Dodaj do ulubionych

Dlaczego FA z Eurolotu nie znają języków obcych?

18.03.04, 13:15
Może dlatego, że ich poptostu nie używają? A może po prostu nigdy ich nie
znały na zadowalającym poziomie? Wstyd!
Obserwuj wątek
    • Gość: eurostewik Re: Dlaczego FA z Eurolotu nie znają języków obcy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.04, 13:19
      To stewy z LO nie znają nawet podstaw angielskiego. To jest żenujące!
      • marabu Re: Dlaczego FA z Eurolotu nie znają języków obcy 18.03.04, 14:17
        Generalnie nie znają, no bo i po co?
        Część osób zna. Jeśli chodzi o języki, to i tak teraz sytuacja jest lepsza niż
        w latach 80 i 90. Teraz więcej osób rozmawia w obcych językach niż kiedyś. A
        wśród szefowych to są jeszcze przeżytki. Przyjmowano z 2 językami. Na ogół był
        to rosyjski+ jakiśtam. Starsze Panie musiały sie douczyć angielskiego. Ale cóż
        można wymagać od straszej osoby? Między nami mówiąc, tamtych dwóch też dobrze
        nie znały. W konsekwencji nic nie umieją, ale mniemanie o sobie mają. Oj mają,
        jak stąd do Honolulu..
        Marabu
        • andywarchol Re: Dlaczego FA z Eurolotu nie znają języków obcy 18.03.04, 20:55
          To prawda. Szczególnie wstydziłem się za nasze FA, jak leciałem do NY. Nie
          potrafiły porozumieć się z pasażerami. Sam musiałem im tłumaczyć o co chodzi
          anglojęzycznum pasażerom.
          • Gość: frequent_flyer Re: Dlaczego FA z Eurolotu nie znają języków obcy IP: *.chello.pl 19.03.04, 00:47
            Musze sie zgodzic z moimi poprzednikami. Poziom jezykow w LOT jest
            katastrofalny. Nieraz wstyd mi za Wasze szefowe, ktore maja problemy z
            najprostszymy slowami z zapowiedzi, ktore wyglaszaja niezmiennie od 10, 15 czy
            20 lat!!! A co sie tyczy eurolotu to lecialem moze z nimi 5 razy i nigdy nie
            mialem zasztrzezen co do ich poziomu znajomosci jezykow. Wrecz przeciwnie.
            Zawsze wydawalo mi sie, ze podchodza do tego bardzo profesjonalnie. Mysle, ze
            wiele moglibyscie sie od nich nauczyc! Takie obsmarowywanie ich nie stawia Was
            w dobrym swietle (dotyczy uzytkownika angela737). Pora wziac sie do roboty!
            Mimo to mam sentyment do LOTU mino iz niektorzy z Was wyzej sr*** niz du**
            maja...

            Pozdrawiam,

            Wojciech R.
            • Gość: 747 Re: Dlaczego FA z Eurolotu nie znają języków obcy IP: *.acn.waw.pl 19.03.04, 08:55
              Wiesz, ja jakos nigdy nie narzeklem na jezyki w LOT. Owszem, starsze szefowe-
              jak najbardziej - ale dla nich, w wieku lat 40-50 to trudno nauczyc sie nowego
              jezyka. Ale szefowa jest jedna , a mlodszych wiecej! I znam testy jesykowe, i
              wiem, ze oni musza przechodzic co 3 lata egzaminy, wiec nie gadajcie, ze nie
              mowia, bo bylem swiadkiem swietnej znajomosci jezykowej, nawet kiedys
              dziewczyna mowila po koreansku, ku SZOKOWI obecnych Koreanczykow. Poza tym LOT
              lata do 60 miast za granica i wozi wielu obcokrajowcow- dziewczyny rozmaiwaja z
              nimi. W Eurolocie nie slyszalem, ale wiem, ze oni zdaja tylko kiepsciutki test
              z angielskiego ( moja dziewczyna zdawala 2 tyg temu). Poziom byl jak w
              podstawowce.
              • Gość: radius Re: Dlaczego FA z Eurolotu nie znają języków obcy IP: *.chello.pl 19.03.04, 10:00
                Chyba masz jakies dziwne informacje stewo/stewardzie z LOT-u. Sam zdawalem
                testy do LOT-u i do eurolotu i wiem jakie sa gdzie... Tak wiec Twoj post musial
                sie pojawic na forum jako kontrofensywa.

                Pozdrawiam wszystkie zadarte niemile zazdrosnice z LO
              • marabu Re: Dlaczego FA z Eurolotu nie znają języków obcy 19.03.04, 10:20
                Nie chcę się tutaj wypowiadac na temat stewardes z Eurolotu. Był taki okres, że
                latałam z nimi jako szefowa. Ale nie zauważyłam żadnych nieprawidłowości. Poza
                tym to nie one zapowiadały tylko ja. One rozmawiały z pasażerami, ale też nic
                złego na ich temat nie mogę powiedzieć, a nawet przeciwnie.
                Natomiast jeśli chodzi o egzaminy językowe w Locie, to nie są to egzaminy
                profesjonalne. I opieranie się, na jakiś firmowych egzaminach nie ma żadnego
                sensu, bo one wybiórczo sprawdzają znajomość języka. Na tych egzaminach nie
                sprawdza się rozumienia ze słuchu, znajomości gramatyki, słownictwa,
                umiejętności pisania itp. Te egzaminy są czystą formalnością i mają na celu
                swobodne operowanie osobami. Teraz coraz częściej wychodzi się z założenia, że
                poziom znajomości języka jest uzależniony od kompleksowych umiejętności
                (rozumienia tekstu, czytania, znajomości słownictwa i gramatyki, wypowiedzi
                ustnej itp.). Stąd tyle nieprawidłowości. Bo jeżeli nie zna slownictwa to co
                może powiedzieć, a poza tym , jeśli nikt nauczył jej poprawnie wymawiać, to co
                może przeczytać? Pamiętam zajęcia dla szefowych z angielskiego w laboratorium.
                Dla mnie był to mój drugi język. Ale mnie lektorka nie poprawiała, natomiast to
                co leciało w sluchawkach w wykonaniu szefowych, dla których był to 1 język,
                było żenujące.
                Marabu
                • Gość: stewka Re: Dlaczego FA z Eurolotu nie znają języków obcy IP: *.acn.waw.pl 19.03.04, 11:29
                  A to dziwne! Wszyscy dostalismy w ubieglym roku podreczniki jezykowe dla
                  stewardess, gdzie wszystko jest pod katem naszej pracy. Zdawalam i angielski i
                  francuski w styczniu, i na egzaminie byly przede wszystkim te rzeczy, dotyczace
                  swobodnej komunikacji zpasazerwm, rozwiazywaniu problemow, nawet glupie nazwy
                  potraw, sposobow serwowania, sosow, czy nawet dokaldne wytlumaczenie zasad
                  ewakuacji w dwoch jezykach.
                  • marabu Re: Dlaczego FA z Eurolotu nie znają języków obcy 19.03.04, 12:55
                    No i bardzo słusznie. Lot powinien szkolić personel pod względem językowym.
                    Nazwy potraw powinien podawać nawet po chińsku, żeby można było się z pasażerem
                    porozumieć. Tak powinno być.
                    Tylko problem polega na tym, że jeżeli ktoś nie zna podstaw języka, to co z
                    tego, że będzie dukał nazwy potraw.
                    Oczywiście, że chodzi o komunikację. Ale ja nie miałam problemów z komunikacją
                    nawet zamawiając potrawy w budzie na ulicy w Pekinie. Bo zawsze można się
                    dogadać na migi.

                    Tu chodzi o coś innego. O brak klasy, poprawnych zapowiedzi i stwarzania
                    chociaż pozorów, że rozumie się co się mówi. I proszę mi nie opowiadać, że
                    lotowskie stewardesy są świetne językowo. Jak się wsiada do samolotu, to już
                    czuć prowincjonalizm. Jesteście słabsze od waszych koleżanek z innych linii,
                    jesteście niechlujne językowo i nie tylko. Albo ktoś na to zwróci uwagę, albo
                    będziecie wciąż zaściankową linią.
                    • Gość: Stewka Re: Dlaczego FA z Eurolotu nie znają języków obcy IP: *.acn.waw.pl 19.03.04, 13:49
                      odpowiadsz tak, bo Ciebie wyrzucili za przemyt......WSTYD!
                      • marabu Re: Do stewki 19.03.04, 14:23
                        Droga Stewciu?
                        A ty czym handlujesz?
                        Jak byś czytała uważnie, to byś wiedziała za co mnie wyrzucili.
                        Ja jakoś nie miałam problemów z przemytem, tym bardziej do USA. A wiesz
                        dlaczego? Bo posiadam zieloną kartę i parę puszek kawioru mnie absolutnie nie
                        urządza. Dlatego, że mogłabym więcej stracić niż zyskać. Przemytem zajmują się
                        biedne stewardeski, którym się wydaje,że sobie życie polepszą za pare dolców.
                        Marabu
                        • Gość: mexicana Re: Do stewki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.04, 14:28
                          Mnie też zawsze zastanawiało, dlaczego FA z LOT targaja takie wielkie walizki
                          na atlantyki, jakby wyjeżdzały na ół roku a nie na jeden dzień pobytu?
                          Na krótkie loty europejskie też maja niezły asortyment anużek o wymiarachduzego
                          telewizora. Co w nich przewożą?
                          Słyszałam, że przekupują służby graniczne. Czy to prawda? No bo jak by mogły
                          bezkarnie przemycać?
                          • pike8 Re: Do mexicana 20.03.04, 02:44
                            Gość portalu: mexicana napisał(a):

                            > Mnie też zawsze zastanawiało, dlaczego FA z LOT targaja takie wielkie walizki
                            > na atlantyki, jakby wyjeżdzały na ół roku a nie na jeden dzień pobytu?
                            > Na krótkie loty europejskie też maja niezły asortyment anużek o
                            wymiarachduzego
                            >
                            > telewizora. Co w nich przewożą?
                            > Słyszałam, że przekupują służby graniczne. Czy to prawda? No bo jak by mogły
                            > bezkarnie przemycać?

                            Taak, oczywiście masz rację! Żeby nie wzbudzać podejrzeń o przemyt, następnym
                            razem lecąc do Stanów nawet na jedną noc, spakuję moją zimową kurtkę, buty,
                            swetry, spodnie, majtki, bieliznę i kosmetyki do....reklamówki!
                            Najlepiej przeźroczystej, żeby wszyscy widzieli, że nic nie przemycam!
                            A ciekawe w co Ty się pakujesz, jak lecisz na drugi koniec świata, nie mając
                            pewności, czy np.samolot się nie zepsuje?!
                            A miałam już - zapewniam Cię, że co najmniej kilkanaście razy taką sytuację -
                            przymusowy, przedłużony nawet o kilka dni pobyt np. w N.Y.
                            I ta walizka pełna ciuchów była jak znalazł!
                            Więc nie pieprz głupot, że w tych walizkach wszystkie stewy mają towar na
                            przemyt! Zastanów się, zanim coś napiszesz!
                            :-(((
                            • radek85 Re: Do mexicana 20.03.04, 10:45
                              W Hameryce mamy średnio dobę pobytu. Więc ty nie pieprz głupot. Wszyscy
                              doskonale wiemy o co tu chodzi...
                              Oczywiście, że nie wszyscy FA przemycają i piloci też nie wszyscy.
                              • Gość: pike8 Re: Do radek85 IP: 62.233.239.* 20.03.04, 16:35
                                Tak radek, masz rację, w Hameryce mamy dobę pobytu, doskonale o tym wiem!
                                Ale mój drogi radku, jeśli latasz, zdajesz sobie z tego sprawę, że nie zawsze
                                jest to doba!
                                W zeszłym roku utknęłam na kilka dni w Hameryce z powodu dużej usterki samolotu
                                i gdyby nie "nadprogramowa" ilość ciuchów, które zawsze mam w walizce, prałabym
                                na okrągło jedne gacie, bluzkę itp.
                                Po prostu nie lubię uogólnień typu "wszystkie stewy latające z walizką,
                                przemycają towar"!
                                Moja prośba do oszołomów: przestańcie traktować wszystkie stewy jak głupiutkie,
                                puszczalskie panienki z walizami pelnymi towaru na przemyt!
                                :-(((
                                • radek85 Re: Do radek85 20.03.04, 16:51
                                  A mi się nigdy nie zdarzył żaden wypadek w Hameryce. Zawsze to była ok. doba i
                                  wybacz, na majtki i koszulę nie jest potrzeban walizka o takich wymiarach.
                                  Poza tym juz pisałem, że nie wszystkie FA przemycają, bowiem nie wszystkie maja
                                  układy z celnikami. Brzydzi mnie to, jak szefowa robi paczki pilotom i celnikom!
                        • pike8 Re: Do marabu 20.03.04, 02:33
                          marabu napisała:

                          > Droga Stewciu?
                          > A ty czym handlujesz?
                          > Jak byś czytała uważnie, to byś wiedziała za co mnie wyrzucili.
                          > Ja jakoś nie miałam problemów z przemytem, tym bardziej do USA. A wiesz
                          > dlaczego? Bo posiadam zieloną kartę i parę puszek kawioru mnie absolutnie nie
                          > urządza. Dlatego, że mogłabym więcej stracić niż zyskać. Przemytem zajmują
                          się
                          > biedne stewardeski, którym się wydaje,że sobie życie polepszą za pare dolców.
                          > Marabu

                          No cóż marabu,najłatwiej jest osądzać innych, a może by tak najpierw zacząć od
                          siebie? Jakoś nie chce mi się wierzyć, że Ty byłaś taka kryształowo uczciwa jak
                          latałaś w LOT-cie! Tym bardziej, że Cię znałam.
                          I nie tylko "biedne stewki" chcą sobie dorobić do pensji i diety.
                          Są też takie, które mają NAPRAWDĘ ciężką sytuację finansową i rodzinną.
                          Masz dzieci? A jeszcze na przykład, nie daj Boże chore? Z tego co pamiętam, to
                          nie ( chyba, że to się zmieniło ), więc nie zrozumiesz wielu z nas.
                          Nie mówię tu o skrajnych przypadkach dużego przemytu, ale o tych "drobiazgach",
                          wiesz, co mam na myśli.
                          Zanim zaczniesz tak nieprzyjemnie i jadowicie określać dawne koleżanki,
                          postaraj się przypomnieć sobie to i owo z niedalekiej przeszłości i być trochę
                          bardziej tolerancyjna.
                          Odnoszę wrażenie, że za bardzo się wywyższasz ( "zapomniał wół, jak cielęciem
                          był" ).
                          :-(((
                          • marabu Re: Do Pike8 22.03.04, 09:39
                            Wiesz co, ty nie bierz tutaj nikogo pod włos na biedne dzieci.
                            Stewardesy w Locie zarabiają dobrze, aż za dobrze w stosunku do posiadanych
                            kwalifikacji. Nie żyjecie z 500 zł. miesięcznie, nie jesteście bezrobotne.

                            Biedę to mają ci, którzy latami i miesiącami nie mogą znaleźć pracy. Tych ludzi
                            rzeczywiście nie stać na nic. Nawet na zupę dla dziecka.

                            A jeśli chodzi o zarobki w Locie - to są to bardzo dobre zarobki w porównaniu
                            do tego co dzieje się na rynku pracy. I wy absolutnie nie macie świadomości,
                            jakie to dobro, że macie legalną pracę, płacą wam ZUS, leci wam licznik do
                            emerytury.

                            I nic, absolutnie nic, nie upoważnia was do usprawiedliwiania kradzieży i
                            przemytu, a tym bardziej powoływanie się na biedne i chore dzieci. Sytuacje
                            oczywiście mogą być różne, ale zarobki + diety macie wyższe niż inni.
                            Marabu
                            • Gość: antois Re: Do Pike8 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.04, 10:16
                              Brawo, Marabu!!!!!!!!!!
    • Gość: pasazer Re: Dlaczego FA z Eurolotu nie znają języków obcy IP: *.173-201-80.adsl.skynet.be 19.03.04, 18:15
      Nie wiem jak jest w Eurolot - nie leciałem. Wiem natomiast jak jest w LOT.
      Jakieś dwa miesiące temu, LO234 BRU-WAW na B735. Siedzę (jako jedyny pasażer) w
      rzędzie 10 (wyjście awaryjne). Czytam angielską gazetę. Podchodzi do mnie młoda
      stewardesa i przemawia mniej więcej tak: "Please sir, here you seat exit
      emergency. Do you reading safety ehhh ehhh... card?" Ja: "Tak proszę pani,
      czytałem." Ona: "Co za szczęście, że pan po polsku mówi" (głupi chichot).
      • a2085 Re: Dlaczego FA z Eurolotu nie znają języków obcy 19.03.04, 20:31
        Niestety muszę przyznać rację mojemu przedmówcy. A co do Eyrolotu to jest
        jeszcze gorzej.
        • Gość: abc Re: Dlaczego FA z Eurolotu nie znają języków obcy IP: 5.2.* / *.chello.pl 19.03.04, 23:19
          Stewardeso/stewardzie (a2085) z LOT nie moglas/es inaczej napisac!!! :-)))

          Tym razem nie pozdrawiam
          • Gość: user Re: Dlaczego FA z Eurolotu nie znają języków obcy IP: *.aster.pl / *.acn.pl 20.03.04, 17:15
            Dużo latałem w latach 2000-2002. Średnio 1-2 x w tygodniu.
            Tak jak wszędzie, w różnych liniach, w LOT jest spora grupa, która nie radzi
            sobie z angielskim, fakt. Ale... Nie wiem, czy lecieliście SABENA czy LUXAIR...
            Tam jedna osoba na pokładzie znała angielski i to im wystarczało, a demo i
            zapowiedzi szły z taśmy.
            Co do Eurolotu. Jeju... Ale kłamstwa wypisujecie. Większość osób, ktore latają,
            nieźle opanowało język angielski, ba, napewno lepiej, niż starsze Panie z LOT.

            I takie post scritpum:
            Kurcze... Wiecie co ? To forum przez kilku użyszkodników zrobiło się tak denne,
            jak chyba żadne inne na gazeta.pl.
            Grupka ludzi uwielbia się, jak widać, taplać w błotku nazywanym sprawy F/A.
            Wygląda to jak zwykła zazdrość, na mój gust nawet nie inicjowana przez
            prawdziwych pracowników linii lotniczej. Przeciętny idiota, po przeczytaniu
            wątków zobaczy, że te sensacje wyssane z palca to stare wątki z tego forum,
            odgrzewane dla podgrzania atmosfery.

            Kurcze, ludzie. Czy wy jesteście naprawdę tak tępi, że nie umiecie zadać
            pytania wyszukiwarce lub zapytac kogoś na poważnie, kogoś, kto się zna na
            samolotach ? Tania sensacja w stylu "mistrzowskie podejścia", czy kradzieże są
            tutaj taka paranoją, że się można pociąć...

            Polecam, jeśli macie dowody kradzieży, zgłosić się na Policję i zameldować, a
            nie wyjazywać tutaj sztuczną odwagę. Polecam GOSCE używanie google'a, może nie
            dręczyłaby nas tutaj swoimi fatasmagoriami. Kilku, dumnym ze swych wątków,
            userom polecam melisę i długie spacery. To wszystko to jakiś nędzny horror, a
            wasze wątki są tak płytkie, że nawet strumienie okresowe tak nie wysychają w
            lecie.

            Zajmijcie się swoimi urojeniami w ciszy domu. Nie róbcie z tego forum jeszcze
            większej żenady, niż już się to stało.
            • radek85 Re: Dlaczego FA z Eurolotu nie znają języków obcy 20.03.04, 17:29
              Kim ty jesteś człowieku, że uzurpujesz sobie prawo by oceniać FA i innych
              użytkowników tego forum. To ty nie masz klasy i pojecia o kulisach zawodu FA w
              LOT i Eurolot. I sam sobie uzywaj google, bo do dyskusji nie dorosłeś.
              • Gość: SE Re: Dlaczego FA z Eurolotu nie znają języków obcy IP: *.acn.waw.pl 20.03.04, 22:09
                Stary! Nie czepiaj sie chliopaka, bo ma racje! SAMI TU OCZERNIAMY FIRME I
                KOLEZANKI, co juz jest karygodne! Jesli maie jakies problemy zpraca- TO JA
                SOBIE ZMIENCIE1 a kurcze nie szkalujcie tu wszystkich! Piszcie o SAMOLOTACH tak
                jak temat forum, a nie kto, co, komu i za ile. CALA POLSKA NIE MUSI TEGO
                WIEDZIEC! Takich rzeczy nie pisze sie na forum!
                • Gość: stewa Re: Dlaczego FA z Eurolotu nie znają języków obcy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.04, 22:20
                  Chwileczkę, jak nie znają stewy z Elo języków, to nalezy o tym głosno mówić.
                  Jak pakują do anuzysk to co powinien skonsumować pax, to też należy o tym
                  krzyczeć głośno, jak przemycają to też. Nie zgadzam się z tym by milczeniem
                  popierać patologię w naszym zawodzie.
                  • Gość: user Re: Dlaczego FA z Eurolotu nie znają języków obcy IP: *.aster.pl / *.aster.pl 21.03.04, 20:07
                    To zamiast wypisywać to tutaj, pójdź do swoich przełożonych, na policję, zgłoś
                    doniesienie o przestępstwie na prokuraturze.
                    Natomiast, w poprzedzającym liście było bardzo słusznie napisane: nikt nie każe
                    Ci pracować w linii lotniczej, w której, jak uważasz, dzieje się tak źle.
                    Zawsze możesz odejść. Jak wielokrotnie pisano, osoby z wiedzą i umiejętnościami
                    odchodziły z LOT do innych przewoźników.
                    Więc zamiast jakiegoś gadania, bezsensownego, weź się do roboty i ukruć
                    proceder, albo poprostu nie mów nic - to jest kompletnie bez sensu i
                    nierozsądne.
                    • ernaa Re: Dlaczego FA z Eurolotu nie znają języków obcy 26.03.04, 10:54
                      Bo co? Nie moZna być anonimowym i nagłaśniać przestępcze procedery?
              • Gość: user Re: Dlaczego FA z Eurolotu nie znają języków obcy IP: *.aster.pl / *.aster.pl 21.03.04, 20:03
                Co do dorastania do dyskusji, to może spójrz, co sam piszesz. Ale, jak już
                kilka razy mówiłem, żeby umieć dyskutować, trzeba wpierw rozumieć otoczenie.

                Jak przeczytasz mój wątek, to spojrzysz, że nie dokonuje jakiejś wielkiej oceny
                FA. Ale Ty,tylko umiesz wykrzykiwać swoje dziwne teksty. A może byś napisał coś
                rzeczowego ?

                Wstrzymał bym się na Twoim miejscu z ocenianiem mojej wiedzy na temat F/A,bo
                nie wiesz, czy czasem, jeśli latasz, nie latam z Tobą ?

                Google używam, dzięki temu nie zaśmiecam forum tanią sensacją, jak widzisz.
    • Gość: eurostewik Re: Dlaczego FA z Eurolotu nie znają języków obcy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.04, 12:23
      Co ty pleciesz? Mniej niz jedna trzecia stew z LOTu zna angielski. 90% starych
      stew z LO zna tylko rosyjski. A te co znaja angielski dukają jak krowy! Odczep
      się od elo. U nas wszyscy jesteśmy wykształceni i znamy języki.
      • Gość: anka737 Re: Dlaczego FA z Eurolotu nie znają języków obcy IP: *.acn.waw.pl 13.05.04, 13:52
        Glupoto jedna! Nie wie, czy Ty kiedykolwiek leciales LOTem, wiec moze sie nie
        wypowiadaj o czyms, o czym nie masz pojecia! Akurat moja kolezanka
        wlasnie "szkoi" sie do Eurolotu, i jak pokazala mi testy z angielskiego, ktore
        zdawali, to moja corka w 6 klasie podstawowki ma trudniejsze!
        LOT wymaga 2 jezykow obcych, i stewradessy je znaja! Lepiej, gorzej, ale
        cala "mlodziez" mowi dobrze. Stara -szefowa ( troche kultury! ) jest JEDNA na
        pokladzie!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka