Dodaj do ulubionych

Jeszcze raz o kościach dla psa

08.06.09, 19:03
Mam już straszny mętlik w głowie. Szukam w necie czegoś na temat
podawania psom kości i zamiast rozwiania wątpliwości jeszcze bardziej
wszystko mi się pogmatwało. Raz czytam, że psu kości trzeba gotować,
raz że nie wolno tego robić. Raz piszą, że wieprzowe można podawać,
za chwilę, że nie. Raz, że najlepsze są kości twarde, za chwilę
czytam, że tylko miękkie! Jedni uważają, że kości są ważnym
składnikiem diety psa, inni, że to tylko zabawka... Jedni są pewni,
że kości drobiowych absolutnie nie wolno psu podawać, inni twierdzą,
że to bzdura.

Czy ktoś napisze w końcu jak jest naprawdę?
Obserwuj wątek
    • tenshii Re: Jeszcze raz o kościach dla psa 08.06.09, 19:14
      Kości drobiowe tylko surowe. Gotowane rozpadają się na ostre drzazgi.
    • j_adore Re: Jeszcze raz o kościach dla psa 08.06.09, 21:01
      Moje psy do czwartego roku życia jadły kości cielęce. Takie typowe kości
      goleniowe, z chrząstką. Jadły je na surowo, ale zawsze po sparzeniu wrzątkiem.
      Nigdy takiej kości pies nie zje do końca. Zawsze zostawi taki dziurawy środek.
      Jedna kość na około dwóch tygodni. Z innych kości, na przykład z kurczaka, jadły
      tylko odkrojoną chrząstkę.
      Czasem kupowałam też kość z prasowanych ścięgien.
      Uważam, że po skończeniu czterech lat nie powinno się psu podawać żadnych kości.
      • iwa_ja Re: Jeszcze raz o kościach dla psa 08.06.09, 21:04
        j_adore napisała:

        > Uważam, że po skończeniu czterech lat nie powinno się psu podawać żadnych kości

        Dlaczego?
        • j_adore Re: Jeszcze raz o kościach dla psa 08.06.09, 21:09
          Może dlatego, że zawsze miałam boksery a one maja wyjątkowo kiepskie uzębienie.
          Może inne rasy jedzą kości przez całe życie?
        • rezurekcja Re: Jeszcze raz o kościach dla psa 08.06.09, 22:02
          iwa_ja napisała:

          > j_adore napisała:
          >
          > > Uważam, że po skończeniu czterech lat nie powinno się psu
          podawać żadnych
          > kości
          >
          > Dlaczego?

          Starsze psy dostają po kościach obstrukcji. Mojego po zjedzeniu
          niewielkiej kostki (nie wiem, czy wieprzowej czy wolowej) zatkalo
          na trzy dni, parafina nie pomogla, czopki nie pomogly, ręcznie
          odtykala go jego "rodzinna".
          Wtedy po raz pierwszy (i ostatni) widzialam kamienie kałowe.
          • krajzler Re: Jeszcze raz o kościach dla psa 08.06.09, 22:05
            No ale wilki wcinają przeróżne kości i jakoś nic im nie jest.
            • majenkir Re: 09.06.09, 01:15
              Do czasu ;).
    • semi-dolce Re: Jeszcze raz o kościach dla psa 09.06.09, 01:38
      Ja podaję kości tylko na surowo.

      Kości wołowe i cielęce można podawać ugotowane, natomiast drobiowe i wieprzowe
      tylko na surowo (ewentualnie wędzone).

      Do jedzenia nadają się wszystkie kości, jesli jednak maja one stanowić znaczną
      część karmy (jak np. w barfie) to muszą być rozdrobnione. Kości podawane w
      całości, zwłaszcza duże kości, to zabawka i sposób czyszczenia zębów.

      To czy twój pies ze względu na wiek czy trawienie czy uzębienie może dostawać
      kosci musisz sprawdzic empirycznie.
    • moonshana Re: Jeszcze raz o kościach dla psa 09.06.09, 08:57
      dodam że ważna jest ... wielkość psa:) jak podasz małą kość dużemu psu to
      istnieje prawdopodobieństwo że ją połknie zamiast pogryźć. a to już nie jest
      zabawne. mój poprzedni pies (całkiem słusznego wzrostu) dostawał tylko ogromne
      kości wołowe albo cielęce. inne próbował skonsumować na jeden raz. a obecny
      dostaje kości od wielkiego dzwonu. jak już napisali inni , także u mojego psa
      spożycie kości kończy się obstrukcją.
      • iwa_ja Re: Jeszcze raz o kościach dla psa 09.06.09, 09:52
        Moja dwuletnia Funia (waży 10 kg) dostaje czasem surową wielką okrągłą kość
        cielęcą. Ma zajęcie na cały dzień. Dostaje czasem (co dwa tygodnie, nie
        częściej), bo rzeczywiście potem ma pewne problemy z kupą.
        A zęby ma mocne.
    • danikkay Re: Jeszcze raz o kościach dla psa 09.06.09, 11:17
      Jedno jest pewne: NIGDY dla psa surowych kości wieprzowych !!! Dlaczemu? Otóż
      sporo świń w Polsce zarażonych jest Herpesvirusem (w USA podobno zwalczony),
      który nie jest chorobotwórczy dla ludzi, za to zabójczy dla mięsożernych! Z
      racji tego, że Herpesvirus świński nie jest chorobotwórczy dla ludzi świnie nie
      są badane pod jego kątem. Taka zabawa z kością wieprzową może się dla psiaka
      skończyć tragicznie- śmierć.

      Co do reszty kości- ja dla spokoju podaję do zabawy gnaty wołowe i zabieram pod
      koniec, żeby się czworonóg nie zadławił i nie połknął nasady kości w całości.

      Jeśli chodzi o argument, że wilki jedzą kości i nic im nie jest- a widział ktoś
      wilka jedzącego suchą karmę albo makaron ;) Na poważnie, wilki jedzą również
      kości zwierząt dzikich, które pełne są pasożytów itp, oraz kości zajęcy, które
      po rozgryzieniu są ostre jak szpikulce.
      Wilk wilkiem, a ja zostanę przy myśleniu za mojego psa co może mu się stać po
      kościach ;)
    • sun_of_the_beach Re: Jeszcze raz o kościach dla psa 11.06.09, 11:48
      A znasz takie pojęcie: "zrdowy rozsądek"? Polecam. Czociaż jeśli oczekujesz, że na forum ktoś ci napisze "jak jest naprawdę", to chyba jednak ci go brakuje...
      • birbulek Re: Jeszcze raz o kościach dla psa 11.06.09, 20:29
        Heh,prawda, wiedzę z ksiązek nie z forów;)należy czerpać.

        Ktoś wspomniał o barf-ie czyli karmieniu surowymi kośćmi z mięsem
        (plus zielone i olejowe dodatki)Ja karmię tak moje psy od niemal
        czterech lat;pozbyliśmy się z futrzakami różnych kłopotów.Pies ma
        siedem lat i wcina kości z mięsem aż miło!

        Kości można jak najbardziej podawać, surowe (nie wieprzowe!),nie
        dawać kości długich z drobiu, także innych,chrząstki jak najbardziej.
        Nie wspomniano jednak, że kości należy podawać Z MIĘSEM,równoważa
        się i nie ma zatwardzeń! Same kości (bardziej gotowane)działają
        zapierająco.Nie pozostawiać psa samego z kością!jeśli może się
        zadławić.

        Owszem, wilki nie jadają w przyrodzie makaronu i suchej karmy;)
        jednak ewolucyjnie psie żołądki pozostały bliżej wilków.
        Nie znam psa, który dożył sędziwego wieku w zdrowiu, a był całe
        życie karmiony tylko suchą karmą(której zresztą znaczny procent
        stanowi mączka kostna,plus cała masa różnego świństwa).

        A zdrowy rosądek i odrobina wiedzy na temat tego, czego w jedzeniu
        potrzebują psy potrzebny jest każdemu właścicielowi czworonoga;)

    • sp9tcu Re: Jeszcze raz o kościach dla psa 23.03.18, 22:57
      Czarek nie je kości
      ewentualnie chsząstki
    • oskarro70 Re: Jeszcze raz o kościach dla psa 10.05.18, 13:46
      Hahahaha, przeczytałem ''penisek" :DDD

      Też znam firmę Maced i te kości z szynki, spoko są, tak twierdzi mój pies hahahah :D

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka