Dodaj do ulubionych

dzis będę szukac świątecznego nastroju

19.12.07, 07:23
zgubił się gdzieś
nagle sie zorientowałam że za tydzień świeta, a mnie mdli na mysl o choince,
zakupach, prezentach, kompletnie nic nie przygotowane
wczoraj przebeczałam pol wieczoru z bezsilnosci
dzis bede go szukac, moze w zielonym lukrze znajde...
trzymajcie kciuki
Obserwuj wątek
    • baska121 Och lotosie ... 19.12.07, 08:41
      Nastrój wróci i zdązysz ze wszystkim .Zdolna dziewczyna z Ciebie i
      zaradnosci u Ciebie tyle .. napij sie ze mna kawy a pożniej idziemy
      na zakupy po prezenty .Nie zapomnij buraków ukisic na barszczyk .
      No juz dobrze ..bedzie ok.
    • akastel Re: dzis będę szukac świątecznego nastroju 19.12.07, 10:56
      Lotosku, nie wiem, czy czegoś nie doczytałam na forum, czy Twój
      nastrój ma jakąś konkretną przyczynę, czy też jest to klasyczny
      dołek. U mnie choinka zakupiona, pierniczki upieczone, gotowość do
      nastroju jest. Ale ze zdrowiem kiepsko. M. już wychodzi z
      przeziębienia, dziewczynki mają katar, ja też. Modlę się więc o
      zdrowie, bo bez niego nasze świąteczne plany wezmą w łeb :(. Lila
      walczy bardzo dzielnie, oby się wybroniła, robię, co mogę, staramy
      się, ale cóż można zrobić. To moja bezsilność. Mogę mieć tylko
      nadzieję, że na katarze się skończy i żadnej z nas, zwłaszcza
      dzieciom nie rzuci się na oskrzela.
      Jeśli więc jesteście zdrowi i nie ma żadnych innych kataklizmów, to
      bierz się, proszę, kobieto do roboty i cieszyć się Świętami, marsz!
      • lotos.flower Akastel 19.12.07, 11:06
        nie ma konkretnego powodu, poprostu od jakiegos czasu nie radze sobie z
        rzeczywistością
        no i te przeziębienia, moj mąż też z tego wychodzi, mamy nosy zapchane i powoli
        przechodzi na to dzieci...
        chyba czas na poukładanie sobie życia na karteczce i przenieść to żywcem w
        codzienność
        • adaja1 Lotosku 19.12.07, 14:23
          jeśli mogę radzić - chyba lpiej na karteczce sobie nie układaj (
          chyba,że chodzi o listę prezentów:) bo przeniesienia z kartki do
          życia, to cudny krok w kierunku mega flustracji ( przynajmniej u
          mnie).

          Ja mam też nos zapchany - i nie "czuję" nastroju ale jestem
          przekonana,że w odpowiednim momencie ten nastrój nas znajdzie:)

          czego Tobie i sobie i innym życzę

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka