Dodaj do ulubionych

zaslyszane w "Trojce"

17.02.03, 16:48
redaktor Orzech dziś takim dowcipem uraczył radiosłuchaczy:

Przychodzi córka do matki cztery tygodnie po ślubie i mówi:
- mamuś, pokłóciłam się z mężem
- nie mart się córko, nawet w najlepszym małżeństwie zdarzają się kłótnie,
wszystko się wyjaśni
- ale co ja zrobię z ciałem?
Obserwuj wątek
    • grzchur Re: zaslyszane w 'Trojce' 17.02.03, 18:23

      wygląda na to, że marny dowcip, to może ten, też "trójkowy":

      - podobno się ożeniłeś?
      - tak
      - musisz być szczęśliwy?
      - muszę
      • atob Re: zaslyszane w 'Trojce' 17.02.03, 18:58
        Grzech ...znasz jakies naprawde smieszne dowcipy ? ...
    • grzchur Re: zaslyszane w 'Trojce' 18.02.03, 00:29

      znam lepsze, ale jak tytul pierwszego i pozniejszych mych wpisow wskazuje...
      • zarlaczka Lepsze kawały Grzchura 18.02.03, 00:44
        To zapodaj. Tytuł jest już adekwatny.
    • grzchur Re: zaslyszane w 'Trojce' 18.02.03, 00:52
      No ok, z tematu malzenskiego, mnie sie takowy podoba:

      Pan Kazio chcial byc mily dla zony i postanowil zabrac ja do lokalu. Wiec
      zabral, zona zadowolona, ale mina jej pierwszy raz skwasila, gdy zobaczyla na
      szyldzie "go go", ale nic "maz mnie zabiera, doceniam", pozniej jednak znowu
      cos jest w porzadku, szatniarz mowi "witam pana kazia", wszyscy sie klaniaja,
      barman od razu wie, co podac. Zona jednak twardo udaje zadowolona, jednak gdy
      panienka tanczaca na rurze zaczela sie do Kazia usmiechac i machac stanikiem, a
      cala sala krzyczec "rzuc do Kazia", nie wytrzymala i krzyczy "do domu wracamy,
      w tej chwili, ty zboczencu niewierny itd", wsiedli do taksowki, a taxi caly
      czas "ty taki owaki" i nagle taksiarz sie odwraca i mowi:
      "panie Kaziu, tak upierdliwej kur... to jeszcze zesmy nie wiezli"
      • zarlaczka Re: zaslyszane w 'Trojce' 18.02.03, 00:55
        Dalej, dalej!
        • tradycja1 Re: zaslyszane w 'Trojce' 18.02.03, 00:57
          Czy teraz moda na kawaly malzenskie?
          • grzchur Re: zaslyszane w 'Trojce' 18.02.03, 00:58
            najbardziej lubie o zajaczku, a tych jest masa i wszyscy znaja
            • zarlaczka Re: zaslyszane w 'Trojce' 18.02.03, 01:00
              Ja najbardziej lubię o blondynkach.
              • grzchur Re: zaslyszane w 'Trojce' 18.02.03, 01:11
                to taki na koniec, rano zaslyszany:

                Zajaczek wybieral sie na impreze i przed wyjsciem mowi do niedzwiedzia, "ty,
                niedzwiedz, nie bij mnie jak wroce pijany, ty zawsze mnie bijesz, ale prosze
                cie, nie bij mnie dzis". Niedzwiedz na to "ok zajac, spoko".

                Zajac budzi sie nad ranem, caly obolaly, patrzy w lustro, oczy podbite,
                posiniaczony i idzie z zalem do niedzwiedzia i mowi "prosilem, a ty tak mnie
                urzadziles". Niedzwiedz na to odpowiada:
                "jak wrociles i z miejsca zaczales mowic, ze jestem pedal - wytrzymalem, jak
                zaczales nazywac maja matke ladacznica - wytrzymalem, jak rzuciles sie na mnie
                z nozem - wytrzymalem, ale narobiles na srodku pokoju, pozniej powsadzales w to
                zapalki i powiedziales, ze jeżyk spi z nami, nie zdzierżyłem".
                • zarlaczka Kawały Grzuchura 18.02.03, 01:16
                  Następny poproszę.
              • tradycja1 Re: zaslyszane w 'Trojce' 18.02.03, 01:16
                Zarlaczka to prosimy kawal o blondynkach.
                • grzchur Re: zaslyszane w 'Trojce' 18.02.03, 01:17

                  właśnie
                • zarlaczka Re: zaslyszane w 'Trojce' 18.02.03, 01:18
                  Pewnie znasz, ale co tam.
                  Złowiły trzy blondynki złotą rybkę. Ta zaproponowała im, że w zamian za
                  wolności spełni po jednym ich życzeniu. Pierwsza poprosiła o dom z basenem,
                  samochód i pokaźne konto w banku - dostała. Druga zażyczyła sobie bogatego
                  mężcza - rybka spełniła i to życzenie. Trzecia powiedziała, że chciała by być
                  jeszcze głupsza, i rybka zmieniła ją w... mężczyznę.
                  • grzchur Re: zaslyszane w 'Trojce' 18.02.03, 01:21
                    dobre, dobre,

                    a to odpowiedz:
                    Jak rodzi się myśl u mężczyzny?
                    - Dwie kuleczki krążą w głowie i jak się zderzą, powstaje myśl
                    Jak rodzi się myśl u kobiety?
                    - Kobiety mają jedną kuleczkę
                    • zarlaczka Re: zaslyszane w 'Trojce' 18.02.03, 01:24
                      Też dobre. I żeby nie było, że ząb za ząb.
                      Mówi jedna blondynka do drugiej:
                      - Miałam wczoraj test ciążowy.
                      Druga:
                      - I co? Zdałaś?
                      • grzchur Re: zaslyszane w 'Trojce' 18.02.03, 01:32
                        dobre,

                        to w tych smiesznych okolicznosciach mowie, dobranoc i ciąg dalszy nastąpi
                        • Gość: k`k otrzymane mailem IP: *.acn.waw.pl 20.02.03, 11:02
                          > Nigdy nie rozumialem, dlaczego potrzeby seksualne mezczyzn tak bardzo
                          > odbiegaja od potrzeb seksualnych kobiet. Wszystkie te gadki o Marsie i
                          > Wenus... Nigdy rowniez nie rozumialem, dlaczego tylko mezczyzni sa w
                          > stanie myslec racjonalnie...
                          > W zeszlym tygodniu poszedlem z moja zona do lozka. Zaczelismy sie pod
                          > koldra glaskac i dotykac. Bylem juz goracy jak cholera i myslalem, ze
                          > Ona rowniez poniewaz to, co robilismy mialo jednoznacznie podloze
                          > seksualne. Lecz wlasnie w tym momencie rzekla do mnie:
                          > - Posluchaj, nie mam teraz ochoty sie kochac, chce tylko, zebys wzial
                          > mnie w ramiona, dobrze?
                          > Odpowiedzialem:
                          > - Coooooooooo?????????
                          > W odpowiedzi uslyszalem, no jak sadzicie, co? To przeciez jasne:
                          > - Ty po prostu nie zdajesz sobie sprawy z emocjonalnych potrzeb kobiet!
                          > W koncu zrezygnowalem i skapitulowalem. Nie mialem tej nocy seksu i tak
                          > zasnalem...
                          > Nastepnego dnia poszedlem z zona do Centrum Handlowego na zakupy.
                          > Patrzylem na Nia, gdy przymierzala 3 piekne, ale bardzo drogie sukienki.
                          > Poniewaz nie mogla sie zdecydowac, powiedzialem Jej, zeby wziela
                          > wszystkie trzy. Nie wierzyla wlasnym uszom i zmotywowane przez moje
                          > pelne wyrozumialosci slowa, stwierdzila, ze do nowych sukienek
                          > potrzebuje przeciez nowe buty, zreszta te, ktore na wystawie oznaczone
                          > byly cena 600 Euro. Na to rzeklem, ze, oczywiscie, ma racje. Nastepnie
                          > przechodzilismy obok stoiska z bizuteria. Zona podeszla do wystawy i
                          > wrocila z diamentowa kolia.
                          > Gdybyscie mogli Ja widziec!!! Byla wniebowzieta!!! Prawdopodobnie
                          > myslala, ze nagle zwariowalem, ale to bylo Jej w gruncie rzeczy
                          > obojetne. Sadze, ze zniszczylem wszelkie schematy myslenia
                          > filozoficznego na ktorych sie do tej pory opierala, gdy po raz kolejny
                          > powiedzialem "tak" i dodalem "piekna kolia"...
                          > Teraz byla wrecz seksualnie podniecona. Ludzie!!! Jej twarz wyrazala
                          > tyle uczuc, musielibyscie to widziec! W tym momencie powiedziala ze
                          > swoim najpiekniejszym usmiechem: - Chodz, pojdziemy do kasy zaplacic.
                          > Trudno mi bylo nie wybuchnac smiechem, gdy Jej odpowiedzialem:
                          > - Nie, kochanie, nie mam teraz ochoty tego wszystkiego kupowac...
                          > Jej twarz zbladla jak sciana, a jeszcze bardziej, gdy dodalem:
                          > - Mam tylko ochote na to, zebys mnie wziela w ramiona.
                          > Gdy z wscieklosci i nienawisci juz prawie pekala, wbilem ostatni gwozdz:
                          > -Ty po prostu nie zdajesz sobie sprawy z finansowych mozliwosci
                          > mezczyzn.
                          > Sadze, ze nie bede mial seksu do roku 2013...
                          • daise_dee Re: otrzymane mailem 20.02.03, 12:04
                            Dwoch gosci popija sobie winko pod sklepem.
                            Nagle podjezdza elegancki samochod z ktorego wysiada jakies zamozne malzenstwo.
                            Kupuja w sklepie niegazowana wode i zaczynaja sobie popijac.
                            - Popatrz - mowi jeden z pijaczkow - Pija wode!
                            - No - mowi drugi - Jak zwierzeta...


                            Hipopotam lezy u siebie w blocku i odpoczywa po trudach dnia
                            codziennego. I odpoczywa tak juz 3 tydzien i lezy i lezy.
                            To sobie pospi to przewróci sie na drugi bok i tak wkólko.
                            Wkolo niego jezdzi synek na rowerku i tak sobie jezdzi. Nagle
                            przybiega do taty hipopotama i placze:
                            - Tatusiu, tatusiu rowerek mi sie popsul, prosze napraw mi go!
                            A hipopotam na to:
                            - No wez kooorwa teraz rzuc wszystko i napraw mu rowerek!!

                            • atob Re: otrzymane mailem 20.02.03, 17:03
                              daise_dee napisała:

                              > Dwoch gosci popija sobie winko pod sklepem.
                              > Nagle podjezdza elegancki samochod z ktorego wysiada jakies zamozne
                              malzenstwo
                              > .
                              > Kupuja w sklepie niegazowana wode i zaczynaja sobie popijac.
                              > - Popatrz - mowi jeden z pijaczkow - Pija wode!
                              > - No - mowi drugi - Jak zwierzeta...


                              Dobre naprawde dobre ..:-)))))))))))))))))
                              • daise_dee Re: to jeszcze jeden.... 20.02.03, 17:14
                                atob napisał:

                                > Dobre naprawde dobre ..:-)))))))))))))))))

                                :)))

                                Pewnemu rolnikowi zona robila niesamowicie dobre kanapki
                                kiedy szedl na pole robic.
                                Kanapki ze swiezego chlebka, ze swiezutkim serkiem, wedlinka,
                                salatka i innymi bajerami.
                                Rolnik pewnego razu poszedl robic w pole, kanapki zostawil na
                                kamieniu jak zawsze...
                                Po kilku godzinach pracy, zmeczony podchodzi do kamienia
                                skonsumowac kanapki... a tu ich nie ma!
                                Nastepnego dnia zona znowu zrobila mu pyszne jak zawsze
                                kanapeczki,
                                rolnik poszedl robic w pole, aby po kilku godzinach pracy
                                zauwazyc,
                                ze znowu mu ktos podwinal kanapeczki!
                                Wkurzyl sie rolnik, i postanowil, ze nastepnego dnia bedzie
                                patrzyl
                                zaczajony za drzewem, kto mu podwedza kanapki!
                                Jak pomyslal - tak zrobil... zaczail sie i patrzy - a tu
                                wielki
                                orzel nadlatuje i porywa jego 2gie sniadanie!
                                Rolnik biegnie za nim... biegnie patrzy, ze orzel leci do
                                lasu -
                                rolnik za nim!
                                Orzel siada miedzy drzewami odpakowuje kanapki, wyciaga z nich
                                zawartosc, wyrzuca wedline, ser salate i inne dodatki...
                                bierze dwie kromki chleba, przyklada sobie do piersi i
                                masujac swoja
                                klatke piersiawa (kromkami chleba) wola glosno:
                                - O koorwa! Jaki jestem pojebany!
                                • grzchur Re: to jeszcze jeden.... 20.02.03, 17:21
                                  buahhahahah, o kur..., buahahahhaha,
                                  dowcip tygodnia jak dla mnie
                                  ide go zaraz "sprzedac dalej"
                          • miltonia Re: otrzymane mailem 20.02.03, 15:46
                            Ale Ci Kaska zazdroszczę interesującej korespondencji.
                            • Gość: k`k Re: otrzymane mailem IP: *.acn.waw.pl 20.02.03, 20:45
                              >> Kobieta, ubrana w futro, obwieszona wszelk± dostępn±
                              >biżuteri± kupiła telefon komórkowy. Po tygodniu przychodzi z reklamacj±:
                              >> - Wiem pan co, wy¶wietla mi się na telefonie jaka¶ koperta i już trzy
                              >razy byłam na poczcie i nic do mnie nie przyszło...
                              • Gość: k`k Re: otrzymane mailem IP: *.acn.waw.pl 20.02.03, 20:46
                                > > > Główny Urzšd Ceł postanowił przeprowadzić ankietę w�ród
                                > > > celników na temat
                                > > > łapówkarstwa. Jedno z pytań zadawanych przez komisję
                                > > > brzmiało: "Ile czasu
                                > > > potrzebujesz aby za łapówki kupić BMW?"
                                > > >
                                > > > Celnik na polsko-niemieckiej granicy odpowiada: - Dwa, trzy
                                miesišce.
                                > > > Celnik na polsko-czeskiej granicy: - No, z pół roku.
                                > > > Celnik ze "�ciany wschodniej" po dłuższym zastanowieniu: -
                                > > > Dwa, trzy lata.
                                > > > Komisja zadziwiona: - Tak długo?
                                > > >
                                > > > Celnik ze "�ciany wschodniej": - Chłopaki, nie przesadzajcie, BMW
                                to w
                                > > > końcu duża firma...

                                POZDRAWIAM : STA�
                              • Gość: k`k Re: otrzymane mailem IP: *.acn.waw.pl 20.02.03, 20:47
                                > Przychodzi babka z facetem do knajpy i zostawiaja w szatni ubrania.
                                > Szatniarz odbierajac rzeczy pyta :
                                > - Na jeden numerek?
                                > - Nie... Na kawe...
                                • atob hehehehe :) n\txt 20.02.03, 20:49

                              • Gość: k`k Re: otrzymane mailem IP: *.acn.waw.pl 20.02.03, 20:50
                                REWELACJA - ZRÓB TO KONIECZNIE !!!!

                                Wez kartke papieru i olowek!!!!!!!!

                                1. Policz litery w swoim imieniu, jesli wynik jest wiekszy lub rowny 7
                                odejmij 3, a jesli jest mniejszy - dodaj 4. Jesli masz dwa imiona, uzyj
                                TYLKO pierwszego z nich.





                                2. Zrob to samo z nazwiskiem.








                                3. Zanotuj obydwa wyniki i pomnoz jeden przez drugi.








                                4. Do wyniku dodaj dzien i miesiac twoich urodzin..


                                5.Niżej














                                6.Niżej






















                                Teraz, prawa reka, zgniec kartke i odrzuc ja jak najdalej.
                                Zamknij oczy i powiedz na glos:
                                "PANIE, DAJ MI SILY...
                                ABYM MOGL PRZESTAC ZAJMOWAC SIE TAKIMI PIERDOLAMI I ZACZAL W KONCU
                                PRACOWAC!!!!!!"
                              • Gość: k`k Re: otrzymane mailem IP: *.acn.waw.pl 20.02.03, 20:52
                                > > > > > > Do starszego pacjenta podchodzi pielegniarka:
                                > > > > > > - Ile pan ma lat? - pyta.
                                > > > > > > - Osiemdziesiat dwa - odpowiada pacjent.
                                > > > > > > - Nie dalabym panu - mówi pielegniarka.
                                > > > > > > - Nie smialbym prosic...
                                > > > > > >
                                > > > > > > =====================================
                                > > > > > >
                                > > > > > > Wchodzi staruszek do konfesjonl3u i nawija:
                                > > > > > > - Mam 92 lata. Mam wspaniala zone , która ma 70 lat.
                                > > > > > > Mam dzieci,wnuki i prawnuki. Wczoraj podwozilem samochodem
                                > > > > > > trzy nastolatki,zatrzymalismy
                                > > > > > > sie w motelu i uprawialem seks z wszystkimi
                                > > > > > > trzema...
                                > > > > > > - Czy zalujesz, synu, tego grzechu?
                                > > > > > > - Jakiego grzechu???
                                > > > > > > - Co z Ciebie za katolik?
                                > > > > > > - Jestem Zydem...
                                > > > > > > - To czemu mi to wszystko opowiadasz?
                                > > > > > > - Wszystkim opowiadam!!
                                > > > > > >
                                > > > > > > ======================================
                                > > > > > >
                                > > > > > > Dwa psy, pudel miniaturka i owczarek spotykaja
                                > > > > > > sie w szpitalu dla zwierzat.
                                > > > > > > Owczarek pyta pudelka:
                                > > > > > > - A ty tu co robisz?
                                > > > > > > - Mialem pecha, nasikalem na dywan w salonie i
                                > > > > > > panstwo postanowili mnie
                                > > > > > > uspic. A ty?
                                > > > > > > - Zobaczylem pania, gdy pastowala podloge, tylek w
                                > > > > > > niebo, zadnych majtek.
                                > > > > > > Nie moglem sie powstrzymac!
                                > > > > > > - I co, teraz ciebie uspia? - pyta pudelek.
                                > > > > > > - Nie, dlaczego? - dziwi sie owczarek - Maja mi
                                > > > > > > tylko spilowac pazury...
                                > > > > > >
                                > > > > > > =======================================
                                > > > > > >
                                > > > > > > Dzungla. Na galezi wisza dwa leniwce. Mija
                                > > > > > > pierwszy dzien i nic.
                                > > > > > > Mija drugi i tez nic. To samo trzeciego dnia.
                                > > > > > > Czwartego dnia jeden z leniwców powoli ruszyl glowa. Na to
                                > > > > drugi:
                                > > > > > > - Roman, ales ty nerwowy!
                                • Gość: k`k Idę oglądać Wisłę. (2:1)dla Lazio IP: *.acn.waw.pl 20.02.03, 20:54
                                  • atob Re: Idę oglądać Wisłę. (5:1)dla Lazio :) 20.02.03, 20:56
                                    -Wisla ?
                                    -Co
                                    -Lazio
                                  • atob Re: Idę oglądać Wisłę. (5:1)dla Lazio :) 20.02.03, 20:56
                                    -Wisla ?
                                    -Co ?
                                    -Lazio
                                    • Gość: k`k Do przerwy prowadzę. IP: 62.121.96.* 20.02.03, 21:50
                                      • atob Re: Do przerwy ....K'k do przerwy :) n\txt 20.02.03, 21:53

                                        • atob To lecimy na 2 polowe ...5-1 Lazio Lazio :):)n\txt 20.02.03, 22:02

                                          • Gość: k`k Tak jakby trafiłeś IP: *.acn.waw.pl 20.02.03, 23:07
                                            Ilość bramek przynajmniej:))
                                            • atob Re: Tak jakby trafiłeś 20.02.03, 23:18
                                              Ech ten karny ..jednego NIE BYLO ,drugi nie wiem ....
                                              • Gość: k`k Re: Tak jakby trafiłeś IP: *.acn.waw.pl 20.02.03, 23:25
                                                Drugi był.
                                                Ale dzięki temu trafiłeś:)
                                                • atob Re: Tak jakby trafiłeś 20.02.03, 23:27
                                                  A pierwszy ? Jak myslisz ? ale uczciwie
                                                  • Gość: k`k Re: Tak jakby trafiłeś IP: *.acn.waw.pl 20.02.03, 23:29
                                                    pierwszy był w najlepszym włoskim stylu.
                                                    TZn.nie było:)
    • grzchur Re: zaslyszane w 'Trojce' 20.02.03, 17:24
      Żona mężowi dziurę w brzuchu kręci od miesiąca, żeby pojechali na ezgotyczną
      wycieczkę. Mąż miał już dość i poszedł, wziął kredyt i pojechali do portowego
      miasta, tam na luks statek i w rejs dokoła świata, ale na morzu, jak to na
      morzu, sztorm, statek na dno i dryfują łąpiąc się za jakąś deskę i mąż krzyczy:
      - ja, kur.., od początku na tą wycieczkę nie chciałem jechać
      • Gość: k`k otrzymane mailem IP: *.acn.waw.pl 20.02.03, 23:41
        Subject: PD: Użyteczne prawa rządzące praca zawodowa

        Użyteczne prawa rządzące praca zawodowa

        Zasady biurokratyczne:
        1. Nie myśl! A jeżeli już pomyślałeś to
        2. Nie mów! Ale jeżeli już powiedziałeś to
        3. Nie pisz! Jeżeli już napisałeś to
        4. Nie podpisuj! A jak podpisałeś, no to się k.... potem nie dziw.

        Prawo Tertila:
        Sprawa raz odłożona dalej odkłada się sama.

        Prawo Clyde'a:
        Im dłużej zwlekasz z tym, co masz do zrobienia, tym większa szansa,
        ze ktoś cię wyręczy

        Zasada Larsona:
        Dokonaj czegoś niemożliwego, a szef zaliczy to do twoich obowiązków.

        Reguła Roberta:
        Tytuły przeważają nad osiągnięciami.

        Prawo tytulatury p.o. Dyrektora odpowiedzialnego:
        Im dłuższy tytuł, tym mniej ważna praca.

        Prawo Wilsona:
        Ranga osoby jest odwrotnie proporcjonalna do szybkości mowy.

        Reguła Achesona:
        Raport ma służyć nie informowaniu czytelnika, lecz ochronie autora.

        Prawo Van Roya:
        Narada nie zastąpi efektów.

        Prawo Niesa:
        Energia zużywana przez biurokracje na obronę błędu jest wprost proporcjonalna
        do jego wielkości.

        Prawo Phillipa:
        Łatwe do przeprowadzenia SA tylko zmiany na gorsze.

        Reguły komisyjne:
        - Nigdy nie zjawiaj się na czas, bo będziesz musiał zaczynać.
        - Nie odzywaj się do polowy posiedzenia, a zyskasz opinie człowieka
        inteligentnego.
        - Bądź tak mało konkretny, jak to tylko mozliwe,dzieki temu nikogo nie urazisz.
        - Kiedy masz wątpliwości zaproponuj powołanie podkomisji?·- Pierwszy wystąp z
        wnioskiem o przełożenie obrad.
        - Zyskasz popularność, gdyż wszyscy na to czekają

        Prawo Coblitza:
        Każda komisja jest w stanie podjąć decyzje głupsza niż którykolwiek z jej
        członków

        Prawo Woltrskiego:
        Praca w zespole polega TEGO SIE NAUCZ NA PAMIEC!!!·na tym, ze przez polowe
        czasu trzeba tłumaczyć innym, ze SA w błędzie.

        Prawo Owena:
        - Jeśli jesteś dobry, to cala robota zwali się na ciebie
        - Jeśli jesteś naprawdę dobry, to nie dopuścisz do tego.


        !!!
        Pułapka:
        Żaden szef nie będzie trzymał pracownika, który ma zawsze racje.
    • tradycja1 He was in Warsaw 21.02.03, 13:26
      He was in Warsaw
      On byl wojne widzial.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka