Dodaj do ulubionych

problemy z Maltańczykiem

17.10.03, 10:58
Bardzo proszę o porady dotyczące wychowania i przede wszystkim pielęgnacji
maltańczyka. Mam 3 miesięczną suczkę. Wiem już,że mogę ją dość często kąpać,
bo to mnie bardzo nurowało, ale nie mam pojęcia jak dbać o uszy pieska, bo
podobno narażone są na zapalenia. czy to prawda, że trzeba wyrywać włosy z
uszu??? I czy trzeba myć pieskowi zęby?
Bardzo proszę o pomoc!
Obserwuj wątek
    • adam.pietron Re: problemy z Maltańczykiem 22.10.03, 12:16
      Trzeba - usuwanie włsoó z przewodów słuchowych to najprostszy sposób by
      zachowac ich higienę i zdrowie , warto tez raz w tyodniu przeczyscić małzowiny
      ( same małżowiny)oliwką lub specjalnym płynem do toalety uszu.
      Co do zębównalezy przyzwyczajac psa do ich toalety , zaopatrzyć się w gaziki i
      pastę i przynajmniej dwa razy w tygodniu szorowac zęby - to zabezpeiczy je
      przed osadem i tworzeniem się płytki nazębnej.
      Pozdrawiam
    • bell_a Re: problemy z Maltańczykiem 23.03.04, 13:54
      Spróbuję precyzyjnie opisać Pani - zabiegi, które na pewno spowodują, że pies o
      rasie maltańczyk będzie zadbany i zdrowy. Nie wiem co znaczy u Pani mycie "dość
      często". Maltańczyka, jeżeli nie ma takiej potrzeby, powinno się myć bardzo
      rzadko (raz na pół roku). Jest to związane z ochronnym działaniem skóry i
      sierści w postaci substancji wydzielanych przez gruczoły skóry. Częsta kąpiel
      usuwa te substancje z sierści, niwecząc ich działanie.
      Jeżeli maltańczyk zabłoci się to należy tylko spłukać wodą „podwozie” no i
      oczywiście wysuszyć. Kąpać powinno się przetłuszczonym, rozgotowanym mydłem lub
      płatkami mydlanymi, gdyż nie niszczą, nie odtłuszczają tak bardzo włosów jak
      szampony, a jeśli już szampony to tylko te bardzo dobre, przetłuszczone. Do
      suszenia sierści nie powinno się stosować suszarki, gdyż przegrzewa cebulki
      włosowe co prowadzi do wykruszenia i wypadania włosów. Najlepiej suszyć w
      ogrzanych ręcznikach, ogrzanych płóciennych prześcieradłach. Ręczniki
      oczywiście zmieniamy często, aby psu było cały czas ciepło. W praktyce jednak
      ludzie suszą pieski suszarką gdyż to skraca znacznie czas. Doskonała do
      pielęgnacji włosów jest oliwka (taka jak dla niemowląt). Zawsze po kąpieli
      powinno się naoliwić psa niewielką ilością oliwki. Najlepiej kupić taką
      włosiastą (z prawdziwego włosia) szczotkę do włosów i na nią polać oliwkę a
      następnie przetrzeć psa po bokach od grzbietu w dół. Oczywiście przed umyciem
      maltańczyka, powinno się go DOKŁADNIE wyczesać. Maltańczyki bardzo się kołtunią
      i praktycznie godzinę dziennie powinno się je czesać aby wyglądały pięknie.
      Zbyt długie zwlekanie z czesaniem może doprowadzić do koszmarnych skutków. Bywa
      tak, że trzeba aż koka godzin czesać sierść aby w miarę porządnie wyglądała.
      Wystarczy do tego metalowy grzebień. Ważne jest aby robić to delikatnie i
      przytrzymywać włos przy skórze gdy są kołtuny. Jak Pani widzi, najwięcej pracy
      jest z włosami psa gdyż jest to najważniejsza rzecz u niego (u tej konkretnie
      rasy) jeśli brać pod uwagę tylko i wyłącznie walory zewnętrzne. Wielu ludzi
      decyduje się na obcięcie włosów u nich, ale nie wyglądają już tak uroczo jak
      przed ścięciem. Zęby raz na dwa tygodnie powinno się przecierać wacikiem z psią
      pastą do zębów aby zapobiec przedwczesnemu wypadaniu zębów u psa. Można też
      przecierać zęby solą lub skórką od jabłka lub chleba. No i oczywiście raz na 2
      lata powinno się u weterynarza usuwać kamień nazębny. Zabieg taki kosztuje ok.
      120 zł.
      Oczy często mają wyciek rdzawo - brązowy, dlatego należy myć te zacieki gąbką,
      ciepłą wodą i łagodnym płynem. Można też przemywać oko i jego okolice 3%
      roztworem kwasu bornego, po czym dokładnie osuszyć. Raz w miesiącu powinno się
      sprawdzać długość pazurków i w miarę potrzeby je przycinać. Uszy również
      wymagają pielęgnacji, trzeba raz na dwa tygodnie wyrywać ze środka uszu martwe
      włosy i wacikiem takim do uszu przemywać je w środku w celu usunięcia
      woskowiny. No i chyba ostatnia rzecz jaka jest ważna z punktu medycznego, raz
      na dwa, trzy miesiące powinno się oczyszczać gruczoły około odbytowe
      (przeważnie robią to weterynarze, chociaż samemu jeśli się umie też można). Psy
      zwykle saneczkują gdy gruczoły są powiększone.
      Psa należy przyzwyczajać do tych zabiegów od małego, gdyż później mogą wystąpić
      problemy w wykonywaniu tych czynności. Psy mogą np. nie lubić tego i bardzo się
      kręcić lub wyrywać. Gdy stosuje się powyższe zabiegi maltańczyk jest naprawdę
      bardzo zadbany i zdrowy przede wszystkim.

      O pielęgnowaniu psa maltańczyka, można pisać bez końca, ale większość z tego co
      napisałam, może Pani wyczytać w książeczce pt. „Bolończyk, maltańczyk i ich
      kuzyni” Moniki Dłuskiej, Elżbiety – Widleckiej – Sokołowskiej i Stanisława
      Kuchlewskiego. Powiem tylko, że rzadko się zdarza aby ktoś aż tak pielęgnował
      swoją pociechę : ) Jeżeli pies nie jest przeznaczony na wystawy tylko albo aż!
      do kochania to przeważnie może połowę z tych zabiegów stosuje się aby pies
      jakoś tam wyglądał. Ale nawet ta połowa jest naprawdę bardzo istotna.
      Powodzenia : )

      Ps. Dodam tylko, że sama mam maltankę i dobrze wiem jak ciężka jest praca przy
      takim psie aby go doprowadzić do tych wzorcowych walorów.

      Jeśli chodzi o zachowanie to w skrócie napiszę, że psy maltańczyki są bardzo
      upartymi pieskami i często indywidualnymi. Zdarza się często tak (przynajmniej
      u mojej i u tych które znam), że rozumieją co się do nich mówi, ale nie chcą
      tego czegoś zrobić. Należy wtedy wykazać się cierpliwością. Maltańczyki to
      bardzo wrażliwe pieski. Bywa że się często dąsają czy obrażają gdy zostają zbyt
      długo same w domu. Należy je otoczyć ogromną miłością bo bardzo się przywiązują
      do właścicieli. Ja swojego kocham ponad wszystko...
      Są też bardzo wesołe i kochane. Potrzebują sporo ruchu, bo przy ograniczonym
      ruchu stają się osowiałe i smutne. I wcale nie jest tak, że to pokojowe pieski.
      To normalne psy, które kochają biegać po kałużach i po błocie. Naprawdę czasem
      potrafią bardzo zaskoczyć. Niektóre z nich to urodzone matki, gotowe karmić i
      wychowywać inne. Są bardzo towarzyskie i tolerują inne psy, chociaż w stosunku
      do dużych zachowują się różnie. Należy je wychowywać w spokojnej atmosferze,
      gdyż często się zdarza tak, że są bojaźliwe. W razie jakichkolwiek problemów
      czy pytań zostawię Pani @-majla do siebie: Bell_a@poczta.onet.pl

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka