Dodaj do ulubionych

Doberman - "zakaz" sterylizacji suki..

26.09.08, 16:06
Mam dobcia - szczeniaka, za kilka miesiecy chce go (ja)
wysterylizowac, ale wet powiedzial mi, ze dobermany to rasa
szczegolna i suki koniecznie musza miec szczeniaki choc raz. Moim
zdaniem koniecznie to ja powinnam zmienic weta, a co Wy sadzicie?

Co sadza o tym forumowi weterynarze?

Kiedy najlepiej wysterylizowac mala? Ja mysle, ze po 1. cieczce (ku
zgrozie obecnego weta), bardzo prosze o opinie...
Obserwuj wątek
    • tenshii Re: Doberman - "zakaz" sterylizacji suki.. 26.09.08, 16:35
      Zmień weta. Koniecznie.
      Choćby do sterylizacji, bo ja bym temu już mojego psa pod nóż nie oddała.
      Nasz wet twierdzi że najlepiej przed pierwszą cieczką bo to elinuje prawie do zera ryzyko wystapienia raka sutka (ryzyko jest tak minimalne że prawie go nie ma).
      Po 1 cieczce ryzyko wzrasta do 8%
      A po 2 cieczce to już loteria, może być a nie musi.

      Wysterylizuj sukę.
      Nie produkuj psów.
      Dobrze prowadzona suka, wysterylizowana suka, nie zwariuje na starość.
      • alexa195 Re: Doberman - "zakaz" sterylizacji suki.. 26.09.08, 16:43
        Przede wszystkim to nie bralam tego psa, by go rozmnazac, wiec
        troche sie przerazilam slyszac o tych “cechach szczegolnych”
        dobermanow (czyli sterylizacji suki po 1. ciazy) :) Co by sie
        dzialo, gdyby kazda suka-doberman miala male (kilka w miocie)??

        Moja ma 3 miesiace, 1. cieczka jest ok. 6. m-ca zycia, prawda? Wiec
        do weta ok. 5. miesiaca. Nie za wczesnie? Znasz suki, ktore to
        przechodzily? Przyznam, ze nie slyszalam o sterylizacji suki przed
        1. cieczka..
        • tenshii Re: Doberman - "zakaz" sterylizacji suki.. 26.09.08, 16:58
          Pierwsza cieczka może pojawić się między 6 a nawet 14 miesiącem życia suki.
          Sterylizację przed 1 cieczka robi się około 6 miesiąca życia.

          Znam kilka suk wysterylizowanych przed 1 cieczką i maja sie bardzo dobrze. Wielu wetów i ludzi mówi że nalezy sterylizoważ juz dojrzałe suki ponieważ wysterylizowane przed 1 cieczką pozostają na zawsze głupiutkie i szalone. Ja sie jednak z tym nie zgadzam.

          Moja też byłaby wysterylizowana przed 1 cieczką ale również trafiłam na podobnego konowała, który proponował nam ciąże i zanim znalazłam lekarza któremu zaufałam było po ptokach.
    • sabinia2 Re: Doberman - "zakaz" sterylizacji suki.. 26.09.08, 17:49
      A dlaczego chcesz sukę sterylizować?
      Jeśli "nie ma papierów" nie powinna mieć potomstwa ani raz, ani
      więcej razy.
      Ale aby nie miała szczeniaków nie jest konieczna sterylizacja.
      Wystarczy dwa razy w roku więcej czasu poświęcić suce, bardziej
      dopilnować.
      Sterylizacja ma plusy i minusy.
      Ja jestem przeciwna sterylizacji, takiej na wszelki wypadek.
      Sama narkoza to już wielkie niebezpieczeństwo.
      Ty zrobisz jak uważasz.
      I jeszcze jedno: moje sunie pierwszą cieczkę miały w dziewiątym
      miesiącu i potem regularnie co pół roku.
      • wadera3 Re: Doberman - "zakaz" sterylizacji suki.. 26.09.08, 18:06
        sabinia2 napisała:

        > Ale aby nie miała szczeniaków nie jest konieczna sterylizacja.
        > Wystarczy dwa razy w roku więcej czasu poświęcić suce, bardziej
        > dopilnować.


        Znaczy jak dopilnować?
        Kiedyś, kiedy miałam sukę z cieczką, problemem nie było upilnowanie jej na
        spacerze, choć też, żadna przyjemność opędzać się od watahy psów.
        No, ale szczytem wszystkiego było, kiedy kilka psów usiłowało wejść za mną do
        autobusu....
        • sabinia2 Re: Doberman - "zakaz" sterylizacji suki.. 26.09.08, 18:15
          To może być problemem, ale nigdy mi się nie przytrafiło.
          Ale co to sukę obchodzi? Dla swojej wygody miałam sterylizować?
          • sabinia2 I jeszcze jedno:) 26.09.08, 18:24
            Oczywiście nie jestem weterynarzem. Wyraziłam tylko moje zdanie.
            • tenshii Re: I jeszcze jedno:) 26.09.08, 18:32
              Sabiniu, a nie myślałaś kiedyś nad tym, czy gdybys wysterylizowała sukę to teraz nie było by tych problemów, które Twoja sunia ma?
              Może to przez zaburzenia gospodarki hormonalnej?

              Mój poprzedni pies umarł przez te zaburzenia, bo nie wykastrowałam.
              • tenshii Re: I jeszcze jedno:) 26.09.08, 18:34
                Daisy jest już 2 miesiące po sterylizacji. Jest zdrowa i nadal radosna i szczęśliwa.
                Teraz to ona już nawet nie wie że była jakaś operacja.

                I wiesz co? W końcu mogą się spokojnie bawić wraz ze znajomymi samcami. Wcześniej wiecznie się o nią gryzły, więc wychodząc na spacer bawiła się albo z jednym albo z drugim. Teraz nie ma tego problemu i ganiają w trójkę, a czasami nawet z obcymi psami, samcami, i jego ok.
                • sabinia2 Re: I jeszcze jedno:) 26.09.08, 18:41
                  Moja ma prawie 11. lat i wciąż, mimo choroby jest radosna. Nigdy nie
                  była agresywna. I zawsze spokojnie bawiła się z innymi pieskami.
                  Zresztą...kończę tę dyskusję.
                  Ja napisałam jakie jest moje zdanie, a Ty wypominasz mi chorobę
                  mojej suni.
                  Mam nadzieję i życzę Ci, żebyś nigdy nie musiała patrzeć na chorego,
                  ukochanego pieska:(
                  • tenshii Re: I jeszcze jedno:) 26.09.08, 18:44
                    Tak się składa, że w zeszłym roku umarł mój ukochany pies, wiesz?
                    Bardzo cierpiał. BARDZO

                    A Ty naprawdę weź coś na uspokojenie, albo idź do jakiegoś psychologa, bo we wszystkim widzisz wroga...
              • sabinia2 Re: I jeszcze jedno:) 26.09.08, 18:37
                Mam wrażenie, że masz satysfakcję, że moja starsza sunia,
                niesterylizowana, ma chłoniaka złośliwego.
                Wszystkie narządy ma zdrowe.
                To jest białaczka.
                Dużo czytam na ten temat, by uchronić młodszą. Niestety na tę
                chorobę nie ma profilaktyki. Tak jak u człowieka:(

                • tenshii Re: I jeszcze jedno:) 26.09.08, 18:41
                  Matko kochana ile w Tobie goryczy i jakiś wieczny syndrom konspiracji !!
                  CO by ktoś nie napisał to Tobie zawsze źle

                  Zapytaj kulturalnie to ci napisze że masz satysfakcję.
                  Zapytaj mniej kluturalnie to ci napisze że niegrzeczna jesteś.


                  Tak, wchodzę na to forum bo wogóle lubię czytać i widzieć cierpienie zwierząt. Naprawdę daje mi to niesamowitą satysfakcję !!!!!!!!! Ogromną wręcz !!!! Taki mam fetysz :/
                  dla niedomyślnych --> to ironia
          • orchidka77 motywacja do sterylizacji... 29.09.08, 15:09
            sabinia2 napisała:

            > To może być problemem, ale nigdy mi się nie przytrafiło.
            > Ale co to sukę obchodzi? Dla swojej wygody miałam sterylizować?

            Sterylizacji psów i kotów nie robi się nigdy dla swojej wygody. Argumentu wygody do przekonywania ludzi do sterylizacji używa się tylko w stosunku do ludzi, do których argumenty dobra zwierzaka, czy całej populacji zwierząt domowych nie docierają, bo zwyczajnie dobro kogokolwiek - poza swoim - mają w nosie.

            Zwierzęta domowe sterylizuje się:
            - dla ich dobra - by zapobiec m.in. nowotworom i ropomaciczu, chorobom przenoszonym drogą płciową, a także męczeniu się zwierzaka np. z powodu ciąży urojonej czy rui permanentnej
            - dla dobra ich populacji - przez to, że jest duża nadpopulacja - zwierzęta cierpią z głodu, chorób i zimna w piwnicach, porzucane w lesie, zamknięte (najczęściej dożywotnio) w klatkach w schronisku etc. Nie wspomnę już o cierpieniu psychicznym takiego porzuconego zwierzaka...

            Wygoda właściciela, oszczędność (w stosunku do kosztów antykoncepcji hormonalnej) czy uniknięcie zachodu związanego z szukaniem potomstwu domu - dla kogoś kto kocha zwierzęta, będą miały znaczenie drugorzędne lub nie będą go miały wcale....
            • sabinia2 Re: motywacja do sterylizacji... 29.09.08, 15:43
              To trzeba pisać również o skutkach ubocznych:
              1. Nietrzymanie moczu, co za tym idzie zmiany w psychice psa i
              ewetualnym leczeniu tego schorzenia hormonalnie, więc moze wystapić
              rak, na przyklad sutka.
              2. Zapadniecie sromu, które może być leczone tylko operacyjnie
              3. Kikut usunietej macicy i tak narazony jest na nowotwór,
              4. Suka i tak nie traci całkiem zapachu w czasie cieczki. Wprawdzie
              nie bedzie potommstwa, ale jeśli ktoś mieszka w okolicy, gdzie są
              watahy psów i to sterylizacja problemu nie rozwiąże.
              5....




            • alexa195 Re: motywacja do sterylizacji... 16.10.08, 14:59
              Bylam u innego weta, biegamy na kolejne szczepienia :)
              Z gory zapytalam co sadzi o sterylizacji suki. Mial na wzgledzie
              przede wszystkim dobro psa, dopiero na koncu wygode wlasciciela i to
              mi sie spodobalo. Suce zaoszczedzamy m.in. mozliwych problemow
              psychicznych (ciaza urojona)i zmniejszamy ryzyko wystapienia
              nowotwora. Suka nie odczuwa “ochoty na psa”, a mysle, ze w czasie
              cieczki to tez dodatkowe obciazenie, ze chce a nie moze… Mam w domu
              wydzierajacego sie kota (niedlugo sterylka, troche spozniona, bo
              kotka juz spora), wiec zwyczajnie szkoda mi zwierzaka
              Pan wet, ze optymalny wiek suki na sterylke to 10 miesiac.
              • tenshii Re: motywacja do sterylizacji... 16.10.08, 15:22
                Może być i 10 miesiąc, pamiętaj jednak o tym, że nie może to być od razu po cieczce, musza minąć mniej więcej 3 - 4 miesiące od cieczki, nie można też od razu przed wystąpieniem następne.
                • alexa195 Re: motywacja do sterylizacji... 16.10.08, 15:35
                  Tego nie wiedzialam :) Dzieki Tenshii.

                  Pytam z ciekawosci, co sie dzieje, gdy sterylka wykonana jest w
                  krotszym czasie niz 4 miesiace po cieczce?
                  • tenshii Re: motywacja do sterylizacji... 16.10.08, 15:46
                    Może dojść do krwotoku lub innych powikłań.
                    • alexa195 Re: motywacja do sterylizacji... 16.10.08, 15:56
                      Ok, zakodowalam sobie :)
                      Weszlam na Twoja galerie - bombowy psiak :) Moja mala spi podobnie,
                      mimo ze jeszcze nie imprezuje :D

                      Pozdrawiam
                      • tenshii Re: motywacja do sterylizacji... 16.10.08, 16:01
                        Dzięki :) Załóżcie własną galerię !!

                        Trzymamy kciuki za psinkę :)
      • tenshii Re: Doberman - "zakaz" sterylizacji suki.. 26.09.08, 18:08
        Do autorki wątku:

        Suki mają większe lub mniejsze predyspozycje do ciąż urojonych i innych przypadłości.
        To prawda, że odpowiednia opieka w czasie cieczki i po niej daje duże prawdopodobieństwo że ciąża urojona nie wystąpi.
        Są jednak ropomacicza i inne problemy.
        Lepiej wysterylizować sukę póki młoda, silna i zdrowa, niż potem, gdy np przypałęta się jej jakieś choróbsko i operacja będzie o wiele większym ryzykiem ze względu na już zły stan zdrowia.
        • b-b1 Re: Doberman - "zakaz" sterylizacji suki.. 26.09.08, 19:26
          Do autorki wątku- zmień weta, bo jego wiedza medyczna jest znikoma...
          Zapytaj, u innych wetów, czy sterylizują przed cieczka, u mnie w mieście-jest
          przewaga wetów, którzy sterylizują po 1 cieczce
          • b-b1 Re: Doberman - "zakaz" sterylizacji suki.. 26.09.08, 19:34
            W swoim zyciu miałam tylko dwie suki niesterylizowane-pilnowane. jedna w wieku 10 lat musiała miec wycinane raczycho (sutki), żyła jeszcze 1 rok... druga dwa dni temu-ma 13 lat-cała listwa zajęta(40cm)-rak większy od pięści faceta. Gdybym wysterylizowała byc może ominęłoby je i mnie cierpienie...
            Teraz wszystko co przygarniam od razu kastruję i sterylizuję-żadnych zmian osobowosci(na lepsze u psów), nie przekarmiam-, aby wagę trzymały i mają sie rewelacyjnie!.... a moja staruszka sunia lezy w ubranku, i powolutku dochodzi do siebie-mam nadzieje, że bedzie z nami jeszcze jakiś czas....
            • tenshii Re: Doberman - "zakaz" sterylizacji suki.. 26.09.08, 19:53
              Ja również gdybym mogła cofnąć czas wykastrowałabym Napusia.
              Pewnie by jeszcze z nami był, bo wszystko miał zdrowe, a przede wszystkim serduszko mocne. No ale cóż. Za niewiedzę się płaci :(

              PS. Głaski dla suni i trzymamy kciuki za jej zdrowie
              • b-b1 Re: Doberman - "zakaz" sterylizacji suki.. 26.09.08, 20:10
                tenshii napisała:

                > Ja również gdybym mogła cofnąć czas wykastrowałabym Napusia.
                > Pewnie by jeszcze z nami był, bo wszystko miał zdrowe, a przede wszystkim serdu
                > szko mocne. No ale cóż. Za niewiedzę się płaci :(
                >
                > PS. Głaski dla suni i trzymamy kciuki za jej zdrowie

                Bardzo prawdziwe jest to, co napisałaś-nie ma dnia ani godziny w której nie
                przeklinałabym swoich dawniejszych przekonań-że suczynki zdrowe nie będe
                niepotrzebnie poddawac ich operacji(sterylizacji)-bo jestem i zawsze byłam
                odpowiedzialnym właścicielem. Nie rozmnażam absolutnie ani rodowodowych, ani tym
                bardziej "w typie"..
                Cóż -najgorsze jest to, że za nasze błędy cierpia nasze psy..
                Dzieki za kciuki!! Dzisiaj najgorszy dzień-troche opuchliśmy-ale radzimy
                sobie...może jutro dren już wyciągniemy....
                • wladziac Re: Doberman - "zakaz" sterylizacji suki.. 26.09.08, 20:38
                  b-b1 ja też trzymam kciuki za zdrówko suni,a do Autorki wątku nie
                  wiem kiedy to należy uczynić bo działam na rzecz kotów ale wiem
                  jedno:sterylizacja=bezpieczeństwo zdrowotne zwierzątka+komfort życia
                  dla obydwóch stron,też miałam kotkę z ropomaciczem było to tak dawno
                  że o sterylizacji właściwie niewiele było wiadomo i chciałabym żeby
                  była ze mną w dzisiejszych czasach i żebym mogła temu zapobiec
                  poprzez sterylizację,życzę podjęcia właściwej decyzji i pozdrawiam
                  • b-b1 Re: Doberman - "zakaz" sterylizacji suki.. 26.09.08, 20:50
                    • b-b1 Re: Doberman - "zakaz" sterylizacji suki.. 26.09.08, 21:00
                      Za szybko enter:-)
                      Dzieki za kciuki!!
                      Może to niepowazne...ale trochę sie pocieszyłam, że to nie ja sama na tym świecie o sterylce kiedyś mało wiedziałam- w sumie tyle co mój wet:-) Najpierw niepotrzebne, bo po co jak się pilnuje, potem za późno, bo już starsze...Teraz człek bardziej światły i kocha "odpowiedzialniej" :-)
                      • mist3 Re: Doberman - "zakaz" sterylizacji suki.. 26.09.08, 21:05
                        Popieram twoje zdanie na temat sterylizacji - kiedy się doczekamy w Polsce
                        powszechnej świadomości na ten temat....
                        A ten weterynarz to nie weterynarz tylko konował (ale to tłumaczy podejście
                        wielu ludzi, jeśli mają takich 'lekarzy' swoich pupili)
                        Dla lepszego obrazu polecam jeszcze artykuł na wetserwisie:
                        www.vetserwis.pl/sterylizacja_pies.html
                      • wladziac Re: Doberman - "zakaz" sterylizacji suki.. 26.09.08, 21:08
                        po poprzednich przeżyciach sterylizuje/kastruje wszystkie koty które
                        wpadną w moje wredne ręce....z miłości do kotów,trzymaj się ciepło
                        • tenshii Re: Doberman - "zakaz" sterylizacji suki.. 26.09.08, 21:20
                          Przyłączam się dziewczynki.
                          Jeśli przyjdzie mi w życiu posiadać jeszcze jakiegoś psa, albo może i kota - bez chwili namysłu go wysterylizuje/wykastruje.

                          Pozdrawiam wszystkie :)
                          • b-b1 Re: Doberman - "zakaz" sterylizacji suki.. 26.09.08, 21:53
                            Mój małż ostatnie lata w pasie cnoty zasypia:-) -tak się rozochociłam. Mam 3 kastraty(w tym 1 kota) 1 sterylizowaną sucze, jedną czekająca na sterylkę(małomiesięczna) i moją najstarszą.....

                            Zastanawiałam się nad sterylką przed cieczką-ale u mnie nie robią takowej-a przyznam się szczerze-wole aby zabieg przeprowadził wet, ktorego znam i mu ufam, niż nieznajomy...
                            • czarodziejka.0 Re: Doberman - "zakaz" sterylizacji suki.. 27.09.08, 00:37
                              Co to za wet ze taki bzdury gada:/Ja bym juz do niego nie poszla:/
                              Ja zazwyczaj slysze o sterylce po pierwszej cieczce,ale moze i mozna przed.Tutaj
                              chyba wet musi podjac decyzje.A nawiasem mowiac to co takiego "szczegolnego"
                              maja dobki ze musza miec mlode raz w zyciu?:D Uzasadnil to jakos wet?
                              • alexa195 Re: Doberman - "zakaz" sterylizacji suki.. 27.09.08, 16:25
                                Bardzo dziekuje wszystkim za odpowiedzi.
                                Nie chcialam uchodzic za madrzejsza od weta, wiec wolalam zapytac,
                                bo cos mi nie pasowalo z tymi “szczegolnosciami” :) Uzasadnienie?
                                Otoz dobki maja tracic jakies swoje genetyczne walory (nie
                                dopytalam, czy charakteru, czy wygladu, czy zdrowotne). Widocznie
                                one rozwijaja sie w pelni po 1. ciazy. Hmmm...

                                > Jeśli "nie ma papierów" nie powinna mieć potomstwa ani raz, ani
                                więcej razy.

                                Dla mnie nie ma znaczenia czy ma papiery, czy nie. Nie kupowalam
                                psa, by go rozmnazac. Dla mnie metryka wazna jest, bym wiedziala, ze
                                pies to (zdrowy) doberman, a nie po to bym miec przepustke do
                                produkcji.

                                > Wystarczy dwa razy w roku więcej czasu poświęcić suce, bardziej
                                dopilnować.

                                Akurat doberman to pies, ktoremu trzeba poswiecac duzo czasu
                                niezaleznie od tego, czy ma cieczke, czy nie. Zreszta, jak
                                powiedzialy kolezanki – nie widzi mi sie latanie z suka i wataha
                                psow, tym bardziej, ze doberman powinien sie wylatac, a w razie
                                cieczki to raczej niemozliwe. Podawanie antykoncepcji tez mi sie nie
                                usmiecha, bo wtedy bardzo zwiekszaja sie szanse, ze pies zachoruje
                                na raka.

                                > Sterylizacja ma plusy i minusy.

                                Mialam wczesniej psy – m.in. suki. Wiem jakie minusy ma te 21 dni
                                cieczki. Szczerze mowiac suki tez mi szkoda, bo wolalaby robic co
                                innego, niz lazic z pania, ktora odgania od niej facetow ;) Mysle,
                                ze sterylizacja to tzw. “mniejsze zlo”.

                                Nie wiem jeszcze, czy zrobic to po, czy przed 1. cieczka…
                                • tenshii Re: Doberman - "zakaz" sterylizacji suki.. 27.09.08, 16:29
                                  Tak, zdania co do terminu są podzielone.
                                  Jedni twierdzą że przed, (a na korzyść ich zdania wpływa fakt, że w stanach już od wielu lat robi się to przed 1 cieczką i nie ma to złych skutków oraz to że również polskie sterylizowane przed 1 cieczką suki nie tracą "na wartości" - w różnym tego słowa znaczeniu), inni że po 1 cieczce.

                                  Jakby jednak nie było sterylizacja jest ważnym i mającym dobre skutki zabiegiem.
                                  Cieszę się że się zdecydowałaś. Pozdrawiam
                                • sabinia2 alexa 27.09.08, 17:55
                                  "Akurat doberman to pies, ktoremu trzeba poswiecac duzo czasu
                                  niezaleznie od tego, czy ma cieczke, czy nie. Zreszta, jak
                                  powiedzialy kolezanki – nie widzi mi sie latanie z suka i wataha
                                  psow, tym bardziej, ze doberman powinien sie wylatac, a w razie
                                  cieczki to raczej niemozliwe. Podawanie antykoncepcji tez mi sie nie
                                  usmiecha, bo wtedy bardzo zwiekszaja sie szanse, ze pies zachoruje
                                  na raka."

                                  Każdy pies potrzebuje szczególnej opieki. Nie tylko doberman. W
                                  czasie cieczki potrzebuje jej po prostu wiecej.

                                  I te watahy psów??? Jeżeli mieszkasz w takim miejscu, że Twoja suka
                                  narażona może być na watahy psów, to...chyba nie masz innego wyjścia.
                                  Na szczęście nam się NIGDY nie zdarzyło:)
                                  Powodzenia:)
                                  • czarodziejka.0 Re: alexa 29.09.08, 13:07
                                    nigdy nie mow nigdy XD
    • orchidka77 wet i wiedza ze średniowiecza 29.09.08, 14:06
      Niestety wątki o wetach reprezentujących wiedzę weterynaryjną ze średniowiecza zdarzają się dość często.
      Najczęsciej właśnie w odniesieniu do sterylizacji. Przyznam, że przeraża mnie to - bo jak mogę ufać wetowi, który wbrew obecnemu poziomowi wiedzy weterynaryjnej - wciska mi kity o konieczności posiadania przez zwierzaka młodych.
      Dla mnie jest jasne, że jeśli w tak kluczowym temacie jego wiedza niedomaga, to nie mogę liczyć na tą wiedzę w poważniejszych kwestiach.

      Coraz częściej myślę o zrobieniu listy takich konowałów, żeby inni mieli szansę się przed takimi pseudofachowcami ustrzec...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka