Dodaj do ulubionych

Autonomiści namawiali cieszynian na narodowość ...

    • Gość: Bercik Cieszyn: Autonomiści namawiali do narodowości ś... IP: 217.116.101.* 12.05.11, 12:14
      "- Trzeba uświadomić ludziom, że mieszkając w Cieszynie, Ustroniu czy w Bielsku-Białej, powinni poczuwać się do tego, że są Ślązakami i w większości posługują się gwarą śląską. "
      I tutaj panuję pełna zgoda nie ma języka śląskiego tylko gwara śląska o czym raczyli niechcący wspomnieć działacze RAŚ.Tak ,tak nie ma języka a jest tylko gwara śląska - nie sądziłem ,że kiedykolwiek zgodzę się z RAŚ a tu taka miła niespodzianka.
      • mcmaxim Re: Cieszyn: Autonomiści namawiali do narodowości 16.05.11, 21:00
        Gość portalu: Bercik napisał(a):

        > "- Trzeba uświadomić ludziom, że mieszkając w Cieszynie, Ustroniu czy w Bielsku
        > -Białej, powinni poczuwać się do tego, że są Ślązakami i w większości posługują
        > się gwarą śląską. "
        > I tutaj panuję pełna zgoda nie ma języka śląskiego tylko gwara śląska o czym ra
        > czyli niechcący wspomnieć działacze RAŚ.Tak ,tak nie ma języka a jest tylko gwa
        > ra śląska - nie sądziłem ,że kiedykolwiek zgodzę się z RAŚ a tu taka miła niesp
        > odzianka.

        Jest gwara śląska języka polskiego i odrębny język śląski.
        Czym się różnią? Chociażby tym, że wyznanie miłości w tym pierwszym wypadku będzie zrozumiałe dla kogoś z Polski centralnej („jo cie kochom”) a w tym drugim będzie brzmiało całkowicie niezrozumiale („jo ci przaja”).
        • Gość: Magda Re: Cieszyn: Autonomiści namawiali do narodowości IP: *.82.16.194.ionic.pl 17.05.11, 03:56
          To co napisales, McMaxim, jest dla Ciebie kompromitujace. Jezykoznawca z pewnoscia nie jestes. Slowo "przać" pochodzi z malopolskich i slaskich gwar staropolskich. Slowo zakonserwowalo sie tylko w gwarach slaskich, w malopolsce staropolszczyzna zostala wyparta przez tworzacy sie wowczas jezyk literacki. Tzw jezyk slaski jest ogolnie zrozumialy dla Polaka z Polski centralnej, o ile jest pisany. Fonetyka moze nastreczac pewnych trudnosci, ale w zgodnej opinii jezykoznawcow (tych nie na uslugach politykow) gwary slaskie maja ten sam pien co gwary malopolskie i wielkopolskie, ktore w wiekszosci w XIX wieku zanikaly. Gwary slaskie opieraja sie na polskiej gramatyce i nawet germanizmy i czechizmy dostosowuja do regul gramatyki jezyka polskiego. Twoje kryterium, ze slaski jest odrebnym jezykiem, bo jest niezrozumialy jest zalosne. W jezyku niemieckim istnieje mnostwo dialektow i gwar znacznie bardziej rozniacych sie od literackiego, standardowego niemieckiego niz gwary slaskie od literackiej polszczyzny, ale nikt ich tam nie nazywa odrebnymi jezykami. Rozumiem, ze jestes osoba bez wyksztalcenia, ale wlasnie dales popis skrajnego dyletanctwa. Wypowiadasz sie na tematy, o ktorych nie masz pojecia, bez nalezytego przygotowania merytorycznego. Powtarzasz tylko tepo argumenty politykow RAS, bez zastanowienia sie nad ich sensem. To dlatego politycy RAS tak nienawidza profesora Miodka, czy profesora Bralczyka, bo ich wiedza w temacie jest zbyt duza, by mozna ich bylo zagiac.
          • arnold7 Re: Cieszyn: Autonomiści namawiali do narodowości 17.05.11, 08:29
            Dowej dziouszka pozor, bos jes mocka do zadku:


            www.dziennikzachodni.pl/stronaglowna/404158,slaski-jest-jezykiem-poslowie-dostali-sensacyjna-ekspertyze,id,t.html
            • Gość: Pawel Re: Cieszyn: Autonomiści namawiali do narodowości IP: *.dynamic.chello.pl 17.05.11, 09:04
              Niezwykle prostacka wypowiedz, zwlaszcza, ze w stosunku do kobiety.
              • aliveinchains Re: Cieszyn: Autonomiści namawiali do narodowości 17.05.11, 09:21
                Krakow, Poznn, Wrocław..walcza o biznes, nowych mieszkańcow, nowe inwestycje gospodarcze głownie nowoczesne usługi. deweloperów.....inni maja inny pomysl na zycie - nowy narod...
                • Gość: Pawel Re: Cieszyn: Autonomiści namawiali do narodowości IP: *.dynamic.chello.pl 17.05.11, 09:37
                  Tylko na Gornym Slasku pojawila sie koncepcja nowego narodu, wyodrebnianego z polskosci, co z socjologicznego, kulturowego i historycznego punktu widzenia jest w pewnym stopniu zrozumiale.
                  W Krakowie, Poznaniu, Wroclawiu, podejrzewam, ze problemow z tozsamoscia narodowa wiekszosc osob nie ma, tzn nie kreuje sie tam narodow malopolskiego, wielkopolskiego i dolnoslaskiego, bo byloby to zwyczajnie groteskowe. Krotkotrwale koniunkturalne pomysly bedace niemal happeningami nie zmienia ogolnego zarysu spoleczenstwa polskiego w temacie narodowosci. Smuci fakt, ze zanika identyfikacja z Lemkami, Ukraincami, Bialorusinami wsrod osob majacych takie pochodzenie, ale nie poczuwajacych sie juz za bardzo do przynaleznosci do tych grup etnicznych i narodowych.

                  Inaczej rzecz sie ma na Gornym Slasku. Mamy do czynienia nie tylko z akcja polityczna, ale tez z pewna emanacja odrebnosci, ktora jest faktem, z tym, ze ta odrebnosc jest manifestowana i proklamowana w sposob niezbyt udolny.
                  Przy czym chcialbym zaznaczyc, ze za czesc Gornego Slaska ciezko jest wlasnie w sensie kulturowym uznac Slask Cieszynski, tutaj procesy spoleczne zachodzace na Gornym Slasku nie maja swojego odzwierciedlenia, bo tez jest tutaj inna kultura, historia i tozsamosc regionalna.


              • arnold7 Re: Cieszyn: Autonomiści namawiali do narodowości 17.05.11, 09:48
                Gość portalu: Pawel napisał(a):

                > Niezwykle prostacka wypowiedz, zwlaszcza, ze w stosunku do kobiety.

                A potrafi pan to uzasadnic?
            • Gość: gooral Re: Cieszyn: Autonomiści namawiali do narodowości IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.05.11, 10:16
              jakieś kontrargumenty dla Magdy, ślązacze badziewie ?
              • arnold7 Re: Cieszyn: Autonomiści namawiali do narodowości 17.05.11, 17:24
                Gość portalu: gooral napisał(a):

                > jakieś kontrargumenty dla Magdy,

                OK, jeszcze raz to samo, ale z innego zrodla:

                katowice.gazeta.pl/katowice/1,35063,9613477,Eksperci__godka_to_jezyk_regionalny.html
                ślązacze badziewie ?

                to tak przy okazji samoistnego upustu jadu, czy jednak nieprzypadkowo? Zou wi zou to niy jes kultura.
          • mcmaxim Re: Cieszyn: Autonomiści namawiali do narodowości 17.05.11, 14:08
            Gość portalu: Magda napisał(a):

            > To co napisales, McMaxim, jest dla Ciebie kompromitujace.

            Ty natomiast błysnęłaś elokwencją i inteligencją.

            > Jezykoznawca z pewnos
            > cia nie jestes.

            :-) Oj tam, oj tam...
            A może się wymienimy skanami dyplomów?

            > Slowo "przać" pochodzi z malopolskich i slaskich gwar staropols
            > kich. Slowo zakonserwowalo sie tylko w gwarach slaskich, w malopolsce staropols
            > zczyzna zostala wyparta przez tworzacy sie wowczas jezyk literacki.

            Język staropolski to inny język wobec obecnego, nowożytnego języka polskiego.

            > Tzw jezyk s
            > laski jest ogolnie zrozumialy dla Polaka z Polski centralnej, o ile jest pisany
            > .

            Języki serbski, chorwacki czy bośniacki oraz mołdawski i rumuński wobec siebie również, co w związku z tym?

            > Fonetyka moze nastreczac pewnych trudnosci,

            ... „drobnych” ;-)

            > ale w zgodnej opinii jezykoznawco
            > w (tych nie na uslugach politykow)

            A są tacy?

            > gwary slaskie maja ten sam pien co gwary mal
            > opolskie i wielkopolskie, ktore w wiekszosci w XIX wieku zanikaly.

            Wszystkie języki jak gałęzie wyrastają z jakiegoś pnia.

            > Gwary slaski
            > e opieraja sie na polskiej gramatyce i nawet germanizmy i czechizmy dostosowuja
            > do regul gramatyki jezyka polskiego. Twoje kryterium, ze slaski jest odrebnym
            > jezykiem, bo jest niezrozumialy jest zalosne.

            Primo, to nie jest jedyne kryterium, to był przykład.
            Secundo, racz waćpanna język pilnować, gdyż nie przywykłem rozmawiać w sposób nieprzyjemny z niewiastami; jednakowoż zmuszonym będąc mogę owo nastawienie zmienić.

            > W jezyku niemieckim istnieje mnos
            > two dialektow i gwar znacznie bardziej rozniacych sie od literackiego, standard
            > owego niemieckiego niz gwary slaskie od literackiej polszczyzny, ale nikt ich t
            > am nie nazywa odrebnymi jezykami.

            Różnica polega na tym, że język niemiecki daje możliwość wariantywności. W niemieckim obszarze językowym jest to normą - a w polskim, niestety nie. Stąd bierze się wyśmiewanie osób mówiących np. po śląsku - że kaleczą język literacki, że są niewykształcone etc etc.

            > Rozumiem, ze jestes osoba bez wyksztalcenia,
            > ale wlasnie dales popis skrajnego dyletanctwa. Wypowiadasz sie na tematy, o kto
            > rych nie masz pojecia, bez nalezytego przygotowania merytorycznego. Powtarzasz
            > tylko tepo argumenty politykow RAS, bez zastanowienia sie nad ich sensem. To dl
            > atego politycy RAS tak nienawidza profesora Miodka, czy profesora Bralczyka, bo
            > ich wiedza w temacie jest zbyt duza, by mozna ich bylo zagiac.

            Piszesz bzdury, w dodatku bardzo agresywnym tonem - aż sam się sobie dziwię, że odpisuję na taki atak ad personam. Nie mam zamiaru udowadniać Ci jakie jest moje przygotowanie merytoryczne do wypowiadania się na ten temat, jednakowoż wnioskuję (za starym powiedzeniem, że najlepszą obroną jest atak), iż jest ono zdecydowanie lepsze, niż Twoje.

            Nale zatym žech ńyje rod padoć wjyncyj skiž ńiypatrzi mi sie ôstuda ze spornům dzioúchům jako wy, dyć ńyznocie ô czym rozprawiocie.
            • Gość: lumpenproletaryat Re: Cieszyn: Autonomiści namawiali do narodowości IP: *.1and1.pl 17.05.11, 14:54
              mcmaxim napisał:
              >
              > Nale zatym žech ńyje rod padoć wjyncyj skiž ńiypatrzi mi sie ôstuda ze spornům
              > dzioúchům jako wy, dyć ńyznocie ô czym rozprawiocie.

              Czy ta mowa ma coś wspólnego z Bielskiem? Chyba nikt nigdy nie mówił tutaj w ten sposób. Nie możecie waszych abstrakcyjnych dyskusji prowadzić na swoich forach, gdzie byłyby bardziej na miejscu?
              • mcmaxim Re: Cieszyn: Autonomiści namawiali do narodowości 17.05.11, 16:12
                Gość portalu: lumpenproletaryat napisał(a):

                > mcmaxim napisał:
                > >
                > > Nale zatym žech ńyje rod padoć wjyncyj skiž ńiypatrzi mi sie ôstuda ze sp
                > ornům
                > > dzioúchům jako wy, dyć ńyznocie ô czym rozprawiocie.
                >
                > Czy ta mowa ma coś wspólnego z Bielskiem? Chyba nikt nigdy nie mówił tutaj w te
                > n sposób. Nie możecie waszych abstrakcyjnych dyskusji prowadzić na swoich forac
                > h, gdzie byłyby bardziej na miejscu?

                Czy napisałbyś to samo, gdybym to zdanie umieścił np. po niemiecku lub angielsku?
                W tym miejscu sprawa dotyczy kwestii merytorycznej nt języka - a nie tego, czy jest/był/będzie używany w Bielsku.
        • Gość: Pawel Re: Cieszyn: Autonomiści namawiali do narodowości IP: *.dynamic.chello.pl 17.05.11, 09:03
          Trzeba przyznac RAS, ze przeciagnal na swoja strone kilku profesorow z uniwersytetow Opolskiego i Slaskiego, z tym, ze w wiekszosci nie sa to jezykoznawcy w rodzaju profesora Miodka (tez Slazaka, ktory uwaza, ze gwary slaskie wchodza w sklad jezyka polskiego) a socjologowie, ktorzy stosuja inne kryteria naukowe i inne metodologie badawcze niz owi jezykoznawcy.
          Poza tym pewne, ze tak powiem, uwiklanie czesci tych profesorow w sprawy polityczne wydaje sie byc oczywiste. Ich aktywnosc ma wymiar zdecydowanie pozanaukowy czego przykladem np Jolanta Tambor, u ktorej obiektywizmu i naukowego dystansu raczej sie doszukac nie sposob. Podobnie rzecz sie ma z Kamusella, scisle wspolpracujacym z RAS.

          Innymi slowy uznanie slaszczyzny za odrebny jezyk jest aktem politycznym i ma niewiele wspolnego z kwestiami naukowymi. Tutaj wsrod czeskich, niemieckich i polskich jezykoznawcow w wiekszosci jest zgoda, ze gwary Gornego Slaska stanowia w swojej roznorodnosci dialekt jezyka polskiego, podobnie jak np gwary goralskie. Odniesienie mojej przedmowczyni do jezyka niemieckiego jest tutaj bardzo trafne. Tam rzeczywiscie istnieja w obrebie tego jezyka dialekty tak odmienne od jezyka ustandaryzowanego, ze czesto uzytkownik znajacy wylacznie ten ostatni nie jest w stanie sie z osoba poslugujaca sie regionalnym dialektem porozumiec. Roznice miedzy gwarami slaskimi a jezykiem literackiem sa przy takim porownaniu naprawde niewielkie.

          Co do polityki - coz, rzadzi sie ona swoimi prawami. Mamy wiec odrebne formalnie jezyki chorwacki, serbski, a nawet czarnogorski. Mamy dwa formalnie odrebne jezyki: rumunski i moldawski. Gdyby Amerykanie mieli jakies kompleksy z pewnoscia bez przeszkod wpisaliby na liste jezykow swiata nowy twor o nazwie jezyk amerykanski, wszak w USA funkcjonuje tyle dialektow rozniacych sie od oksfordzkiego, ze przy tym roznice miedzy slaskimi gwarami a polskim literackim w zasadzie nie istnieja. Ale jak mowie - polityka to inny swiat i nie zawsze sie z nauaka przenika. Czasem nauka jest balastem, niepotrzebnym ograniczeniem w otwieraniu nowych politycznych horyzontow. Jestem wiec przekonany, ze polski Sejm, za sprawa poslow PO, przeforsuje zmiane ustawy w taki sposob by Slazakow uznac za mniejszosc etniczna, a gwary slaskie za jezyk. Wystarczy, ze jest takie polityczne zapotrzebowanie a wiec dzieki temu sporzadzi sie i dobierze takie ekspertyzy jakie beda dla wnioskodawcow wygodne. Profesora Miodka raczej nikt o zdanie nie zapyta, podobnie jak i wiekszosci innych polskich jezykoznawcow, ktorzy zdanie maja nie pomysli PO i RAS. Tak dziala polityka i nalezy sie z tym faktem pogodzic. Poki co slaskie gwary mozna w roznej formie podziwiac w internecie, na forach i raczej przecietny Polak nie ma wiekszych problemow by wychwycic sens tych wypowiedzi, podobnie jak wtedy gdy gwara stara sie pisac goral z Podhala. Nie kazdy moze znac pojedyncze slowka, nie kazdy moze wiedziec, ze po wielkopolsku ziemniaki to pyry, ale poza tym post raczej zrozumie.




          • Gość: Pawel Re: Cieszyn: Autonomiści namawiali do narodowości IP: *.dynamic.chello.pl 17.05.11, 09:16
            Zeby nie byc goloslownym oto definicja panstwa wzieta ze slaskiej wikipedii:

            Państwo je polityčnům, suwerynnům, terytorjalnům i uobligatoryjnům uorgańizacyjom spouečyństwa. Uorgańizuje i koordynuje praca wjelgich grup spouečnych. Państwo mo tyž grańice terytorjalńy. Je ńyzaležne i ńypodlygue.

            Biorac pod uwage liczbe niepolskich znakow (pomyslodawcy kodyfikacji jezyka slaskiego starali sie jak mogli by wyciepac z pisowni mozliwie najwiecej polskich znakow diakrytycznych i zastapic je w miare mozliwosci znakami czeskimi i niemieckiemi, a nawet slowenskimi, byle nie polskimi) tekst wyglada jak parodia polskiego. Czyta sie to tak jakbysmy czytali polski, w ktorego pisowni nie zachowano zasad ortograficznych czyli np tak:

            Państfo je polityčnom, społečnom, terytorialnom, łobligatoryjnom łorganizacjom społečeńsfa. Łorganizuje i koordynuje prace wielkih gróp społečnyh. Państfo ma tyż granice terytorialne. Je niezalerzne i niepodległe.

            Cos tu je niejasne?
            • Gość: Pawel Re: Cieszyn: Autonomiści namawiali do narodowości IP: *.dynamic.chello.pl 17.05.11, 09:30
              P.S. jeszcze smieszniej to wyglada w piosenkach, zwlaszcza rapowych. Jest kilka kapel hiphopowych, ktorych muzycy sympatyzuja z RAS i nagrywaja piosenki o narodzie slaskim i jezyku slaskim. Ilekroc sie tego slucha to ma sie silne przekonanie, ze absolutnie nie jest to spiewane w obcym jezyku, a jeno w gwarze, i to naprawde latwo rozumialnej. Innymi slowy ustanowienie za pomoca politycznych ustalen nowego jezyka sprawi, ze kazdy Polak automatycznie bedzie mogl wpisac w swoim CV znajomosc (przynajmniej bierna) kolejnego obcego jezyka ;) Moze wiec ma to jakies pozytywy? :D

              Nie przez przypadek jezyk kaszubski doczekal sie statusu jezyka juz u zarania IIIRP, jak tylko odzyskalismy suwerennosc, bo biorac pod uwage wylacznie kryteria naukowe, po prostu je spelnial i nie bylo w zwiazku z tym wiekszych kontrowersji. Ciezko jest zrozumiec Kaszuba mowiacego po kaszubsku. Kazdy kto mial w reku ksiazki w tym jezyku wie tez, ze bez slownika zrozumienie ich tresci jest niemozliwe.
              Na Gornym Slasku zawsze mowilo sie o dwujezycznosci majac na mysli dwa jezyki: polski i niemiecki. Nawet Jozef Kozdon, oredownik emancypacji narodowej Slazakow, uwazal, ze na Gornym Slasku ludzie posluguja sie dwoma glownymi jezykami: polskim i niemieckim. Warto tez siegnac po starsza literature i latwo znalezc oryginalne teksty pisane przez Slazakow (np listy) z polowy XIX wieku, jeszcze z czasow, gdy kulturkampf nie zdazyl jeszcze tak zdeformowac gornoslaskich gwar germanizmami. Zawieraja duzo zwrotow staropolskich, ale z pewnoscia zaliczaja sie w sklad wowczas jeszcze wielodialektowej polszczyzny. Pozostaloscia tego sa gwary cieszynskie, ktore germanizmow maja bez porownania mniej niz gwary gornoslaskie i powszechnie przez ich uzytkownikow uwazane sa wlasnie za gwary jezyka polskiego (co jest oczywiste) a nie odrebny jezyk o rownym statusie jak polski czy czeski. Sporo na ten temat moglaby powiedziec Zaolzianka, Halina Mlynkova, jak i chyba przygniatajaca wiekszosc Cieszyniokow.


            • arnold7 Re: Cieszyn: Autonomiści namawiali do narodowości 17.05.11, 09:54

              A co tu jest niejasne?:

              Stát je instituce (či organizace) disponující mocí vládnout, soudit a vytvářet zákony společnosti (státu). Stát je vymezen státní mocí, státním lidem (státním občanstvím) a státním územím. Svrchovaný stát není podřízen žádné jiné (státní) moci a to jak vnější, tak vnitřní.

              Stát zahrnuje ozbrojené síly, státní aparát (byrokracii), soudy a bezpečnostní sbory (policii).

              Max Weber definuje „stát“ jako lidské společenství, které si na určitém území nárokuje pro sebe monopol legitimního násilí. Pokud by neexistovalo násilí jako prostředek vynucování státního zájmu, tak by stát zanikl a místo něj by nastoupila anarchie.

              Kritéria státu jsou definována v Konvenci o právech a povinnostech států z Montevidea, která byla podepsána roku 1933. Podle této mezinárodní konvence je stát subjektem mezinárodního práva splňující tato kritéria.


              Nie wiem kto opracowal haslo na slaskiej wiki, ale zrobil to wyjatkowo nieudolnie, co nie zmienia faktu, ze jezyki slowianskie sa bardzo do siebie podobne i wcale nie jest to argumentem na rzecz uznania ich za jeden jezyk.
              • Gość: Pawel Re: Cieszyn: Autonomiści namawiali do narodowości IP: *.dynamic.chello.pl 17.05.11, 10:25
                Nie znam czeskiego. Jezyki slowianskie sa, owszem, podobne, niemniej mam spore trudnosci z automatycznym zrozumieniem tego tekstu. Musze robic pauzy, zastanawiac sie, tlumaczyc sobie w myslach na polski. To nie jest odbior intuicyjny i odruchowy, jak w przypadku jakiejkolwiek znanej mi formy pisanej gwary slaskiej.

                Pomyslodawcy kodyfikacji z pominieciem polskich znakow diakrytycznych chyba nie do konca zdaja sobie sprawe, ze sami uzytkownicy gwar beda mieli problemy z plynnym czytaniem tekstow zawierajacych niepolskie znaki. Rozumiem jednak polityczne pobudki i intencje, ktore ogolnie wpisuja sie w profil dzialalnosci RAS. To co polskie jest dla RAS zle, obce i nalezy dolozyc wszelkich staran by akcenty polskie gdzie sie da i jak sie da ograniczac. Czysta polityka, nie ma w tym nawet grama naukowego pragmatyzmu. Profesor Miodek zreszta kiedys wyrazil sie w tym temacie dosadnie.

                Co do narodowosci slaskiej, to osobiscie uwazam, ze mamy do czynienia z procesem narodowotworczym, ktory jednakowoz nie musi doprowadzic do wyodrebnienia sie nowego narodu. Jest to proces, raczej dlugotrwaly, ktorego ostateczne skutki trudno dzis przewidziec, bo od zbyt wielu czynnikow do zalezy.
                RAS nachalnie atakujac Slask Cieszynski i probuja poszerzyc, mowiac brzydko, przestrzez zyciowa dla narodu slaskiego raczej jest na straconej pozycji, bo na Slasku Cieszynskim ludzie maja inaczej ugruntowana tozsamosc. Paradoksalnie rozroniaja lepiej niz Gornoslazacy heimat od vaterlandu. Tym drugim, jestesmy tego swiadkami, ten podzial sie zaciera, rozmywa, oni za swoja duza ojczyzne gotowi sa uznac Gorny Slask a moze nawet mityczny Slask w jakichs odleglych historycznie granicach. Cieszyniocy zas nie wypieraja sie polskosci ani Polski, ktora jest vaterlandem, a ich heimat jest tam gdzie byl zawsze, tutaj nic nie uleglo wiekszej zmianie.

                Pewna anachronicznosc a nawet absurdalnosc, ktora towarzyszy temu procesowi emancypacji narodowej mocno podbudowanej propaganda polityczna i ideologiczna jest wyraznie zauwazalna na roznych plaszczyznach. Czasem ta absurdalnosc ociera sie o ewidentny brak logiki. To dlatego zapewne wiekszosc wyborcow RAS w ostatnich wyborach to byly osoby z wyksztalceniem podstawowym, do ktorych przekaz pozbawiony spojnosci moze trafic, bo oni nie zawsze sa w stanie sie tego braku spojnosci doszukac. 122 tysiace wyborcow to wynik znaczacy, ale jak na powstajacy narod, ktory ma swoja jedna wyrazista reprezentacje polityczna i daleko idace aspiracje, to troche zbyt malo w regionie liczacym okolo 5 milionow mieszkancow.



                • pieronski_hanys mniejszości etniczne i narodowe w Polsce 17.05.11, 14:11
                  > 122 tysiace wyborcow to wynik znaczacy, ale jak na powstajacy na
                  > rod, ktory ma swoja jedna wyrazista reprezentacje polityczna

                  Z moich informacji wynika, że wyborcami RAŚ są nie tylko Ślązacy etniczni, ale też Polacy, którym podoba się idea zwiększania samorządności (skarby i sejmy regionalne). Poza tym głosowali też pewnie Ślązacy niemieccy i Niemcy z opolskiego.

                  Na tym forum panuje pomieszanie z poplątaniem. Każdy wyborca RAŚ nie jest automatycznie Ślązakiem etnicznym czy narodowościowo.

                  Niemców jest w Polsce ok. 152 tysiące, Białorusinow 48 tys., Ukraińców 30 tys., 12 tys Romów, 6 tys. Rosjan, 5 tys Łemków. Ślązaków wg wyników spisu powszechnego z 2002 roku 173 tysiące, w tym roku będzie pewnie więcej i to może być źródłem jakichś analiz, a nie wyborcy RAŚ.

                  Oczywistą sprawą jest to, że regionaliści zbili kapitał polityczny na akcjach z narodowością śląską, jednak sprawy wpisania Ślązaków na listę mniejszości etnicznych, czy etnolektu śląskiego na listę języków regionalnych (język regionalny to nie to samo co język lingiwstycznie!) idą obok tego. Te dwie inicjatywy wspiera m. in. poseł Marek Plura z PO i ww. naukowcy, którzy nie zostali "kupieni przez RAŚ", a wyrazili niezależne opinie. Wreszcie ktoś zajmuje się naukowo Ślązakami!

                  > wiekszosc wyborcow RAS w ostatnic
                  > h wyborach to byly osoby z wyksztalceniem podstawowym,

                  Masz jakiś dowód tej hipotezy?
                • Gość: Bercik Re: Cieszyn: Autonomiści namawiali do narodowości IP: *.centertel.pl 17.05.11, 18:01
                  Pawle w pełni się z Tobą zgadzam, nic dodać i nic ująć.
                  Dodam od siebie tylko ,że bardzo mnie cieszy iż pomysł na język śląski opiera się na obcych znakach diakrytycznych.Dzięki temu powstanie "potworek językowy",którym nawet tzw. naród śląski nie będzie chciał mówić ani pisać;przez niechęć do Polszczyzny sami sobie zrobią krzywdę.
                  • mcmaxim Re: Cieszyn: Autonomiści namawiali do narodowości 17.05.11, 20:11
                    Piszesz bzdury. Jedyne naprawdę często używane litery nie mające odpowiedników w polskiej ortografii to ů, ō, ô, i ŏ, przy czym wszystkie reprezentują faktycznie obce nowożytnej polszczyźnie dźwięki, dwa pierwsze - ten sam fonem (pochylone o, czyli w uproszczeniu polskie ó), a dwa kolejne to dyftongi, odpowiednio (w dużym uproszczeniu): nagłosowe ło i śródgłosowe ; nie wspominając o tym, że np. ten drugi jest odzwierciedleniem regionalizmów w mowie śląskiej i ułatwia odbiór treści pisanej (trŏwa w jednym dialekcie śląskiego będzie przeczytana jak trołwa, w innym jak trowa).
                    • Gość: uzauuua Re: Cieszyn: Autonomiści namawiali do narodowości IP: *.dedi32.de 18.05.11, 04:04
                      zabawne wszystkim odpowiadasz ze pisza bzdury podczas gdy sam piszesz najwieksze. nie chce sie nawet twoich bredni komentowac.
                      • mcmaxim Re: Cieszyn: Autonomiści namawiali do narodowości 18.05.11, 07:48
                        Gość portalu: uzauuua napisał(a):

                        > zabawne wszystkim odpowiadasz ze pisza bzdury podczas gdy sam piszesz najwieksz
                        > e. nie chce sie nawet twoich bredni komentowac.

                        Aber tollste Schwachsinn ist was du gesagt hast.
                        Was war der Zweck deiner Nachricht?
                        Mach's gut!
                  • Gość: gooral Re: Cieszyn: Autonomiści namawiali do narodowości IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.05.11, 09:44
                    język ?, to takich języków mamy od groma, a podobna do gwary śląskiej jest np. gwara wielkopolska, tym samym rozumiem, że istnieje 'język' wielkopolski.

                    Kiedyś 'śląscy' niemcy to byli ubermensch'e dla nieniemieckich Ślązaków, teraz w kontrze do polskości ślązakowcy chcą iść drogą litewską z początku XX w - nie życzę powodzenia
                    • pieronski_hanys Śląsk ma inną kultrę i historię, niż Polska 18.05.11, 14:25
                      > język ?, to takich języków mamy od groma, a podobna do gwary śląskiej jest np.
                      > gwara wielkopolska, tym samym rozumiem, że istnieje 'język' wielkopolski.

                      Enolekt śląski powinien być wpisany na listę języków regionalnych (to nie to samo, co język lingiwstycznie!), a Ślązacy na listę mniejszości etnicznych - tak jak Kaszubi. W tej chwili Ślązacy są dyskryminowani przez III Rzeczpospolitą poprzez brak tych zapisów w ustawie o mniejszościach etnicznych i języku regionalnym.

                      Nie może porównywać Ślązaków do Wielkopolan. Wielkopolska to ostoja polskości, siedziba pierwszej stolicy Polski. Śląsk - kraj historyczny z odrębną od Polski historią przed X wiekiem i w okresie XIV-XX wiek. Inni pisarze, rzeźbiarze, twórcy, kultura (inny nie znaczy lepszy, ani gorszy). Scholtis, Eichendorff, Angelus Silesius, Hauptmann, Kalide, Janosch, Donnermarck, Frieadlander, Ballestrem, Thielle-Winckler, Godulla, śląskie pałace i zamki, Śląski Sejm Stanowy - to nasze dziedzictwo, a nie sarmaci, Mickiewicz, Sienkiewicz i rozbiory. Polecam ostatni felieton Kazimierza Kutza pt. Radość z bluesa.
                      • aliveinchains Re: Śląsk ma inną kultrę i historię, niż Polska 19.05.11, 08:46
                        no dobrze, ale ta maleńka część ślaska ktora ostała się przy Austrii stała sie ostoja polskosci (obok oczywiscie Galicji) w 2 poł 19w. ...i czuje się częścia Polski...mnie osobiscie nie przeszkadza, by sąsiedzi z polnocy się oddzielili, dostali język, autonomię..tylko nie chcę by nas w swe ekperymenty wciągali...czy wyjdze im to na dobre..watpie ale to nie moja sprawa...żal mi tylko tych ludzi z GŚl, ktorzy nie czują się częścia narodu slaskiego, nie chcą poronionego pomysłu autonomii, a sa mimo wszystko dalej w większości,,,niestety jak mówią tu gości z Gśl - ich postawa nie jest modna (w mediach), szybko zostanie zbrukana, musza siedziec cicho, bo zerzra ich media i ci co najwięcej krzycza (Dziadek-Kutz, otyły felietonista, i dawny Ligowiec Republkański).......

                        • astmatyker Re: Śląsk ma inną kultrę i historię, niż Polska 19.05.11, 12:08
                          No wlasnie, rasiowcy, slazakowcy czy jak ich zwac wcale nie sa wiekszoscia i to doslownie nigdzie nia nie sa. Sa tylko glosni, krzykliwi, niektore media duzo o nich pisza. Wsrod wspolczesnych znanych, cenionych Slazakow naprawde niewielu wypiera sie polskosci. Gorecki w wywiadzie dla anglojezycznej prasy czesto podkreslal, ze jest Polakiem ze Slaska. Swietna jego wypowiedz wisi na angielskiej wiki:
                          I was born in Silesia....It is old Polish land. But there were always three cultures present: Polish, Czech, and German. The folk art, all the art, had no boundaries. Polish culture is a wonderful mixture. When you look at the history of Poland, it is precisely the multiculturalism, the presence of the so-called minorities that made Poland what it was. The cultural wealth, the diversity mixed and created a new entity
                          I to jest generalnie podejscie wiekszosci Slazakow polskich. RASiowcy maja swoje 5 minut w mediach, ale ludzi pokroju Goreckiego nie zmienia, moga sie odwolywac tylko do najgorzej wyksztalconych, sfrustrowanych, ktorym rozne brednie da sie wcisnac jako prawde objawiona.
                          • pieronski_hanys Ślężanie jako plemię żyli poza Polską 19.05.11, 13:13
                            Wspomniany Górecki się myli, mówiąc o "old Polish land". Jeśli przyjmiemy, że początkiem Śląska jest pojawienie się Ślężan (inni sugerują, by powoływać się na wschodniogermańskich Silingów), plemię to przez kilkase lat nie miało nic wspólnego z Polską.

                            Pierwszy ślad tego plemienia to 845 rok - Geograf Bawarski. Polska pojawiła się na mapie w 966 roku.

                            W IX i X wieku Ślężąnie pozostawili w obrębie wpływów kultury czesko-morawskiej. Dopiero od końca X wieku znaleźli się w obrębie kultury polskiej.

                            Potem od XIV do XX wieku znowu - poza Polską.

                            Oczywiście okres piastowski jest ważny, ale nie najważniejszy - każdy jest ważny: czeski, austriacki i niemiecki też.

                            Śląsk jest przede wszystkim śląski, w dalszej kolejności polski, czeski, niemiecki, austriacki, żydowski.

                            Każdy Ślązak ma prawo do identyfikacji z polskością, jednak pisanie o Śląsku jak o "old Polish land" to przesada. Niestety, nawet geniusze nie mają wiedzy nt. Śląska, ale jest to zrozumiałe: Pan Górecki kształcił się w PRLu, a wtedy zakłamana propaganda próbowała spolszczyć Śląsk, mówiąc o "powrocie do macierzy", czy "odwiecznej polskości" tych ziem.
                            • astmatyker Re: Ślężanie jako plemię żyli poza Polską 19.05.11, 15:20
                              A ja mysle, Drogi Pieronski Hanysie, ze przesada jest to co Ty wyprawiasz na forach, glownie parajac sie spamowaniem. Ciagle wklejasz te same linki, lub cytujesz te same zdania, zamiast normalnie dyskutowac.

                              Jezeli mam rozsadzic kto ma racje, czy autochton Gorecki, czy prokurowane ostatnio publikacje pseudohistoryczne o Gornym Slasku (tendencyjnie pisane pod okreslone tezy polityczne) to raczej daje wiare ludziom pokroju Goreckiego.

                              Nawet wiecej - daje wiare historycznym wypowiedziom Slazakow, ktore jeszcze nie zostaly calkiem zapomniane, ale sa zwykle przez RAS lub ludzi z ta organizacja zwiazanych falszywie interpretowane. Nawet taki Kozdon mowil jasno o dwujezycznosci Slazakow majac na mysli jezyki polski i niemiecki, a wczesniej wspominal tez o dwuetnicznosci Slazakow majac na mysli etnicznosc polska i niemiecka. Pojawienie sie narodu slaskiego nie bylo sprzeczne z ta logika, bo to nie jest zadna nowosc, ze narody pojawiaja sie i znikaja, i ze niektore wyodrebniaja sie z innych narodow. Ale sugerowanie, ze istniala jakas praetnicznosc slaska jest juz typowym dla RAS propagandowym gadaniem, ktorego sie w naukowej dyspucie raczej nie da obronic, mozna tego bronic wylacznie w dyspucie politycznej.

                              Twoje posty na forach to nic innego jak propaganda i agitacja, w innych kategoriach sie Twoich wpisow nie odbiera raczej. Rzuca sie w oczy ta Twoja swoista "odpolskosc" jezeli moge to tak nazwac. Liczy sie dla Ciebie, tak jak dla kodyfikatorow slaszczyzny, marginalizowanie akcentow polskich, ktore przeciez historycznie i kulturowe sa integralna czescia Gornego Slaska. Nie dziwne, ze dla takich ludzi jak Ty, normalne, zdroworozsadkowe, naturalne wypowiedzi ludzi w rodzaju Goreckiego sa razace, niewygodne politycznie i ideologicznie. Prawda idzie na przekor intencjom, ktore Tobie przyswiecaja, wiec prawda irytuje, drazni, tak jak draznia RASiowcow historyczne publikacje z XIX wieku, odkrywane listy pisane po slasku (ewidentnie po polsku) czy nawet niemieckie, pruskie i austriackie dane spisowe.
                              Dla RAS prawda i fakty sa najwiekszym problemem, ale RAS korzysta z doswiadczen innych propagandzistow, wie, ze mozna zafalszowac obraz przeszlosci, ze mozna niejako pewne kwestie przedefiniowac, ze mozna wreszcie przenicowac ludzka swiadomosc.

                              RAS cynicznie manipuluje danymi, tendencyjnie przedstawia "fakty", operuje glownie na plaszczyznie populistycznej i propagandowej. Zetknalem sie nawet ze smiesznymi nieco deklaracjami, ze 8.5% glosow to juz mandat do rzadzenia, albo ze trzech radnych w sejmiku wojewodzkim to znaczaca reprezentacja polityczna. Coz, mozna i tak, ale mysle, ze to metody dobre raczej na krotka mete. Czas pokaze.


                              • pieronski_hanys szukaj dalej wrogów 19.05.11, 15:46

                                Znowu lepiej wiesz, co chcę powiedzieć - spotykam się z tym nie po raz pierwszy.

                                Przez kilkadziesiąt lat PRLu wmawiano "odwieczną polskość Śląska", pora zaznaczyć i wyróżnić inne okresy.

                                Nie jestem antypolski, okres piastowski dał Śląskowi wiele, m. in. biskupstwo we Wrocławiu, ale ograniczanie Śląska tylko do Polski... to właśnie ograniczanie. Tradycje, kultura i historia tej ziemi obejmuje wpływy śląskie, czeskie, polskie, austriackie, pruskie, niemieckie, żydowskie i morawskie. Dlaczego miałbym o nich nie pisać, jeśli to mało znany w Polsce okres historii Śląska?

                                Po raz kolejny powtarzam: nie jestem członkiem RAŚ, więc jeśli gdziekolwiek agituję to na podany poniżej link - profil myspace Śląska i GOPu, który stworzyłem kilka lat temu.
                                • astmatyker Re: szukaj dalej wrogów 19.05.11, 17:02
                                  Pieronski Hanysie, nie wiem kim jestes i malo mnie to obchodzi. Natykam sie natomiast na Twoje wpisy tu czy tam i do nich sie odnosze. Ty nie dyskutujesz, ot co.
                                  I nie zamierzam kopac sie z koniem, wiem, ze Ciebie nie przekonam. Sprawiasz wrazenie lekko sfiksowanego na punkcie swojej misji ideologicznej, ktora uskuteczniasz na forach polskich, ale to nie jest moj problem.

                                  Konstatuje, ze milosnicy RAS, oredownicy narodowosci slaskiej i tzw jezyka slaskiego, zwolennicy autonomii itp maja specyficzny sposob wypowiadania sie na forach. Sa raczej malo komunikatywni, troche jakby zatrzasnieci w swojej ideologii. Troche pod wzgledem pewnego zacietrzewienia przypominaja milosnikow Jaroslawa Kaczynskiego, tez zdaja sie byc malo refleksyjni, czesto na bakier z logika. Zyja mitami, maja problemy z odbiorem rzeczywistosci takiej jaka ona jest.

                                  Dla przykladu - rozbrajajace reakcje na nazwe Podbeskidzie. Nazwa jak nazwa, przyjela sie wsrod ludnosci zamieszkujacej ten region. Ale tzw slazakowcy strasznie sie tym faktem irytuja. Nazwa Slask tez kiedys zostala wymyslona przez ludzi, a nie objawiona przez Boga, tez sie przyjela, jest w uzyciu, podobnie rzecz sie wiec ma z Podbeskidziem, nieprawdaz?

                                  Inna kwestia - granice. Wiadomo, rzecz zmienna. Lwow nie lezy w Polsce, podobnie Stanislawow. Polska ma swoje granice i nikt nie roi sobie o tzw granicach historycznych probujac opisac dzisiejsza Polske. Tymczasem slazakowcy czesto odwoluja sie do mitycznych granic, co jest wiecej niz groteskowe, jest przekomicznie sympatyczne, ale sprawia, ze tacy ludzie, ktorzy to robia, przestaja wydawac sie powazni, tak jakby byli skonstruowani wylacznie z kompleksow.
                                  Zeby bylo smieszniej wytyczaja granice Slaska w taki sposob, by objac jak najwieksze terytorium, nieistotne, ze niektore obszary przez nich wskazywane slaskie w sensie kulturowym nigdy nie byly. To troche tak jakby zakompleksieni Polacy rysowali mapy Polski z uwzglednieniem wszystkich ziem wchodzacych w sklad Polski w calej jej historii. Czy ktos to robi? Chyba nikt, nawet radiomaryjni.

                                  Rasiowcy maja tez sklonnosc do nerwowych reakcji w temacie Slaska Cieszynskiego, byc moze dlatego, ze tutaj ich idee sie jakos nie chca przyjmowac. Probuja co prawda zaklinac rzeczywistosc, swoim zwyczajem, ale w ten sposob jeszcze bardziej narazaja sie na smiesznosc.

                                  Tak to mniej wiecej dziala. Normalnosc, racjonalnosc, logicznosc, zdroworozsadkowosc to nie sa cechy, z ktorych slyna tzw rasiowcy, niestety. W tym sensie oni rzeczywiscie jawia sie jako inne plemie ;)





                                  • pieronski_hanys Re: szukaj dalej wrogów 19.05.11, 17:36
                                    > Konstatuje, ze milosnicy RAS,

                                    mnie nie możesz tak nazwać

                                    > oredownicy narodowosci slaskiej

                                    nie ma narodowości śląskiej, bo nie istnieje państwo Śląsk (a tak narodowość definiuje ustawa), ale jest etniczna grupa: Ślązacy i brak tej grupy w ustawie o mniejszościach etniczncyh to właśnie dyksryminacja Ślązaków

                                    > i tzw jezyka slas
                                    > kiego,

                                    język, etnolekt, dialekt, gwara - nazywaj go jak chcesz. ja nazywam etnolektem, więcej na ten temat przeczytasz na forum Śląsk - historia, kultura naród. przeszukaj archiwum


                                    > zwolennicy autonomii

                                    i tu się mylisz, wrzucając wszystkich do jednego wora. nie każdy Ślązak, który zadeklerował narodowość śląską uznaje, że istnieje język śląski, a nie każdy kto uznaje język śląski jest zwolennikiem autonomii itd. i to jest problem dyskusji na forach - generalizowanie, a nie to, że ktoś ma większe lub mniejsze misje


                                    > Dla przykladu - rozbrajajace reakcje na nazwe Podbeskidzie.

                                    mnie to nie dotyczy, więc trafiłeś pod zły adres. akceptuję, że część mieszkańców Bielska-Białej i okolic chce się z takim pojęciem identyfikować. to ich prawo, sami o tym decydują jako mieszkańcy tych gmin.

                                    > Inna kwestia - granice. Wiadomo, rzecz zmienna. Lwow nie lezy w Polsce, podobni
                                    > e Stanislawow. Polska ma swoje granice i nikt nie roi sobie o tzw granicach his
                                    > torycznych probujac opisac dzisiejsza Polske.

                                    piszać o dzisieszej Polsce czy Śląsku musisz odwoływać się do historii, bo to co jest dzisiaj z czegoś wynika. gdyby nie Litwin-Polak Mickiewicz (Litwo, ojczyzno moja), czy Białorsuin/Litwin Piłsudski dzisiejsza polska tożsamość wyglądałaby inaczej. podobnie jest z tożsamością śląską, dlatego odwołuję się często do historii.

                                    > Zeby bylo smieszniej wytyczaja granice Slaska w taki sposob, by objac jak najwi
                                    > eksze terytorium

                                    to, że nie znasz granic geograficznych Śląska to nie mój problem. polecam artykuł Rdzeń Śląska stowarzyszenia Wielki Śląsk, które z RAŚ nie ma nic wspólnego. po tym linkiem

                                    druga sprawa jest taka, że dzisiejsze woj. śląskie jest de facto śląsko-małopolskie, bo składa się z ziem małopolskich w 50%: Częstochowy, Zagłębia Dąbrowskiego, Jaworzna, Żywca, (Bielska-)Białej (Krakowskiej).

                                    Ślązakowcy? - oni działali na początku XX wieku w Cieszynie, Bielsku i Opawie.
                                    • astmatyker Re: szukaj dalej wrogów 19.05.11, 18:45
                                      Ty naprawde jestes, Drogi Pieronski Hanysie, niereformowalny. Znam mapki Wielkiego Slaska i mnie smiesza. W ostatnim czasie nie przypominam sobie by ktos wyprodukowal mapke Wielkiej Polski.
                                      Z Toba dyskusja niestety nie jest mozliwa, udowadniasz to kazdym postem, ktory w zasadzie jest spamem. Powtarzasz te same teksty na roznych forach jak mantre i wklejasz te same linki. Moze probujesz sam siebie przekonac, a moze wprawiasz sie tym recytowaniem w stan jakiegos duchowego uniesienia. W kazdym razie wyglada to troche niezdrowo. Ja tam wole normalnosc, a irracjonalnosc mnie zawsze lekko niepokoi. Coz, pozdrawiam serdecznie, Pieronski Hanysie, najwazniejsze zeby nasze niewinne spory, roznice zdan nie przerodzily sie w otwarty konflikt w regionie.
                            • Gość: gooral Re: Ślężanie jako plemię żyli poza Polską IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.05.11, 08:07
                              bredzisz, taka argumentacja jest dobra dla pierwszoklasistów. Idąc tym tokiem myślenia, to to samo dotyczy np.Wiślan, a polskość przypiszemy tylko Polanom. Daj spokój, bo wasze ślązakowskie teorie sa o kant .... rozbić
                              • Gość: gooral Ślężanie jako plemię polskie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.05.11, 08:15
                                Plemiona lechickie,Do grupy tej zaliczają się:

                                *plemiona polskie
                                --Plemiona południowe
                                ----Wiślanie
                                ----Lędzianie
                                ----Ślężanie
                                --Polanie
                                ----Polanie właściwi
                                ----Goplanie
                                ----Mazowszanie
                                *Pomorzanie
                                *Słowianie połabscy
                                --Wieleci
                                --Obodryci
                                --Serbowie połabscy
                                • Gość: gooral A na naszym terenie Wiślanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.05.11, 08:23
                                  a jak już tak podpierasz się starymi mapami, to zwróć uwagę, że na naszych terenach na tej mapie nasze tereny to właśnie Wiślanie, więc zniknijcie z naszego forum i agitujcie na rodzimym Śląsku,
                                  • astmatyker Re: A na naszym terenie Wiślanie 20.05.11, 08:34
                                    Zgadza sie, ale nie oczekuj od slazakowcow, ze taka argumentacje przyjma. Oni nie sa od tego. Maja swoje polityczne cele, ideologiczne zacietrzewienie, fakty ich nigdy nie interesowaly, chyba, ze mowimy tylko o tych faktach, ktore podtrzymywaly okreslone slazakowskie polityczne tezy. Reszte trzeba bylo przemilczec, reinterpretowac i przedefiniowac. To prawda, ze jest w tym ogromna dawka wrecz pospolitej glupoty, ale RAS nie ma ambicji przekonywac wyksztalconych, to jest organizacja odwolujaca sie do okreslonych emocji okreslonych slabiej wyksztalconych ludzi. I na tym zbija swoj kapital polityczny. Wlasnie dlatego, ze jest tak w pogardzie do wiedzy, nauki i rozumu, RAS na dluzsza mete skazany jest na porazke i paradoksalnie szkodzi tez sprawie zwanej narodowoscia slaska, bo pozbawia ja faktycznych intelektualnych, wyksztalconych elit, bez ktorych ten projekt nigdy sie nie rozwinie.
                                    • settembrini Re: A na naszym terenie Wiślanie 20.05.11, 08:46
                                      Faktycznie, postulat pełniejszej implementacji zasady subsydiarności jest skierowany do osób niewykształconych, to populizm czystej formy :D
                                      • astmatyker Re: A na naszym terenie Wiślanie 20.05.11, 09:01
                                        My tu nie mowimy o subsydiarnosci, troche sie, przyjacielu z RAS, pogubiles. Mam nadzieje, ze nie czujesz sie urazony, gdy nazywany jestes czlowiekiem z RAS, w koncu do tej organizacji przynalezysz, pra?
                                      • pieronski_hanys Jest pierwszy regionalista 20.05.11, 09:02
                                        Jeśli chcecie dyskutować z regionalistą z RAŚ, piszcie do settembrini.

                                        Przyznaj wreszcie, że w RAŚ agitujecie na kopalniach, budowach, a trzon stowarzyszenia stanowią bezrobotni z podstawowym wykształceniem! ;).
                                    • pieronski_hanys Ślązakowcy działali w Cieszynie na poczatku XXw 20.05.11, 08:58

                                      Nie widzę tu żadnych Ślązakowców, żaden regionalista z RAŚ również się tutaj nie wypowiada.

                                      Gooral, wiem że ta stworzona przez propagandę PRLu lista "plemion polskich" zawiera Ślężan, ale pomyśl sam logicznie. Skojarz fakty.

                                      1) Ślęzanie (Zlasane) pojawili się w Geografie Bawarskim w 845 roku. Następnie te plemiona zostały przyporządkowane Państwu Wielkomorawskiemu, potem Czechom.

                                      2) Polska powstała w 966 roku, Mieszko I zdobył Śląsk zbrojnie pod koniec X wieku.

                                      Z czego więc wynika polskość tych plemion? Że Mieszko przyporzadkował je sobie siłą?

                                      Ślężanie nie byli jednoznacznie polscy, ale w PRLu było ciśnienie na spolszczenie i zasymilowanie Ślązaków, dlatego każdy teren - niezależnie od jego kultury, historii - nazywano "polskim" po bo wojnie znalazł się w Polsce.

                                      Nie tylko Śląsk nie ma jednoznacznie polskiego rodowodu. Podobnie jest z Prusami Wschodnimi (Warmia i Mazury) i Pomorzem.


                                      Piszę o Ślężąnach, bo Dolny Śląsk jest centrum Śląska - kulturowo i historycznie. Tylko nie piszcie znowu o RAŚ (który Wam wyskakuje w każdym wątku - ja nie zacząłem o nich pisać), to że RAŚ nie działa na Dolnym Śląsku nie ma znaczenia dla jego historyczno-kulturowych korzeni.

                                      A to, że wschodnia część Górnego Śląska i Śląska Cieszyńskiego (Bielsko i Biała, Bytom) była przez kilkadziesiąt lat w Małopolsce, zanim Mieszko I Plątonogi przyłaczył je do Księstwa Raciborskiego, to fakt znany każdemu, kto choć trochę zna historię Śląska.

                                      Po drugie - używam terminu "Ślężanie" dla wszystkich plemion znajdujących się na terenie Śląska - w tym Opolan i Wiślan.

                                      Po trzecie - Śląsk Cieszyński również przed końcem X wieku znajdował się w Państwie Wielkomorawskim i Czechach. Akurat czeskości Śląska Cieszyńskiego nie jesteście w stanie wymazać, nawet gdybyście starali się jak najlepsi propagandyści PRLu.
                                      • Gość: gooral Re: Ślązakowcy działali w Cieszynie na poczatku X IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.05.11, 09:04
                                        > Po drugie - używam terminu "Ślężanie" dla wszystkich plemion znajdujących się n
                                        > a terenie Śląska - w tym Opolan i Wiślan.

                                        No, takiej bzdury nie obronisz w żaden sposób, tzn. że Wiślanie to Ślązacy?, a może Biali Chorwaci też ?

                                        > Po trzecie - Śląsk Cieszyński również przed końcem X wieku znajdował się w Pańs
                                        > twie Wielkomorawskim i Czechach. Akurat czeskości Śląska Cieszyńskiego nie jest
                                        > eście w stanie wymazać, nawet gdybyście starali się jak najlepsi propagandyści
                                        > PRLu.

                                        A kto chce wymazać !?, ja ?, wielokrotnie Ci w tym temacie przedstawiałem swoje stanowisko, ale oczywiście, najlepszą metodą jest wcisnąć komuś w usta wypowiedź, a zaraz potem jej zaprzeczyć, jkie szkolenia przeszedłeś ?, w pis ?
                                        • astmatyker Re: Ślązakowcy działali w Cieszynie na poczatku X 20.05.11, 09:11
                                          PiS i RAS maja ze soba niebywale wiele wspolnego. Gorzej wyksztalcony elektorat, ekstrema, oszolomostwo, szowinizm ocierajacy sie o anachroniczny nacjonalizm. Smutne, ale prawdziwe.
                                        • pieronski_hanys Re: Ślązakowcy działali w Cieszynie na poczatku X 20.05.11, 09:23
                                          > No, takiej bzdury nie obronisz w żaden sposób, tzn. że Wiślanie to Ślązacy?

                                          wielokrotnie Ci w tym temacie przedstawiałem swoje
                                          stanowisko, ale oczywiście, najlepszą metodą jest wcisnąć komuś w usta wypowiedź

                                          OK, Wiślanie bardziej ciążyli ku Małopolsce, ale już Opolanie to plemię zdecydowanie śląskie (nie - Ślązacy, a plemię śląskie).
                                          • astmatyker Re: Ślązakowcy działali w Cieszynie na poczatku X 20.05.11, 09:32
                                            Pieronski Hanysie, wybacz, bracie, ale nie jestes osoba wyksztalcona, co sie widzi, slyszy i czuje. Gadasz glupoty, a w zasadzie "mantrujesz" to znaczy natretnie i bez sensu powtarzasz jakies slogany lub cytujesz jakies pasujace Ci ideoowo teksty. I jestes szokujaco anachroniczny, jak kazdy dyletant, ktory zabiera sie za ogarniecie tematyki historycznej. Bez odpowiedniego przygotowania naukowego, merytorycznego nie bedziesz w stanie byc przekonywujacym i tego akurat nie przeskoczysz. Mozesz agitowac na forach polskich ,jak to wynika z Twojego profilu, robisz to niemal codziennie, ale jest to zaledwie malo wyszukana agitacja polityczna. Nie umiesz dyskutowac, formulowac samodzielnie jakichs wnioskow, jestes sfiksowany na punkcie udowadniania slaskosci Marsa, ale jakie typy ludzi moga traktowac taki przekaz powaznie? Jakie? Zastanow sie, moze zmiec sposob bycia, sposob wypowiadania sie, wtedy nie bedzie to brzmialo tak troche zabawowo.
                                            • pieronski_hanys a jaki mam PESEL i NIP? 20.05.11, 09:39
                                              > Pieronski Hanysie, wybacz, bracie, ale nie jestes osoba wyksztalcona,

                                              A może wiesz jaki mam PESEL i NIP?

                                              > agitacja polityczna

                                              Nie agituję politycznie, bo nie jestem politykiem, ani nie należę do żadnej organizacji politycznej.
                                              • astmatyker Re: a jaki mam PESEL i NIP? 20.05.11, 09:51
                                                Pieronski, ja tylko zagladam na Twoj profil, czytam Twoje posty, nic wiecej. Wnioski nasuwaja sie same. Jestes niewiarygodny w swoich deklaracjach, w porzadku, nie badz sobie skoro lubisz, ale nie uzywaj klamstwa i falszu jako glownego oreza w dyskusji, bo to naprawde na dluzsza mete nie ma zadnego sensu. Na Forum Kraj jest taki gostek co narzuca sie z tekstami zamieszczonymi we Frondzie. Wprost mowi, ze zajmuje sie indoktrynacja, ze stara sie robic ludziom wode z mozgu piszac glupoty na tematy swiatopogladowe. Nie ukrywa tego. Jest uczciwy.
                                                • pieronski_hanys Re: a jaki mam PESEL i NIP? 20.05.11, 10:02
                                                  Na rzecz kogo miałbym agitować, skoro nie jestem członkiem żadnej organizacji politycznej?

                                                  Schemat jest zawsze ten sam:

                                                  -piszę na forum Bielska-Białej o wielokulturowości Śląska
                                                  -w odpowiedzi słyszę: Spadaj RASisto!
                                                  -odpowiadam: nie jestem członkiem RAŚ, popieram część inicjatyw, do innych mam dystans i wydają mi się dziwne,
                                                  -odpowiedź z forum: Kłamiesz! Spadaj RASisito!

                                                  To jest dyskusja? I ty mi mówisz, że "dyskusja z mojej strony jest niemożliwa"?
                                                  • astmatyker Re: a jaki mam PESEL i NIP? 20.05.11, 10:19
                                                    Ja nie mowie Tobie: spadaj, ale apeluje o respektowanie podstawowych zasad w dyskusji. Masz prawo do wlasnych pogladow, ale Ty ich nie przedstawiasz jako w formie dyskusji a jako agitacje, czego dowodem Twoj profil. Ty sie zapetlasz po prostu i dzialasz jak automat, a nie jak normalny dyskutant forumowy.

                                                    Dla przykladu: pytam o granice Slaska. Ty cos niezbyt wyraznie mowisz o granicach z czasow przedpiastowskich, a wtedy przeciez ziemia, na ktorej leza Katowice, nalezala do plemienia Wislan a pozniej historycznie (i geograficznie) zostala przypisana do Ziemi Krakowskiej. Odrzucasz, bo to niewygodne. Mowisz, ze slaskosc stala sie tutaj "nabyta". Ok, wszystko jest nabyte, wiadomo, ale skoro cos moze byc nabyte, to moze tez byc utracone. Narodowosc slaska to specyfika tylko i wylacznie pruskiej czesci Gornego Slaska. Nie ma narodowosci slaskiej na Dolnym Slasku, w Ziemi Lubuskiej, na Slasku Cieszynskim to jest totalny margines, o Sudetach czy Podbeskidziu nie wspominajac. Te regiony "nabyly" cos innego i to nalezy szanowac. Slaskosc w swej przewazajacej czesci jest skladnikiem polskosci, zjawiskiem etnograficznym, a historycznie zjawiskiem etnicznie polskim, jak to okreslali badacze z epoki czy taki Jozef Kozdon (ktory dodawal do tego etnicznosc niemiecka jako jeden z dwoch glownych pierwiastkow slaskosci).

                                                    Ty natomiast robisz cos w rodzaju przedszkola i jest to niestety zbiezne z dzialalnosci politykow RAS i ludzi zwiazanych z RAS. Wszystko na opak, historia jako instrument, spora dawka ignorancji, ideologiczne sfiksowanie. A to znaczy, ze nie ma w tym w ogole uczciwosci.

                                                    Jakie sa wiec granice Slaska? Bez Katowic? A jak z Katowicami to dlaczego z Ziemia Lubuska czy Kotlina Klodzka? Jakie sa granice Polski? Lwow jest w Polsce czy nie? A Kamieniec Podolski? A Estonia? Co to znaczy granice i co to znaczy granice geograficzne? Nie ma jasnych granic geograficznych Mazur, z oczywistych wzgledow, wiec przyjeto umowne. Czy Lublin jest w granicach historycznej Malopolski? Tak. Czy znajduje sie w krainie geograficznej Malopolska? Nie, dzis juz nie. Bo granice podlegaja zmianom, to jest normalna kolej rzeczy. Czy Slask Cieszynski jest czescia Gornego Slaska? Nie. Czy byl? Tak. Czy Wroclaw nalezy do Niemiec? Nie. Czy byl? Tak. Czy Krakow jest stolica Polski?

                                                    Z tym, ze z Toba, Pieronski, nie ma dyskusji o faktach i w zasadzie nigdy jej nie ma, i to jest wlasnie ten problem, ze sa rojenia, obsesje i psychozy, oraz zyczeniowosc, nie ma faktow i nie ma rozumu.
                                                  • pieronski_hanys . 20.05.11, 10:38
                                                    > Dla przykladu: pytam o granice Slaska. Ty cos niezbyt wyraznie mowisz o granica
                                                    > ch z czasow przedpiastowskich, a wtedy przeciez ziemia, na ktorej leza Katowice
                                                    > , nalezala do plemienia Wislan a pozniej historycznie (i geograficznie) zostala
                                                    > przypisana do Ziemi Krakowskiej. Odrzucasz, bo to niewygodne.

                                                    Gmina Bitom (powiat bytomski, w tym tereny dzisiejszych Katowic) powstała w Małopolsce i przez kilkadziesiąt lat była małopolska. W XII wieku została przyporzadkowana przez Mieszka Plątonogiego do Księstwa Raciborskiego i od tego czasu jest górnośląska.

                                                    Gdzie to odrzucam? Pisałem o tym już raz na tym forum.


                                                    Granice Śląska na obrzeżach są płynne. Rdzeń Śląska biegnie wzdłuż Odry przez miasta: Legnica, Wrocław, Opole, Racibórz i Cieszyn. Miasta takie jak Bytom, Katowice, Bielsko, czy Zielona Góra to tereny przygraniczne, które podlegały licznym wpływom - w tym wpływom Polski.

                                                    > Czy Lublin jest w granicach historycznej Malopols
                                                    > ki? Tak. Czy znajduje sie w krainie geograficznej Malopolska? Nie, dzis juz nie

                                                    Lublin i województwo Podkarpackie to Wschodnia Małopolska - poczytaj sobie o krainach geograficznych w Polsce, nie masz wiedzy w tym temacie.

                                                    Województwa, czyli regiony administracyjnie nie są w Polsce tożsame z regionami geograficznymi.

                                                    Granice krain geograficznych i kulturowych są płynne i nie pokrywają się z granicami województw, czy państw, które są formą administracji tymi terenami, a nie wyznacznikiem ich kultury.
                                                  • astmatyker Re: . 20.05.11, 10:51
                                                    Pieronski Hanysie, ile Ty masz lat, jesli mozna zapytac? Czy doroslemu czlowiekowi przystoi pisanie takich zdan jak np

                                                    "Granice krain geograficznych i kulturowych są płynne i nie pokrywają się z gran
                                                    > icami województw, czy państw, które są formą administracji tymi terenami, a nie
                                                    > wyznacznikiem ich kultury."

                                                    abo

                                                    "Województwa, czyli regiony administracyjnie nie są w Polsce tożsame z regionami
                                                    > geograficznymi."

                                                    W moim odczuciu nie przystoi. To nie jest poziom dopuszczalny w takich dyskusjach. Nie nalezy tez pisac, ze stolica Polski jest Warszawa, po prostu nie wypada tego robic. Twoja infantylnosc jest uderzajaca i zniechecajaca.

                                                    Nie chce kopac sie z koniem, jestes smutnym przypadkiem mlodzienca sfiksowanego na punkcie swoich pasji, ale musisz wiedziec, przyjacielu, ze nie wzbudzasz takim sposobem wypowiadania sie szacunku. Przydaloby Ci sie wyksztalcenie, wiedza odarta z ideologii. Nie masz tego i to bardzo widac.
                                                  • pieronski_hanys przyganiał kocioł garnkowi 20.05.11, 10:54

                                                    A kto neguje przynależność Lublina do Małopolski Wschodniej i nieistniejącego już miasta Bielsko do Śląska?

                                                    Zastanów się, zanim zaczniesz kogoś poczuać.
                                                  • astmatyker Re: przyganiał kocioł garnkowi 20.05.11, 11:30
                                                    BB nalezy do Podbeskidzia a nie Slaska. Lublin jest stolica Lubelszczyzny. Staralem sie Tobie wyjasnic, ze nic nie trwa wiecznie, ze granice sie zmieniaja, zacieraja, ksztaltuja nowe, ale nie dotarlo. Boje sie do Ciebie pisac widzac, ze najprawdopodobniej nie jestes calkiem...hmm... normalny, ale nie chce obrazac. Po prostu czuje sie wmanewrowany w rozmowe z kims kogo na poczatku traktowalem moze jako osobe niezbyt rozgarnieta, ale nie z takimi problemami. Ten tekst o tym, ze my rzekomo lubimy mapki nakierowal mnie na wlasciwe tory i teraz czuje sie skonfundowany cala zaistniala sytuacja.
                                      • astmatyker Re: Ślązakowcy działali w Cieszynie na poczatku X 20.05.11, 09:09
                                        Pieronski Hanysie, mialem nadzieje, ze nie bedziesz klamac, ale oczywiscie klamiesz. Settembrini jest czlonkiem RAS, Arnold i Ty jestescie milosnikami RAS, co tez deklarowaliscie na innym forum. Czy milosnicy RAS musza zawsze klamac? Mysle, ze tak, ze jest to pewna taka proweniencja moralna, ktora sie klamstwa wyzbyc nie potrafi. I to tez jest waznym czynnikiem w ocenie tego srodowiska i tej jakby subkultury.

                                        Klamstwo, zaklamanie i falsz sa wpisane w te ideologie i propagande, tak jak to mialo miejsce w przypadku indoktrynacji nazistowskiej i komunistycznej. O dziwo Kozdon byl o wiele uczciwszy, ale dzis uzywa sie go juz tylko przedmiotowo, jako pewien symbol, jego wypowiedzi sie kastruje i cenzuruje w broszurkach rasiowskich.

                                        Pytanie na jakiej historycznie ziemi leza Katowice, bo czyz w prahistorii nie znajdowaly sie w obrebie Ziemi Malopolskiej (Krakowskiej). Z tym, ze rasiowcy falsz i tendencyjnosc w dobieraniu faktow traktuja jako podstawowe oreze i dyskutowac z nimi normalnie zwyczajnie nie sposob.

                                      • pieronski_hanys tylko słaba Polska boi się silnego Śląska 20.05.11, 09:12

                                        Ktoś ukuł dobre hasło: tylko słaba Polska boi się silnego Śląska. Po wpisach części osób widać, że boicie się inności Śląska i Ślązaków, nie możecie zakcpetować, że nasza historia i kultura jest inna, niż historia i kultura Polski.
                                        • astmatyker Re: tylko słaba Polska boi się silnego Śląska 20.05.11, 09:23
                                          Historia i kultura Mazowsza czy Kujaw tez sa inne niz ogolnie Polski. Powtarzasz te same slazakowskie slogany i frazesy co zwykle, ktore sa puste, to znaczy zauwaza sie w nich pustke intelektualna. To nie jest przekaz do normalnych ludzi, a tylko do takich radykalnie nastawionych odrzuconych, rozczarowanych, sfrustrowanych, szukajacych na sile dla siebie niszy. Polska jest krajem roznorodnym w kontekscie historycznym i kulturowym, choc PRL probowal ten kraj i te kulture zunifikowac. Nie udalo sie. Gorecki wyrazil to precyzyjnie. Slaskosc jest integralnym skladnikiem tez bogatej, roznorodnej polskosci, nie jest zas "podmiotem" samym w sobie w oderwaniu od wszechswiata.
                                          • pieronski_hanys dla mnie Śląsk jest podmiotem 20.05.11, 09:38

                                            Dla mnie Śląsk jest podmiotem i przedmiotem badań jego historii i kultury. Ja Cie nie zabraniam akcentowania polskości Śląska, Ty nie możesz mi zabraniać akcentowania jego wielokulturowości.

                                            "Miłośnik RAŚ" - dziś nie mógłbyś czegoś takiego o mnie powiedzieć. Część inicjatyw popieram, na inne patrzę z dystansem.
                                            • astmatyker Re: dla mnie Śląsk jest podmiotem 20.05.11, 09:47
                                              Polskie dziedzictwo jest wielokulturowe. Wypowiedz Goreckiego nie byla bez znaczenia wlasnie w kontekscie odniesienia sie do tego dziedzictwa. Ty sie czujesz Slazakiem narodowo, do czego masz prawo i ja naprawde w to nie ingeruje. Szanuje to. To Twoja tozsamosc i Twoja prywatna sprawa. Ale gdy dorabiasz do tego na sile ideologie instrumentalnie traktujac w tym celu rozne dziedziny naukowe to brzmi to po prostu smiesznie. Tym bardziej, ze sam sie na tych dziedzinach nie znasz za dobrze a Twoja tendencyjnosc w dobieraniu argumentow jest stricte antynaukowa, stanowi parodie nauki, co jest razace.
                                              Nie interesuje mnie czy glosowales na RAS czy nie (choc wiem, ze glosowales), ale Twoja dzialalnosc jest zbiezna z dzialalnoscia RAS. Nie lubie ludzi falszywych a Ty falszem niestety operujesz. Nie tedy droga. Ani Ty, ani Dorn, ani Saba nie powinniscie nia podazac, bo to do niczego dobrego Was nie zaprowadzi, jak tylko do fanatyzmu na starosc.
                                              Trzeba myslec, trzeba sie odwolywac do rozumu, a nie wlasnych obsesji i psychoz. Narodowosc slaska bylaby bardziej wiarygodnym zjawiskiem gdyby nie dorabiala sobie do tego legendy i to takiej naprawde dziecinnej legendy, na poziomie bajek dla dzieci.


                                              • Gość: gooral Londyn też jest wielokulturowy, leży na Śląsku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.05.11, 09:54
                                                Londyn też jest wielokulturowy i niby co z tego ma wynikać podobnego do argumentacji ślązakowców,argumentacja pieronskiego to 'obrona Częstochowy'
                                                • astmatyker Re: Londyn też jest wielokulturowy, leży na Śląsk 20.05.11, 09:58
                                                  Oczywiscie, ze tak, jego argumentacja jest dziecinna, to jest jasne, z tym, ze tez troche smutne, bo przeciez dyskusje na spoleczne tematy nie musza sie toczyc na tak niskim poziomie. Londynczycy maja inna kulture i historie niz manchesterczycy, co nie znaczy, ze sa innym narodem, choc sami londynczycy sa zroznicowani i etnicznie, i kulturowo. To nawet nie jest przekraczanie granic absurdu, ale jakas taka przedszkola aberracja, ktora prowadzi do lepienia babek z piasku i obrzucania sie nimi wzajemnie.
                                                  • pieronski_hanys mylicie pojęcia 20.05.11, 10:11
                                                    To, że jakieś miasto jest wielokulturowe nie świadczy o tym, że leży na Śląsku. Mylicie pojęcia.

                                                    Granice geograficzne Śląska są znane, wystarczy kupić choć jedną książkę - granice te nie są zbieżne z granicami wojewódzkimi, a na pewno nie z granicami województwa śląskiego (Śląsk lezy w czterech polskich województwach: lubuskim, dolnosląskim, opolskim i śląskim + tereny w Czechach).
                                                  • astmatyker Re: mylicie pojęcia 20.05.11, 10:22
                                                    Kto ustalal, wytyczal te granice? Czy przynaleznosc ziemi, na ktorej leza do Katowice, do Ziemi Krakowskiej jest trwala?

                                                    Pieronski, to jest problem nie do przeskoczenia, bo nawet nie probujesz skakac. Nie wiem czy to jest swiadome dzialanie czy przejaw jakiegos ograniczenia. Jezeli swiadome, to wybacz, ale obrazasz tutaj ludzi.
                                                  • pieronski_hanys Re: mylicie pojęcia 20.05.11, 10:48
                                                    > Kto ustalal, wytyczal te granice?

                                                    Santa Claus.
                                                  • astmatyker Re: mylicie pojęcia 20.05.11, 10:53
                                                    Ludzie, przyjacielu, polityka a nie natura, bo Slask nie jest wyspa i poza Sudetami i Beskidem Slaskim nie ma naturalnych granic geograficznych.
                                        • Gość: gooral Re: tylko słaba Polska boi się silnego Śląska IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.05.11, 09:51
                                          ależ my tą inność widzimy, znacząco lepiej z pozycji BB, anie Krakowa czy W-wy, nie negujemy jej i i odmawiamy prawa do 'bycia silnym', przecież taki okres już mieliście (za komuny). Zawsze dobrze mieć bogatego sąsiada niż biednego, z tym że Śląsk to nasi sąsiedzi a nie My, niezależnie od konotacji historycznych i bieżącej podległości administracyjnej.
                                          • astmatyker Re: tylko słaba Polska boi się silnego Śląska 20.05.11, 09:55
                                            Dzis slazakowskosc ma swoj matecznik na Pruskim Slasku i tylko tam. Nie na Slasku Cieszynskim, nie na Podbeskidziu, nie na Dolnym Slasku, Ziemi Luzyckiej, Lubuskiej czy w Gwatemali. To jest zjawisko etnograficzne, a nie etniczne i oczywiscie koniunkturalne, podbudowane polityczna propaganda i ideologia, a nawet indoktrynacja.
                                            • pieronski_hanys mówisz o Łużycach Górnych? 20.05.11, 10:16

                                              A gdzie znajduje się ten "Pruski Śląsk"? Piszesz o Łużycach Górnych, przyłaczonych do Dolnego Śląska w XVIII wieku?

                                              Dla Twojej informacji: tzw. Ziemie Lubuska (połowa woj. lubuskiego) to Dolny Śląsk. Z Zielonej Góry wysyłano kartki pocztowe podpisane "Grunberg in Schlesien".
                                              • astmatyker Re: mówisz o Łużycach Górnych? 20.05.11, 10:25
                                                A jakie kartki pocztowe wysylano w czasach Gotow czy Celtow? Jak sie nazywala wtedy Ziemia Lubuska i czy "geograficznie" byla utozsamiana z ziemia raciborska czy chocby wroclawska?

                                                Zaczynasz mnie obrazac, Pieronski, musisz wzniesc sie na poziom rozumowania logicznego, inaczej przestane traktowac Cie powaznie.
                                          • pieronski_hanys Bielsko-Biała ma nikłe związki ze Śląskiem 20.05.11, 10:13
                                            Bielsko-Biała ma nikłe związki ze Śląskiem, co wynika z linkowanej mapy Rdzeń Śląska, jak i dzisiejszej identyfikacji mieszkańców.

                                            Co innego Śląsk Cieszyński graniczący i przenikający się z Podbeskidziem - Śląsk Cieszyński jest częścią większej całości: szeroko rozumianego Śląska od Zielonej Góry po Opawę.
                                            • aliveinchains Re: Bielsko-Biała ma nikłe związki ze Śląskiem 20.05.11, 10:17
                                              zaraz się dowiem, że SCI ma kulturowo więcej wspolnego z Zielona Gorą niż z BB...

                                              SCI od dawna odzielil się od reszty slaska..czy moze inaczej reszta śląska po wojnach slaskich oddzielila się od matecznika, w ktorym pozostal SCI...
                                              • astmatyker Re: Bielsko-Biała ma nikłe związki ze Śląskiem 20.05.11, 10:31
                                                Jak pisalem wyzej, rasiowcy maja sklonnosc do przekraczania granic absurdu, specyficzne problemy by argumentowac logicznie i raczej intelektualnie nie prezentuja imponujacego poziomu. Ma to wymiar smiesznosci, ale ja sie doszukuje czegos wiecej - uwazam, ze to cyniczna proba manipulacji.
                                                • pieronski_hanys z każdej strony wróg 20.05.11, 11:01
                                                  > cyniczna proba manipulacji.

                                                  Mieszkańcy Bielska-Białej - w tym Ślązacy (w mniejszości) - nie są głupi, nie pozwolą sobą manipulować. Nie doceniasz współobywateli Podbeskidzia.

                                                  Wszędzie czai sie wróg, co?
                                                  • astmatyker Re: z każdej strony wróg 20.05.11, 11:05
                                                    To jest raczej rasiowy i pisowski syndrom oblezonej twierdzy. Wszedzie widza wrogow i czesto o nich mowia. Ty tez czesto do retoryki wroga nawiazujesz, niestety. Ja osobiscie nie widze wrogow, ale populistow i glupcow, co sie w polityce zdarza dosc czesto.

                                                    Slazacy nie sa na Slasku mniejszoscia, sa nia natomiast niewatpliwie rasiowcy, slazakowcy czy jak ich zwal. Mniejszosc probuje cos narzucic wiekszosci, co jest niekiedy lekko irytujace.
                                                  • pieronski_hanys bardzo ciekawe 20.05.11, 11:08

                                                    Najdziwniejsze jest to, że za każdym razem piszę na tym forum, że nie jestem członkiem RAŚ i za każdym razem jestem o to posądzany.

                                                    Za każdym razem, gdy piszę o wielokulturowości Śląska jestem atakowany.

                                                    Ja nikogo nie atakuję. Z kim więc jest coś nie tak?

                                                    Nikomu nie narzucam swoich poglądów, dzielę się z nimi. Podziel się swoimi poglądami nt. Śląska (a nie RAŚ, które cię tak boli i uwiera) - z korzyścią dla dyskusji.
                                                  • astmatyker Re: bardzo ciekawe 20.05.11, 11:11
                                                    To naprawde nie jest istotne ile masz wzrostu i jaka masz legitymacje. Istotne na forum jest to co piszesz i na tej podstawie Cie oceniamy. Nie starasz sie wzbudzac szacunku logiczna, sensowna argumentacja, zamiast tego obrzucasz nas propagandowymi tresciami i spamem rodem z RAS. Sam jestes sobie winien. Nie idzcie ta droga, Pieronski, Dornie i Sabo, nie idzcie.

                                                    Wielokulturowosc Slaska jest analogiczna do wielokulturowosci Malopolski czy Pomorza. Wielokulturowosc Polski jest jej dziedzictwem. Gorny Slask, bedacy czescia skladowa Polski, ma swoj udzial w tej wielokulturowosci, co sie chwali.
                                                  • pieronski_hanys coś ci się kojarzy 20.05.11, 11:20

                                                    Nie mogę odpowiadać za twoje skojarzenia. To, że to co piszę kojarzy Ci się z RAŚ to nie moja wina. Widocznie też znają historię Śląska lepiej, niż przeciętny forumowicz Bielska-Białej.

                                                    Wielokulturowość Śląska jest równie bogata, jak wielokulturowość Pomorza, ale są to regiony odrębne, inne, oryginalne. Ostoją polskości jest Wielkopolska, Małopolska i Mazowsze - w tych regionach zawsze dominował idiom polskości. Na Śląsku i Pomorzu - niekoniecznie.
                                                  • astmatyker Re: coś ci się kojarzy 20.05.11, 11:24
                                                    Znowu spam. Tez juz to czytalem, niemal slowo w slowo to samo przegladajac Twoje posty pod Twoim profilem. Powtarzasz te same glupoty i falszywie zastrzegasz sie, ze RAS tylko w niektorych punktach jest z Twoimi pogladami zbiezny. Otoz fakty wygladaja inaczej.

                                                    Dobrze, zakladam, ze masz zaburzenia psychiczne i nie pamietasz co pare miesiecy temu pisales o swoich preferencjach wyborczych na forach gazetowych. Ale jezeli masz owe zaburzenia, nie powinienes forumowac i jest to rada naprawde zyczliwa.
                                                  • aliveinchains Re: z każdej strony wróg 20.05.11, 11:25
                                                    Wczoraj o 21 na TVP Historia byl fajny program o autonomii sląskiej...Korfanty do 1926r. był przeciwny autonomii...ale nie to chce rozwijac...

                                                    Na koniec wyszlo, że obecne ruchy 'narodowe" i "autonomiczne" tycza się Gornego Ślaska...ale juz nie Cieszyńskiego, ktory też należal do wojewodztwa autonomicznego...cieszy mnie jedno, w programie byli ludzie z UŚL i Muzeum ślaskiego i oni jasnorozdzielili dwa regiony...teoria SCI jest podczęścią GŚl zostala zanegowana...

                                                  • pieronski_hanys a Kożdoń to niby gdzie działał? 20.05.11, 12:08
                                                    > Wczoraj o 21 na TVP Historia byl fajny program o autonomii sląskiej...Korfanty
                                                    > do 1926r. był przeciwny autonomii...ale nie to chce rozwijac...

                                                    Oczywiście, dlatego jego przyjaciel Konstanty Wolny jest współautorem ustawy o autonomii woj. śląskiego.

                                                    >
                                                    > Na koniec wyszlo, że obecne ruchy 'narodowe" i "autonomiczne" tycza się Gornego
                                                    > Ślaska...ale juz nie Cieszyńskiego, ktory też należal do wojewodztwa autonomic
                                                    > znego..

                                                    Oczywiście, dlatego Śląska Partia Ludowa Józefa Kożdonia była jedną z największych organizacji społecznych i politycznych działających na Śląsku Cieszyńskim.

                                                    > cieszy mnie jedno, w programie byli ludzie z UŚL i Muzeum ślaskiego i o
                                                    > ni jasnorozdzielili dwa regiony...teoria SCI jest podczęścią GŚl zostala zaneg
                                                    > owana...

                                                    Śląsk Cieszyński i Górny dziś to odrębne regiony. Można o nich mówić jako całości tylko w kontekście historycznym.

                                                  • pieronski_hanys zdanie wewnętrznie sprzecznie 20.05.11, 12:16
                                                    aliveinchains napisał:

                                                    ruchy "autonomiczne" tycza się Gornego Ślaska...ale juz nie Cieszyńskiego, ktory też należal do wojewodztwa autonomicznego
                                                  • aliveinchains Re: zdanie wewnętrznie sprzecznie 20.05.11, 12:21
                                                    wspolczesne ruchy, pieroński, wspolczesne....
                                                  • pieronski_hanys a, to tak 20.05.11, 12:34
                                                    aliveinchains napisał:

                                                    > wspolczesne ruchy, pieroński, wspolczesne....

                                                    A, to oczywiście, że tak. Przecież u Was na Śląsku Cieszyńskim ruchy autonomiczne to tak marginalne zjaiwsko, jak u nas na Górnym Śląsku prawicowe sympatie i polsko-narodowa, centralistyczna optyka.
                                                  • aliveinchains Re: a, to tak 20.05.11, 12:43
                                                    jak u nas na Górnym Śląsku prawicowe sympatie i
                                                    > polsko-narodowa, centralistyczna optyka.


                                                    a ja mysle że tego typu ruchy, czy moze inaczej idee, sa bardziej popularne niz autonomia...
                                                    zyjesz w swiecie wykreowanym przez modny, podchwycony przez lokalne i liberalne media...zauważ, że i w tym watku wypowiadali się ludzie z GOP, ktorym nie podoba się RAŚ i idee narodowosciowe...tych ludzi jest caly czas najwiecej na G slasku, tyle że nie maja prawa glosu w mediach..by dac kontre....nikt ze sląskich elit nie powiedzial nie glosno Gorzelikowi bo zostanie sprowadzony do parteru...i nie sadze by nagle wszyscy stali się zwolennikami RAŚ...wątpie w to w przypadku chocby Irka Dudka, czy tego długowłosego harleyowca z Uśl...
                                                    Wczorajszy program w TVP Historia przekonal mnie że u was jest duzo madrych ludzi..ktorzy zdaja sobie z manipulacji jakich dokonuje RAŚ, zwlaszcza z ich idyllicznym podjeściem do 20 lat "autonomii"...i checia rozwiązania obecnych problemow tamtym narzędziem...
                                                  • astmatyker Re: a, to tak 20.05.11, 14:34
                                                    aliveinchains napisał:


                                                    > a ja mysle że tego typu ruchy, czy moze inaczej idee, sa bardziej popularne niz
                                                    > autonomia...
                                                    > zyjesz w swiecie wykreowanym przez modny, podchwycony przez lokalne i liberalne
                                                    > media...

                                                    Trafiles w sedno. Pieronski jest dobrym tego przykladem. O RAS zwykle pisze tak jakby to byla jakas dominujaca na Gornym Slasku sila polityczna. Byc moze nie byl zbyt dobry z matematyki, ale 8,5% poparcia czy nawet kilkanascie procent w zachodnich okregach wyborczych wojewodztwa nie swiadczy o dominacji, jakkolwiek by na to nie patrzec. To samo z deklaracjami narodowymi. Znaczna wiekszosc mieszkancow Gornego Slaska deklaruje narodowosc polska, ale Pieronski i jemu podobni ludzie maja taka optyke, ktora sprawia, ze oni w zasadzie zyja w jakiejs urojonej rzeczywistosci, bo z pewnoscia z faktami ta rzeczywistosc nie ma nic wspolnego.
                                                  • pieronski_hanys a kto pisał, że dominujące i że większość? 20.05.11, 14:43
                                                    A kto pisał, że ruchy autonomiczne są na Górnym Śląsku dominujące i że większość mieszkańców Górnego Śląska zadeklaruje narodowość śląską?

                                                    Proszę o cytat z linkiem.
                                                  • pieronski_hanys Re: a, to tak 20.05.11, 14:40
                                                    8.5% w wyborach samorządowych. czy to mało przy nikłym zainteresowaniu wyborami? Gorzelik jest członkiem zarządu województwa śląskiego, jest osobą odpowiedzialną za kulturę.

                                                    Działania RAŚ wpisują się w trendy, które zaistniały w Europie Zachodniej kilkadziesiąt lat temu: decentralizację systemu administracji państwami. W Polsce nadal istnieje dostosowany do kapitalizmu model centralnego planowania wzięty z PRLu. Województwa są za słabe, mają za mały wpływ na regiony.

                                                    Nie każdy zwolennik autonomii, języka śląskiego i narodowości śląskiej to oszołom po podstawówce. Znasz dramaturga Ingrmara Vilquista? Popiera narodowość śląską. Był dyrektorem teatru w Gdyni, jest cenionym autorem, ostatnio wyszedł z inicjatywą napisania sztuki w etnolekcie śląskim.

                                                    RAŚ nie dokonuje manipulacji, a wykorzystuje nieznaną wielokulturową historię Śląska dla celów politycznych. Nie zakłamuje historii.

                                                    Sama autonomia też niczego nie rozwiąże. Więcej jest do zrobienia w sprawie Ślązaków na liście mniejszości etnicznych i wpisania etnolektu śląskiego na listę języków regionalnych w Ustawie o mniejszościach narodowych i etnicznych oraz o języku regionalnym.
                                                    Wiele jest do zrobienia w dziedzinie edukacji i kultury - historia Śląska to nadal niezapisana karta w polskiej edukacji. Na szczęście wiele spraw zmienia się na lepsze. Np. profesor Woźniczka, członek Ruchu Obywatelskiego Polski Śląsk mówi o powstaniach śląskich jak o "powstaniach Ślązaków kierowanych przez Polaków" i przyznaje, że była to wojna domowa. Mówi też otwarcie o tym, że Śląsk znajdował się 600 lat poza Polską - i nie były to zabory, jak na pozostałych terenach dzisiejszej III RP.
                                                  • astmatyker Re: a, to tak 20.05.11, 14:52
                                                    A co ma wynik wyborczy do frekwencji? Zwykle populisci w rodzaju RAS korzystaja na niskiej frekwencji, bo populistyczne formacje maja elektorat bardziej zdyscyplinowany.

                                                    Dzialania RAS wpisuja sie w trendy znane przed stu laty, dlatego powszechnie sie uwaza dzialalnosc tej formacji za anachroniczna, mowil o tym niedawno socjolog Rychard.

                                                    RAS dokonuje manipulacji na kazdej plaszczyznie swojej dzialalnosci.

                                                    To jest kolejny Twoj panegiryk na czesc RAS, a potem bezczelnie twierdzisz, ze nie jestes zwolennikiem tej formacji. Jestes strasznie obludny, przyjacielu. Pytanie czy falsz i obluda sa cechami przecietnego milosnika RAS czy tylko Twoimi indywidualnie?

                                                    Jeszcze raz grzecznie prosze bys nie spamowal i nie cytowal po raz tysieczny tych samych tekstow, bo my rozmawiamy tu i teraz, niezobowiazujaco. Prosze tez bys wyzbyl sie swojej maniery agitowania za RAS, zwlaszcza, ze lubisz powtarzac dziwnie natarczywie, ze ani nie jestes czlonkiem tej organizacji, ani jej milosnikiem. Prosze, po prostu prosze.
                                                  • pieronski_hanys Teschen in Oberschlesien 20.05.11, 11:05

                                                    Lubicie tu mapki, rzućcie okiem na Das Furstenthum TESCHEN in OBERSCHLESIEN:

                                                    LINK
                                                  • astmatyker Re: Teschen in Oberschlesien 20.05.11, 11:14
                                                    Pieronski, to Ty lubisz mapki, to Ty sie do nich odwolujesz. Ta sugestia, ze lubimy mapki, choc nikt z nas zadnych tu nie linkowal, zaczynasz mnie przekonywac do tego, ze mozesz miec problemy natury psychiatrycznej. Forumowanie nie jest dobra metoda na radzenie sobie z tego rodzaju problemami.
                                                    Zeby bylo latwiej - nie, nie lubimy mapek, w odroznieniu od Ciebie, malo nas one interesuja. Czy wyrazilem sie w miare jasno?
                                                  • Gość: gooral Re: z każdej strony wróg IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.05.11, 13:36
                                                    > Mieszkańcy Bielska-Białej - w tym Ślązacy (w mniejszości)

                                                    nie w mniejszości, w BB to margines, nawet nie błędu statystycznego.
                                                  • aliveinchains Re: z każdej strony wróg 20.05.11, 13:45
                                                    ok 38 ludzi czy cos takiego....
                                                  • astmatyker Re: z każdej strony wróg 20.05.11, 14:36
                                                    Cos Ty, 38 ludzi to dla Pieronskiego znaczaca mniejszosc o charakterze prawie dominujacym :D
                                                  • pieronski_hanys nie wmawiaj mi poglądów 20.05.11, 14:42
                                                    Nie wmawiaj mi poglądów. Konkretnych danych nie znam, pisałem przecież, że ruchy autonomiczne na Śląsku Cieszyńskim i Podbeskidziu to margines.
                                                  • astmatyker Re: nie wmawiaj mi poglądów 20.05.11, 15:04
                                                    Jakie ruchy autonomiczne? Bawimy sie w retoryke oparta na sofizmatach i eufemizmach? Nie mowimy o ruchach autonomicznych, a o RAS, kierowanym przez Jerzego Gorzelika. RAS znany jest z wielu akcji, kontrowersyjnych wypowiedzi i populizmu. Na forach netowych milosnicy RAS (nie mowie o Tobie) znani sa np z natrectwa, bezczelnosci, chamstwa i zazwyczaj malo blyskotliwych postow i argumentacji. Na tym konkretnym forum znani sa z tego, ze okresowo masowo sie na to forum zlatuja, sa upierdliwi, nie rozumieja, ze nikt ich tu nie chce. To ich nie zraza, bo maja swoje misje dziejowe do wypelnienia, a ich zasady opieraja sie na postawie - po trupach do celu. Innymi slowy sprawiaja wrazenie, jakby nie mieli zadnych zasad, jakby nikogo nie szanowali i z nikim sie nie liczyli. Podobienstwo z ludzmi spod krzyza w Warszawie uderzajace, bo tam tez zlatywali sie ludzie majacy innych w rzyci, nie liczyli sie z nikim i z niczym, nie znosili sprzeciwu i robili jedna wielka wies.
                                                    Taki brak kultury i zasad zwykle charakteryzuje ludzi gorzej wyksztalconych, ale czasami tez psychicznie zaburzonych (jak pod krzyzem), czy nawet uposledzonych. Z tego co sie orientuje milosnicy RAS swego czasu doslownie napadli na forum cieszynskie, co sprawilo, ze je zniszczyli, a normalni uzytkownicy tamtego forum zmuszeni byli do zalozenia forum prywatnego. Takie sa fakty, jest to czescia historii RAS i ogolnie wpisuje sie to w ten styl uprawiania polityki poprzez awanture, protesty, graniu na zlych emocjach, podsycaniu niezadowolenia i frustracji, i szukaniu winnych katastrofy (smolenskiej czy innej). Jestesmy duzymi chlopcami i ani Kaczynski, ani Gorzelik nas nie przekonaja, ze czarne jest biale a biale jest czarne.


                                                  • pieronski_hanys nie jestem adwokatem RAŚ 20.05.11, 15:09
                                                    Nie jestem adwokatem RAŚ. Znam ich działania z lat 90. i ich nie popieram.

                                                    RAŚ w XXI wieku działa w zupełnie inny sposób i część tych akcji mi się podoba, częśc nie - tyle.

                                                    Grupa radykałów skupiła się w Śląskim Ruchu Separatystycznym, który już na szczęście został zdelegalizowany.
                                              • pieronski_hanys Re: Bielsko-Biała ma nikłe związki ze Śląskiem 20.05.11, 11:04
                                                > SCI od dawna odzielil się od reszty slaska.

                                                Nie "od dawna", a od XVII wieku, gdy Hohenzollernowie zdobyli Śląsk od Zielonej Góry po Pszczynę. Do XVIII wieku Śląsk Cieszyński (Księstwo Cieszyńskie) był nazywany Górnym Śląskiem - razem z Księstwem Bytomskim, Raciborskim i Opolsik.
                                                • astmatyker Re: Bielsko-Biała ma nikłe związki ze Śląskiem 20.05.11, 11:08
                                                  Pieronski, znowu spamujesz, ogarnij sie troche. Slask Cieszynski nie jest czescia Gornego Slaska, tak sie po prostu potoczyly losy tego regionu jak sie potoczyly. Hospodarstwo Moldawskie tez juz nie jest lennem Rzeczypospolitej. Zmiany sa integralna czescia naszej rzeczywistosci, a Ty zyjesz jakby w bajkowej, mitycznej. Badz powazniejszy, bo pozniej ludzie beda sie z Ciebie smiali, a Ty sie bedziesz obrazal. Jezeli chcesz byc szanowany, musisz najpierw sam szanowac siebie.
                                                  • pieronski_hanys umiesz czytać ze zrozumieniem? 20.05.11, 11:09
                                                    Umiesz czytać ze zrozumieniem? Napisałem przeciez, że Śląsk Cieszyński był częścią Górnego Śląska do XVIII wieku, a od XVIII wieku nie jest. Dziś dochodzi jeszcze kwestia terenów wokół Bielska-Białej, czyli Podbeskidzia.
                                                  • astmatyker Re: umiesz czytać ze zrozumieniem? 20.05.11, 11:20
                                                    Ciezko oceniac umiejetnosc czytania ze zrozumieniem u czlowieka, ktory w zasadzie tylko spamuje. Jezeli, jak zaczynam podejrzewac, jestes osoba z zaburzeniami psychicznymi, to wyjasnione mam dlaczego jakby cechujesz sie swoista mania natrectw. To natretne linkowanie, spamowanie, cytowanie, nieumiejetnosc samodzielnej argumentacji nie musi byc wcale przejawem raczej niskich mozliwosci intelektualnych, co zalozylem na poczatku, przyznaje, ale wlasnie tych zaburzen. To dlatego wydajesz sie taki sfiksowany, czyli irracjonalny w swoich wypowiedziach. Jezeli jestes chory, Pieronski, powinienes cos z tym zrobic, a nie folgowac swoim nie do konca opanowanym fanatyzmom ideologicznym na forach netowych, bo za pare lat skonczysz pod wlasciwym Twojej ideologii "krzyzem", probujac go zaciekle bronic i szerzyc oblakanczo swoje "prawdy objawione".

                                                  • Gość: gooral jakich terenów? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.05.11, 14:14
                                                    >terenów wokół Bielska-Białej, czyli Podbeskidzia.

                                                    to załatw jeszcze, żeby Krakusi przestali nazywać tereny od BB po Sułkowice Podbeskidziem, możesz napisać w tej sprawie do Dziennika Polskiego
                                                • aliveinchains Re: Bielsko-Biała ma nikłe związki ze Śląskiem 20.05.11, 11:15
                                                  pieroński..jak zawsze wybierasz sobie z historii wygodne dla waszej teorii wszecgornoszlunskiej fakty....
                                                  1. nie było sformalizowanego wielkiego gornoslaskiego księstwa ze stolica w Opolu..byl to zlepek księstewek, ktore mniej lub bardziej byly podporzadkowane wladzom we Wrocławiu..pojecie G slask byl pojeciem potocznym, niesformalizowanym...
                                                  2. 18w to dla mnie dawno, zwlaszcza w kontekscie pozniejszych dekad, jakie mialy najistotniejszy wplyw na charakter pruskiego i austriackiego slaska...XIXw..tu historia nabrala fest schnel tempo...tak się w języku slaskim mowi?
                                                  • astmatyker Re: Bielsko-Biała ma nikłe związki ze Śląskiem 20.05.11, 11:27
                                                    Pieronski zaczyna wywolywac we mnie uczucie zatroskania i niepokoju. Cholera, wdajac sie z nim w dyskusje nie mialem pojecia z kim mam do czynienia, przejrzalem tylko posty poprzez jego profil. Wydal sie oszolomiasty, ale nie wyczulem choroby psychicznej. Jest mi troche przykro.
                                                  • aliveinchains Re: Bielsko-Biała ma nikłe związki ze Śląskiem 20.05.11, 11:38
                                                    Pieroński od dawna dostaje konkretne argumenty i fakty na talerzu..fakty z ktorych wynika, że nie chcemy być częścią jakiegos większego gornoslaskiego autonomicznego regionu, że wynika to też z innej historii....slychać też glosy że nie chcemy byc częscia obecnego wojewodztwa i myslę, że to kwestia kolejnej reformy, moze za 10, 15 lat powiemy sobie "do widzenia"..na razie pieroski skup się na agitacji na pruskich ziemiach, a nas zostaw już w spokoju....
                                                  • pieronski_hanys Re: Bielsko-Biała ma nikłe związki ze Śląskiem 20.05.11, 12:19
                                                    Pisałem przecież nie raz, że Bielsko-Biała ma dziś nikłe związki z Śląskiem, ale Śląsk Cieszyński poza woj. śląskim? - to byłoby dziwne.

                                                    Śląsk to nie tylko autonomiści. To znacznie większy obszar, są Polacy identyfikują się ze Śląskiem, są polscy Ślązacy i w mniejszości Ślązacy etniczni na Śląsku Cieszyńskim. Jest i mniejszośc niemiecka wokół Opola, jak i niemieccy Ślązacy tamże. Miejsca starczy dla każdego.
                                                  • astmatyker Re: Bielsko-Biała ma nikłe związki ze Śląskiem 20.05.11, 14:45
                                                    W Polsce, Pieronski, naucz sie tego, w Polsce miejsca starczy dla kazdego. Ale regionalnie o podziale administracyjnym maja prawo tez decydowac mieszkancy poszczegolnych regionow. Sosnowiec jest bardziej zwiazany kulturowo z Gornym Slaskiem niz Cieszyn czy Bielsko-Biala. I nie ma nic dziwnego w tym, ze Slask Cieszynski moglby byc poza wojewodztwem gornoslaskim, byloby to wrecz absolutnie naturalne.

                                                    Nie podoba sie ta wizja, prawda przyjacielu sfiksowany na punkcie swoich manii, obsesji, psychoz o charakterze ideologicznym? Caly czas szermujesz podwojnymi standardami, tendencyjnoscia i moralnoscia w rodzaju, ze jak Kali ukrasc krowa to dobrze, a jak Kalemu to juz niedobrze.

                                                    Gdy mowisz o osobach deklarujacych narodowosc slaska pamietaj, ze wszedzie sa mniejszoscia, a najczesciej jest to wrecz margines. Glownym rdzeniem Gornego Slaska sa Slazacy narodowosci polskiej i to jest pierwsza rzecz, ktorej sie musisz nauczyc, przelknac ten prosty fakt i sie nie udlawic ze zgryzoty. Tacy Slazacy jak Gorecki sa sola ziemi gornoslaskiej a nie jacys populisci, radykalowie, szowinisci, czy nacjonalisci.

                                                    Wiesz, ze jest tak jak pisze, dokladnie tak, ale ciezko Ci te prawde, zupelnie oczywista, zaakceptowac, bo w ten swoj dziwaczny fanatyzm raczysz ciagle uciekac. Nie badz fanatykiem, bo to naprawde nie przystoi uczciwemu, przyzwoitemu czlowiekowi.
                                                  • pieronski_hanys Re: Bielsko-Biała ma nikłe związki ze Śląskiem 20.05.11, 15:07
                                                    > Sosnowiec jest bardziej zwiazany kulturowo z Gornym Slask
                                                    > iem niz Cieszyn czy Bielsko-Biala.

                                                    Dzisiaj - oczywiście, 350 lat temu - odwrotnie.

                                                    I nie kulturowo, a infrastrukturalnie, ekonomicznie. Kulturowo bliższe są sobie Śląsk Cieszyński i Górny, niż Śląsk Cieszyński i Zachodnia Małopolska (czyli Zagłębie Dąbrowskie).

                                                    > Gdy mowisz o osobach deklarujacych narodowosc slaska pamietaj, ze wszedzie sa m
                                                    > niejszoscia, a najczesciej jest to wrecz margines.

                                                    173. 000 (wynik spisu z 2002 roku) - największa mniejszość narodowa w III RP to margines? W tyym roku będzie jeszcze więcej.

                                                    Najlepiej znowu odwołać się do mapy pokazującej odsetek Ślązaków deklarujących narodowość śląską na Górnym Śląsku i Śląsku Cieszyńskim - wg spisu powszechnego z 2002 roku. Na Śląsku Cieszyńskim to 1-3%.

                                                    > Glownym rdzeniem Gornego Sla
                                                    > ska sa Slazacy narodowosci polskiej i

                                                    Nie, raczej Polacy, potem dopiero Ślązacy narodowości polskiej, potem Ślązacy narodowości śląskiej i niemieckiej.

                                                    > Tacy Slazacy
                                                    > jak Gorecki sa sola ziemi gornoslaskiej a nie jacys populisci, radykalowie, sz
                                                    > owinisci, czy nacjonalisci.

                                                    Ja akcpetuję wszystkich. Polaków, Ślązaków narodowości polskiej, śląskiej, niemieckiej i czeskiej. Ty najwyraźniej nie akcpetujesz Ślązaków narodowości śląskiej. Cóż, jest antysemityzm, jest też antyśląskość. Przykre.

                                                    I - nie każdy Ślązak narodowości śląskie to szowinista, populasta, radykał, czy nacjonalista. W każdej grupie etnicznej znajda się takie jednostki - w polskiej, niemieckiej, czeskiej, morawskiej i śląskiej. W śląskiej to również margines.
                                                  • pieronski_hanys Re: Bielsko-Biała ma nikłe związki ze Śląskiem 20.05.11, 15:14
                                                    za duzo chaosu się wkradło

                                                    Kulturowo bliższe s
                                                    > ą sobie Śląsk Cieszyński i Górny, niż Śląsk Cieszyński i Zachodnia Małopolska (
                                                    > czyli Zagłębie Dąbrowskie).

                                                    oczywiście niż Śląsk Górny i Zachodnia Małopolska.

                                                    I mówimy o Śląsku Cieszyńskim bez Podbeskidzia.
                                                  • pieronski_hanys wchodnia granica Śląska 20.05.11, 15:58

                                                    Mapa nr X: Wschodnia granica Śląska w woj. śląskim.

                                                    Współcześnie możemy spokojnie przesunąć ją na zachód - do zachodniej granicy miasta Bielsko-Biała.
                                                  • Gość: gooral Re: wchodnia granica Śląska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.11, 21:37
                                                    nic nie musimy zmieniać, ona tam jest, a mapkę możecie sami sobie zmienić
                                                  • pieronski_hanys nie ja tworzyłem tę mape 21.05.11, 10:15

                                                    To mapa stworzona przez naukowców (niekoniecznie z UŚ). Granica pomiędzy Śląskiem, a Małopolską biegnie wzdłuż rzeki Białki, czy tego chcecie, czy nie.

                                                    A w tym Śląsku i w tej Małopolsce od kilkudziesięciu lat tworzy się nowa mikrospołeczność - Podbeskidzie.
                                            • astmatyker Re: Bielsko-Biała ma nikłe związki ze Śląskiem 20.05.11, 10:28
                                              Nic nie wynika z tego co Ty linkujesz i co znajduje sie pod linkami. To jet tylko Twoja zyczeniowosc i byc moze obluda byc cos z tego wynikalo. Jak przestaniesz linkowac, zaczniesz myslec, wzniesiesz sie na wyzyny swoich intelektualnych mozliwosci i sam bez spamowania bedziesz umial cos argumentowac, to rozmowa nabierze rumiencow. Na razie nic nie wynika z tego co tu piszesz poza pewna groteskowoscia Twojej postawy, smiesznoscia, i raczej powinienes sie tego wstydzic.
          • mcmaxim Re: Cieszyn: Autonomiści namawiali do narodowości 17.05.11, 16:54
            Gość portalu: Pawel napisał(a):

            > Innymi slowy uznanie slaszczyzny za odrebny jezyk jest aktem politycznym i ma n
            > iewiele wspolnego z kwestiami naukowymi.

            Jak powiedział (nomen omen, mój imiennik) Max Weinreich - „Język to dialekt z armią i flotą”, a Carl von Clausewitz mawiał, że „Wojna to przedłużenie polityki za pomocą innych środków”.

            Zatem - owszem, uznanie danej mowy (szczególnie bardzo spokrewnionej z inną) za osobny język to najczęściej akt polityczny - o takich czy innych motywach.

            > Tutaj wsrod czeskich, niemieckich i po
            > lskich jezykoznawcow w wiekszosci jest zgoda, ze gwary Gornego Slaska stanowia
            > w swojej roznorodnosci dialekt jezyka polskiego, podobnie jak np gwary goralski
            > e.

            To nie jest prawda, nie było i nie ma takiej jednomyślności

            > Odniesienie mojej przedmowczyni do jezyka niemieckiego jest tutaj bardzo tra
            > fne. Tam rzeczywiscie istnieja w obrebie tego jezyka dialekty tak odmienne od j
            > ezyka ustandaryzowanego, ze czesto uzytkownik znajacy wylacznie ten ostatni nie
            > jest w stanie sie z osoba poslugujaca sie regionalnym dialektem porozumiec. Ro
            > znice miedzy gwarami slaskimi a jezykiem literackiem sa przy takim porownaniu n
            > aprawde niewielkie.

            Odniesienie do języka niemieckiego i jego wariantywności jest tak samo trafne, jak odniesienie np. do języków chorwackiego, serbskiego i bośniackiego - do niedawna uważanego za jeden, również przez językoznawców.

            Musimy się w tym momencie zastanowić co oferuje użytkownikom bardzo dalekich sobie dialektów pozostawanie w obszarze językowym niemczyzny. Można zaryzykować w skrócie: akceptację, rozwój, poszanowanie, wysoki poziom kultury społeczno-polityczno-ekonomicznej.

            Natomiast co oferuje przeciętnemu obywatelowi mówiącemu po śląsku polski obszar językowy? Wykluczenie, wyśmianie, niezrozumienie, odrzucenie, margines, do niedawna również reperkusje formalne typu kary w szkole. Jak w takiej sytuacji dziwić się użytkownikom śląszczyzny, że dążą do formalnego uznania ich mowy za odrębną, aby móc chronić swoje dziedzictwo?

            > Tak dziala polityka i nalezy sie z tym faktem pogodzic
            > . Poki co slaskie gwary mozna w roznej formie podziwiac w internecie, na forach
            > i raczej przecietny Polak nie ma wiekszych problemow by wychwycic sens tych wy
            > powiedzi, podobnie jak wtedy gdy gwara stara sie pisac goral z Podhala. Nie kaz
            > dy moze znac pojedyncze slowka, nie kazdy moze wiedziec, ze po wielkopolsku zie
            > mniaki to pyry, ale poza tym post raczej zrozumie.

            Wklejony przez Ciebie niżej fragment, co już zauważył arnold7, jest opracowany źle, to po pierwsze. Po drugie, w obecnych kodyfikacjach odchodzi się już raczej od ortografii fonetycznej (czyli č w miejsce cz i š w miejsce sz). Jednakże pozostają fonemy (głoski), których reprezentacja w zapisie wg polskiej ortografii jest mocno sporna. Jak na przykład oddać pochylone o, które w literackiej polszczyźnie zapisywane jest jako ó i oddaje dźwięk tożsamy z u? Dlatego wprowadzono znak ů - lub, wg nowszej ortografii - ō.
            Obecnie istnieją trzy najbardziej rozpowszechniane warianty zapisu śląskiego, niejednokrotnie ze sobą mieszane.
            1. Alfabet Steuera / Steuerowy szrajbůnek
            A, B, C, Ć, D, E, F, G, H, I, J, K, L, Ł, M, N, Ń, O, P, R, S, Ś, T, U, Ů, W, Y, Z, Ź, Ż
            Plus dwuznaki: AU, CH, CZ, DZ, DŹ, DŻ, RZ, SZ
            2. Alfabet elementarza śląskiego / Ślabikŏrzowy szrajbōnek
            A, Ã, B, C, Ć, D, E, F, G, H, I, J, K, L, Ł, M, N, Ń, O, Ô, Ŏ, Ō, P, R, S, Ś, T, U, W, Y, Z, Ź, Ż
            Plus dwuznaki: AU, CH, CZ, DZ, DŹ, DŻ, RZ, SZ
            3. Alfabet „internetowy”, kształtowany przez użytkowników - najbardziej podatny na wariacje
            A, B, C, Ć, D, E, F, G, H, I, J, K, L, M, N, Ń, O, P, R, S, Ś, T, U, Ů, Ú (lub Ł), W, Y, Z, Ź, Ž (Ż)
            Plus dwuznaki: AU, CH, CZ (Č), DZ, DŹ, DŽ (DŻ), RZ (Ř), SZ (Š)

            To, jaka forma ostatecznie zostanie - zależy od powszechności i tego, co za swoje przyjmą użytkownicy. W przeciwieństwie do np. języka polskiego czy czeskiego nie mamy do czynienia z kształtowaniem norm przez małą część społeczeństwa, która nabyła zdolność pisania, lecz w sposób demokratyczny.
            Najważniejsza kwestia: jest rzesza ludzi, którzy chcą pisać, czytać i mówić po śląsku. Nie można im tego zabraniać. To, czy jest to zrozumiałe dla ludzi z centralnej Polski, z Czech, Rosji czy Papui - jest sprawą drugorzędną. To, czy śląski jest językiem jest przede wszystkim sprawą serca i sposobu myślenia jego użytkowników.

            Słowacki z czeskim, mołdawski z rumuńskim, chorwacki z bośniackim - tak bliskie, a jednak osobno. Schwyzerdütsch, Plattdüütsch, Boirisch... Tak dalekie, a jednak razem. (Btw, Plattdüütsch, czyli Nedersaksisch - ma status właśnie języka regionalnego w Szlezwiku-Holsztynie - to tak a propos jedności językowej niemieckiej).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka