Dodaj do ulubionych

operacja 7-letniego amstafa!!!

08.06.08, 09:48
Byłam wczoraj u weterynarza ze swoim psiakiem. Ma prawdopodobnie
brodawczycę. Brodwek jest 5 szt.: na łokciu przedniej łapy
(kalafiorowata), na brzuchu, "pośladku", w uchu i na udzie tylnej
łapy - wyglądają jak przyczepione poziomki. Ta na tylnej łapie
zaczęła się powiększac w głąb ciała, bo psiak zaczął ją intensywnie
lizac - robi się pod skórą gula. Znajduje się w takim miejscu, że
weteryarz powiedział, że trzeba sporo wyciąc, ale szwy mogą
puszczac. Przed umówieniem się na zabieg mam u podstawy tą jedną
brodawkę smarowac jodyną i kremem Lorinden N. Pies ma 7 lat, jest
alergikiem - je tylko gotowane jedzenie: ryż i mięso ze skrzydeł
indyka. Jak zje coś niewłaściwego zaraz mordka robi się czerwona i
swędzą go uszy. Z uszami poza tym często ma problemy. Po
antybiogramie wyszło, że ma gronkowca - wrażliwy jest tylko na
gentamycynę. Ostatnio stosowałam u niego Otisan. Teraz weterynarz
przepisał mi krople z gentamycyny - nic innego nie miał z tym
antybiotykiem. Bardzo się boję, bo powiedział, że zabieg ma byc pod
pełną narkozą, to duży pies więc sporo jej będzie. I ostrzega, że
jest ryzyko, że się nie wybudzi. Bardzo się boję. To spokojny pies.
Kochamy go bardzo i nie chcę nawet myślec co by było, gdyby.... Rok
temu pochowałam 13-letniego kundelka Zosię. Miała raka i trzeba było
ją uśpic. Ja z nią byłam. To, co przeżyłam, nie da się opisac. Nie
chcę przez to w tak krótkim czasie ponownie przechodzic. Proszę mi
napisac, czy rzeczywiście ta narkoza jest taka niebezpieczna i czy
te pozostałe dolegliwości mają wpływ na jego stan po zabiegu.
Obserwuj wątek
    • tenshii Re: operacja 7-letniego amstafa!!! 08.06.08, 17:49
      Zrób niebędnę badania aby przekonać się czy jest szansa na przetrymanie narkozy. Przede wszystkim badanie serduszka.

      Mój pies, również duży - ponad 30 kg, przeżył operację w wieku 13 lat.
      Ale miał mocne serduszko.

      Trzymam kciuki za pieska. Pisz co i jak :)))
    • avasawaszkiewicz Re: operacja 7-letniego amstafa!!! 10.06.08, 13:36
      Narkoza zawsze niesie za sobą ryzyko. Choć jest ono niewielkie to nie
      wykluczone, że dotyczyć będzie właśnie naszego psa.
      Aby nie popełnić błędu podczas anestezji dobrze jest przed zabiegiem wykonać
      badania krwi i już wspomniane badanie ekg no chyba, że lekarz badający zwierze
      nie widzi zasadności.
      Co do usuwania owych zmian to im wcześniej tym lepiej gdyż z czasem:
      1) psiak będzie coraz starszy
      2) zmiany będą rosły coraz bardziej utrudniając wykonanie zabiegu nie
      wspominając o możliwych powikłaniach w przypadku ich nie usunięcia
      Sądząc z opisu i tak zwlekaliście w sprawie brodawki na kończynie miednicznej
      skoro jest obawa, że naprężenia będą tak duże, że istnieje prawdopodobieństwo,
      że szwy puszczą.
      3majcie się więc dzielnie - Ava

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka