klon-ex2 24.09.08, 19:40 Mam sznaucera jak on okropnie wyje przed sklepem :-( Samego w domu też nie mogę go zostawić bo wyje niemiłośiernie,sąsiedzi mają o to pretensje.Czy wasze też są takie wyjce? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
a.nancy Re: Sznaucer miniaturka czy wasze też tak wyją? 25.09.08, 10:04 to nie kwestia rasy, tylko zaniedbania nauki zostawania. Odpowiedz Link Zgłoś
3xmama Re: Sznaucer miniaturka czy wasze też tak wyją? 25.09.08, 15:38 Też miałam podobny problem. Skowyczał tak bardzo, że go w ogóle nie zostawiałam samego. Z miesiaca na miesiąc było coraz gorzej. Teraz mieszka na wsi, śpi w budzie (sam wybrał). Zrobił się wsiowym podwórkowcem, szczeka i wyje ile wlezie i jest przeszczęśliwy (sąsiadom moich rodziców na szczęście to nie przeszkadza;)) Odpowiedz Link Zgłoś
martuskownik Re: Sznaucer miniaturka czy wasze też tak wyją? 25.09.08, 20:13 3xmama- Przykre:( a wystarczyło włożyć trochę pracy w naukę z psem... Trzeba być odpowiedzialnym za to co się robi a zwłaszcza za istotę która polega całkowicie na nas... Do Autorki wątku- Swojego pieska powinnaś zacząć uczyć zostawania samemu. Najpierw na chwilkę, potem trochę dłużej. Za każdy Twój powrót nagroda za ciszę w trakcie. To samo ze sklepem. Wchodź na chwilkę by Bestia nie zaczęła wyć i wychodź, daj jedzonko i tak co raz to dłużej. Myślę że będzie dobrze:) A oddanie psa problemu nie rozwiąże tylko się Go zwyczajnie pozbędziesz... Odpowiedz Link Zgłoś
3xmama Re: Sznaucer miniaturka czy wasze też tak wyją? 26.09.08, 03:41 Dlaczego przykre?? Bo pies woli brykac wsobodnie zamiast siedziec w bloku?? Ja nie widzę w tym nic nienormalnego i niemoralnego! Nienormalnym i niemoralnym jest głupie krytykowanie "za nic". Mój sznaucer, jak wszystkie inne psy z "temperamentem", biega, skacze, szczeka, wariuje, goni koty, ptaki i uwielbia swoją budę. Za nic nie chce spac w domu, drapie do drzwi i przy kazdej okazji ucieka "na wolność". To chyba wszystko zgodnie z naturą, co? Większość psów mieszka na dworze i jest im z tym wspaniale. Niestety niektórym mieszczuchom wydaje się, że jeżeli pieseczek nie jest kąpany i czesany, nie sypia na dywaniku to już koniec świata.... Rany... Ależ ja nie lubię takich "mądrusiów". A radę typu: "Za każdy Twój powrót nagroda za ciszę w trakcie. To samo ze sklepem" - to wsadź sobie w buty, bo jest bez sensu jak wszystko, co napisałaś. Nie po to się wychodzi z domu, czy wchodzi do sklepu, żeby słuchać, czy pies wyje. A będąc w pracy na drugim końcu miasta? Albo się użłozyło psa od szczenięcia i wie jak się zachować, albo nie! Albo pies dobrze toleruje samotne pobyty w domu, albo nie i nagradzanie nic nie da, choćbys kupila wiadro przysmaków to i tak każdy zwierz wybierze towarzystwo ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
martuskownik Re: Sznaucer miniaturka czy wasze też tak wyją? 26.09.08, 11:11 Tak jak napisałaś- każdego psa trzeba wychować! W buty możesz wsadzić sobie swoją teorię ponieważ nie wiem do czego prowadzi. Pies sprawia problemy- więc go oddajemy. No wspaniale. A żeby psa zostawić samego czy w domu czy przed sklepem to trzeba go tego nauczyć a nie czekać aż mu przejdzie. Co więcej kupując psa należy się liczyć z tym że może sprawiać problemy. Rady dawać będę bo tym się zajmuję nie tylko przez internet i do tej pory jakoś działało i pomagało jeśli ludzie chcieli oczywiście wychować swoje psy i zależało im by były z nimi. Sznaucery są z natury psami szczekliwymi, ale nauka psa to czas który trzeba mu poświęcić. I nauczyć można nawet psa 10 letniego- trzeba tylko chcieć. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
3xmama Re: Sznaucer miniaturka czy wasze też tak wyją? 26.09.08, 12:20 Moja droga, żeby doradzać to trzeba najpierw uważnie czytać. A w tym poście, ani jego autorka, ani ja (której się bez sensu przyczepiłaś) nigdzie nie pisałyśmy o oddawaniu psa. Piszesz, żeby pisać, żeby się "pokazać" to pisz tak dalej, bo piszesz nie na temat! I daruj sobie teksty z tym "doradzaniem", jestem na to za stara. Pies to pies, ma być psem od początku do końca. I niech sobie szczeka jeśli taka jego natura, a jeśli nie ma ku temu waruknków to nalezy je stworzyć po to, żeby nie męczyć siebie ani zwierzaka. Odpowiedz Link Zgłoś
martuskownik Re: Sznaucer miniaturka czy wasze też tak wyją? 26.09.08, 22:29 Niestety nie wiek a doświadczenie w danej sprawie jest wyznacznikiem wiedzy. Każdy ma swój zawód i ja spełniam swój dobrze. Nie widzę dalszej potrzeby kontynuowania rozmowy ponieważ nie jest to żadną pomocą dla Autorki. Odpowiedz Link Zgłoś
3xmama Re: Sznaucer miniaturka czy wasze też tak wyją? 27.09.08, 16:48 No ale nadal nic nie wniosłaś w temacie. Wyje ten Twój sznaucer, czy nie? Oto właśnie pyta autorka. Mój wyje. Jakaś strasznie przewrażliwiona jesteś? Kompleksy?? Odpowiedz Link Zgłoś
martuskownik Re: Sznaucer miniaturka czy wasze też tak wyją? 27.09.08, 22:16 Jedyny kompleks jaki mogę mieć to za duża wiedza w porównaniu z Twoją niewiedzą... Niech więc zostanie, ja z tym kompleksem a Ty ze swoim jadem i niewiedzą. A wypowiadać się będę ponieważ to forum ogólnodostępne. Uważam że wniosłam swoją radę która przy pracy, wysiłku i zaangażowaniu połączonym z cierpliwością może być lekiem na problem. Nie jest nim natomiast oddanie przyjaciela którego mamy w psiej osobie. Odpowiedz Link Zgłoś
aniuta68 Re: Sznaucer miniaturka czy wasze też tak wyją? 11.02.14, 16:12 Martuskownik, mój pies tez zaczął wyć od pół roku, po tym jak wyjechałam na urlop, a ona została z synem, tak do tej pory jej sie to zdarza, gdy nikogo nie ma w mieszkaniu, nie pomaga włączanie radia, telewizora, nawet kongo na długo jej nie zajmuje, napisz jeśli możesz - jak oduczyć psa tego wycia podczas nieobecności? Czy takie wychodzenie na różne okresy czasu i nasłuchiwanie może coś pomóc ? Czy masz inne metody, którymi byś się mogł podzielić ? Odpowiedz Link Zgłoś
dar61 minisznaucer, czy nasze też tak wyją? 12.02.14, 13:15 Domyślnym może być to, że ten piesek jest/ był drugim [beta] osobnikiem w stadzie. Teraz - po [okrtesowym?] opuszczeniu go przez Alfę - nie umie się podporządkować innemu przywódcy, a nawet karci [szczekaniem] współplemieńców, że oni do niego nie przychodzą, choć on wzywa. ...Czy takie wychodzenie na różne okresy czasu [...] może coś pomóc ... Tak. byle wytwałe i wespół-zespół. ...i nasłuchiwanie ... ? Odpowiedz Link Zgłoś
dar61 wacik z rocznika 2014 12.02.14, 20:01 Świeżuchne tu pytanie, właśnie za brak załączonego tam skażenia parareklamowego, chyba zasługuje na kilka porad? Odpowiedz Link Zgłoś
tenshii Re: Sznaucer miniaturka czy wasze też tak wyją? 27.09.08, 17:10 3xmama napisała: A radę typu: "Za każdy Twój powrót > nagroda za ciszę w trakcie. To samo ze sklepem" - to wsadź sobie w > buty, bo jest bez sensu jak wszystko, co napisałaś. Nie po to się > wychodzi z domu, czy wchodzi do sklepu, żeby słuchać, czy pies wyje. > A będąc w pracy na drugim końcu miasta? Albo się użłozyło psa od > szczenięcia i wie jak się zachować, albo nie! Albo pies dobrze > toleruje samotne pobyty w domu, albo nie i nagradzanie nic nie da, > choćbys kupila wiadro przysmaków to i tak każdy zwierz wybierze > towarzystwo ludzi. Teraz to żeś dała po garach. Jeśli ktoś nie wychowa psa za szczeniaka, to może to zrobić na każdym etapie jego życia, a wręcz powinien to zrobić. Gadanie że jak pies nie nauczy się czegoś za szczeniaka to już potem nie ad rady jest kompletną głupotą. Co zaś do nagradzania za ciszę to Martuskownik ma rację. Odpowiednie szkolenie, odpowiednio długie i z odpowiednią dawką cierpliwości da odpowiednie skutki. Takie szkolenie przeprowadza się pozorując dane warunki. Przecież nikt nie napisał że masz wracać z psacy po godzinie żeby nasłuchiwać i nagradzać psa. Możesz to robić po pracy pozorując swoją nieobecność, wychodząc najpierw na 10 minut, potem na 15 itd. W końcu pies sie nauczy. Jeśli uważasz inaczej to widocznie nie doceniasz psiej inteligencji. Jeszcze apropo szkolenia Ja obecnie uczę swojego psa tego, że nie wolno brać jedzenia od obcych ludzi i nie czekam ze szkoleniem na okazję aż ktoś przyjdzie i zechce podać coś psu tylko pozoruję z ludźmi takie własnie zachowania. I coś jeszcze do uczenia starego psa. Mój poprzedni pies całe życie biegał sobie sam gdzie chciał i kiedy chciał. W życiu nie miał na szyi obroży, nie chodził na smyczy. Aż jakiś czas temu, gdy pies miał 9 lat, musieliśmy się przeprowadzić i niestety nauczyć psa wielu rzeczy, między innymi chodzenia na smyczy, również komendy "zostać, a także tego że nie wolno szczekać na każdy dźwięk domofonu (bo szczekał gdy ktoś dzwonił, u nas słychać domofony i telefony od sąsiadów). Dało się? dało się, tylko trzeba chcieć. Odpowiedz Link Zgłoś