Dodaj do ulubionych

Koncert Lenny'ego Kravitza na Bemowie

    • Gość: believe Re: Koncert Lenny'ego Kravitza na Bemowie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.06.04, 19:22
      a było believe?! to moja ukochana piosenka lenny'ego dałabym wiele żeby ją
      usłyszeć na żywo ale 200 zł to już nie miałam szczególnie po metallice w
      chorzowie :) tam zresztą było super pod każdym względem i ja też wolę koncerty
      poza warszawą bo tam każdemu (poza warszawiakami) daleko ;) ktoś na forum
      postulował koncert w krakowie ale u nas jeszcze nie wybudowali odpowiedniego
      obiektu :( pozostaje śląsk czy ktoś był kiedyś na nieudanym koncercie w spodku?!
      • Gość: dip Re: Koncert Lenny'ego Kravitza na Bemowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.04, 19:58
        Na wstepie musze stwierdzic, ze koncert byl naprawde niesamowity...
        Chociaz do tej pory nie bylem fanem Kravitza,a bilety na koncert wygralem (na
        szczescie nie w zalosnej lozy dla "vipow") - bawilem sie wspaniale, duzo lepiej
        niz na innych koncertach tego typu.
        Wielki szacunek dla Lennego - do tej pory myslalem ze jest to typowy popowy
        muzyk - ale koncert jaki zagral, zupelnie zmienil moje zdanie o nim. Nie musze
        chyba rozpisywac sie, ze jest to artysta wielkiego formatu. W 100% zgadzam sie
        z przedmowcami, ktorzy wystawili pochlebne opinie.
        Wspaniale naglosnienie, fantastyczne swiatla, dlugie improwizacje, solowki -
        jest to nie do opisania.
        Jak juz zostalo wspomniane, wcale nie bylo zimno - bylo wrecz goraco.
        Pomimo, iz bylem w sektorze c, a tam niestety na poczatku nie bylo czuc tej
        niepowtarzalnej atmosfery - Lenny bardzo szybko rozgrzal publicznosc i pokazal
        ze jest stuprocentowym showmanem i wspaniale sie dogaduje z widownia. Po chwili
        nie zwracajac uwagi na ludzi, ktorzy chyba nie do konca wiedzieli po co
        przyszli, bawilem sie znakomicie - do tej pory wszystko mnie boli :)
        Dolaczam sie do zarzutow postawionych organizatorowi - zle dobrane suporty,
        brak dodatkowego transportu (z tego powodu wiele osob wyszlo wczesniej) - to
        wszystko moglo bardzo zdenerwowac i zniechecic ludzi. Odnioslem takze wrazenie,
        ze wiele osob nie wiedzialo, ze przyszli na koncert rockowy...
        Chociaz koncert wygladal podobnie jak w innych krajach co do setlisty -
        odczulem niedosyt i rozczarowanie, ze to juz koniec. Ale wiadomo, ile by nie
        trwal ten jedyny w swoim rodzaju show - zawsze byloby go malo :)
        Zniecierpliwiony czekam na powtorke (oby byla lepiej zorganizowana) - wtedy
        zakupie bilety blizej sceny i bede szalal w rytm prawdziwego rock and roll'a.
        Pozdrawiam!
    • Gość: Wojtek Re: Koncert Lenny'ego Kravitza na Bemowie IP: *.idea.pl 27.06.04, 22:08
      Panie dziennikarzu, nastepnym razem zapraszam do opuszczenia sektora wiajpi i
      udania sie pod scene (a1 lub a2 do wyboru). Wtedy zauwazy pan fajerwerki, wtedy
      bedzie pan czul zar genialnego rocka w najlepszym wydaniu.
      • Gość: L.A.S. Re: Koncert Lenny'ego Kravitza na Bemowie IP: *.trustnet.pl 27.06.04, 22:28
        Kravitz wypadł słabiutko. Gdyby nie zajebisty support CKOD uznałabym ten
        koncert za stratę czasu i pieniędzy.
        • Gość: Wojtek Re: Koncert Lenny'ego Kravitza na Bemowie IP: *.idea.pl 27.06.04, 22:38
          A co na to lekarz?
        • Gość: Matusz z Rybnika Re: Koncert Lenny'ego Kravitza na Bemowie IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 27.06.04, 23:20
          Fantastyczny koncert - ale Lenny musi tu wrócić bo nie zagrał Tunnel Vision! Z
          resztą każdy by chciał coś więcej! Tyle energi w jednym człowieku to jednak
          lekka przesada ;-) Lenny sprawił nam niezłą jazdę - w ogóle nie rozumiem
          maruderów którym niby to się nie podobał - kto się chciał dobrze bawić to się
          świetnie bawił! Ja byłem w sektorze C i było super choć żal serce ściskał jak
          widziałem co się pod sceną wyprawia!!!

          Ale swoje wyrzucę!:
          Organizatorzy się nie postarali - scena daremna, brak telebimu, brak
          transportu, brak zaplecza handlowego wystraczjąego do obsługi publiki, reklama -
          ŻADNA mogło być trzy razy tyle ludzi! Warszawa dała plamę - następnym razem
          niech do spodka przyjedzie to mu nawet nagrzejemy do 30'C ;-)
          Co supporu to brak mi słów - takiej żenady już dawno nie słyszałem banda chamów
          co usiłowała coś "zagrac" wszytko brzmiało tak samo, a tekstów mogło nie być
          wcale! Definicja zera!

          Publika wspaniała! Fly away zrobiło swoje, mam mały żal: czemu nie domagalśmy
          się bisów, Lenny powiedział Si Ya we'll be back as soon as possible - i wszyscy
          grzecznie dodomku tu trzeba go było siłą trzymać! Ale i tak było suppppper

          Pozdrowienia dla koczowników z dworca centralnego! Gitara by się przydała -
          nie ;-)
          Hej.
          Matusz z Rybnika
    • Gość: angel Re: Koncert Lenny'ego Kravitza na Bemowie IP: *.ds1-R24C9.adsl.mobilix.dk 27.06.04, 22:28
      moge tylko tak to skomentowac:
      once romeo blue, always romeo blue.
      czyli amerykanski komercyjny pop shit.
      • Gość: lok Re: Koncert Lenny'ego Kravitza na Bemowie IP: *.de.ibm.com 28.06.04, 08:13
        a byłeś w ogóle na tym koncercie na Bemowie?
        Chyba nie...
    • Gość: Wojtek W Re: Koncert Lenny'ego Kravitza na Bemowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.04, 23:20
      Kravitz to cienias!!! Niech wypierdala!!!
    • Gość: McMac Dużo o Krawitzu w GW, nic o Deep Purlple,dlaczego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.04, 23:22
      W ciągu ostatniego miesiąca w GW ukazało się z 10 artykułów o Lenny Krawitzu
      (Krawcu?) pod kątem jego występu w Warszawie. Pojutrze w Warszawie gra Deep
      Purple, a GW nic na ten temat nie pisze. Dlaczego?
      Odpowiedź:
      Tatuś Krawitza (Krawca) jest żydem, synalek zasługuje więc na darmową promocję.
      • Gość: Kiepski Kto jest twoim tatusiem??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.04, 08:41
        Wiem.Twoim tatusiem jest osioł.A ty zmutowałeś się w barana(nie mam danych czy
        obrzezanego).
    • Gość: Szczecinianka Re: Koncert Lenny'ego Kravitza na Bemowie IP: *.pomorzany.v.pl 27.06.04, 23:54
      A moje dzieciaki pojechały na ten koncert już w piątek. Zajmuję się ich dwiema
      córkami, głównie młodszą, która ząbkuje. Wzięłam je do pracy w sobotę i w
      niedzielę, bo co miałam zrobić? Chyba są zadowolone, mało koncertują, teraz
      smacznie śpią. Dobrze, że jutro i pojutrze mam wolne, bo dzieciaki wracają w
      środę rano. Mam nadzieję, że się nie przeziębiły na tym Bemowie.
      • Gość: older Re: Koncert Lenny'ego Kravitza na Bemowie IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 28.06.04, 08:42
        tak, złej baletnicy to i rąbek przy spódnicy...gdyby temperatura byla typowo
        letnia i byloby 25-30 stopni tez byloby źle, bo przy takim skakaniu i
        śpiewaniu, w takim tłumie szalejącym ze szczescia przy Lennym, byłoby jak w
        saunie:))). Koncert był bardzo udany, nawet fakt ze trzeba było tak długo
        czekac na Lennego nie przesłonił dobrych wrazeń. To profesjonalista. Solowki,
        dżemseszyn ktore urzadził były prima sort, publicznosc w sektorze B1 byla
        zachwycona, w dodatku to u nas ludzie nosili Lennego na rękach:), zaczarował
        nas po prostu.
        Jak i przedmówcy sądze, ze supporty to ktos wcisnal na sile szczegolnie Cool
        kidsow. Co to bylo? co to w ogole za ludzie? ledow gówniarze od ziemi odrosli,
        a myśla ze sa gwiazdami heh zenada.....mam nadzieje ze Lenny przyjedzie do nas
        niebawem, bo warto bylo wydac kazde pieniadze na ten wieczor, wiec nad kolejnym
        tez nie bede żałowac;)
        pozdrawiam:)
      • Gość: Kiepski Re: Koncert Lenny'ego Kravitza na Bemowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.04, 08:43
        Duże te dzieciaki.Rozumiem ,że szybko dorobiły się pociech( inicjacja seksualna
        w V klasie szkoły podstawowej bez gumy).Czy mamusia utrzymuje córeczkę syneczka
        i wnusie?
    • Gość: lok74 Re: Support IP: *.de.ibm.com 28.06.04, 08:18
      Powiem Wam, dlaczego tak mało ludzi było na koncercie. I zrozumiałem co oznacza
      Cool Kids of Death. Po prostu byłoby ponad 30000 ludzi na LK, ale jak CKOD
      zaczęli grać, to trup słał się gęsto. Część ludzi znalazła schronienie z dala
      od sceny i tylko oni przeżyli. Stąd na LK zostali tylko nieliczni.
      CKOD, nie znałem ich, ale czy to nie oni w zeszłym roku wygrali Tęczowy Music
      Box?
    • Gość: Grzegorz Re: Koncert Lenny'ego Kravitza na Bemowie IP: *.kuso.bmj.net.pl / *.bmj.net.pl 28.06.04, 08:39
      Co to za dupek, ten Krawitz, pierwszy raz o nim słysze
      • Gość: Kiepski Kto ty jesteś? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.04, 08:45
        A o czym słyszałeś?Ten ,,dupek''jest bardziej znany niż Wiśniewski.
        • Gość: fdhb i nawet podobnie wyglądają IP: *.cst.tpsa.pl 28.06.04, 14:36
          - dla Kravitza i Wisniewskiego wygląd jest wazniejszy niz muza
    • Gość: Wojtek Kapitalne granie!!!!! IP: *.zeelandia.pl 28.06.04, 08:49
      wspaniełe profesjonalne granie, doskonaly multi instrumentalny Kravitz,
      doskonali muzycy. Choc nie jestem (bylem) wielkim fanen Kravitza musze mu oddac
      czesc za ta wspaniala gre. Polscy muzycy musza sie jeszcze duuuuuuuuuuuuzo
      uczyc jak grac i rozgrzewac publiczniosc ( a nie tkwic jak ikony na scenie
      przyklejone do desek). Ktos w artykule pisze cos o fajerwerkach, ze to niby ich
      brakowalo?! Radze autorce chodzic na koncerty Madonny lub Britney Spears - tam
      jest duzo fajerwerków, tańca, "baletu" panow w obcislych spodniach, tylko jakoś
      talentu wokalnego i dobrej muzyki brak , nie mowiac o tym ze to nie autor
      utworu wystepuje na scenie.
    • Gość: karit Re: Koncert Lenny'ego Kravitza na Bemowie IP: *.centrala.hoop / *.hoop.pl 28.06.04, 09:15
      Czy przypadkiem pan Sankowski nie miał problemów ze słuchem i wzrokiem? Po
      przeczytaniu jego artykułu jestem tego pewna! Byłam na koncercie Lennego i było
      świetnie. Muzyk okazał się przyjaźnie nastawiony do publiczności i mimo
      kłopotów zdrowotnych zafundował odjazdowy koncert. Tak mnie rozruszał, że
      jeszcze dziś mam ochotę śpiewać i tańczyć, a stałam w sektorze C!!! Brawo dla
      Lennego za pokazanie takiego talentu - spiew, gra na gitarze i perkusji.
      Pozdrowienia
    • Gość: magda autor chyba nie byl na koncercie... IP: 217.153.210.* 28.06.04, 09:27
      było świetnie. stałam w sektorze B2. tłum szalał cały czas.
      • Gość: ewa Re: autor chyba nie byl na koncercie... IP: *.zlotow.net.pl / *.in.zlotow.net.pl 28.06.04, 09:50
        Fajerweki nie były potrzebne, wystarczył sam Lenny. Baz sztucznych ogni,
        niesamowitych medialnych wrażeń - naturalnie swojsko. Ja już czekam na następny
        koncert, współczuję tylko tym, którzy stali daleko - organizatorzy nie
        pomyśleli o telebimnie??? warto było
    • Gość: Zuza Lenny you're incredible IP: *.r.ae.katowice.pl 28.06.04, 09:37
      Nie rozumiem tych niezadowolonych głosów. Było fantastycznie. Fantastyczny był
      Lenny. Nie wyobrażam sobie lepszego koncertu. Spełnił wszystkie moje
      oczekiwania w 100%-tach.
    • Gość: fanka Re: Koncert Lenny'ego Kravitza na Bemowie IP: *.dagma.pl 28.06.04, 10:07
      Autor tego artykułu chyba nie miał pojęcia o czym pisze i radze mu zmienic
      zawód bo takich bredni nie da sie czytac. Byłam na koncercie w sektorze C -
      najdalej oddalonym od sceny - i bawiłam sie super. Ludzie wkoło mnie również.
      Wiec teza że czym dalej od sceny tym atmosfera spadala jest najwięsza bzdurą
      jaka mógł napisac. Koncert był super!!! Lenny był cudowny, a to że był chory to
      co z tego! To juz nie mozna sie rozchować bo pozniej taka gwiazda jak autor
      naszego artykułu będzie wszystko krytykował?!!!
      Uważam ze ten artykuł w ogóle nie oddaje tego co sie działo na koncercie. To
      tyle co mam do powiedzenia.
      • Gość: cxcv byłas w sektorze C i sie dobrze bawilas ??!??!!? IP: *.cst.tpsa.pl 28.06.04, 11:14
        -albo ty tam nie bylas, albo to byl twoj pierwszy koncert w życiu. Dzwiek byl
        do bani, dobrze sie czulas widzac tylek realizaora dzwieku ?
        • Gość: fanka Re: byłas w sektorze C i sie dobrze bawilas ??!?? IP: *.dagma.pl 28.06.04, 12:19
          Tak cie to dziwi ze ktos sie dobrze bawił będąc w sektorze C? Byłam na
          koncercie, nie patrzyłam sie na tyłki i dobrze sie bawiłam. Wcale nie twierdze
          ze koncert byl dobrze zorganizowany pod wzgledem technicznym no bo nie był i
          bardzo duzo mu brakowało. Ale bawiłam sie dobrze i też wolalabym byc w A ale
          nie byłam - a to wcale nie był powód aby zle sie bawic. A jak ty stałes jak
          kołek to sie nie dziwie ze ci sie nie podobało.
          I nie był to mój pierwszy koncert w zyciu
          • Gość: Marek Re: byłas w sektorze C i sie dobrze bawilas ??!?? IP: *.cst.tpsa.pl 28.06.04, 14:28
            - nie stalem jak kolek wbity w ziemi, po 3 kawalkach wyszedlem, pierwszy raz mi
            sie to zdarzyło. Nie cierpie ku...wa w muzyce, a to niewatpliwie bylo "jesli
            chcesz wachac moje nogi kup SE na strefę "A". Stojac w strefie C czulem sie
            jakby ktos mnie przyjmował w przedpokoju, nie przywykłem do tego, sorry.
    • Gość: Jaspis Sanki dla Sankowskiego i wyslac na biegun polnocny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.04, 10:27
      Albo wyslac go na wulkan - tam bedzie odpowiednie miejsce dla kogos
      spragnionego fajerwerkow. Chociaz nie wiem czy nawet takie miejsce bedzie sie
      podobalo komus kto nie umie sie bawic.
      Bylem na tym koncercie i po prostu bylo zajebiscie - lenny potrafil rozgrzac
      lujdzi - wszedzie jak okiem siegnac wszyscy plasali w rytm "i belong to you"
      albo skakali na "fly away" (sektor b). A jak rozlegl sie niezbyt glosny ale
      spiewany z uczuciem przez tlum pomruk "let love rule" podczas pisnenki o tym
      samym tytule to przeszedl mnie dreszcz.

      Po prostu zajebisty koncert - Lenny trzymaj tak dalej - a panu Sankowskiemu
      radzilbym sie przejsc na Shreka 2 - chociaz nie widzialem tego filmu ale wydaje
      mi sie ze moglby sie sporo dowiedziec o tym jak mozna odczuwac przyjemnosc
      duchowa nawet bedac ogrem.
      Pozdrowienia dla wszystkich ktorzy tez tam ze mna byli i tworzyli te wspaniala
      atmosfere
      Jaspis
    • Gość: Agnish Re: Koncert Lenny'ego Kravitza na Bemowie IP: *.pap / 217.153.186.* 28.06.04, 10:39
      Szanowny Panie Sankowski! Zamiast ogladać mecz trzeba było faktycznie przyjść
      na koncert Kravitza i przekonać się na własnej skórze jak powinien wyglądać
      dobry koncert. Jeśli brakowało Panu fajerwerków może czas zacząć komentować
      koncerty disco polo! Koncert był na najwyższym poziomie: publiczność w sektorze
      C (gdzie miałam przyjemnośc być) bawiła się przez cały czas rozgrzana do
      czerwoności (mimo niskiej temperatury).
      Myślę, że wiele mozna zarzucić organizatorowi (a nie samemu artyście).

      Pozdrawiam i życzę większego zaangażowania w to co Pan robi,

      Agnieszka
    • Gość: Marek Koncert był do bani , dno kompletne !!! IP: *.cst.tpsa.pl 28.06.04, 11:10
      - kto się zgadza niech sie wpisze.
      • Gość: amelly Re: Koncert był do bani , dno kompletne !!! IP: *.saint / 195.117.38.* 28.06.04, 11:25
        Nie zgadzam się! Czyżbyś był tam gdzie p.Sankowski - w sektorze dla Vipow?
        Nawet piwo (niedostepne dla innych,brawo dla organizatorów) nie pomoglo - stali
        z dala biedacy pod tym swoim daszkiem, obserwujac chlodno (nie przez pogode)
        koncert...
        Koncert byl NAPRAWDĘ super! Krawizt nawiazal rewelacyjny kontakt z publiką
        (jego chórki też;), ludzie się wczuli.... Nie jestem jego zagorzałą fanką (no
        dobra, nie jestem nią w ogóle), więc oceniam chyba obiektywnie.
        To organizatorzy byli do bani nie koncert!
        • Gość: Marek Re: Koncert był do bani , dno kompletne !!! IP: *.cst.tpsa.pl 28.06.04, 13:54
          - nie nie bylem pod daszkiem, kupilem bilet na strefę C, za 100 pln. Jest czyms
          normalnym że jak sie ma bilet "nie dla vipów" mozna być pod sceną. Tymczasem
          ten komercjusz pierwszy wystawil srodkowy palec dla osob ktore moga wydac na
          bilet tylko "sto zeta". A to nie sa male pieniadze. W strefie C bylo
          BEZNADZIEJNE naglosnienie. Jesli chodzisz na koncerty gwiazd to wiesz ze za
          taki bilet mozna byc pod sama sceną. Jak przyszedlem i zobaczylem te podejscie
          do ludzi to sobie pomyslalem ze jeszcze troche a przed scena postawia rzadek
          fotelikow z pelna obslugą, z drinkami itd. A fotelik za 1000 pln. Na jedno by
          wyszlo.
          • morechee To nie od Kraviza zalezalo! 29.06.04, 08:27
            Strefa vipowska nie byla pod samą sceną, tylko dosyć daleko, na prawo od niej.
            A pod sama sceną skakali ludzie, ktorzy zaplacili za bilet spoooro. Ale to
            chyba nie zalezalo od samego Kravitza - gdyby dowiedzial sie, ze za srednia
            krajową mozna kupic mniej niz 10 biletow do strefy A1 pod samą sceną, pewnie by
            z niej spadł z wrażenia. Albo przerażenia:(
            • Gość: Marek Re: To nie od Kraviza zalezalo! IP: *.cst.tpsa.pl 29.06.04, 08:55
              Wiem ze strefa pod tytulem "VIP" byla tam gdzie tez żółty nocnik, pisze o tym
              ze ceny biletów pierwszym pasie byly vipowskie. Dla mnie to jest chore że facet
              który identyfikuje sie z klasycznym rockiem tak postepuje. Pozwala byc blisko
              siebie tym ktorzy wiecej zaplacą, malo tego stwotrzyl jeszcze cos posredniego
              klase B. To zachowanie godne jest tylko gwiazd spod znaku Britney Spears i
              Michaela co dzieci lubi
          • safina Re: 11.07.04, 02:38
            mmhhhh... wiesz jak tak bardzo żałujesz tego ,że 100zł za sektor C zapłaciłeś.
            to co powiesz na fakt ,że do sektora C mozna było dostać sie prawie za
            darmo !!!!!! Ja tak tam weszłam ,był konkurs codziennie rozdawali 100 biletów
            starczyło zadzwonic na darmowa infolinię jednej z firm produkuujących napoje,
            odpowiedzieć na pytanie mówiąc ,ze to nie prawda a następnie 6 korków po napoju
            tej firmy wymienic na bilet . W ten sposób ja na bilet niecałe 10 zł wydałam, a
            jeszcze sporo picia w domu miałam. A to nieprawda ,że źle było w sektorze C.
            Może na zły rejon tego sektora trafiłeś bo w moim i nagłośnienie i ludzie i
            widoki były super !!!
    • Gość: phanka Re: Koncert Lenny'ego Kravitza na Bemowie IP: *.aster.pl / *.aster.pl 28.06.04, 11:52
      Byliśmy z mężem w sektorze C. Było super. Jedyne czego było brak - to
      telebimów. Kravitz to mistrz w swoim fachu. Supporty do bani. Pozdrawiam
      wszystkich, którym się podobało na tym koncercie. Autor artykułu do szkoły - po
      naukę pisania i czytania ze zrozumieniem. "Niska pogoda" - he, he. Pana
      nauczycielka od języka polskiego - po przeczytaniu tego artykułu przewraca się
      już pewnie w kostnicy na drugi bok. He, he. Mam nadzieję, że Kravitz przyjedzie
      jeszcze raz do Polski. Mimo, że jestem z Warszawy - pojadę z mężem na jego
      koncert nawet do "Katowickiego Spodka".
    • Gość: becet Krawiec na skraju IP: *.gda.computerland.pl 28.06.04, 12:51
      Krytykujecie GW? Spójrzcie co napisał pseudokrytyk w Zyciu Warszawy.
      Utworzyłem odpowiedni topic. Mozecie dodać swój komentarz.
      www.zw.com.pl/apps/a/tekst.jsp?place=zw2_a_ListNews1&news_cat_id=1031&news_id=41979
      • Gość: fanka Re: Krawiec na skraju IP: *.dagma.pl 28.06.04, 13:11
        własnie to czytałam. Kolejny dziennikarzyna który nie wie o czym pisze!!!!
    • Gość: wojhek Re: Koncert Lenny'ego Kravitza na Bemowie IP: *.pkobp.pl 28.06.04, 13:24
      Koncert był świetny, a pogoda wymarzona - jak by było 25 stopni było by zbyt
      ciepło, zwłaszcza że atmosfera była gorąca. Co do organizatora to tak mi się
      dziwnie wydaje, że on był z Katowic :)))) więc nie wiem czemu czepiacie się w-
      wy. Po prostu ktoś nie zna topografii stolicy LOL, albo chciał znacznie
      zaoszczędzić.
      Pozdrawiam sektor A2 i sąsiadów z A1:) Tu szał i show zaczął się zanim opadła
      kotara ;-)

    • safina RE: Koncert Lenny'ego... - jak oni mogli.... 28.06.04, 15:34
      W głowi mi sie nie mieści jak Gazeta Wyborcza mogła zamieścic ten artykół na
      stronach swojego poniedziałkoweko wydania.
      Czy nie starczyły im opisy na tym forum ,żeby przemyślec sprawę i chociaż ciut
      podszlifowac jego treść.
      Ktoś wzioł kasę , darmowy bil;et i nawet nie zwracając uwagi na to co sie
      działo wzioł i to opublikował - totalna porażka.
      Teraz to poszłona całą polskę i tylko (niby) 10 tys wiedziec będzie jak było
      naprawdę.
      Nie rozumiem - żaden redaktor nawet nie zereknoł nakomentarze z tego forum??
      Moje zdanie na temat całego koncertu zamieściłam niżej (wyżej). Pozdrawiam
      sektor C i inne sektory oraz wsztstkich fanów. Nie wierzcie krytykom , było
      naprawdę super!!!!!!!!
    • Gość: malgorzata Krytykanctwo dziennikarza, przykre ... IP: *.inetia.pl 28.06.04, 15:51
      krytyka dla krytyki jest dobra dla treningu elokwencji, w zaciszu domu, nie na
      publicznym forum obiektywnej gazety. Przykro mi, ze czytam jak marnie sie
      bawilam, jak bezbarwny byl koncert i jaka to byla cholerna strata czasu, az
      trudno mi uwierzyc, ze jest to relacja z tego samego koncertu. Ta notka to
      jakas totalna pomylka. przykro, bo myslalam, ze i prasa podziekuje LK za super
      koncert, kiedy co chwila ludzie szaleli od wibrujacych
      basow.Pozdrawiam.Malgorzata
      • Gość: Marta Było super!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.04, 16:13
        Juz sie wypowiadałam w sprawie koncertu. Chce tylko dodac, że dla poprawienia
        humoru możecie sobie przeczytac arykuł w "Rzczeczpospolitej". W końcu znalazł
        sie jakis dziennikarz, któremu sie podobało!
        Pozdrawiam Wszystkich
        • Gość: bejbe http://romeoblue.w.interia.pl IP: 5.5R* / *.nokia.com 29.06.04, 09:58
          zdjecia: romeoblue.w.interia.pl
    • wojtop Re: Koncert Lenny'ego Kravitza na Bemowie 28.06.04, 16:03
      Byłem na koncercie i bawiłem się świetnie w jednym z pierwszych rzędów sektora
      B1. W niektórych komentarzach zauważyłem dziwne zarzuty wobec oprawy imprezy.
      Według mnie na koncerty przychodzi się, by posłuchać dźwięków płynących ze
      sceny, a nie pooglądać fajerwerki. Jeśli brakowało komuś efektów
      pirotechnicznych to niech nie płaci drugi raz za bilet na koncert Lenny'ego, a
      poogląda sobie za darmo wybuchy na niebie w Sylwestra.
      Przyłączam się do głosów krytyki dotyczących doboru supportów. Nawet jeśli
      zespół Chili bronił się od strony muzyki, to ich teksty były beznadziejne.
      Natomiast Cool Kids of Death nie pasowali muzycznie do klimatów
      Kravitz'opodobnych. Publiczność nie czuła tego punkowo zalatującego grania, a
      chłopaki nie poradzili sobie z presją i zaczęli bluzgać na ludzi. A to już była
      oznaka ich prymitywizmu.
      Jeśli zaś chodzi o występ Lenny'ego to trudno mi powiedzieć co działo się z
      dźwiękiem za moimi plecami (to znaczy w sektorze C), ale ja nie mogę narzekać,
      bo słyszałem wszystko rewelacyjnie. Także zabawa przez większośc koncertu była
      przednia, nie tylko ja skakałem, ale i ludzie wokół mnie również. A największy
      szał był oczywiscie przy "Fly Away" - ale tego to można się było spodziewać.
      Sam Kravitz może nie był w pełni sił po problemach z gardłem, ale na pewno nie
      olał publiki, jak co niektórzy próbują sugerować. Miał dobry kontakt z widownią
      i przynajmiej wiedział do jakiego miasta przyjechał :)), a nie wszystkim
      zagranicznym artystom udaje się to zapamiętać. Nie zauważyłem, by markował
      śpiewanie, a co do gry na gitarze to nie ulega wątpliwości, że tak zagrać mógł
      tylko Lenny.
      Przeczytałem wszystkie powyższe opinie i zauważyłem, że nie wszystkim przypadły
      do gustu rozbudowane wersje piosenek. Ale na koncert przychodzi się właśnie po
      to, by posłuchać solówek gitarowych, popisów perkusisty czy też dłuższych
      partii na saxie czy trąbkach. Bo wersje płytowe można słuchać na co dzień po
      włożeniu krążka Lenny'ego do odtwarzacza cd.
      Byłem pozytywnie zaskoczony repertuarem, bo przygotowałem się, że Kravitz
      promując płytę "Baptism" skupi się na najnowszych utworach. Tak się jednak nie
      stało, bo zagrał tylko dwie piosenki - na dzień dobry "Where are we runnin'"
      czyli pierwszy singiel, a potem jeszcze "California" - a to będzie drugi
      singiel z "Baptismu". Większość koncertu to był klasyczny "the best of" czyli
      podsumowanie całej kariery Lenny'ego. Zresztą on sam zapowiadał, że czekał na
      koncert w Polsce od piętnastu lat :))). Może choć trochę prawdy w tym było, bo
      w Warszawie postarał się zagrać to co najlepsze w ciągu tego okresu udało mu
      się wylansować (choć zapewne każdy z obecnych na Bemowie chciałby jeszcze
      usłyszeć swoją ulubioną piosenkę).
      Podsumowując koncert muszę przyznać, że był naprawdę bardzo udany (a nie po raz
      pierwszy słuchałem na żywo zagranicznej gwiazdy) i występy Kravitza polecam
      wszystkim, którym nie dane było jeszcze w nich uczestniczyć. Lenny warty jest
      każdych pieniędzy i już nie mogę się doczekać jego kolejnej wizyty nad Wisłą.
      • Gość: phanka Re: Koncert Lenny'ego Kravitza na Bemowie IP: *.aster.pl / *.aster.pl 28.06.04, 16:26
        Zgadzam się w całej rozciągłości. Ci którzy się z tym nie zgadzają - chyba nie
        byli na tym koncercie - i piszą bzdety - z zazdrości.
    • Gość: Michał_Rybnik LENNY JEST WIELKI A RMF MALUTKI... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.06.04, 17:06
      Byłem z Agnieszka (moja dziewczyna ktora jest wielka fanka Lennego) i sam
      stałem sie jego fanem - facet jest super (głos, gitara, kontakt z
      publicznoscia - mimo takiej malej ilosci, itd - dlugo by wymieniac). jedyne
      zastrzezenie to za malo bisow (tylko jeden let love rule ale za to jaki...). za
      to do organizacji to mam zastrzezenia same: 1 - na bilecie nic nie bylo o
      niewnoszeniu plastikowych butelek a ochrona wywalala je po chamsku do kosza
      nawet nie pytajac (juz za bramkami te same plastiki byly do kupienia za 3 x
      wiecej niz w sklepie.....ktos na tym zarobil). 2 - support - powtorze za
      poprzednikami ale chili jeszcze ok a cool kids - zenada.... faktycznie
      najlepszy moment jak oni mowia ze graja ost kawałek - publika sie obudzila z
      radosci:) ., 3 - gdzie telebimy ktore byly obiecywan przez scene FM i
      empik?????????, 4 - sektor B wypelniony w polowie - czemu bramek nie
      przesunieto blizej sceny tylko my (tzn sektor B) dalej mielismy daleko......5 -
      scena byla jak na pikniku z wilkami - gdzie tu do koncertu stonesow na
      slaskim??? - ogolnie : lenny wielka piatka (tekst " warsaw .....fucking
      warsaw :) - scena fm i rmf - wielka pała.... - na przyszlosc zapraszamy do
      spodka..........
    • Gość: szamfrej@wp.pl POZDRAWIAM CHŁOPAKA Z GIPESEM NA NODZE! IP: *.one.pl / *.nowa-deba.sdi.tpnet.pl 28.06.04, 17:09
      Pozdrawiam chłopaka z gipsem na prawej nodze i w koszulce Red Hotów. Jesteś
      moim ideałem :)
    • Gość: woland1980 TO JEST ARTYKUŁ PRAWDY! LINK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.04, 20:11
      podaję link do Rzeczpospolitej którsa to zamieściła recenzję prosto z naszych
      serc!!!! BRAVO !!!!

      www.rzeczpospolita.pl/dodatki/warszawa_040628/warszawa_a_11.html
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka