klientneste
30.03.10, 09:10
Miałem następującą systuacje na stacji Neste w Krakowie:
Włożyłem banknot 20 zł, przyjęło, zacząłem tankowanie (5 litrów).
Okazało się że licznik sie obraca, a paliwo się wogóle nie leje.
Wsiadłem do samochodu i wskazówka nawet nie drgnęła, a w baku
pokazało że jest tyle paliwa ile było czyli na około 40 km. Myslałem
ze u mnie z czytnikami cos nie tak, ale nie paliwa po prostu nie
było. Nie wiem co z tym zrobic - dobrze ze tylko 20 zł a nie 100 czy
200, ale nigdy juz na tej stacji nie zamierzam tankować ani nikomu
nie polecam. Oszustwo !!!