Dodaj do ulubionych

Problem z uszami..

22.07.09, 17:33
Witam,
Może ktoś spotkał się z podobnym problemem.
14-miesięczny labrador, ogólnie zdrowy, drapie się po uszach i pod uszami,
nawet się tarza trąc uszami po podłożu, uszy ma czyszczone, ale i tak są
zaczerwienione. Poza tym jako ciekawostka: kiedy się go w uszku drapie to
mruczy jak najęty, a po drapaniu aż się wyrywa żeby wylizać palce drapiącego..
Obserwuj wątek
    • tenshii Re: Problem z uszami.. 22.07.09, 18:14
      A badano "zawartość" uszu?
      Stawiam na jakieś drożdżaki ;)
      • olna Re: Problem z uszami.. 22.07.09, 18:33
        > Stawiam na jakieś drożdżaki ;)

        Raczej alergie pokarmowa.Lubi "wylazic" uszami.Ale najpierw oczywiscie trzeba
        sprawdzic inne,latwiejsze do zdiagnozowania opcje;)
        • aneko_chan Re: Problem z uszami.. 22.07.09, 18:50
          drożdżaki i nie tylko..
          biegiem do weta, zrobić testy w laboratorium co tam siedzi,
          lekarz przepisze jeśli wystąpi taka konieczność odpowiedni antybiotyk
          i zaleci pewnie jakiś płyn do czyszczenia.
          Nasz labcio co roku ma problem z uszami ale po aplikacji kropli przechodzi, nie
          mozna dopuśić do zaczerwienienia, zadrapania..
          Pies potrafi tak drapać ucho że jest suche, pokryte strupkami i
          całe czerwone
          • jarkoni Re: Problem z uszami.. 22.07.09, 19:27
            Wielkie dzięki, bez weterynarza się nie obejdzie..
            • etta2 Re: Problem z uszami.. 22.07.09, 20:43
              Zdecydowanie - nie obejdzie się bez weterynarza i to dobrego,
              tzn. takiego, który jest w stanie dobrze zdiagnozować problem. A
              problem jest dość istotny. Czyszczenie uszu...hmmm...a nie wpychanie
              wydzieliny do wnętrza? Tylko wet może zajrzeć do wnętrza ucha i
              sprawdzić, co się tam dzieje. Napiszę krótko o moich doświadczeniach
              z poprzednią psicą (pudelek). Miała stan zapalny obu uszu, leczyłam
              to 2 lata - bez skutku. Zmieniłam weta, jeszcze krótko kropelki i
              maście i wyrok: bez zabiegu się nie obędzie, bo stan jest zbyt
              przewlekły. No i...odbył się zabieg, po którym skończyły się
              problemy. Ale psina miała trochę zniekształcone ucha, co u
              długouchych nie jest widoczne.
              Tak więc, gnaj do weta i zadbaj, by sprawa zakończyła się, to ważne.
              • jarkoni Re: Problem z uszami.. 23.07.09, 17:45
                Tak zrobię, dziękuję..
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka