Dodaj do ulubionych

Panstwa które uznały Abchazje i Osetie?

30.08.08, 15:12
poniewaz nie moge znalesc w internecie informacji o panstwach które
uznały niepodległosc tych dwóch republik wiec zadaje tutaj pytanie
jakie panstwa uznały te republiki?


ciekawi mnie skutecznosc rosyjskiej dyplomacji
Obserwuj wątek
    • gangut Nie uznały i nie uznają 30.08.08, 15:48
      Po co to komu, a Rosjanom w szczególności? Będzie Cypr Północny - 2.
      • o333 Re: Nie uznały i nie uznają 30.08.08, 17:12
        Chavez uznał , Lukaszenko zapowiedział ze to zrobi , pewnie do tego dojdzie
        Kazachstan i Kuba
        • gangut Mylisz się, o333, żadne z ww państw 30.08.08, 17:38
          nie uznało na dzień dzisiejszy niepodległych Osetii Płd. i Abchazji. Istnieje
          różnica między ustną aprobatą dla działań rosyjskich w konflikcie a uznaniem
          nowych państw.
          • o333 Re: Mylisz się, o333, żadne z ww państw 30.08.08, 19:48
            gangut napisał:

            > nie uznało na dzień dzisiejszy niepodległych Osetii Płd. i Abchazji. Istnieje
            > różnica między ustną aprobatą dla działań rosyjskich w konflikcie a uznaniem
            > nowych państw.
            Chavez backs Russian recognition of Georgia regions

            PUERTO ORDAZ, Venezuela (Reuters) - Venezuelan President Hugo Chavez backed
            Russia's recognition of two breakaway regions of Georgia on Friday, making
            Venezuela only the second nation to support Moscow's stance.

            Russia's neighbor and close ally Belarus has expressed similar support for
            Moscow's decision to back the independence of South Ossetia and Abkhazia after a
            brief war between Russia and Georgia this month.

            "Russia has recognized the independence of Abkhazia and South Ossetia. We
            support Russia. Russia is right and is defending its interests," Chavez said
            during a televised speech from an oil field along the Orinoco Oil Belt.

            He stopped short of saying Venezuela recognized the regions.
            • gangut No to jak przeczytasz że Venezuela has recognized 30.08.08, 19:52
              to wyjdzie na Twoje. A na razie wychodzi na moje :-)
              • o333 Re: No to jak przeczytasz że Venezuela has recogn 30.08.08, 19:54
                kwestia semantyki jale ja Emberto Eco nie jestem i się spierać nie będę
        • wojciech6j Re: Nie uznały i nie uznają 30.08.08, 18:26
          W tym "tłumie" gdzieś się zapodział tow. Kim Jong Il.
    • matrek Turcja? 30.08.08, 21:33
      Kilka dni temu mowilo sie ze Turcja byc moze uzna zte regiony za podmiot prawa
      miedzynarodowego. Ale to tylko wzmianki o tym byly i do tej pory cisza. Gdyby
      tak sie jednak stalo, to bylaby jedynym szanowanym panstwem, ktore uznalo
      panstwowosc tych regionow.
      • gregorxix Re: Turcja? 31.08.08, 00:09
        Taaak. Turcja na pewno. A zaraz potem uzna prawo Kurdów do samostanowienia.
        • billy.the.kid Re: Turcja? 31.08.08, 08:34
          te same które uznały niepodległośc kosowa- ANALOGIA LEGIS.
          • mako75 Re: Turcja? 31.08.08, 19:06
            billy.the.kid napisał:

            > te same które uznały niepodległośc kosowa- ANALOGIA LEGIS.

            Czyli przez analogie te które uznają Osetie uznaja i Kosowo?? Serbia napewno bedzie wdzięczna Rosji. :)
          • mac_card Re: Turcja? 31.08.08, 19:52
            billy.the.kid napisał:

            > te same które uznały niepodległośc kosowa- ANALOGIA LEGIS.

            Nie popisuj się. Analogia legis nie ma tu żadnego zastosowania.
            Równie dobrze mogłeś napisać PLACKI ZIEMNIACZANE.
            • gangut Bądź tak dobry i podaj źródło 31.08.08, 20:03
              dot. Wenezueli - o333 też twierdził to samo, ale uzasadnić nie potrafił.
              • gangut Sorry, to było do j-k. 31.08.08, 20:03
                • o333 reuters 02.09.08, 18:26
                  www.reuters.com/article/topNews/idUSN2945876620080829?feedType=RSS&feedName=topNews&rpc=22&sp=true
        • marek_ogarek Re: Turcja? 31.08.08, 09:48
          gregorxix napisał:

          > Taaak. Turcja na pewno. A zaraz potem uzna prawo Kurdów do
          samostanowienia.

          wlasnie. tak samo jak w przypadku kosowa, najwieksze opory beda
          mialy panstwa ktore same brykaja sie z separatystami. Predzej polska
          uzna te anstwa niz turcja ;)
    • rzewuski1 Naddniestrze uznało Abchazję i Osetię Południową 31.08.08, 19:17
      fakty.interia.pl/raport/gruzja-osetia/news/naddniestrze-uznalo-abchazje-i-osetie-poludniowa,1170761
      Naddniestrze, separatystyczna republika na terenie Mołdawii, której
      nie uznaje żadne państwo na świecie, uznało niepodległość Abchazji i
      Osetii Południowej.

      - Uznaliśmy siebie nawzajem. Jeszcze raz gratuluję naszym braciom w
      Abchazji i Osetii Południowej - oświadczył przywódca Naddniestrza
      Igor Smirnow na konferencji poprzedzającej święto niepodległości 2
      września.

      Jak pisze agencja Reutera, posunięcie Naddniestrza raczej nie osłabi
      dyplomatycznej izolacji Rosji, która w tym tygodniu uznała
      niepodległość dwóch separatystycznych regionów Gruzji. Poza nią nie
      uczynił tego żaden inny kraj

      jest wiec pierwszy kraj
      he he
      • j-k nie. 31.08.08, 19:58
        Pierwsza byla Venezuela i Chavez :)

        Natomiast nie liczy sie uznanie spolecznosci miedzynarodowo
        nieuznanych jako panstwo (jak Naddniestrze).

        PS. mam w Kaliningradzie/Krolewcu paru rosyjskich przyjaciol.

        Zgadzaja si na przalaczenie do Polski (gdyz chca do Unii).

        To uznajemy niepodleglosc obwodu Kaliningradzkiego ? :)
        • gangut Czy mógłbyś poda źródło? 31.08.08, 20:04
          dot. Wenezueli - o333 też twierdził to samo, ale uzasadnić nie potrafił.
          • billy.the.kid Re: Czy mógłbyś poda źródło? 01.09.08, 09:26
            cardziku-ty zawsze musisz pusczac bąki? jakoś z wieku popisywania się-dawno
            wyrosłem.
            nie zrozumiałeś co napisałem -trudno. ucz się- zrozumiesz.
            • mac_card Re: Czy mógłbyś poda źródło? 01.09.08, 09:46
              billy.the.kid napisał:

              > cardziku-ty zawsze musisz pusczac bąki? jakoś z wieku popisywania
              się-dawno
              > wyrosłem.
              > nie zrozumiałeś co napisałem -trudno. ucz się- zrozumiesz.

              A co, znowu się poczułeś sprowokowany? Nie używaj zwrotów, kórych
              znaczenia nie rozumiesz, to nikt nie będzie ci zwracał uwagi.
    • misza_kazak Re: Panstwa które uznały Abchazje i Osetie? 01.09.08, 09:44
      Nie jest wazne ile panstw uznalo OSetie i Abchazje. Wg. prawa
      miedzynarodowego, panstwo uznaje sie za niepodlegle jesli choc jedne
      panstwo czlonek ONZ uzna go za niepodlegle i nawiaze z nim stosunki
      dyplomatyczne.
      • billy.the.kid Re: Panstwa które uznały Abchazje i Osetie? 01.09.08, 09:59
        cvardziku-dalej nie potrafisz zrozumiec- no nie napisałem DUZYMI LITERAMI-
        PRZEPORASZAM- ZAPOMNIAłEM ZE BEDZIESZ TO CZYTAł. DAJ ZNAC WCZEśNIEJ.
        • mac_card Re: Panstwa które uznały Abchazje i Osetie? 01.09.08, 10:17
          Uuuuuuuu, najwyraźniej uraziłem do żywego! Strasznej prowokacji się
          dopuściłem. Teraz już billy może używać każdego epitetu i wszystko
          będzie usprawiedliwione! rotfl

          Posłuchaj mądralo! Analogia legis to jedna z reguł kolizyjnych,
          stosowana w razie stwierdzenia luki w prawie.
          Napisz DUŻYMI LITERAMI jaka luka w prawie występuje jeśli chodzi o
          uznawanie bądź nie uznawanie państw przez inne państwa?
      • rzewuski1 Re: Panstwa które uznały Abchazje i Osetie? 01.09.08, 11:07

        27.08.2008 Warszawa (PAP) - Prof. Janusz Symonides z Instytutu
        Stosunków Międzynarodowych Uniwersytetu Warszawskiego uważa, że
        uznanie przez prezydenta Rosji Dmitrija Miedwiediewa niepodległości
        Osetii Południowej i Abchazji w świetle prawa międzynarodowego nie
        zmieni zasadniczo ich statusu prawnego.

        Prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew ogłosił we wtorek, że podpisał
        dekrety o uznaniu niepodległości Osetii Południowej i Abchazji,
        dwóch zbuntowanych prowincji Gruzji. Zaapelował do innych państw o
        pójście w ślady Rosji.

        "Status prawny Osetii Płd. i Abchazji przez fakt uznania przez Rosję
        ich niepodległości w istotny sposób się nie zmienił" - powiedział
        PAP Symonides.

        Profesor wyjaśnił, że "uznanie jest aktem jednostronnym, ma
        charakter deklaratoryjny i wobec tego nie tworzy państwowości jako
        takiej. Oznacza tylko, że między państwem uznawanym a uznającym mogą
        być zawierane umowy międzynarodowe i nawiązywane stosunki
        dyplomatyczne i konsularne".

        Prezydent Rosji polecił we wtorek rosyjskiemu MSZ nawiązanie
        stosunków dyplomatycznych z separatystycznymi gruzińskimi regionami.
        MSZ ma też przygotować traktaty o współpracy i przyjaźni z tymi
        republikami.

        Rozmówca PAP podkreślił, że "uznanie przez Rosję niepodległości
        Osetii Płd. i Abchazji jest sprzeczne z zasadą poszanowania
        integralności terytorialnej, którą gwarantuje prawo międzynarodowe".

        Pytany, czy Osetia Płd. i Abchazja mogą stać się niepodległymi
        państwami, gdy popiera je tylko jedno państwo powiedział, że
        historia stosunków międzynarodowych zna przypadki jednostronnego
        uznania niepodległości i utworzenia tzw. państw marionetkowych.

        Jednak - zastrzegł rozmówca PAP - "nie uzyskały one statusu
        pełnoprawnych podmiotów prawa międzynarodowego".

        Symonides podkreślił, że bardzo istotne dla możliwości pełnego
        uczestnictwa w stosunkach międzynarodowych jest powszechne,
        wielostronne uznanie międzynarodowe.

        "Jeżeli nie ma powszechnego uznania, to państwo nie będzie
        funkcjonować w obrocie międzynarodowym, nie będzie posiadać
        przedstawicielstw dyplomatycznych i konsularnych, nie zostanie
        przyjęte do organizacji międzynarodowych, zwłaszcza systemu ONZ, a
        inne państwa, które ich( Osetii Płd. i Abchazji - PAP) nie uznają,
        będą je w dalszym ciągu traktować jako terytorium gruzińskie" -
        tłumaczył profesor.

        Podkreślił, że aby mogło powstać nowe państwo, muszą być spełnione
        pewne warunki: musi być terytorium, ludność, suwerenna władza i
        zdolność do uczestniczenia w obrocie międzynarodowym.(PAP)

        joko/ la/ mhr/

        euro.pap.com.pl/palio/html.run?_Instance=cms_euro.pap.pl&_PageID=1&s=szablon.depesza&dz=aktualnosci&
        dep=79008&lang=PL&_CheckSum=214371970
        • mac_card Dyskusja z Miszą nie ma sensu 01.09.08, 11:32
          Nie ma sensu dlatego, że dla Miszy nie jest istotny ani stan prawny,
          ani stan faktyczny. Ważne jest tylko stanowisko jego rządu. Misza
          uważa, że Moskwa ma moc nadawania i odbierania niepodległości
          każdemu krajowi na świecie.
          Przykładowo, Misza nie powie, że Mandżukuo było niepodległe mimo, że
          było uznawane przez Japonię. Nie uznała go Moskwa, więc nie ma mowy
          o niepodległości. Wyjątkowo stanowisko Kremla było tu zgodne z
          resztą świata.
          Gdy jednak Moskwa kogoś uzna, dla Miszy oznacza to pełną
          niepodległość i niezawisłość tego kraju, choćby cały świat miał inne
          zdanie.

          MOskwa ma zresztą moc wymazywania krajów z mapy świata. Np. Polski
          pod koniec 1939 roku. Polska była uznawana przez wszystkie kraje
          świata z wyjątkiem złączonych węzłem przyjaźni Rosji i III Rzeszy.
          No i dla Miszy jest oczywiste (pisywał już o tym), że gdy Moskwa
          stwierdziła nieistnienie, to Polski po prostu nie było. Zniknęła z
          mapy świata.

          Krótko mówiąc, stanowisko Moskwy jest jedynym źródłem prawa
          międzynarodowego, a kto twierdzi inaczej ten jest rusofobem.
          • mako75 Dobre :))) 01.09.08, 11:45
            Całkiem niezłe podsumowanie :))))
          • matrek Re: Dyskusja z Miszą nie ma sensu 01.09.08, 11:47
            mac_card napisał:

            > Nie ma sensu dlatego, że dla Miszy nie jest istotny ani stan prawny,
            > ani stan faktyczny. Ważne jest tylko stanowisko jego rządu. Misza
            > uważa, że Moskwa ma moc nadawania i odbierania niepodległości
            > każdemu krajowi na świecie.
            > Przykładowo, Misza nie powie, że Mandżukuo było niepodległe mimo, że
            > było uznawane przez Japonię. Nie uznała go Moskwa, więc nie ma mowy
            > o niepodległości. Wyjątkowo stanowisko Kremla było tu zgodne z
            > resztą świata.
            > Gdy jednak Moskwa kogoś uzna, dla Miszy oznacza to pełną
            > niepodległość i niezawisłość tego kraju, choćby cały świat miał inne
            > zdanie.
            >
            > MOskwa ma zresztą moc wymazywania krajów z mapy świata. Np. Polski
            > pod koniec 1939 roku. Polska była uznawana przez wszystkie kraje
            > świata z wyjątkiem złączonych węzłem przyjaźni Rosji i III Rzeszy.
            > No i dla Miszy jest oczywiste (pisywał już o tym), że gdy Moskwa
            > stwierdziła nieistnienie, to Polski po prostu nie było. Zniknęła z
            > mapy świata.
            >
            > Krótko mówiąc, stanowisko Moskwy jest jedynym źródłem prawa
            > międzynarodowego, a kto twierdzi inaczej ten jest rusofobem.

            Bo moskwa to najpotezniejsze panstwo swiate, histroii, kosmosu i wszechswiata,
            kto temu zaprzecza, ten zgdnije w bagnie miedzy szczurami, obgryzany przez muchy
            lawrwy i inne robactwo, po uprzednium osobistym obdarciu ze skory przez Putina.
            A gdyby próbowal sie bronic, rzucal sie chocby, to jeszcze sola i pieprzem
            posypywac bedą.
            • mac_card Re: Dyskusja z Miszą nie ma sensu 01.09.08, 11:52
              matrek napisał:

              > Bo moskwa to najpotezniejsze panstwo swiate, histroii, kosmosu i
              wszechswiata,
              > kto temu zaprzecza, ten zgdnije w bagnie miedzy szczurami,
              obgryzany przez much
              > y
              > lawrwy i inne robactwo, po uprzednium osobistym obdarciu ze skory
              przez Putina.
              > A gdyby próbowal sie bronic, rzucal sie chocby, to jeszcze sola i
              pieprzem
              > posypywac bedą.

              Ty lepiej przestań krakać! ;) Bo jeszcze wykraczesz! :)))
        • matrek Re: Panstwa które uznały Abchazje i Osetie? 01.09.08, 11:42
          rzewuski1 napisał:

          >
          > MSZ ma też przygotować traktaty o współpracy i przyjaźni z tymi
          > republikami.
          >


          :)))))))))))))))




          > historia stosunków międzynarodowych zna przypadki jednostronnego
          > uznania niepodległości i utworzenia tzw. państw marionetkowych.
          >
          > Jednak - zastrzegł rozmówca PAP - "nie uzyskały one statusu
          > pełnoprawnych podmiotów prawa międzynarodowego".
          >
          > Symonides podkreślił, że bardzo istotne dla możliwości pełnego
          > uczestnictwa w stosunkach międzynarodowych jest powszechne,
          > wielostronne uznanie międzynarodowe.
          >
          > "Jeżeli nie ma powszechnego uznania, to państwo nie będzie
          > funkcjonować w obrocie międzynarodowym, nie będzie posiadać
          > przedstawicielstw dyplomatycznych i konsularnych, nie zostanie
          > przyjęte do organizacji międzynarodowych, zwłaszcza systemu ONZ, a
          > inne państwa, które ich( Osetii Płd. i Abchazji - PAP) nie uznają,
          > będą je w dalszym ciągu traktować jako terytorium gruzińskie" -
          > tłumaczył profesor.
          >
          >
        • misza_kazak Od kiedy to professor z Poslki decyduje o tym ? :) 01.09.08, 13:25
          Od kiedy to professor z Poslki decyduje o tym ile panstw musi
          przyznac jakies panstwo zeby ono otrymalo status suwerennego ? :)
          • mac_card Re: Od kiedy to professor z Poslki decyduje o tym 01.09.08, 13:33
            misza_kazak napisał:

            > Od kiedy to professor z Poslki decyduje o tym ile panstw musi
            > przyznac jakies panstwo zeby ono otrymalo status suwerennego ? :)
            >
            >

            A nie mówiłem? :)))
          • matrek Re: Od kiedy to professor z Poslki decyduje o tym 01.09.08, 14:59
            misza_kazak napisał:

            > Od kiedy to professor z Poslki decyduje o tym ile panstw musi
            > przyznac jakies panstwo zeby ono otrymalo status suwerennego ? :)
            >
            >


            To dwoch profesorów narodowosci polskiej, kladlo podwaliny pod nowoczesne prawo
            miedzynarodowe
            • misza_kazak Re: Od kiedy to professor z Poslki decyduje o tym 01.09.08, 15:45
              matrek napisał:

              > To dwoch profesorów narodowosci polskiej, kladlo podwaliny pod
              nowoczesne prawo miedzynarodowe

              Czego oni kladli mnie malo interesuje, mnie interesuje prawo
              miedzynarodowe. A wg. niego pryznanaie i nawiazanei stosunkow
              dyplomatycznych chociazby przez jedne panstwo jest rownoznaczne z
              powstaniem suwerennosci panstwa.
              • billy.the.kid Re: Od kiedy to professor z Poslki decyduje o tym 01.09.08, 15:50
                CARDZIKU- JUZ ZADNDEJ WIEDZY CI NIE PRZEKAżę. NIE UMIES Z NIEJ KORZYSTAC. a
                tyle się namęczyłem zeby cie nauczyc.-trudno.ign cię nauczy.
                • mac_card Re: Od kiedy to professor z Poslki decyduje o tym 01.09.08, 17:08
                  billy.the.kid napisał:

                  > CARDZIKU- JUZ ZADNDEJ WIEDZY CI NIE PRZEKAżę. NIE UMIES Z NIEJ
                  KORZYSTAC. a
                  > tyle się namęczyłem zeby cie nauczyc.-trudno.ign cię nauczy.

                  rotfl
              • rzewuski1 Re: Od kiedy to professor z Poslki decyduje o tym 01.09.08, 23:50
                Czego oni kladli mnie malo interesuje, mnie interesuje prawo
                > miedzynarodowe. A wg. niego pryznanaie i nawiazanei stosunkow
                > dyplomatycznych chociazby przez jedne panstwo jest rownoznaczne z
                > powstaniem suwerennosci panstwa.

                widze ze nie przeczytałes
                dokładnie
                te kraje sa uznawane za suwerenne
                ale tylko przez Rosje
                przez wiekszosc krajów na swiecie te kraje nie istnieja,to
                terytorium Gruzji

                tak samo jest z Cyprem Tureckim
                czy w swietle prawa miedzynarodowego jest to suwerenne
                panstwa ,podmiot prawa miedzynarodowego?
                >
              • matrek Re: Od kiedy to professor z Poslki decyduje o tym 02.09.08, 00:11
                misza_kazak napisał:

                > matrek napisał:
                >
                > > To dwoch profesorów narodowosci polskiej, kladlo podwaliny pod
                > nowoczesne prawo miedzynarodowe
                >
                > Czego oni kladli mnie malo interesuje, mnie interesuje prawo
                > miedzynarodowe. A wg. niego pryznanaie i nawiazanei stosunkow
                > dyplomatycznych chociazby przez jedne panstwo jest rownoznaczne z
                > powstaniem suwerennosci panstwa.
                >
                >

                A jakis zapis tego prawa miedzynarodowego pozwlajacy Ci na takie stwierdzenie,
                moglbys przytoczyc?
                • axx611 Re: Od kiedy to professor z Poslki decyduje o tym 03.09.08, 02:59
                  Sprawa jest o wiele bardziej skomplikowana. Z tego co pisza to w
                  ogole wcale nie musi i sa takie kraje.
                  Czeczenia byla uznana przez dwa kraje ale jordania wycofala swoje
                  potwierdzenie a z talibami sie bija.
                  Czeczenia wrocila do macierzy i jaczejka w Warszawie zostala
                  zlikwidowana.
                  Wszystkie te sprawy sprowadzaja sie do tego ze tylko 5 panstw
                  (zgodnie z ONZ)decyduje o tym a czy Burkina Faso uzna cos naprawde
                  nie ma to zadnego znaczenia.
          • wiarusik Re: Od kiedy to professor z Poslki decyduje o tym 03.09.08, 18:56
            misza_kazak napisał:

            > Od kiedy to professor z Poslki decyduje o tym ile panstw musi
            > przyznac jakies panstwo zeby ono otrymalo status suwerennego ? :)
            >
            >
            A od kiedy decyduje o tym Putin,Miedwiediew czy misza_pulgluwek?
      • mac_card Re: Panstwa które uznały Abchazje i Osetie? 03.09.08, 18:46
        misza_kazak napisał:

        > Nie jest wazne ile panstw uznalo OSetie i Abchazje. Wg. prawa
        > miedzynarodowego, panstwo uznaje sie za niepodlegle jesli choc jedne
        > panstwo czlonek ONZ uzna go za niepodlegle i nawiaze z nim stosunki
        > dyplomatyczne.
        >

        Misza, przez grzeczność nie będę kolejny raz pytał o niepodległość Czeczenii,
        ale może poinformujesz nas kiedy Rosja uzna niepodległość Osetii Północnej i
        nawiąże z nią stosunki dyplomatyczne?
        • berkut1 Re: Panstwa które uznały Abchazje i Osetie? 03.09.08, 19:54
          Misza, przez grzeczność nie będę kolejny raz pytał o niepodległość
          Czeczenii,
          > ale może poinformujesz nas kiedy Rosja uzna niepodległość Osetii
          Północnej i
          > nawiąże z nią stosunki dyplomatyczne?

          Czeczenia i Osetia płn poprostu chcą pozostać w FR proste no
          nie ? :)
          • matrek Re: Panstwa które uznały Abchazje i Osetie? 03.09.08, 19:57
            berkut1 napisał:

            > Misza, przez grzeczność nie będę kolejny raz pytał o niepodległość
            > Czeczenii,
            > > ale może poinformujesz nas kiedy Rosja uzna niepodległość Osetii
            > Północnej i
            > > nawiąże z nią stosunki dyplomatyczne?
            >
            > Czeczenia i Osetia płn poprostu chcą pozostać w FR proste no
            > nie ? :)

            I dlatego Rosjanie musieli dwukrotnie pacyfokowac czeczenow, instaalujac tam w
            koncu swoje marionetykli przywiezione z Moskwy.
            • berkut1 Re: Panstwa które uznały Abchazje i Osetie? 03.09.08, 20:06
              > I dlatego Rosjanie musieli dwukrotnie pacyfokowac czeczenow,
              instaalujac tam w
              > koncu swoje marionetykli przywiezione z Moskwy.
              >

              Ja mowie w tym przypadku o normalnych ludziach zamieszkujących
              Czeczenie a nie bandy wprowadzającej kalifat itp, gdzie głowną
              gałęzią przemysłu był handel narkotykami, bronią, porywanie ludzi
              dla okupu, zabijanie, destabilizacja innych regionów, kontakty z
              Talibami a podobno przecież USA z nimi walczy no nie ? zobacz jak
              fajnie mieli np w latach 96-99. i porównaj to z obecną Czeczenią.
              Sądzisz, że normalni ludzie zatęsknią do lat 96-99 ?
          • mac_card Re: Panstwa które uznały Abchazje i Osetie? 03.09.08, 20:05
            berkut1 napisał:

            > Czeczenia i Osetia płn poprostu chcą pozostać w FR proste no
            > nie ? :)

            Jasne! Czeczenia to nawet walczyła zbrojnie o pozostawienie w składzie FR.
          • mako75 Re: Panstwa które uznały Abchazje i Osetie? 03.09.08, 21:00
            berkut1 napisał:

            > Misza, przez grzeczność nie będę kolejny raz pytał o niepodległość
            > Czeczenii,
            > > ale może poinformujesz nas kiedy Rosja uzna niepodległość Osetii
            > Północnej i
            > > nawiąże z nią stosunki dyplomatyczne?
            >
            > Czeczenia i Osetia płn poprostu chcą pozostać w FR proste no
            > nie ? :)
            No gdyby nie rosyjskie wojska to pewnie osetyjczycy tez chcieliby byc w Gruzji.
            • billy.the.kid Re: Panstwa które uznały Abchazje i Osetie? 03.09.08, 21:47
              gruziny chetnie- ale nie mieli czym.
    • rzewuski1 Nikaragua uznała Osetię Płd. i Abchazję 03.09.08, 23:39
      Nikaragua uznała niepodległość Osetii Południowej i Abchazji. To
      pierwsze państwo po Rosji, które uznało niepodległość tych dwóch
      zbuntowanych gruzińskich prowincji.
      Rozgłośnia radiowa "Echo Moskwy" poinformowała, że prezydent
      Nikaragui, Daniel Ortega, w swoim wystąpieniu przypomniał, iż Osetia
      Południowa i Abchazja wchodziły dawniej na prawach autonomii w skład
      Związku Radzieckiego. Według prezydenta Ortegi Rosja nie miała
      innego wyjścia niż okazać wojskową i polityczną pomoc Osetii
      Południowej i Abchazji w związku ze stałym zagrożeniem ze strony
      Gruzji.
      wiadomosci.onet.pl/1818769,12,item.html
      tak wiec cos sie ruszyło
      • mac_card Re: Nikaragua uznała Osetię Płd. i Abchazję 04.09.08, 16:03
        rzewuski1 napisał:

        > Nikaragua uznała niepodległość Osetii Południowej i Abchazji.
        [...]
        > tak wiec cos sie ruszyło

        I na razie się skończyło:
        fakty.interia.pl/raport/gruzja-osetia/news/sojusznicy-moskwy-nie-uznali-osetii-pld-i-abchazji,1173132
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka