Dodaj do ulubionych

problem z agresją psa

07.12.03, 19:08
Mam 3,5 miesięcznego cocker-spaniela. Nie wiem co robić, pies jest agresywny.
Nigdy nie był bity, jeżeli coś zbroił, to potrząsałam go za skórę na karku,
ewentualnie dawałam klapsa, ale lekkiego. Niestety pies mnie gryzie. Gryzie
przy wycieraniu łap, ugryzł mnie do krwi, kiedy na dworze próbowałam wyjąć mu
z mordki coś paskudnego, co złapał, a dzisiaj wskoczył na sofę i tam zaczął
siusiać (nie wiem czemu, już umie piszczeć, jak chce wyjść), a kiedy dałam mu
klapsa to z wściekłym warczeniem mocno mnie ugryzł. Co robić?
Obserwuj wątek
    • astor29 Re: problem z agresją psa 08.12.03, 13:38
      Mój cocker też tak gryzie najgożej jest tak jak w twoim przypadku gdy złapie
      coś ochydnego,wtedy jestem przygotowana na najgorsze biorę koc podchodzę go od
      tyłu potrząsam nim trochę(ale tak,żeby go nie bolało tylko żeby upuścił to co
      ma w pysku)innego sposobu nie znam.Mój spaniel siusia na dywanie lub na łóżku
      żeby mi zrobić na złość za to,że się z nim nie pobawilam albo o coś innego :(
      Jest koloru rudego,nie potrafię nawet go wyczesać bo mnie gryzie do krwi.
      • miriam11 Re: problem z agresją psa 09.12.03, 09:41
        Powiem Ci, co powiedział mój weterynarz. Najpierw spróbuj opanować psa. Czyli
        przy każdej próbie nieposłuszeństwa albo gryzienia - ostro w tyłek plus krzyk.
        Jesli to po tygodniu nie da efektów, spróbuj - jak Cię ugryzie - też go ugryźć
        np. w ucho, nawet do krwi. I żadnej litości, przytulania, opatrywania ucha itd.
        Niech zrozumie, kto tu rządzi. No a niestety jeśli to nie pomoże, będziesz
        musiała się z nim rozstać. Wiem, że to smutne, sama teraz się gryzę, co robić.
        Ale jeśli nie opanujesz jego agresji, to jak będzie dorosły i będzie miał
        normalne zęby, to Ci może zrobić krzywdę. Takie jest zdanie weterynarza. Nie
        daj się, szczeniak nie będzie rządził.
        • astor29 Re: problem z agresją psa 09.12.03, 09:54
          Postaram się tak zrobić jak napisałaś,chociaż to smutne :( że takie śliczne
          małe spanielki potrafią zrobić tyle krzywdy.Mojemu cockerowi właśnie wychodzą
          drugie zęby a więc jest jeszcze gorzej,dziękuje za radę mam nadzieję,że
          poskutkuje :)
          • miriam11 Re: problem z agresją psa 09.12.03, 11:07
            Jeszcz parę rad, które powinny dać Twojemu psu do zrozumienia, że to Ty
            rządzisz:
            - wracając z nim ze spaceru, pierwsza wchodź w drzwi
            - pierwsza zjadaj posiłek, dopiero potem dawaj jemu
            - nie reaguj na propozycję zabawy, to Ty ją proponuj
            - jak przyjdziesz do domu, a on Cię wita, zignoruj go, dopiero po chwili Ty się
            z nim przywitaj (to trudne, jak takie maleństwo się cieszy, wiem, bo sama tak
            robię i serce mi się kraje, ale tak trzeba)
            Tak zachowują się przewodnicy stada, pies powinien te sygnały zrozumieć.
            Powodzenia!
    • r_gosia Re: problem z agresją psa 13.12.03, 23:31
      Nie wpadaj w panikę bo to jeszcze bardzo mały piesek!!! Jedz zawsze pierwsza-
      jeśli pies jada w innych porach, przeżuwaj cokolwiek kiedy dajesz mu jedzenie,
      tak, żeby widział że Ty jesz pierwsza. Nigdy nie pozwalaj na wchodzenie na
      Twoje posłanie ale sama siadaj na jego posłaniu. W czasie zabawy nie pozwalaj
      łapać się zębami, unikaj zabaw siłowych, nie drocz się z psem. Jeśli już Cię
      złapie - zapiszcz cieniutko ale nie urządzaj sobie zabawy w piszczenie tylko
      daj znać, że Cię boli. Badź zawsze pierwsza przy wchodzeniu, wychodzeniu, na
      schodach (żeby nie patrzył na Ciebie z góry) Do oduczania różnych zachowań
      dobry jest mały woreczek wypełniony suchym grochem. Gdy pies robi coś
      niewłaściwego należy w niego rzucić tym woreczkiem ale tak, żeby nie widział,
      że to Ty-chodzi o to, żeby odwrócic jego uwagę. A na dwór najlepszy kaganiec,
      nie będzie zżerał nieczystości i nikogo nie ugryzie, a im wcześniej go
      przyzwyczaisz tym lepiej. Najlepsze są kagańce czeskie, może śmiesznie
      wyglądają bo rozszerzają się w odwrotną stronę niż tradycyjne, ale prawie nie
      przeszkadzają psu. Mój pies sam nadstawia gębę do takiego kagańca. I nagradzaj,
      choćby dobrym słowem tak często, jak się da (no i jak jest za co...)
      Będzie dobrze. POWODZENIA

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka