bokobrody 09.01.09, 19:04 Czy jest w Warszawie jakiś bezpłatny weterynarz. Obcy pies ugryzł mi wczoraj mojego i przed chwilą zauważyłem, że rana ropieje, chyba konieczna jest wizyta u specjalisty. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
roksanaa22 Re: Pomocy 09.01.09, 19:28 Bezpłatny?Są tacy? A płatny nie może być skoro jest niezbędny? Odpowiedz Link Zgłoś
rezurekcja Re: Pomocy 09.01.09, 19:58 Bezplatnych nie ma. Ale jesli lekarz Cie zna, to moze sie zgodzic na odroczenie platnosci lub jakies raty. ALbo popros znajomych o skredytowanie wydatku. Odpowiedz Link Zgłoś
ir1.easy Re: Pomocy 09.01.09, 21:20 a po co tu weterynarz? Internista lub inne pogotowie dla ludzi nie może być? Odpowiedz Link Zgłoś
ir1.easy Re: Pomocy 09.01.09, 21:56 no, fakt :-) źle to przeczytałam, jakoś wyszło mi, że człowieka ten pies pogryzł. Jak dramat z kasą to może spróbować na Grochowskiej przy Instytucje Weterynarii (za Urzędem dzielnicy, przed parkiem, nie znam adresu)? O ile ta przychodnia jeszcze istnieje. Płaciło się tam, ale może w drodze wyjątku? Lub dr Czerwiecki, tel. do przychodni 022 402-45-45 (Al. wilanowska) - oczywiście nie przyjmuje za darmo, nie byłby mi też wdzięczny za to co teraz robię, dlatego proszę twórcę wątku o wykorzystanie tego kontaktu tylko w razie naprawdę wyższej konieczności. To b. dobry lekarz i człowiek, może obniży stawkę gdy rzeczywiście będzie to uzasadnione. Poza tym wizyta u weterynarza to kwota 40-50 zł. Zlecone badania, zastrzyki - to dodatkowy koszt. Odpowiedz Link Zgłoś
rezurekcja Re: Pomocy 09.01.09, 22:04 ir1.easy napisała: > Jak dramat z kasą to może spróbować na Grochowskiej przy Instytucje > Weterynarii (za Urzędem dzielnicy, przed parkiem, nie znam > adresu)? O ile ta przychodnia jeszcze istnieje. Od paru dobrych lat jest na Nowoursynowskiej... Co najmniej od 2002 r. > Płaciło się tam, ale może w drodze wyjątku? To jest normalna klinika dla zwierzat. Placi sie z zasady. To raczej nieplacenie jest w drodze wyjatku. Odpowiedz Link Zgłoś
mist3 Re: Pomocy 10.01.09, 20:22 no cóż, jak się ma zwierzę to niestety trzeba się liczyć z tym, że wizyty u lekarza kosztują - nieważne czy pies pogryziony czy chory. Jeśli masz trudną sytuację finansową to poproś przyjaciół lub rodzinę o kredyt - gdybym ja nie miała kasy na leczenie mojego kota to schowałabym dumę do kieszeni i błagała kogo się da o pożyczenie pieniędzy na wizytę. Zwierzęciu też należy się fachowa opieka i nie przestanie chorować ani odczuwać bólu jeśli właściciel akurat nie ma kasy albo ochoty płacić za leczenie. Odpowiedz Link Zgłoś
avasawaszkiewicz Re: Pomocy 11.01.09, 22:46 Wszystkie lecznice weterynaryjne są prywatne a co za tym idzie nie ma bezpłatnych. Niektóre lecznice współpracują z gminami// miastem i wówczas właśnie oni pokrywają koszty leczenia niektórych zwierząt ale BEZPAŃSKICH A nie tych co mają właścicieli. Owszem w wielu lecznicach na pewno uda się rozłożyć płatność na raty, czy też zmniejszyć koszta. Sądząc z Twojego opisu - moim zdaniem pomoc jest niezbędna. Jeśli pogryzione rany ropieją za chwilę może wejść martwica i dodatkowe komplikacje. Piesek się z tego sam nie wyliże. Konieczne jest oczyszczenie ran, wypłukanie a nawet opracowanie chirurgiczne. Nie obejdzie się bez codziennej antybiotykoterapii. Koszt będzie zależał od ran ale powinnaś mniej więcej naszykować się na około 200zł i im szybciej tym będzie taniej bo mniejsze ryzyko komplikacji. Pozdrawiam - Ava Odpowiedz Link Zgłoś