić?
Obserwuj wątek
    • adam.pietron Re: Funia 16.09.03, 21:27
      Co do guzków - sterylizacja i tak niczego już nie zmieni nie zahamuje ich
      wzrostu , na to jest juz za późno , nalezy natomiast zastanowić się co zrobić
      z nimi samymi , według mnie hodowanie zmian rozrostowych zawsze kończy się
      źle, należałoby się więc ich pozbyć , niezaleznie od tego że kotka ma lat 11.
      Mogą one skrócić jej zycie a w końcu 11 letni kot ma jeszcze przed sobą kilka
      lat zycia.
      Pozdrawiam

      PS poszukaj chirurga i skonsultuj z nim zmiany na sutkach

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka