Dodaj do ulubionych

Herpeswirus

01.07.08, 09:15
Witam serdecznie.
Mam pytanie odnosnie tego wirusa. Mam kotkę w wieku 14 miesięcy. Niestety
choruje z przerwami. Ma typowe objawy wirusa. Kicha, ropieją oczka. Leczona
jest od pół roku, podawane były 4 rodzaje kropli, leki na wzmocnienie. Miała
zabieg, weterynarz próbował odblokować kanaliki nosowo-łzowe. W jednym ma
zrosty, drugi odblokował. Choroba nawraca co jakiś czas, własnie w tym
momencie ma nawrót :(
Szkoda mi jej, bo cały czas ma przymknięte prawe oczko.
Poza tym kocia jest pełna życia, ma apetyt. Staram się odżywiać ją zdrowo,
dostaje dobrą karmę i witaminy.
W jaki sposób mogę jej jeszcze pomóc? Weterynarz twierdzi, że mogę tylko
podnosić odpornośc i co jakiś czas daje coś na wzmocnienie.
Chciałabym przede wszystkim zlikwidować obrzęk i ropienie oka. Czy jest
możliwość złagodzenia objawów? Czym wzmocnić odporność?
Obserwuj wątek
    • avasawaszkiewicz Re: Herpeswirus 01.07.08, 10:49
      Czy dostawała antybiotyk ogólnie??? - piszesz tylko o kroplach. Jakie leki na
      wzmocnienie otrzymywała???
      Czy stosowałeś krople z Braunolem??? jakie inne krople stosowałeś (możesz
      wymienić ich nazwy)- skąd jesteś???
      Czy jest kotem wychodzącym, czy masz inne koty bądź inne zwierzęta w domu - jak
      ona się z nimi czuje????
      Z jakiego źródła ją masz???
      Pozdrawiam - Ava
      • bianna Re: Herpeswirus 01.07.08, 12:13
        Tak, dostawała antybiotyki, nazwy niestety nie pamiętam oraz leki wzmacniające w
        kapsułkach, które o dziwo uwielbiała :) Co do kropli, przypominam sobie nazwy -
        difadol, tobrex, neomycyna, ale było ich więcej. Oczy myję kilka razy dziennie
        specjalnym płynem, ktory też dostałam od weterynarza.
        Krople z Braunolem - nic mi to nie mówi.

        Jestem z Bydgoszczy, kot nie jest wychodzący i nie ma kontaktu z innymi kotami.
        Jestem niemal pewna, ze zaraziła się w zeszłym roku, gdy przebywała u moich
        rodziców. Ich sąsiedzi mają całą gromadę zwierząt, o które zupełnie nie dbają.
        Mieszkają w domku, ich koty często przesiadują na naszych balkonach, wirus więc
        łatwo mógł się przedostać.
        Odbierałam ją od matki gdy miała 16 tyg. Wyglądała na zdrową, objawy nasiliły
        się po paru tygodniach, własnie po powrocie od moich rodziców. Chciałam ją
        zaszczepić, ale objawy się nasilały. Teraz weterynarz karze czekać na okres,
        kiedy wszystko się uspokoi, ale to z reguły wygląda tak, że przez 3 tyg jest
        spokój, potem nagle przez 10 - 14 dni choruje. Zresztą pytanie - czy szczepić na
        to jeżeli kot jest już nosicielem?

        Dzisiaj chcę iść do weterynarza, by dał coś na wzmocnienie. Szkoda mi jej, bo
        widzę, ze boli to oko. Choć poza tym szaleje na całego :) To taki kochany kot...
        • avasawaszkiewicz Re: Herpeswirus 01.07.08, 23:00
          To jest podobnie jak w przypadku naszego Herpesa (tzw opryszczki). Powstaje w
          przypadku spadku odporności choćby miejscowej (opalenizna, wiatr, przeziębienie,
          wycieńczenie ...) i już u wielu ludzi pojawiają się objawy.Wirus jak to wirus ma
          go w populacji kociej około 80% zwierząt choć nie u wszystkich się objawia (tak
          jak i u ludzi).
          Jak ktoś słusznie opisał na ogółwidać to w postaci takiej obrzękniętej spojówki,
          trzecia powieka w stanach ostrych może nachodzić znacząco na gałkę oczną, do
          tego z owych pękniętych pęcherzyków wydalana jest krew stąd często koty mają
          strupku czerwone w okolicy kącików oczu.
          Co zrobić : oprócz działania objawowego (krople które dostaje kicia są bez
          zarzutu) działać właśnie wzmacniająco. Na każdego osobnika trzeba działąć
          inaczej, trzeba znaleźć swój sposób. Na niektóre zwierzaki dobrze działa 1)
          echinacea, 2) scanommune pewnie to właśnie koteczka dostawała na odporność -
          ale nie na wszystkie zwierzaki działa 3) wszelakie podnoszące odporność
          homeopatyki 3) tran i substancje zwierające kw tłuszczowe (omega) 4)
          suplementacja witaminowa szczególnie wit. C, E , A oraz beta-karoten czy też
          cynk i selen.
          Na razie ze wszelkimi szczepieniami wstrzymaj się do czasu kiedy choćby przez
          miesiąc kotu nie będzie nic doskwierać. Mimo, że kot dostaje dobra karmę możesz
          spróbować zastosować inną - ale też dobrej firmy.
          Z czasem kotek zaskoczy choć nie wykluczone, że i tak będzie to wciąż wracać.
          Pozdrawiam i życzę powodzenia - Ava
    • wrexham Re: Herpeswirus 01.07.08, 11:55
      mam taki sam problem; moja kotka pochodzi w prostej linii z dzialkowych kotow i
      niestety tez ma herpesa; bylam z nia u okulisty i zalecil echinacee do wody
      (raczej w tabletkach niz w kroplach bo te sa na alkoholu); do tego jeszcze
      dostalismy krople tobrosopt i difadol, ale nie ma szans na zakraplanie :(
      pani doktor powiedziala, ze ten wirus namnaza sie pod 3-cia powieka i tworzy
      takie pecherzyki, ktore pekaja i wtedy z oczu jest wyciek zabarwiony przez krew
      na brazowo, i ze niewiele tak naprawde mozna z tym zrobic oproc dbania o dobra
      kondycje ogolna kota i oszczedzanie mu stresu bo ten wirus sie uaktywnia w
      sytuacjach spadku odpornosci;
      ja mam jeszcze taki problem, ze moja kotka nie chce wspolpracowac i nawet
      przetarcie jej oczu wacikiem nasaczonym przegotowana woda to dla nas nie lada
      wyzwanie...
      • bianna Re: Herpeswirus 01.07.08, 13:56
        Zgadza się, mój weterynarz także mówił o 3 powiece i znacznym obrzęku.

        Moja kotka to chodząca cierpliwość. Prawdziwe złoto. Daje sobie zrobić
        praktycznie wszystko. Nawet lekarz był w szoku. Ja zresztą też, gdy wyjął jej na
        wierzch pensetą pół oka. Oczywiście po miejscowym znieczuleniu.
        Jednak sam pobyt u lekarza jest dla niej tak wielkim stresem, że obawiam się, iż
        przez to trudniej ją wyleczyć. Byłam w zeszłym tyg na obcięciu pazurków, kocia
        bardzo się denerwowała (wtedy bardzo gubi sierść) i boję się, że mogło to też
        mieć wpływ na uaktywnienie wirusa.

        Codziennie po kilka razy zakraplam jej oko, myję specjalnym płynem. I podziwiam
        ją za to. Ja sama mam problem z zakropleniem swojego oka, a ten kot z anielską
        cierpliwością znosi wszystko. Miałam już w życiu kilka zwierząt, ale takiego
        anioła nie. Dlatego z całej siły chcę jej pomóc. Poza tym oczkiem i katarem to
        pełne życia zwierzę.
        • wrexham Re: Herpeswirus 01.07.08, 16:23
          bianna napisała:
          Moja kotka to chodząca cierpliwość. Prawdziwe złoto. Daje sobie zrobić
          > praktycznie wszystko. Nawet lekarz był w szoku. Ja zresztą też, gdy wyjął jej n
          > a
          > wierzch pensetą pół oka. Oczywiście po miejscowym znieczuleniu.


          hmmm, no to ja tylko dodam, ze mojej nawet nie dalo rady przylozyc stetoskopu do
          klatki piersiowej, a zeby pobrac jej krew potrzebny byl lekki glupi jas...
          nie zeby drapala czy sie wciekala; ona po porstu z uporem maniaka odpycha sie
          lapami i wylazi kazda mozliwa przerwa, a potem odchodzi na 5 cm i nie ucieka ani
          sie nie burmuszy nawet; 5 centymetrow odleglosci jej wystarczy zupelnie ;)
          fantastycznie, ze twoja jest taka spokojna;
          glaski dla niej;
    • kasiajn Re: Herpeswirus 01.07.08, 20:50
      Mojemu kotu pomoglo to w czasie nawrotu choroby, nie wyleczy, ale zlagodzi znaczaco objawy. Chodzi o preparat zawierajacy l-lizyne (F-LYSINE) przeciwko replikacji herpeswirusa kotów. Sporo jest o tym informacji na stronach anglojezycznych. Jest co najmniej jeden polski sklep internetowy, w ktorym mozna to kupic, wpisz nazwe preparatu, znajdziesz przy okazji obszerna informacje. A poza tym - betaglukan, Q 10, moze colostrum (preparaty dla ludzi kosztuja taniej, sa tez bardziej wydajne, tylko przeliczyc trzeba). Pewnie tez inhalacje bylyby korzystne. Sprobuj tez zobaczyc, czy nie polepszy sie mu po karmie dla kotow alergikow, tak stalo sie w przypadku mojego wiecznego zasmarkanca.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka