mathka
08.11.06, 10:35
25 października o 19.50 na świat przyszła moja druga córa, Ania: 56cm, 3800g :D
Na cesarkę musiałam czekać w wojewódzkim 6 dni :( ale może to i lepiej, bo
nasza nowa babeczka urodziła się zdrowa, wrzeszcząc w niebogłosy, a żółtaczki
prawie nie miała, więc już wieczorem, 28 byłyśmy w domu :D
Ania jest grzeczna, dużo je, dużo śpi (najchętniej z mamą ;)), lubi słuchać,
jak rodzice czytają starszej siostrze wiersze Tuwima, za to kąpieli serdecznie
nie znosi ;P
Ola, zafascynowana dzidziusiem, nawet nie przywitała się ze mną, gdy wróciłam
po 9 dniowej nieobecności ;) Po 1,5 tygodnia młodsza siostra nadal jest
interesującym obiektem (nie próbowała zrobić jej krzywdy, ale asekuracyjnie
nie zostawiamy ich samych na dłużej niż na 5 min), a wszelkie frustracje starsza
córa wyładowuje na rodzicach ;)
Tata trochę jej popuścił, gdy byłam w szpitalu, więc muszę ją utemperować, ale
wolę taką sytuację, niż gdyby miałą złościć się na Anię. Damy radę ;P
Pozdrawiamy gorąco!!!
Brakowało mi wizyt tutaj ;)