Dodaj do ulubionych

Oczka kociaka

04.07.08, 15:21
Witam
Mój kociaczek urodził się 14 czerwca. Po ok. tygodniu zaczęły mu się otwierać
oczka, jednak po paru dniach jedno z nich się znów zamknęło i zaczęło troszkę
ropieć. Przemywamy mu je wodą przegotowaną ,ale to pomaga tylko na chwilkę-
oczko ponownie się skleja. Czy przemywanie herbatką rumiankową pomoże? Czy
może jednak wybrać się do weterynarza?
Obserwuj wątek
    • kocia.kicia Re: Oczka kociaka 04.07.08, 15:22
      Zapomniałam dodać ,że czasem wystawiliśmy pudło z nim na dwór ,kiedy wieczór
      był ciepły i bezwietrzny- czy mimo wszystko mogło go zawiać?
      • brzozasyberyjska Re: Oczka kociaka 04.07.08, 16:47
        w żadnym wypadku nie przemywaj rumiankiem! rumianek jest dobry dla
        ludzi a u kotów powoduje, że coś tam się rozpulchnia i wnikają
        głęboko bakterie.
    • brzozasyberyjska Re: Oczka kociaka 04.07.08, 16:50
      do weta, bo to może być koci katar, który nieleczony może uszkodzić
      oczka i doprowadzić nawet do ślepoty.
    • dr_ka Re: Oczka kociaka 04.07.08, 19:29
      Dodam jeszcze ,że drugie oczko jest zdrowe. Kotek nie kicha, ani nic mu nie
      cieknie z noska (koci katar można wykluczyć?).
      • brzozasyberyjska Re: Oczka kociaka 04.07.08, 19:51
        czy dr_ka i kocia.kicia to ta sama osoba?

        dr_ka napisała:

        > Dodam jeszcze ,że drugie oczko jest zdrowe. Kotek nie kicha, ani
        nic mu nie
        > cieknie z noska (koci katar można wykluczyć?).

        nie potrafię odpowiedzieć na to pytanie. a może poprostu zadzwoń do
        lecznicy i zapytaj.
        • mist3 Re: Oczka kociaka 04.07.08, 20:45
          Koci katar to nie to samo, co ludzki katar. Trzeba iść do lekarza.
          www.vetserwis.pl/katar.html
          Jeśli kocia.kicia i dr_ka to ta sama osoba - to apeluję do Ciebie - naprawdę
          zajmij się kociakiem, nie czekaj tak jak przy kocie z wątku:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=525&w=80997380
          • kocia.kicia Re: Oczka kociaka 05.07.08, 15:22
            Już wszystko w porządku ,musiało go przewiać:) Oba oczka są już szeroko otwarte
            i wyglądają ciekawie z pudełka:)
            • marzenia11 Re: Oczka kociaka 05.07.08, 15:39
              To fajnie. A co z kotem z tu już wspomnianego, wcześniejszego wątku?
              • mist3 Re: Oczka kociaka 05.07.08, 20:18
                Mam nadzieję, że nie jesteś lekarzem w mojej najbliższej okolicy bo z Twoim
                podejściem do istot od Ciebie zależnych, aż strach się bać jak traktujesz swoich
                pacjentów.
                • marzenia11 Re: Oczka kociaka 05.07.08, 20:20
                  o kurcze, mam nadzieję, że to nie do mnie, a jak tak to będę wyjasniać.
                  • mist3 Re: Oczka kociaka 05.07.08, 20:43
                    Nie, nie - do autorki obydwu wątków dr_ka inaczej zwanej kocia.kicia
                    Staram się nie pisać ad personam, ale kobieta naprawdę mnie wkurzyła swoją
                    beztroską, tym bardziej, że jeśli jest (jak twierdzi) lekarzem to powinna
                    wiedzieć czym grozi zaniedbanie urazów czy chorób.
                    • marzenia11 Re: Oczka kociaka 05.07.08, 20:54
                      Też się wkurzyłam - aż wątki mi się pomyliły. Cholera, najgorsza jest bezradność w takich sytuacjach. Ja mam taką w realu i kompletnie nie wiem co zrobić, próbowałam już wiele, na razie bez skutku. teksty typu :"nie przesadzaj, kot podwórkowy musi być chory" lub " dobrze że ma chore łapy to nie będzie daleko chodził" oslabiają na maksa.
                    • marzenia11 Re: Oczka kociaka 06.07.08, 13:19
                      najgorsze jest to, że w mojej glowie powstał najczarniejszy ze scenariuszy a mianowicie, że tamten kot już nie zyje, a teraz mamy malego, nowego, grzecznego... Jakieś czarnowidztwo w słoneczną niedzielę. Tym bardziej, że autorka onu wątkow zamilkla, bo po co odpowiadać, skoro problem sam się rozwiązał.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka