urania77
06.06.09, 10:24
odwiedziłam rodziców i zobaczyłam na osiedlu faceta, który jeszcze jak byłam dzieckiem, miał bokserkę dopuszczał ją cieczka w cieczkę, miał zbyt, ponieważ wtedy boksery były modne, suczka wabiła się Elza umarła w wieku 6 może 7 lat,umarła ponieważ ten facet ją uśpił z tego względu że urodziła połowę miotu martwych szczeniąt,
dowiedziałam się przypadkowo od sąsiadki tego faceta co stało się Elzą :-(
sprawa przycichła, Elza od jakiś 10 lat nie zyje, teraz zobaczyłam go na spacerze z labradorem suczką :-( mam nadzieję ze historia Elzy się nie powtórzy
weszłam na allegro i jestem przerażona:
www.allegro.pl/search.php?sg=0&string=labrador
pisałam to tych ludzi, ale do nich to jak grochem o ścianę, twierdzą że pieski nie mają co prawda rodowodu ale jedno z ich rodziców ma, albo dziadek lub babcia, labradorki bez rodowodu od 500- 800zł na szczęście mało ofert kupna i to jedyne co dobre
pozdrawiam