jentyk12
29.03.10, 11:12
Pytanie Szanownego Pana Redaktora brzmi w istocie: czy myć ręce, czy nogi.
Przeciwstawianie "honorariów zagranicznych artystów" (czy mamy rozumieć, że
kosztownym Swojakom już takie honoraria wypłacać wolno, a zakaz obejmować ma
tylko artystów "z krajów obcych nam kulturowo"?) - "większości społeczeństwa,
odciętej od muzyki klasycznej", nie tylko obrzydliwie cuchnie populizmem, ale
jest, co więcej zwykłym łgarstwem.
Nikt nie jest dzisiaj, na świecie, "odcięty od muzyki klasycznej", bo jest ona
powszechnie dostępna w stopniu nieznanym przeszłym pokoleniom. Wystarczy
włączyć radio.
Tylko, że Szanowny Redaktor nie ma o tym wszystkim pojęcia i zresztą ma to
najgłębiej w nosie.