Dodaj do ulubionych

Bezsensowny znak na drodze też jest grzechem

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.09, 16:41
Z tego artykułu jasno wynika ,że co drugi ks.Proboszcz też grzeszy
bo nie lubi np: za wykonane roboty faktur.Ponadto jego żal za
grzechy jest nie szczery bo i tak wie ,że będzie robił to samo.Wiem,
oni też są tylko ludzmi, ale niech sprzątanie zaczną od własnego
podwórka,a nie wykładają "łopatologię stosowaną" wiernym niewierząc
w to co mówią.
Obserwuj wątek
    • dybko2 Bezsensowny znak na drodze też jest grzechem 10.04.09, 20:35
      Bredzi facet i tyle.Jak oni w większosći.
      • Gość: RR Re: Bezsensowny znak na drodze też jest grzechem IP: *.chello.pl 10.04.09, 22:14
        A od kiedy KK ma wyłączność na mówienie co jest grzechem, a co nie ? Mnie to
        rybka, bo czarni są gorsi od niejednego ze zwykłego plebsu ( tak ich
        wielokrotnie nazywają ). Mnie ich nauki od dawna nie interesują, a mimo to
        jestem przekonany, że żyję dobrze i prawie, tylko bez tego straszenia i bez tych
        pogańskich zabobonów przerobionych na słuszne święta( Wiekszość świąt KK - geneza )
    • Gość: ? Bezsensowny znak na drodze też jest grzechem IP: 78.8.106.* 10.04.09, 22:38
      Towarzysz sekretarz ksiądz, jak kiedyś za komuny, zna się świetnie na
      wszystkich. Z utęsknieniem oczekujemy gospodarskich wizyt duszpasterskich w
      zakładach pracy, uczelniach i urzędach.
      • Gość: bielszczanin4 Re: Bezsensowny znak na drodze też jest grzechem IP: 79.139.2.* 10.04.09, 23:29
        Gość portalu: ? napisał(a):

        > Towarzysz sekretarz ksiądz, jak kiedyś za komuny, zna się świetnie
        na
        > wszystkich. Z utęsknieniem oczekujemy gospodarskich wizyt
        duszpasterskich w
        > zakładach pracy, uczelniach i urzędach.

        Siedzi taki łoś na łączu Dialogu, tak odważny, że nawet nickiem się
        nie podpisze.
        Jakby Burzyka spotkał, to nawet p.ska otworzyć odwagi by nie miał. A
        jakby - zapewne podpity "na odwagę - jednak mu się na nią zebrało,
        to Burzyk i tak by go w bardzo kulturalny sposób zagiął :))
        I wszyscy by mieli radochę - oprócz Dialogowca, rzecz jasna... ;)))
        • Gość: :))) Re: Bezsensowny znak na drodze też jest grzechem IP: 94.75.67.* 15.04.09, 23:14
          Gość portalu: bielszczanin4 napisał(a): > Jakby Burzyka spotkał, to
          nawet p.ska otworzyć odwagi by nie miał. A
          > jakby - zapewne podpity "na odwagę - jednak mu się na nią zebrało,
          > to Burzyk i tak by go w bardzo kulturalny sposób zagiął :))

          Nie martw się tak: katolicy są mocni w gębie tylko tam, gdzie mogą
          gadać sami a reszta ma usta zamknięte paragrafem o "obrazie uczuć".
          W normalnej dyskusji nie mają szans, bo kto rozum zamienił na wiarę,
          ten nie ma narzędzi do prowadzenia dyskursu.
    • Gość: Herman Bezsensowny znak na drodze też jest grzechem IP: 78.8.104.* 11.04.09, 00:52
      To jest właśnie nauka kościoła katolickiego. Biblijnie jest tylko
      jeden grzech śmiertelny, grzech przeciwko Duchowi Świętemu.
      Wszystkie grzechy będą ludziom odpusczone. Ale grzech przeciwko
      Duchowi Świętemu nie, w tym życiu ani przyszłym.
      Zastanawiająca jest sama spowiedź. Często wymienia się grzechy
      cięzkie, o lekkich się raczej zapomina. Wynika to zresztą z nauki
      KK. Na jakiej podstawie ocenić wagę grzechu. Co zrobić jak kto nie
      odczuwa w swoim sumieniu grzechu cięzkiego.
      Jak kto przekroczył prędkość o 5km/godz, to jest grzech lekki.
      Jak kto przekroczył prędkość o 25km/godz, to jest grzech średni.
      A jak kto przekroczył prędkość o 50km/godz, to jest grzech cięzki.
      Trzeba wiedzieć, że człowiek nie staje się grzesznikiem, dlatego że
      zgrzeszył. Ale zgrzeszył, dlatego że jest grzesznikiem.
      • Gość: heretyk Re: Bezsensowny znak na drodze też jest grzechem IP: *.adsl.inetia.pl 11.04.09, 06:44
        Z tego artykułu wynika że wszystko jest grzechem.Nawet to jak się
        urodziłem(z grzechu).A najwięcej grzeszą oni sami.Hipokryci!!
      • Gość: Gość Re: Bezsensowny znak na drodze też jest grzechem IP: *.proxy.aol.com 15.04.09, 00:01
        W przyszłym życiu to każdy będzie potrawka dla robaków i bakterii.
    • Gość: Gość Re: Bezsensowny znak na drodze też jest grzechem IP: *.proxy.aol.com 11.04.09, 09:49
      Zakładając że przeciętny ksiądz jest wierzący ale nie myślący to
      należałoby zanegować wiarę jako naiwny punkt widzenia
      rzeczywistości.Tylko prawdziwa praca może sprowadzić błądzącego do
      rzeczywistości i zadowolenia z życia.Bujanie w grzesznych obłokach
      do niczego nie prowadzi to tylko strata czasu. Każdy ma na tej ziemi
      tylko od tąd do tąd i ani trochę więcej.I każdy dzień bujania w
      obłokach to strata realnego dnia który można owocnie przeżyć, może
      należy zacząć od myślenia na początku to może być bolesne.
    • Gość: Gość Bezsensowny znak na drodze też jest grzechem IP: *.proxy.aol.com 11.04.09, 09:57
      The End of Christian America
    • Gość: Gość Bezsensowny znak na drodze też jest grzechem IP: *.proxy.aol.com 11.04.09, 10:26
      Jezus był arabskim żydem i wyglądał jak arab i wszelkie artystyczne
      wizerunki nie pokrywają się z prawdą cała ta religia jest całkowicie
      zafałszowana i grubo nagięta do kultury europejskiej.Jezusów są
      miliony w ameryce połódniowej popularne imię.
      • Gość: bohumil Re: Bezsensowny znak na drodze też jest grzechem IP: 79.139.3.* 12.04.09, 20:19
        No jeśli w "ameryce połódniowej" jest tylu Jezusów, to ja się wypisuję z
        chrześcijaństwa "grubo nagiętego do kultury europejskiej". A ja głupi dotąd
        wierzyłem, że Jezus wygląda jak z obrazu z mojej parafii "Ecce homo".
    • alfa_beta1 grzeszysz gościu bo zamiast załozyć rodzine 11.04.09, 11:08
      i dbać o wychowanie dzieci wolisz obżerać się i żyć w luksusie nie dzieląc się z
      nikim. Nie ma bardziej obłudnych i zakłamanych typów jak wy.
    • wislok1 W sumie to wszystko jest grzechem 12.04.09, 21:05
      Pomijając Jezusa wszyscy grzeszymy, w tym CAŁA armia duchownych wszelakich wyznań.
      A najbardziej grzeszą ci w koloratkach, co pouczają innych, a sami nie są aniołami
    • Gość: rosolina Bezsensowny znak na drodze też jest grzechem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.04.09, 13:03
      I ma rację ten ksiądz: taką ilość bezsensownie ustawionych znaków
      drogowych można spotkać tylko w Polsce. Ale tu chodzi oczywiście nie
      o bezpieczeństwo, tylko o kasę.
      • Gość: Gość Re: Bezsensowny znak na drodze też jest grzechem IP: *.proxy.aol.com 15.04.09, 00:18
        Racja to jest grzech stawiać znaki drogowe szczególnie z
        ograniczeniem prędkości bo to prowadzi do mandadu czyli zamiany
        wartości duchowej na materialną.Broń mnie panie boże przed znakami
        drogowymi i tak mi dopomóż i miej na uwadze grzechotwórców żeby ich
        znak przywalił.
    • Gość: roro68 Fragment o grzechu w książce Zyzaka = rewelacja;)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.09, 15:01
      To jest żart roku i złote usta należą się Wyborczej za ten fragment! Rewelacja!
      Jak ktoś w biografii pisze o nieślubnych dzieciach tytułowej postaci, popełnia
      albo grzech obmowy albo oszczerstwa. Tertium non datur!
      Ale w ogóle przemycenie tego pytania, zadanie takiej kwestii w rozmowie
      wielkanocnej o spowiedzi i śliczna odpowiedź xiędza to jest wypisz wymaluj Agora
      SA all copyrights reserved.
    • Gość: Ala nie wierzę... ale akurat mi przychodzi do głowy: IP: *.chello.pl 15.04.09, 17:07
      Tell me are you a christian child?
      And I said man I am tonight

      Może przyjedzie do nas Cher i pododaje do wszystkich znaków ograniczenia
      prędkości 20?

      A może jakiś smętny opasły f.. drogowiec ruszy w końcu głową?
    • wybitniemadry swiat urojen i alegorii 15.04.09, 21:09
      jednym slowem bez opowiadaczy bajek swiat by sie zawalil, dlatego musimy im budowac strzeliste budynki, gdzie glebokie cienie i dudniacy glos dodaja dramatu
    • serenita123 problemem panów w sutannach jest dwulicowość 15.04.09, 21:11
      dwulicowość zwana też faryzeuszostwem
      z instytucji, firmy wyznaniowej, jaką jest kościół - uczynili boga
      o Bogu i jego przykazaniach coraz częsciej zapominają lub traktują
      Go i je w sposób instrumantalny, biznesowy
      BAŁWOCHWALSTWO - to ich grzech
      grzech z którego uczynili cnotę
    • mir-as7 Grzechem jest mowa o grzechu jak samemu się grzesz 15.04.09, 21:18
      Katabasy niech zajmą się swymi grzechami zamiast pierdzielić farmazony o
      znakach. Toż oni nie respektują znaków swego boga który w 4-ym
      (pierwotnym)przykazaniu nakazał by nie tworzyć wizerunków jego i jego ojca
      ale czarne stonki to wycięły z dekalogu a ażeby ilość się zgadzała to ostatnie
      przykazanie pocięły na pół bo na normalny rozum żadne zdanie nie rozpoczyna
      się od słowa "Ani".Chyba,że mnie jakiś moher poprawi jak sensownie
      zdoła.Niedługo puszczenie bąka w domu swym będzie ciężkim grzechem
      • Gość: mat27 Re: Grzechem jest mowa o grzechu jak samemu się g IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.09, 11:46
        tak się składa, że 4 przykazanie jest o szabacie, a tobie chodzi o drugie, któro
        brzmi - "4 Nie będziesz czynił żadnej rzeźby ani żadnego obrazu tego, co jest na
        niebie wysoko, ani tego, co jest na ziemi nisko, ani tego, co jest w wodach pod
        ziemią!
        5 Nie będziesz oddawał im pokłonu i nie będziesz im służył..."
        a to oznacza, że nie można zrobić sobie figurki i ją czcić jako samą figurkę,
        czy inny obraz.
        tak więc na przyszłość sprawdź to o czym piszesz, żeby nie powtarzać po kimś bredni
    • Gość: gość Fajny artykuł IP: *.dag.pl 15.04.09, 21:52
      Po prostu nie powinnismy robić tego, co jest złe. Jakie to proste!

      //P.S. Jestem osoba niewierzącą, to dla tych którzy mają ochote zgłębiać
      problemy Kościoła w zyciu publicznym, grzechu i takich tam.//
    • sany666 Po co ten wywiad? 16.04.09, 00:53
      Kto to jest ten klecha? Ktoś go wybrał do rządu? Czy na wyrocznię?
      Grzechem (cokolwiek to znaczy) jest utwierdzanie 40-milionowego narodu w
      poglądzie, że Kościół nim rządzi.
      GW-no do rachunku sumienia - marsz!
    • nasza.chata A mnie artykuł się podoba 16.04.09, 00:54
      Chyba pierwsza od dawna sensowna wypowiedź duchownego.
      Jako ateistka pomijam kwestię wiary, boga. Ale w części dotyczącej ludzi - tekst jak najbardziej w porządku.
    • Gość: tolek banan Bezsensowny znak na drodze też jest grzechem IP: *.chello.pl 16.04.09, 09:22
      Ciekawe, że za każdym razem kiedy jakiś ksiądz odważy się na publiczne wystąpienie, natychmiast utożsamiany jest ze wszystkimi grzechami świata. A może by tak zamiast tego ruszyć główką. Posklejać te swoje małe grzeszki w jeden poważny. Ale to już nasuwałoby, że należy z tym coś zrobić. Myśl i działaj. Osądzi cię tylko twoje własne sumienie. Tak odczytałam ten artykuł. Co, za trudne? Łatwiej wykorzystać okazję, żeby dać upust swojej niechęci do Kościoła? Jedyne sensowne zdanie jakie przeczytałam w komentarzach, brzmiało "Kim jest ten klecha". Ciekawość to chyba niezły początek. Może nieważne kim jest, ale polecam to, co pisze: www.diecezja.bielsko.pl/
    • Gość: zimmel Bezsensowny znak na drodze też jest grzechem IP: *.bajtnet.lca.pl 16.04.09, 09:59
      Chory ten człowiek nic dodoć nic ująć.
    • Gość: Gość Bezsensowny znak na drodze też jest grzechem IP: *.proxy.aol.com 18.04.09, 19:17
      W sumie co to jest grzech: wykroczenie, przewinienie, przestępstwo
      czy jeszcze coś innego.Czy spowiednik używa kodeksu karnego czy też
      jest sędzią dla zabawy bo zazwyczaj spowiedź kończy się straszeniem
      albo odpuszczeniem no jeszcze można się odmodlić albo dać na ofiarę
      czyli coś do kasy.Złymi znakami droga jest wysłana to prawda. Ale
      najczęstsze grzechy to są seksualne.Ale czasami grzech jest tak
      wielki że spowiednik leci na policję żeby klienta docześnie ukarać.
    • drakaina Tylko chrześcijanin ma sumienie? 18.07.09, 01:35
      Sumienie kieruje się normami moralnymi, zawartymi w Piśmie Świętym i
      dalej Jeśli człowiek chce właściwie uformować swoje sumienie, powinien
      poznać przede wszystkim naukę głoszoną przez Jezusa.


      Znaczy się ktoś, kto nie wierzy w Biblię i kieruje się zasadami moralnymi
      niezależnie od niej czy też od wiary w Jezusa, nie ma sumienia, a jeżeli nawet
      ma, to co wypaczone?

      Czy katolicy polscy, którzy są tak dramatycznie przeczuleni na punkcie
      urażania ich uczuć religijnych, nie mogliby się zastanowić nad tym, że tego
      rodzaju sformułowania też może kogoś urażać?

      Skądinąd kościół dobrze by zrobił, walcząc z paleniem w miejscach publicznych,
      czy też wychowując wszystkich uczestników ruchu drogowego (kierowców,
      rowerzystów, pieszych) do wzajemnego szacunku. Ogólnie gdyby kościół uczył jak
      dobrze żyć na co dzień, to byłby z niego jakiś pożytek.

      --
      hellenika.wordpress.com
    • Gość: Paweł Dekalog IP: *.ssp.dialog.net.pl 18.07.09, 02:31
      "Co jeszcze z naszego codziennego życia możemy oceniać za pomocą Dekalogu? Czy
      każda dziedzina naszego życia jest uregulowana przez 10 przykazań?

      - Również niewierzący powinni robić rachunek sumienia, i to nie tylko w czasie
      Wielkiego Postu. Dekalog jest ponadwyznaniowy i chyba nikt nie neguje
      zawartych w nim norm."

      Cóż - dekalog został dany Żydom na górze Synaj w ramach przymierza
      Mojżeszowego. Chrześcijanie w znakomitej większości nie zachowują Dekalogu, który:

      1. Nakazuje święcić sabat przez całkowite powstrzymywanie się od pracy i
      podróżowania w ten dzień.

      2. Nakazuje czcić Boga, który ma konkretne IMIĘ (nie wspomnę tu przez
      szacunek). To imię właśnie kościół rzymski usunął z liturgii, pieśni i Biblii.
      wiadomosci.onet.pl/1823451,12,item.html
      3. Zabrania czczenia jakichkolwiek innych bogów, poza JEDYNYM (czyli odpadają
      święci, aniołowie itd.)

      4. Zabrania sporządzania wyobrażeń Boga lub bóstw i oddawania tym przedmiotom
      (obrazy, figury, posągi).

      Skoro więc nawet większość chrześcijan nie przestrzega p. 1 i 2, a katolicy i
      prawosławni dodatkowo nie przestrzegają 3 i 4 to co mówić o ludziach
      NIEWIERZĄCYCH.

      Brak precyzji i nieuctwo w sprawach duchowych też są grzechem.

      • Gość: niewierzący Re: Dekalog IP: 195.93.135.* 18.07.09, 07:52
        Nie trzeba stosować 10 przykazań by żyć moralnie. Jak się okazuje, to nie
        Mojżesz, a natura wyposażyła nas w normy moralne. Polecam artykuł z Wiedzy i
        Życia: www.wiz.pl/main.php?go=1&op=2&id=193
        • Gość: Paweł Re: Dekalog IP: *.ssp.dialog.net.pl 18.07.09, 11:12
          Przeczytaj sobie pierwsze rozdziały Listu do Rzymian. Tam jest to dość dokładnie
          opisane. Tu mały fragment:

          14. Bo gdy poganie, którzy Prawa nie mają, idąc za naturą, czynią to, co Prawo
          nakazuje, chociaż Prawa nie mają, sami dla siebie są Prawem.
          15. Wykazują oni, że treść Prawa wypisana jest w ich sercach, gdy jednocześnie
          ich sumienie staje jako świadek, a mianowicie ich myśli na przemian ich
          oskarżające lub uniewinniające.
          16. [Okaże się to] w dniu, w którym Bóg sądzić będzie przez Jezusa Chrystusa
          ukryte czyny ludzkie według mojej Ewangelii.
          Rz 2:14-16

          Każdy człowiek ma sumienie - świadka jego czynów. Jak Bóg mógłby sądzić świat,
          gdyby ludzie nie wiedzieli, kiedy czynią źle?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka