Dodaj do ulubionych

lpg na luzie

17.09.02, 23:41
Mam pewien problem czy jest prawdą,że na luzie w samochodach z instalacją LPG
nie powinno dojeżdać się do skrzyżowań. W moim przypadku w takiej sytuacji
silnik automatycznie gaśńie
Obserwuj wątek
    • sts Re: lpg na luzie 18.09.02, 07:51
      Nie jest prawdą. Nie powinien gasnąć - prawdopodobnie masz zbyt ubogą
      mieszankę.
      • Gość: wojtek Re: lpg na luzie IP: *.waw.cdp.pl 19.09.02, 11:38
        A mnie gasł, bo miał ustawioną za bogatą miesznkę(!) i go zalewało :)
        teraz gaśnie tylko rano - jak się rozgrzewa.
    • Gość: zenon77 Re: lpg na luzie IP: *.man.polbox.pl 18.09.02, 11:47
      Moim zdaniem, a jestem w tej chwili posiadaczem drugiego z kolei auta
      zasilanego LPG. Obydwa były 10-letnie i z najtańszą instalacją, recepta jest
      prosta jak drut. Regulacja instalacji, którą zrobi Ci każdy warsztat wyposażony
      w analizator spalin za ok. 20-30 pln. Gdyby to nie pomogło przyczyny mogą być
      różne (zła jakość gazu, zanieczyszczony filtr w instalacji). Tak czy inaczej
      nie obędzie się bez wizyty u solidnego rzemieślnika.
    • adam.grabalowski Re: lpg na luzie 18.09.02, 19:55
      Obaj Panowie, którzy odpowidali "dwa piętra wyżej" mają rację. Samochód z
      instalacją LPG musi mieć ustawione wolne obroty i nie powinien gasnąć.
      Fachowiec z odpowiednimi przyrządami powinien sobie z tym poradzić. Ten, który
      nie ma przyrządów może co najwyżej "podciągnąć" obroty na przepystnicy. Ale nie
      o to chodzi. Nawiasem mówiąc, problemy z biegiem jałowym nasilają się czesto
      właśnie w czasie ochłodzenia. Bardzo ważną rolę odgrywają przewody wysokiego
      napięcia, świece i w ogóle sprawność elementów odpowiedzialnych za jakość iskry
      świecy zapłonowej. Czystośc filtra powietrza, filtra paliwa też coś znaczy.
      • Gość: lopi1 Re: lpg na luzie IP: 213.216.77.* 19.09.02, 21:38
        Temat był poruszany na www.autocentrum.pl na forum LPG wiele razy, przeszukaj
        archiwum, o ile mnie pamięc nie myli nie mialo to wiele wspólnego ze złą
        regulacją.
        PZDR
        • Gość: joze Re: lpg na luzie IP: *.ias.wat.waw.pl 24.09.02, 11:05
          Miałem podobny problem, po regulacji objawy ustąpiły.
    • Gość: zxy Re: lpg na luzie IP: *.waw.cdp.pl 26.09.02, 10:10
      buczynj napisał:

      > Mam pewien problem czy jest prawdą,że na luzie w samochodach z instalacją LPG
      > nie powinno dojeżdać się do skrzyżowań. W moim przypadku w takiej sytuacji
      > silnik automatycznie gaśńie

      Jezeli na postoju masz dobre wolne obroty to nie jest wina regulacji poprostu
      zmien kierunek wlotu powietrza, gaz jest na to bardzo czuly
      • darr.darek Re: lpg na luzie 28.11.02, 17:58
        Gość portalu: zxy napisał(a):
        >Jezeli na postoju masz dobre wolne obroty to nie jest wina regulacji poprostu
        > zmien kierunek wlotu powietrza, gaz jest na to bardzo czuly

        Jak Ty chcesz zmieniać kierunek wlotu powietrza :?? .
        • Gość: Krzyztof Re: lpg na luzie IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 30.11.02, 16:38
          darr.darek napisał:


          >
          > Jak Ty chcesz zmieniać kierunek wlotu powietrza :?? .
          NOrmalnie wszystko można zrobić.I to jest racja ze dostaje za dużo powietrza w
          czasie jazdy dlatego gaśnie a na postoju normalnie chodzi.w niektórych trzeba
          to przerobić.
          • Gość: peu306 Re: lpg na luzie IP: *.rejowiec.pl 03.12.02, 14:20


            darr.darek napisał:
            > >
            > > Jak Ty chcesz zmieniać kierunek wlotu powietrza :?? .

            Krzyztof napisał:
            > NOrmalnie wszystko można zrobić.I to jest racja ze dostaje za dużo powietrza
            w
            > czasie jazdy dlatego gaśnie a na postoju normalnie chodzi.w niektórych
            trzeba
            > to przerobić.

            Potwierdzam - w niektórych wózkach trzeba sie pobawić z dolotem powietrza - bo
            co niby regulować, jeśli na postoju wszystko jest ok, a gaśnie na "luzie" i to
            tym czesciej, im mocniej wieje "wiatr w oczy"?
            Tak jest np w przypadku peugeotow, a juz na pewno 306. Prztestowalem osobiscie,
            zreszta od razu przy zamontowaniu instalacji fachman ostrzegal, ze bedzie gaslo
            jak sie nie odlaczy oryginalnego wlotu od czoła - po prostu za duzo powietrza
            wdmuchuje. problem rozwiazuje kawalek papierowej rury do czerpania powietrza
            gdzies w spokojniejszym miejscu pod maska.
    • Gość: barti Re: lpg na luzie IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.11.02, 21:50
      jeżdżę lanosem z instalacja gazowa i też mialem ten problem.fachowiec
      stwierdził że nie ma pojęcia czemu moj samochod gasnie na luzie po czym
      wyregulowal mi mieszanke, wzial 30 zl a za brama warsztatu samochod mi
      zgasl.mam juz na to sposob-zwiekszylem przy reduktorze ilosc wplywajacego
      powietrza.samochod spala o pol litra wiecej ale przynajmniej nie gasnie
    • Gość: luk Re: lpg na luzie IP: *.um.krakow.pl / *.um.krakow.pl 11.12.02, 15:06
      właśnie, właśnie to jest tylko i wyłącznie wina powietrza, poprostu na gazie
      nie może być go zbyt dużo bo będzie zdmuchiwał i fura zgaśnie ( to tak jak z
      piecykiem gazowym w łazienkach), nic tu nie pomoże żadna regulacja, sposób jest
      jeden, trzeba na wlocie powietrza założyć odpowiedni zawór który będzie się
      zamykał przy przechodzeniu na gaz, a otwierał na benzynie. Można na stałe
      wsadzić jakiś ograniczacz powietrza np. korek z dziurką w środku. która będzie
      przepuszczała małą dawekę powietrza, ale za to w zimie bryka nie odpali bo nie
      będzie miła ssania. Także trzeba ograniczyć dopływ powietrza, gaz nie lubi go
      za dużo. Jęśli chodzxi o zawór to szczegóły wyjaśnię na meilu
      ,,jloveyou@wp.pl" - pozdrawiam
    • cobrajas Re: lpg na luzie 12.12.02, 12:14
      powiem tak. Regulacja i owszem ale czasem zdażają się takie sytuacje: Lecąc na
      dużej szybkości i wrzucając silnik na luz zaczyna gasnąć silnik. Często
      przyczyną jest bezpośredni wlot powietrza do filtra powietrza. Ja zdjąłem w
      moim i golfie i passacie pierwszy "plastki" wlotu powietrza i wsio się
      uspokoiło ..
      pozdrawiam:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka