09.07.03, 13:36
Jeżdżę Seicento.Od nowego na Vs-max.Ma 32500km przebiegu,około 4 lat.W
związku z tym,że chciałbym jeżdzić na lepszym(co roku zimą okropne zapalanie)
pytałem fachowców o radę.Opinie otrzymałem różne,od tej że silnik się
rozszczelni po tą że nie ma sprawy.Czy ktoś może udzielić jednoznacznej
odpowiedzi?
Obserwuj wątek
    • marcin.klonowski Re: oleje 09.07.03, 16:37
      Po 32 tys. km ten silnik jest dopiero dotarty. Taka już uroda silników typu
      Fire (rozumiem że to silnik 1100). Można spokojnie nalać olej syntetyczny,
      jednak ja osobiście proponowałbym zajrzeć jak wyglada motor po zdjęciu pokrywy
      rozrządu (5 min. roboty) - jeżeli jest tam trochę syfu to proponowałbym na
      krótki czas (ok. 800-1000 km) nalanie półsyntetyka, np. taniego Lotosa
      Semisyntetic, żeby trochę przepłukać silnik. Nalany po tym czasie olej
      syntetyczny będzie zgarniał znacznie mniej szlamu. Potem można spokojnie
      jeździć na syntetyku.
    • mysliwie Re: oleje 10.07.03, 13:10
      mysliwie napisał:

      > Jeżdżę Seicento 900ccm.Od nowego na Vs-max.Ma 32500km przebiegu,około 4 lat.W
      > związku z tym,że chciałbym jeżdzić na lepszym(co roku zimą okropne zapalanie)
      > pytałem fachowców o radę.Opinie otrzymałem różne,od tej że silnik się
      > rozszczelni po tą że nie ma sprawy.Czy ktoś może udzielić jednoznacznej
      > odpowiedzi?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka