Dodaj do ulubionych

wielka prośba- kociaki

14.04.09, 20:51
Witam.
Tym razem zwracam się z prośbą do osób, które mogłyby przygarnąć
kociaki. Moja podwórkowa kotka po raz kolejny się okociła i znowu na
mojej głowie jest znalezienie domów dla maluchów. Ja nie bardzo już
przy dwóch kotach moge wziąć trzeciego, czy czwartego, chociaż
bardzo bym chciała. Dlatego chciałabym prosić o pomoc w tej sprawie.
W tej chwili są jeszcze małe ( najprawdopodobniej tylko dwa
maluchy), więc trzeba trochę poczekać, ale sądzę, że już warto
zacząć szukać dla nich domu.
Wszystkich, którzy mogliby mi jakoś pomóc, proszę o odpowiedzi albo
kontakt: smartcookie243@wp.pl
Będę bardzo wdzięczna. A na marginesie dodam, że moja
ogrodowa "Mruczka" zostanie poddana sterylizacji jak tylko maluchy
znajdą dom.
Obserwuj wątek
    • salma75 Re: wielka prośba- kociaki 14.04.09, 20:58
      Niestety, kociąt teraz dostatek :(.
      Dlaczego kotka nie została wysterylizowana do tej pory??
      • smartcookie243 Re: wielka prośba- kociaki 14.04.09, 21:29
        Tak naprawdę to nie jest mój kot. Tylko zawsze tak jakoś wychodzi,
        że wybiera sobie nasz ogród na to, by sprowadzić maluchy na świat.
        Przy okazji od jakiegoś czasu ją dokarmiamy. A po sterylizacji mojej
        kotki, która zresztą jest jedną z tych, które urodziły się gdzieś
        pod moim krzakiem, stwierdziłam, że może warto zająć się też nią.
        • mist3 Re: wielka prośba- kociaki 15.04.09, 22:14
          wejdź tutaj:
          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=10264
          albo zaloguj się tutaj:
          forum.miau.pl/viewtopic.php?t=27018
          Z tym, że rzeczywiście może być trudno. No i kotki muszą mieć przynajmniej 12
          tygodni zanim można je będzie oddać (najlepiej wcześniej odrobaczyć i zaszczepić
          = mają lepsze 'wzięcie') A skąd jesteś?
          • smartcookie243 Re: wielka prośba- kociaki 15.04.09, 22:24
            Już się ogłaszam gdzie tylko mogę- wśród znajomych i na miau.pl też.
            Ale nie widzę tego różowo, bo zbyt dużo zwierzaków czeka na dom. Z
            czekaniem to 12 tygodni może być trochę za późno, bo całkiem
            zdziczeją i będę mieć tylko hodowlę na podwórku, której w żaden
            sposób nie będę mogła pomóc. (A nie mogę ich wziąć do domu, bo do
            lata nikt tam nie mieszka na stałe, a ja jak przyniosę kolejnego
            kota do mieszkania, w którym przebywam, to mnie chyba właściciel
            wyrzuci. Mamy z Lucką sporo stresów niestety.)
            Jedynie ich "matka" jest w miarę oswojona i przychodzi, żeby ją
            pogłaskać, a jedna z kotek? ( ok. 1 roku) przychodzi tylko na
            jedzenie i nie pozwala się zbliżyć. Także jest to dość skomplikowane
            i trzeba działać w miarę szybko moim zdaniem.
            A i sprawa dotyczy Gdańska. Tzn. kociaki są u moich rodziców na wsi,
            ale na pewno nikt z okolicy nie ma ochoty przygarnąć kota, więc
            lepiej jak je wezmę do Gdańska, gdy ktoś się zgłosi.
            • macarthur Re: wielka prośba- kociaki 16.04.09, 02:01
              z tego co się orientuję na rynku kotów, koty do 1 roku życia mają
              bardzo duże szanse na znalezienie domów, gorzej jest gdy są starsze
            • mist3 Re: wielka prośba- kociaki 16.04.09, 20:48
              wiesz, nawet zdziczałe koty można złapać i wysterylizować - do tego służą
              specjalne klatki-łapki. Ja właśnie zdecydowaną większość kotów łapię w ten
              sposób - i duże i małe. Nie da się do nich podejść ale złapać i owszem. I jakoś
              mam szczęście, że wysterylizowane od razu znajdują dom (sterylizuję większe i
              takie właśnie kilkunastotygodniowe) - ludzie chętniej biorą już wysterylizowane,
              nawet prosto po zabiegu, bo wiedzą że ten problem mają już z głowy.
              W Gdańsku na pewno działa jakaś fundacja wypożyczająca klatki. Zresztą nawet
              złapanie, wysterylizowanie i wypuszczenie kotów jest lepszym pomysłem niż (jeśli
              nie znajdziesz domu dla nich) właśnie tworzenie 'przydomowej hodowli' Kotki na
              wsi zawsze jakoś sobie poradzą - nawet wystarczy po prostu zrobić im dziurkę w
              drzwiach do obory, stodoły czy pomieszczenia gospodarczego, by mogły wejść jak
              im zimno, dokarmiać - a myszki czy inne stworzenia znakomicie uzupełnią ich dietę.
              Niestety mieszkam w Małopolsce, więc nie pomogę w szukaniu domków, ale będę
              trzymać kciuki.
              • smartcookie243 Re: wielka prośba- kociaki 17.04.09, 11:09
                Nie chcę zapeszać, ale jedna osoba już się zainteresowała- muszę
                tylko poznać płeć maluchów. Zostałby wtedy tylko jeden kotek do
                oddania. W kwestii klatki, to właśnie się nad tym zastanawiałam, ale
                w przypadku tej podwórkowej "Mruczki" nie będzie to chyba konieczne.
                Jeśli chodzi o sterylizację, to trochę u mnie krucho z kasą.
                Zarabiam dosłownie grosze, bo jeszcze studiuję- w zasadzie większość
                pieniędzy i tak idzie na kota, z czym absolutnie nie mam problemu,
                bo to moje największe szczęście. Natomiast sterylizowanie wszystkich
                kotów, które się pojawiają gdzieś w okolicy to niestety zbyt duzy
                koszt. W miejscu, w którym mieszkam kiedy nie studiuję ludzie
                niechętnie podchodzą do tego, by koty sterylizować. Ostatnio nawet
                znajomy stwierdził, że powinnam swoje koty zostawić w lesie, bo
                zawożenie ich do weta to jakieś szaleństwo. Poza tym nie słyszałam o
                dobrych weterynarzach w okolicy, bo ci, którzy są specjalizują się
                raczej w świniach, koniach itd. Zawoże więc jednego ze swoich kotów
                60 km do weterynarza do Gdańska. W kwestii ich mieszkania, to akurat
                moja wioska jest już trochę bardziej nowoczesna i nie znajdziesz tam
                ani obory ani stodoły. Nasza Mrucza pomieszkuje w skrzynce, która
                stoi na podwórku. Mam więc nadzieję, że dom się znajdzie.
                • mist3 Re: wielka prośba- kociaki 17.04.09, 20:23
                  dlatego właśnie radzę ci nawiązać kontakt z jakąś fundacją w okolicach Gdańska,
                  na pewno jakaś tam działa. Ja sterylizuję koty w okolicy - częściowo z własnych
                  funduszy i funduszy znajomych, ale jak brakuje kasy (a brakuje często, niestety)
                  to pomaga mi właśnie lokalna fundacja.
                  • smartcookie243 Re: wielka prośba- kociaki 18.04.09, 11:32
                    Dziękuję za radę. Zapomniałam dopisać w poprzednim poście, że moja
                    ogrodowa Mruczka oczywiście zostanie wysterylizowana, bo noszenie i
                    karmienie takiej gromadki kilka razy w roku nie jest chyba
                    najlepszym rozwiązaniem dla żadnej ze stron. W kwestii fundacji
                    muszę się zorientować, a może to być o tyle utrudnione, że takie
                    akcje są prowadzone głównie przez miasto Gdańsk, natomiast moja
                    gmina może w ogóle nie mieć na to żadnych środków i może nie uważać
                    tego za jakoś specjalnie ważne. W każdym razie dziękuję za tą myśl.
                    • mist3 Re: wielka prośba- kociaki 18.04.09, 21:28
                      mi też pomaga grzecznościowo fundacja z innego miasta, bo moja gmina też,
                      niestety, nie widzi problemu. Dlatego właśnie nawiązanie kontaktu na miau.pl czy
                      kocim zakątku gazetowym może być pomocne - tam dziewczyny mogą cię
                      'zarekomendować' lokalnej fundacji jako osobę, która rzeczywiście dba o koty
    • korsyka125 Re: wielka prośba- kociaki 03.05.09, 17:58
      Mam pytanie czy z tymi kociakami jeszcze aktualne??
      • smartcookie243 Re: wielka prośba- kociaki 03.05.09, 20:44
        Częściowo, o ile nie kontaktujemy się już mailowo?
        Jeśli nie, to zostaje jeden do oddania teraz, a jede trochę poźniej,
        jak ich matka będzie po sterylizacji. Proszę napisać maila, to
        podeślę zdjęcia (smartcookie243@wp.pl).
        Pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka