Dodaj do ulubionych

Docieranie nowego samochodu

06.06.03, 23:54
Jak to jest z tym docieraniem, bo slyszalem opinie, ze to tylko asekuracja
firmy ktora wyprodukowala samochod. Docierac czy nie docierac? Jeżeli juz to
jak, pytam bo kupilem Nissana Almerke 1,5 98KM i chce sobie juz troche
poszalec, i nie wiem na ile moge sobie pozwolic?
Obserwuj wątek
    • arklin Re: Docieranie nowego samochodu 09.06.03, 11:40
      Teoretycznie dzisiejsze auta nie wymagają docierania, ale powiem Ci, że jeśli
      chcesz się cieszyć autkiem długi czas, to na razie daruj sobie szaleństwa.
      Przez najbliższe kilka tyś. nie żyłuj (lepiej nie przekraczać 4 tyś obr.) Potem
      możesz sobie pofolgować. No i używaj porządnego oleju najlepiej syntetyka.
      Pozdr
    • marcin.klonowski Re: Docieranie nowego samochodu 10.06.03, 12:58
      Z tym docieraniem to jest różnie. Jedne auta go wymagają, inne mniej. Są takie
      samochody, które aby dobrze jeździły wręcz wymagają ostregto traktowania już od
      początku. Tak jest na przykład ze Sportingami. Auta pucharowe, czyli startujące
      w rajdach bez przeróbek silnika, najlepiej się sprawowały, gdy od początku były
      katowane. Docierane zgodnie z instrukcją miały przyspieszenie do 100 km/h
      gorsze o około 2 s.
      Jednak zawsze trzeba sobie zdawać sprawę, że odstre traktowanie skraca trwałość
      silnika i dlatego do codziennej jazdy trzeba wybrać jakiś złoty środek. Ja
      proponowałbym raczej używanie silnika w całym zakresie obrotów, ale bez
      szarpania i gwałtownych redukcji biegów. Proszę po każdej forsowniejszej
      jeździe dać silnikowi czas na schłodzenie oleju (około 30 s na wolnych
      obrotach). Silnik po takim traktowaniu powinien być trwały i mocny. Nie zalecam
      natomiast w pierwszym okresie dochodzenia do ogranicznika obrotów - to jeżeli
      już robi się w autach trochę wyluzowanych, czyli po około 10 tys. km.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka