gosia67_online
25.06.08, 08:41
Wczoraj wieczorem mój dorosły syn znalazł małego chorego kociaka.Mały ma może
około miesiąca ( brak kociego doświadczenia). Objechałam gabinety
weterynaryjne ale w naszej pipidówie po 21 nikogo nie uraczysz. Kociak w
strasznym stanie. Oczek nie widać całe zaropiałe i nosek cały oklejony
smarami. Prawdopodobnie koci katar. Przemyłam mu oczka świetikiem i dałam
mleczka. Kotek obecnie przebywa w przechowalni( u teściowej) a ja do 15 w
pracy. Co dalej? Co mogę mu podać do jedzenia. Po południu oczywiście
weterynarz. Może Macie kochani doświadczenia z chorym, malutkim kotkiem.
Podpowiedzcie mi proszę jak mam z nim postępować? Bez pomocy go nie zostawię,
chociaż nie mogę go na stałe zatrzymać.