slow
02.10.06, 12:16
byłem świadkiem, czegoś takiego: znajomy zjeżdżając tyłem z niewielkiego
wzniesienia na włączonym silniku i wciśniętym sprzęgle myśląc że samochód
jest na luzie nagle puścił nogę ze sprzęgła (miał wrzuconą jedynkę) nastąpił
huk, a silnik(tdi) zgasł oczywiście. ...następnie odpalił i odjechał.
Pytanie: co może lub mogło się stać po takim zdarzeniu.