pklark
23.02.04, 11:03
Coraz czesciej słyszę opinie roznych osob(rowniez bogatych)iz kupno nowego
auta ekskluzywnej marki w Polsce mija sie z celem.Padającymi argumentami są
m.in:-stan "dróg",-wysokosc ubezpieczen - głownie AC (za auto o wartosci
300t. zł ok.20t.zł rocznie ,-brak mozliwosci zostawienia auta(np.nowego
mercedesa)pod restauracją lub kinem (bo złodzieje lub wandale),-możliwe
kłopoty z Urzedem Skarbowym(bo jak cie stać na auto za300t.zł jezeli jesteś
włascicielem sklepiku 50 mkw),itp.
Zaczynam sie zastanawiac gdzie my zyjemy ,czy to juz paranoja czy norma?
Jezeli stac kogoś na Merca E-klase i podoba mu sie to auto a kupuje i jezdzi
Punto to co sądzic o tym gosciu? Idiota czy człowiek rozsądny?(autentyczne
zdarzenie-osobiscie znam człowieka)