Hamulec ręczny w zimie

07.02.03, 23:04
Jak to jest z używaniem hamulca recznego w zimie?
Słyszałem,że w czasie mrozów nie powinno sie go zaciągac np.przy
pozostawianiu auta na noc,aby nie zamarzł tzn.nie można by go było opuścić
rano.
    • Gość: Kierowiec Re: Hamulec ręczny w zimie IP: *.pppool.de 09.02.03, 10:41
      m17 napisał:

      > Jak to jest z używaniem hamulca recznego w zimie?
      > Słyszałem,że w czasie mrozów nie powinno sie go zaciągac np.przy
      > pozostawianiu auta na noc,aby nie zamarzł tzn.nie można by go było opuścić
      > rano.

      Owszem. Uzywac podczas jazdy (stanie na swiatlach, podtrzymywanie i ruszanie
      pod wzniesienie etc.), coby zachowal sprawnosc. Nieuzywac na postoju, coby nie
      zamarzl.

      POzdr.
      K.
      • Gość: Paul Re: Hamulec ręczny w zimie IP: *.acn.pl / 10.72.4.* 14.02.03, 19:13
        Gość portalu: Kierowiec napisał(a):

        > m17 napisał:
        >
        > > Jak to jest z używaniem hamulca recznego w zimie?
        > > Słyszałem,że w czasie mrozów nie powinno sie go zaciągac np.przy
        > > pozostawianiu auta na noc,aby nie zamarzł tzn.nie można by go było opuścić
        >
        > > rano.
        >
        > Owszem. Uzywac podczas jazdy (stanie na swiatlach, podtrzymywanie i ruszanie
        > pod wzniesienie etc.), coby zachowal sprawnosc. Nieuzywac na postoju, coby
        nie
        > zamarzl.
        >
        > POzdr.
        > K.

        Nie wiem skad sie biora takie opinie, tą raczej pisze mloda osoba (moda na
        uzywanie recznego na swiatłach). Jesli wszystko jest ok. to nic nie ma prawa
        przymarnąć. Od 20 lat ma auto pod chmurką i zawsze nawet w największe mrozy
        zostawiam na recznym i nigdy mi nic nie przymarzlo. Ręczny należy uzywać po to
        aby zachował własnie sprawność.
        pozdr
        • Gość: Kierowiec Re: Hamulec ręczny w zimie IP: *.pppool.de 14.02.03, 22:31
          Gość portalu: Paul napisał(a):

          > Gość portalu: Kierowiec napisał(a):
          >
          > > m17 napisał:
          > >
          > > > Jak to jest z używaniem hamulca recznego w zimie?
          > > > Słyszałem,że w czasie mrozów nie powinno sie go zaciągac np.przy
          > > > pozostawianiu auta na noc,aby nie zamarzł tzn.nie można by go było op
          > uścić
          > >
          > > > rano.
          > >
          > > Owszem. Uzywac podczas jazdy (stanie na swiatlach, podtrzymywanie i ruszan
          > ie
          > > pod wzniesienie etc.), coby zachowal sprawnosc. Nieuzywac na postoju, coby
          >
          > nie
          > > zamarzl.
          > >
          > > POzdr.
          > > K.
          >
          > Nie wiem skad sie biora takie opinie, tą raczej pisze mloda osoba (moda na
          > uzywanie recznego na swiatłach).

          Winszuje sztuki dedukcji. Kat. B zrobilem w 1987 r., CE w 1989.
          Czy moglbys wytlumaczyc przeciwwskazania co do uzywania recznego na swiatlach?
          I nie uzywac przy tym pojec "mody" i tym podobnych dyrdymalkow?

          > Jesli wszystko jest ok. to nic nie ma prawa
          > przymarnąć. Od 20 lat ma auto pod chmurką i zawsze nawet w największe mrozy
          > zostawiam na recznym i nigdy mi nic nie przymarzlo.

          Przymarzanie hamulca nie ma nic wspolnego z jego byciem ok lubo tez nie.
          Hamulce sa z racji swej konstrukcji otwarte na bryzgi wody i wilgoc. Przy
          ciaglych mrozach nie ma problemu, ale jak wieczorem przejedziesz sie po
          deszczu, a w nocy bedzie przymrozek, to przy pewnej dozie pecha mozna rano nie
          ruszyc.
          NIektorym síe to jeszcze nigdy nie zdarzylo. Ale zdarzaja sie rowniez
          dziewiedziesiatletni palacze i zolnierze, co caly szlak bojowy przezyli. A nikt
          nie twierdzi, ze palenie lubo udzial w wojnie jest rzecza zdrowa.


          > Ręczny należy uzywać po to
          > aby zachował własnie sprawność.

          A co jak kurdle§#&%/" w poprzednim poscie napisalem?

          > pozdr

          Pozdr.
          K.
          • Gość: Staruch Re: Hamulec ręczny w zimie IP: *.fys.sdu.dk 15.02.03, 22:22
            ale mnie zaskoczyla ="moda na uzywanie recznego na swiatlach"! Przede wszystkim
            to moda jest dokladnie odwrotna - na nieuzywanie recznego na swiatlach i
            trzymanie odruchowo nogi na hamulcu = walenie po oczach temu z tylu! Nie
            cierpie tego. po co jest reczny? No wlasnie miedzy innymi po to. A po drugie,
            gdyby nawet byla taka moda (na uzywanie recznego na swiatlach), to co w tym
            jest zlego. To jakis kuriozalny poglad.
            PS. wielokrotnie w korku lub na przejsciu granicznym (w kolejce) wysiadam z
            auta i upraszam poprzednika, zeby przestal bezmyslnie trzyamc noge na hamulcu.
            Nikt nie lubi, jak sie mu zwraca uwage. Prawie nigdy nie spotykam sie ze
            zrozumieniem.
            • Gość: Cargool Re: Hamulec ręczny w zimie IP: *.bydgoska.krakow.pl 16.02.03, 02:16
              > PS. wielokrotnie w korku lub na przejsciu granicznym (w kolejce) wysiadam z
              > auta i upraszam poprzednika, zeby przestal bezmyslnie trzyamc noge na
              hamulcu.
              > Nikt nie lubi, jak sie mu zwraca uwage. Prawie nigdy nie spotykam sie ze
              > zrozumieniem.
              To moze podejdz do tego psychologicznie. Podejdz i popros o wlaczenie
              przeciwmgielnego bo slabo widzisz te czerwone swiatelka z tylu jego
              samochodu :)))))))))
              pzdr
              Cargool
Pełna wersja