Dodaj do ulubionych

nowotwór kości

14.10.03, 16:48
Wszystko wskazuje na to, że mój 12-letni pies ma nowotwór kości. Na boku na
wysokości żeber ma twardą gulę wielkości mniej więcej połówki jabłka. Musiało
się to pojawić niedawno, bo zauważyliśmy dopiero kilka dni temu.
Pies od jakiegoś miesiąca, może dwóch bardzo się postarzał - wolniej chodzi,
więcej sypia, i to bardzo twardo, prawie nie biega - no ale lato było takie,
że wszystko składaliśmy na karb zmęczenia upałem. Teraz upału nie ma, a pies
jest jak własny cień.

Zrobiliśmy już zdjęcie rentgenowskie - żebro wygląda jak ponadgryzane (nikt
go nie gryzł), czekam na wyniki analizy krwi. Mam dobrego weterynarza,
któremu ufam ale chcę wiedzieć co dalej? Operacja? A jeśli są przerzuty - jak
to sprawdzić? No i ogólnie - czego się spodziewać, jakiie leczenie, jakie
szanse...
pozdrawiam
Pi
Obserwuj wątek
    • cler27 Re: nowotwór kości 24.10.03, 08:17
      Witaj !
      Niestety nie mam dla Ciebie pozytywnych informacji.
      Kilka lat temu - końcem 1997r. - mój 9 letni bokser zmarł na raka kości.
      Od rozpoznania do śmierci minęło ok. 3 miesięcy. W dniu śmierci miał OB
      trzycyfrowe. Nie pokazywał , że go coś boli, ale dużo spał,nic go nie cieszyło,
      wolno chodził ( jak sie okazało na RTG - miał złamany , a właściwie juz
      nieistniejący staw barkowy - "rozsypał się"... ).
      Jeszcze jechaliśmy z nim do Kliniki na operację ( lekarz nie podjął się
      zabiegu ), ale nie wrócił żywy do domu...Odszedł w samochodzie...
      Pozdrawiam ! Bądź silna !
    • adam.pietron Re: nowotwór kości 26.10.03, 18:48
      Musisz sięniestety pogodzić z tym że twój pies niedługo odejdzie , nowotwory
      kości niestety w większości przypadków są bardzo złośliwe , często dają
      przerzuty, potrafią doprowadzić organizm do skrajnego wycieńczenia i przynoszą
      niemiły koniec wypełniony silnymi objawami bólowymi.
      Musze to wszystko ci napisac bo musze być szczery , żaden zabieg nie zmieni
      sytuacji szczególnie biorąc pod uwagę umiejscowienie nowotworu - nie decyduj
      się więc na niego , przyniesie tylko psu dodatkowe cierpienia, a nie wydłuży
      życia twojego psa.
      Popros lekarza o paliatywną sterydową terapię przeciwnowotworową i leki
      przeciwbólowe dla twojego psa - minimalnie moga one opóźnić rozwój choroby -
      choć oczywiście nie ma pewności.
      I pamietaj jeśli twój pies zacznie pokazywać ci że cierpi pomimo całej miłości
      jaką go darzysz pozwól mu odejść - tak będzie dla niego lepiej.
      Pozdrawiam i trzymaj się, twój pies będzie potrzebował twojej siły.
      • piasia Re: nowotwór kości 31.10.03, 14:35
        adam.pietron napisał:

        > Musisz sięniestety pogodzić z tym że twój pies niedługo odejdzie , nowotwory
        > kości niestety w większości przypadków są bardzo złośliwe , często dają
        > przerzuty, potrafią doprowadzić organizm do skrajnego wycieńczenia i
        przynoszą
        > niemiły koniec wypełniony silnymi objawami bólowymi.
        > Musze to wszystko ci napisac bo musze być szczery , żaden zabieg nie zmieni
        > sytuacji szczególnie biorąc pod uwagę umiejscowienie nowotworu - nie decyduj
        > się więc na niego , przyniesie tylko psu dodatkowe cierpienia, a nie wydłuży
        > życia twojego psa.
        > Popros lekarza o paliatywną sterydową terapię przeciwnowotworową i leki
        > przeciwbólowe dla twojego psa - minimalnie moga one opóźnić rozwój choroby -
        > choć oczywiście nie ma pewności.
        > I pamietaj jeśli twój pies zacznie pokazywać ci że cierpi pomimo całej
        miłości
        > jaką go darzysz pozwól mu odejść - tak będzie dla niego lepiej.
        > Pozdrawiam i trzymaj się, twój pies będzie potrzebował twojej siły.

        Dziękuję za odpowiedź.
        Oczywiście zdaję sobie sprawę z rokowań - wiem, że nic mojego przyjaciela nie
        zatrzyma przy mnie. Weterynarz sam odradził operację, na razie pies dostaje
        tylko pyralginę w czopkach, ale bardziej przeciwgorączkowo niż przeciwbólowo.
        Na razie nie cierpi. Jak zaczną się bóle - pomogę mu odejść. Tak
        postanowiliśmy - póki jesdzcze cieszy sie zyciem, merda ogonem na widok innych
        psów, radośnie sunie do suczek i podstawia mordkę do pogłaskania - niech żyje.
        Jak życie będzie tylko pasmem udręki - nie będę go zatrzymywać.
        Odejdzie za Tęczowy Most. Do przyjaciół.
        • marialudwika Re: nowotwór kości 03.11.03, 00:06
          Cztery lata temu moj ukochany pies Kacper mial tez raka,kosci
          biodrowej.Poniewaz byl w bardzo dobrej formie fizycznej wet specjalista
          zastosowal chemoterapie..nie pomoglo to wiele,zrobila sie rana,ktora wygladala
          coraz gorzej,nie mielismy serca i odwagi z Kacprem sie rozstac,odkladalismy
          decyzje z dnia na dzien,ale w pewnym momencie podjelam ja.....Rozstanie bylo
          cierpieniem dla mnie,ale ulga dla Kacpra..Odszedl za Teczowy Most..Nigdy go
          nie zapomne..
          Pozdrawiam serdecznie
          ml
    • ami17 Re: nowotwór kości 06.11.03, 11:37
      Mam ten sam problem, moja ukochana bokserka ma nowotwór kości szczęki, który
      niestety przenosi się na inne kości na głowie. Robię wszystko, aby ją wzmocnić,
      m.innymi stosuję homeoterapię. Na razie nie jest żle, jest w dobrej formie,
      choć guzy stale, choć powoli rozrastają się. Smutno mi bardzo. Jest wspaniałym
      towarzyszm i świadomość, że niedługo odejdzie boli ogromnie, szczególnie, że
      sami będziemy musieli podjąć decyzję o rozstaniu. Niestety nasze zwierzaki żyją
      tak krótko...
      • piasia No i już go nie ma..... 16.12.03, 11:07
        Odszedł od nas 6-go grudnia, wieczorem. Zmarł na rękach mojego brata, który
        przyszedł, żeby go wyprowadzić a raczej wynieść na spacer (nie męczyłam psa
        chodzeniem po schodach). Zanim go zniósł z pierwszego piętra - psisko nie
        zyło.
        Nie męczył się, nic go nie bolało, po prostu był coraz słabszy. Ale do
        ostatnich chwil cieszył się z naszej obecności i bliskości.
        Już jest w psim niebie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka