wasa
19.02.04, 23:20
Wiadomo, jaki jest układ: Położenie dźwigni 0-nie pracują, 1-pracują z
przerwami, 2-praca ciągła.
Od jakiegoś czasu zdarza się, że nagle wycieraczki nie reagują na zmianę
dźwigni, np. praca 2, deszcz się kończy, daję na 1, a one dalej chodzą
ciągle, troszkę może przy tym szarpiąc. Zdarzało się, że deszcz ustał
zupełnie, a ich się nie da wyłączyć! Chodzą dziwacznie - np. trzy wachnięcia,
przerwa, jedno, przerwa, kila razy ciągle, znów szarpnięcie i przerwa. Muszę
zatrzymać autko, zgasić silnik i dopiero wtedy wszystko wraca do normy.
Dodam, że tak się dzieje sporadycznie, nie za każdym razem.
Pytałam u mechanika, powiedział, że chyba trzeba silniczek im wymienić. Czy
to konieczne? Może da się to jakoś sprawdzić innym sposobem?
Maluszek 1996, ogólnie zadbany, piórka nowe.