tintin
26.08.09, 22:47
Witam,
Może ktoś mnie poratuje. Przeczytałem ile mogłem o sikających psach, ale nie
znalazłem nic co mogłoby mi pomóc.
Nasz pies ma 5 lat, mieszkamy w domu z ogródkiem. Pies zwykle spał w domu, a
całe dnie spędzał na dworze. Jakieś 2 miesiące temu zaczął w nocy podsikiwać
meble. Ponieważ ani tłumaczenie, ani obsikiwanie mebli sprayami i perfumami
nie pomogło wystawiliśmy mu posłanie na zewnątrz.
On jednak nadal sika. Wystarczy że dostrzeże uchylone drzwi wpada, sika pod
kredensem albo koło kanapy i zwiewa. Doskonale wie, że to zabronione, raz
widziałem że się wkrada bacznie się rozglądając, podnosi nogę, zobaczył mnie i
dał nogę. Ma więc poczucie winy ale wciąż to robi. praktycznie codziennie
(zawsze się zdarzy że dzieci nie zamkną drzwi a on tylko czyha myk i sika).
Na początku usiłowaliśmy poświęcić mu więcej czasu, spacery do lasu, rzucanie
piłki etc. Nie pomogło. Więc zaczął dostawać gazetą i zacząłem, krzyczec. Nic.
Wie że źle zrobił ale potem znowu robi.
Już trochę nie mogę. Na razie staramy się miec zamkniete drzwi, ale w końcu
przyjdzie zima a on jest straszny zmarźluch.
Co to może być? Nic się w domu nie zmieniło, nie zamieszkali nowi luudzie,
nowe psy czy koty, nie zmienił się tryb życia.
Może mnie ktoś oświeci?