qwerty88
07.10.08, 10:26
W moim Golfie IV zaczal padac akumulator wiec w listopadzie 2007
kupilem nowy, Boscha o parametrach nieznacznie lepszych od
dotychczasowego. Niestety, 2 miesiace temu musialem komus pomoc
uruchomic autko - uzywalismy klemow i nazajutrz moje autko bylo
martwe... Po wielogodzinnym ladowaniu wszystko wydawalo sie wrocic
do normy ale... w zeszlym tygodniu znienacka rano zastalem w garazu
autko martwe - totalnie rozladowany akumulator (werdykt w serwisie).
Zaznaczam ze NIGDY nie pozostawiam autka niepoprzebnie na swiatlach,
radio wylacza sie po wyjeciu kluczyka samo i w zasadzie w garazu
dziala tylko alarm... Co sie zatem dzieje? bo w serwisie mi nie
uwierzono ze nie zostawilem na swiatlach... zastanawiam sie nad
wymiana tego akymulatora skoro jest na gwarancji (auto tuz po
przegladzie)... jak wyglada procedura reklamacji? Trzeba jakies
dowody ze nie dziala poprawnie? Potwierdzenie z serwisu? Bo w
serwisie nie wiedza co sie dzieje ale odradzaja wymiane
(dlaczego?)... sam juz nie wiem co robic a zima nadchodzi... Aaa no
i ponoc nie ma zwiekszonego poboru pradu... Prosze o rady!