Dodaj do ulubionych

Proszę o poradę

25.06.08, 08:41
Wczoraj wieczorem mój dorosły syn znalazł małego chorego kociaka.Mały ma może
około miesiąca ( brak kociego doświadczenia). Objechałam gabinety
weterynaryjne ale w naszej pipidówie po 21 nikogo nie uraczysz. Kociak w
strasznym stanie. Oczek nie widać całe zaropiałe i nosek cały oklejony
smarami. Prawdopodobnie koci katar. Przemyłam mu oczka świetikiem i dałam
mleczka. Kotek obecnie przebywa w przechowalni( u teściowej) a ja do 15 w
pracy. Co dalej? Co mogę mu podać do jedzenia. Po południu oczywiście
weterynarz. Może Macie kochani doświadczenia z chorym, malutkim kotkiem.
Podpowiedzcie mi proszę jak mam z nim postępować? Bez pomocy go nie zostawię,
chociaż nie mogę go na stałe zatrzymać.
Obserwuj wątek
    • marzenia11 Re: Proszę o poradę 25.06.08, 10:17
      Poniżej jest wątek "kotek" i w nim podobna sytuacja i wiele informacji. Ponadto strona www.miau.pl i tam jest Kocie abc - multum informacji. Trzymam kciuki za zdrowie koteczka. Koniecznie do weta najszybciej jak się da. Jesteście kolejnymi dobrymi ludźmi ratującymi kocie życie.. Pozdrawiam serdecznie
      • genova51 Re: Proszę o poradę 25.06.08, 12:12
        Gosiu, odsyłam do mojego wątku, jak radzi marzenia. "Moje" kotki już znalazły
        domy i są leczone antybiotykiem co drugi dzień i codziennie mają zakraplane
        oczka kroplami przepisanymi przez weterynarza. Już się powoli oswajają z nową
        sytuacją. Serdecznie pozdrawiam.
        • genova51 Re: Proszę o poradę 25.06.08, 12:16
          Gdy jeszcze nie znałam stron o kotach, to na googlach wpisałam "pielęgnacja
          kociąt". Tam też znajdziesz dużo informacji.
          • gosia67_online Re: Proszę o poradę 25.06.08, 13:09
            Dziękuję Ci bardzo za rady. Przeczytam cały wątek. Mam nadzieję że sobie jakoś
            poradzimy. To wszystko nie na moje nerwy, zbyt emocjonalnie do tego podchodzę.
            To nie piewsza bida, której pomagam.Dam znać jak się potoczyły losy smarkula.
            Pozdrawiam
            • marzenia11 Re: Proszę o poradę 25.06.08, 13:22
              Pomyśl sobie że ratujesz jej życie, pomagasz, dajesz ulgę w cierpieniu i dodatkowo dużo milości przez sam fakt dotykania, mowienia, karmienia. Pomyśl jaką jesteś super osobą, jakie rzeczy czynisz - to powód do dumy i radości a nie nerwów. Pewnie się denerwujesz o zdrowie i życie kociaka, ale pomyśl, że teraz ma szanse na życie i zdrowie, a gdybyście się nim nie zajęli pewnie jego dni byłyby policzone na palcach jednej ręki. czekam na informacje
            • gosia67_online Re: Proszę o poradę 25.06.08, 13:31
              Wiem że robię dobrze, nie można przecież inaczej. Tylko smutne jest to,że w moim
              najbliższym środowisku nie mam zrozumienia i pomocy.
              Wręcz pukają sie w głowę że mi odbiło.
              Ale dość użalania się nad sobą, w tym wszystkim przecież chodzi o dobro
              zwierząt. Jeszcze raz pozdrawiam.
              • majenkir Re: Proszę o poradę 25.06.08, 13:58
                gosia67_online napisała:
                > Tylko smutne jest to,że w moim
                > najbliższym środowisku nie mam zrozumienia i pomocy.
                > Wręcz pukają sie w głowę że mi odbiło.

                Bo takie jest nasze spoleczenstwo, niestety...
                Wychowujmy nasze dzieci na porzadnych ludzi, ktorzy nie przejda
                obojetnie nad krzywda zwierzat....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka