nocnylot 01.05.07, 22:15 Nie chce wszyczynac kolejnej nieproduktywnej wojny. jedynie chce Wam polecic subiektywny oczywiscie post polskiego pilota Qatar Airways, ktory latal na obu samolotach: psmietana.blox.pl/2007/04/wpis.html nl Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: robak Re: airbus vs. boeing IP: *.arc.nasa.gov 01.05.07, 22:56 Faktycznie dobrze pisze ze wybor miedzy Airbusem i Boeingiem to tak jak wybor miedzy blondynka i brunetka. Tutaj z kolei inny pilot (Jerzy Makula) daje do zrozumienia ze on woli Boeingi. www.kurierplus.com/issues/2000/k286/kp286-01.htm A swoja droga to stwierdzenie ze taki 787 nie ma duzo rzeczy w kokpicie ktorych juz nie maja obecne Airbusy jest bardzo mylace. Moze nie "duzo" ale ma HUD i ma zobrazowanie trasy lotu w pionie. Obie rzeczy ulatwiaja ladowanie i poprawiaja zorientowanie w terenie. Czy to "duzo" czy malo kazdy moze sobie dopowiedziec co chce. Odpowiedz Link Zgłoś
crannmer Klyne, na ręczną! Na ręczną! 02.05.07, 09:20 Gość portalu: robak napisał(a): > Faktycznie dobrze pisze ze wybor miedzy Airbusem i Boeingiem to tak jak wybor > miedzy blondynka i brunetka. Tutaj z kolei inny pilot (Jerzy Makula) daje do > zrozumienia ze on woli Boeingi. Przy czym to jest wypowiedz prawie emeryta. Ktory z natury rzeczy bedzie sie sklanial ku rozwiazaniom starszym tylko dlatego, ze sa starsze. BTW sens danego dziennikarce przykladu o mozliwosci wylaczenia calej automatyki i 100 % recznego latania jest jak dla mnie niezupelnie jasny. MfG C. Dewulotopodobne, w_r_e_d_n_e i inne trole sa w smietniku Odpowiedz Link Zgłoś
saturn5 Re: Klyne, na ręczną! Na ręczną! 02.05.07, 20:20 > Przy czym to jest wypowiedz prawie emeryta. Dla mnie ktos urodzony w 1952 nie jest emerytem. Po drugie identyczne opinie znajdziesz wsrod "mlodzikow". Temat jest o tyle idiotyczny ze jedni wola BMW a inni Mercedesy i nie ma obiektywnej miarki na ustalenie ktory jest lepszy. Jak widac linie lotnicze zamawiaja oba typy i guzik ich obchodzi co piloci wola. Odpowiedz Link Zgłoś
crannmer Re: Klyne, na ręczną! Na ręczną! 02.05.07, 21:28 saturn5 napisał: > > Przy czym to jest wypowiedz prawie emeryta. > Dla mnie ktos urodzony w 1952 nie jest emerytem. Pilot komunikacyjny urodzony w 1952 jest w 2007 prawie emerytem. Ktory uczyl sie zawodu i nabywal nawykow i upodoban w zupelnie innych realiach technicznych. > Jak widac linie lotnicze zamawiaja oba typy i guzik ich obchodzi co > piloci wola. Pelna racja. MfG C. Dewulotopodobne, w_r_e_d_n_e i inne trole sa w smietniku Odpowiedz Link Zgłoś
pani_od_fizyki Crannmer dyskutuje o lataniu. 03.05.07, 17:57 Crannmer napisal: > BTW sens danego dziennikarce przykladu o mozliwosci wylaczenia calej automatyki > i 100 % recznego latania jest jak dla mnie niezupelnie jasny. Nic dziwnego. Dla kierowcy smieciarki latanie zawsze bedzie "niezupelnie jasne". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: robak Re: Klyne, na ręczną! Na ręczną! IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 03.05.07, 19:20 > BTW sens danego dziennikarce przykladu o mozliwosci wylaczenia calej automatyki > i 100 % recznego latania jest jak dla mnie niezupelnie jasny. Co tu nie jest jasne???? Odpowiedz Link Zgłoś
crannmer Re: Klyne, na ręczną! Na ręczną! 03.05.07, 19:54 Gość portalu: robak napisał(a): > > BTW sens danego dziennikarce przykladu o mozliwosci wylaczenia calej auto > > matyki i 100 % recznego latania jest jak dla mnie niezupelnie jasny. > > Co tu nie jest jasne???? Sens przykladu bylby jasny, gdyby niemozliwosc wylaczenia calej automatyki i kontynuacji lotu 100 % recznie byla kiedykolwiek w jakims Airbusie przyczyna wypadku, albo li chocby tylko powazniejszego incydentu. O ile jednak takie zajscie nie mialo w jakims Airbusie dotychczas miejsca, to sens przykladu na wyzszosc posiadania takiej mozliwosci wylaczenia pozostaje gleboko ukryty. MfG C. Dewulotopodobne, w_r_e_d_n_e i inne trole sa w smietniku Odpowiedz Link Zgłoś
pax777 Re: Klyne, na ręczną! Na ręczną! 03.05.07, 21:59 > Sens przykladu bylby jasny, gdyby niemozliwosc wylaczenia calej automatyki i > kontynuacji lotu 100 % recznie byla kiedykolwiek w jakims Airbusie przyczyna > wypadku, albo li chocby tylko powazniejszego incydentu. To jest twoja wlasna interpretacja co jest "sensem" a co nie. Makuli nie chodzi o podanie zadnych przykladow tylko o sama filozofie konstrukcji. Problem "hard" i "soft" protection porownujac takiego A320 z 777 jest szeroko dyskutowany w fachowej prasie lotniczej i zdania sa podzielone. Nie ma w tym nic zlego ze ktos sie glosno opowiada za jednym lub drugim obozem. Makula nie musi uzasadniac swoich pogladow podawaniem "dowodow" ktore i tak nie istnieja w jedna lub druga strone. Radze czytac takie 'popularne' wywiady z pewnym luzem i zrozumieniem okolicznosci. To nie teoria wzglednosci. Jesli ktokolwiek chce sie naprawde czegos dowiedziec na ten temat powinien przeczytac 54-stronicowe opracowanie "Pilot Authority and Aircraft Protections" (latwo znalezc na google). Artykul zostal sponsorowany przez miedzynarodowa organizacje pilotow (Air Line Pilots Association). W bardzo szczegolowych detalach artykul porownuje filozfie Airbusa i Boeinga (autorzy artykulu, doswiadczeni piloci, spedzili mase czasu w symulatorach porownujac reakcje samolotow). W podsumowaniu wypowiadaja sie raczej za filozofia Boeinga ale pisza ze jest to subiektywna ocena. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: robak Re: Klyne, na ręczną! Na ręczną! IP: *.arc.nasa.gov 04.05.07, 01:07 > Makula nie musi uzasadniac > swoich pogladow podawaniem "dowodow" ktore i tak nie istnieja w jedna lub druga > strone. Tak samo jak ja nie musze uzasadniac dlaczego wole brunetki ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotr Re: airbus vs. boeing IP: *.dip.t-dialin.net 08.05.07, 16:41 symbol czy przypadek? wideo.gazeta.pl/wideo/0,0,4114602.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: robak Re: airbus vs. boeing IP: *.arc.nasa.gov 08.05.07, 20:49 a co ma piernika do wiatraka? Odpowiedz Link Zgłoś