przemek35_ltd
10.08.08, 19:22
Problem zaczął się jakies 2 tygodnie temu, przynajmniej ja czy
raczej moja żona zauważyliśmy zmiany u naszego pupila.Wydawał się
bardziej apatyczny, miał brzydką sierść-więc do weta. Od razu
wyjaśniam że leczę moje koty u jednego lekarza weterynarii od tych 7
lat i nie mam większych zastrzeżeń, lecz 2 tygodnie leczenia nie
przyniosły większych rezultatów, lecz do rzeczy.
Stwierdzono "bladość", pobrano krew , wyszła anemia i powiększony
poziom bilirubiny.Leczenie tydzień injekcji z witaminą B, antybiotyk
i p/gorączkowy kot miał 40,5 c. Gorączka spadła po 3 dniach. po 5
dniach ponowne badanie krwi, morfologia się poprawiła: WBC 11,2, HCT
28,9, MCV 39, MCHC 29,9, biochemia bilirubina 1,97, glukoza (w
stresie ulekarza) 157, ALAT 60, ASPAT 57. Włączono steryd po którym
kot poczuł się lepiej-poprawa apetytu, włączono vit K. Aha robiliśmy
też badanie w kierunku hemobartonellozy- negatywne. Po tygodniu
takiej kuracji nie ma zbytniej reakcji, dolna i trzecia powieka
lekko zażółcone, kicia chudnie strasznie , karmie rozmoczonym
Hillsem l/d przez strzykawkę. Wysłalismy tez kał do badania, wyniki
bedą we wtorek . Może pani Doktor ma jakiś pomysł co jeszcze można
zrobić? Wykonane ush jamy brzusznej nie wykazało wiekszych zmian
może 2-3 cysty w wątrobie, przynajmniej tak to określił lekarz.