zatem 02.05.03, 09:40 ...i w nastepnych postach napisze jak bylo. Ale prosze - niepelnoletni, matki w ciazy, nietrzezwi, kobiety z zezem - czytajcie mnie!!! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
jak_ja_sie_nazywam Re: Bylem w Dekadzie... 02.05.03, 09:50 zatem napisała: > ...i w nastepnych postach napisze jak bylo. Ale prosze - niepelnoletni, matki > w ciazy, nietrzezwi, kobiety z zezem - czytajcie mnie!!! Pośpiesz się! Trzeźwieję. Odpowiedz Link Zgłoś
zatem Re: Bylem w Dekadzie... 02.05.03, 10:04 Sie robi. Bylismy tam okolo 22. W drzwiach facet w mundurze spytal o rezerwacje (niedlugo w szaletach beda o nia pytac). Gdybym mu nasral na buty mialby powod zeby sie jego wnuki do nich modlily - ale on byl twardy - jak jego leb. Wyszedl burak w krawacie i nas wpuscil - pewnie wygladalismy jeszcze gorzej niz on. W srodku wystroj warszawski. Czlonek by sie w to nie ubral. Ale za to muzyka! Gosc puszczal klasyke disco ale przeplatal to Anna Jantar, Maryla Rodowicz, niesmiertelnym fryzjerem Limahlem i innym badziewiem. Zajelismy miejsca przy barze i oddalismy sie ogladactwu. Przy nas siedzial niejaki Miecugow i patrzykl sie na mnie jakby sie zakochal - pewnie zamowil taksowke i sadzil ze po niego przyjechalem. Niektore panie wygladaly jakby lata 70-te nie byly im obce - ich mlodosc i uroda wlasnie wtedy osiagnela swoje apogeum (przesadzilem). Najbardziej cieszyli mnie sniadzi panowie rozgladajacy sie za pasztecikami - poczulem sie jak we wspomnianych latach 70-tych - Arab to ma klawe zycie... Cdn. Odpowiedz Link Zgłoś
zatem Cd. 02.05.03, 10:13 I nie chodzi mi o korpus dyplomatyczny. Ale o moj. Pochlanialem wodke za 10 zl 50-tka. Pani dopiero po pewnym czasie zrozumiala ze jak mowie "nie mieszac" to nie chodzi mi o jej elokwencje ale o fakt niewlewania alkoholu do soku. Ale jak juz zrozumiala ze jestem wiekszymidiota niz jej ojciec co chwile pytala sie o dolewke. Ale ja nie moglem skupic sie na alkoholu bo moja uwage odwrocila parada pasztetow majaca miejsce na parkiecie. Byly dwie siostry Heleny Vondrackovej (bo chyba nie mozna miec dwoch matek), byly panie ktorych biusty odlatywaly wlasnie w podroz dookola ziemi, byli oldskulowcy ktorych brzuchy wazyly wiecej niz taksowka ze mna na pokladzie, byli bohaterowie enerdowskich pornosow... Na ekranie wyswietlali film o Abbie i Grease, Travolta tez patrzyl sie na mnie - zamowil taksowke? Cdn. Odpowiedz Link Zgłoś
zatem Cd. 2 02.05.03, 10:17 Przyznam sie bez bicia. Nie bylem w toalecie. Tam podobno odbywaly sie najciekawsze wystepy. Pewnie wstydzilem sie wziac udzial w konkursie - znowu wygrac, to nudne... Przy wyjsciu selekcjoner nie spojrzal na moje poltrampki i nawet nie chcial sie umowic. Gbur. Oddawszy mocz na sasiedni budynek - pewnie juz urosl o jedno pietro - oddalilismy sie (ja, pozostaly mocz, taksowka i piekne panie) do domu (home, sweet home, Warszago), upic sie wreszcie. Czy chcecie cdn.? Odpowiedz Link Zgłoś
jak_ja_sie_nazywam Re: Cd. 2 02.05.03, 10:22 zatem napisała: > Przyznam sie bez bicia. Nie bylem w toalecie. Tam podobno odbywaly sie > najciekawsze wystepy. Pewnie wstydzilem sie wziac udzial w konkursie - znowu > wygrac, to nudne... Przy wyjsciu selekcjoner nie spojrzal na moje poltrampki i > nawet nie chcial sie umowic. Gbur. Oddawszy mocz na sasiedni budynek - pewnie > juz urosl o jedno pietro - oddalilismy sie (ja, pozostaly mocz, taksowka i > piekne panie) do domu (home, sweet home, Warszago), upic sie wreszcie. > Czy chcecie cdn.? pisz, pisz, nieźle ci idzie Odpowiedz Link Zgłoś
zatem Re: Cd. 2 02.05.03, 10:28 Tu zaczynaja sie schody. Samego wyjscia z taksowki nie pamietam. Ale jesli umiem liczyc do jednego to tyle pustych flaszek znalazlem dzis na podlodze. Nie byla to mala flaszka i nie byla to flaszka po kroplach nasercowych. Bo ja nie mam serca. Cdn. Odpowiedz Link Zgłoś
zatem Re: Bylem w Dekadzie... 02.05.03, 10:34 Nie mam tez watroby - a w kazdym razie nie mam prawa miec - ale to nie ma nic wspolnego z wizyta w Dekadzie. Za to dzis tez bedziemy w jakims warschaureklubie i pewnie bedzie o czym pisac - zwlaszcza ze jeszcze nie wytrzezwialem, ktory to stan pewni przypisany bedzie do mojego dzisiejszego dnia. Howgh. PS. Oklaski mile widziane, buziaczki od pieknych pan tez, oraz banknoty wkladane za gumke moich majtek. Odpowiedz Link Zgłoś
minkaa Re: Bylem w Dekadzie... 02.05.03, 10:58 zatem napisała: > Nie mam tez watroby - a w kazdym razie nie mam prawa miec - ale to nie ma nic > wspolnego z wizyta w Dekadzie. Za to dzis tez bedziemy w jakims > warschaureklubie i pewnie bedzie o czym pisac - zwlaszcza ze jeszcze nie > wytrzezwialem, ktory to stan pewni przypisany bedzie do mojego dzisiejszego > dnia. > Howgh. > PS. Oklaski mile widziane, buziaczki od pieknych pan tez, oraz banknoty > wkladane za gumke moich majtek. Proszenie o oklaski nie jest w dobrym tonie. O buziaczki tym bardziej, a o banknoty to już żebractwo.. Odpowiedz Link Zgłoś
zatem Re: Bylem w Dekadzie... 02.05.03, 11:03 Widze ze nie dostane od ciebie ani oklaskow, ani buziaczow, ani banknotow. Skapa jestes. Oszczedna? Jestes z Krakowa? Z Poznania? No to moze chociaz... No wiesz... Odpowiedz Link Zgłoś
minkaa Re: Bylem w Dekadzie... 02.05.03, 12:56 zatem napisała: > Widze ze nie dostane od ciebie ani oklaskow, ani buziaczow, ani banknotow. Tego nie powiedziałam. Dobrze się czytało. Ale czekałam na happy end.. > Skapa jestes. Oszczedna? Jestes z Krakowa? Z Poznania? No to moze chociaz... No > > wiesz... Jestem stąd! Odpowiedz Link Zgłoś
buggi Re: Do zatem 02.05.03, 10:47 dobre i fajnie mi sie czytalo. Prosze o jeszcze, bo talentu Bozia widac Ci nie szczedzila PS. Jesli jestes N. to daruje sobie komplementy, bo on wie, jak ja jego relacje lubie, ale jesli ty to nie on, przyjmij wobec tego moje gratulacje. A masz i buziaka, niech tam. A drugiego dostaniesz, jak jeszcze cos napiszesz. PS2 Nieeeeech! Widziales to? Konkurencja Ci rosnie, a ty spisz. Odpowiedz Link Zgłoś
zatem Re: Do zatem 02.05.03, 10:51 Nie spie. Wlasnie minely dwie godziny z hakiem (tez dwugodzinnym) jak zbieram sie do lazienki. Po co? Utopic sie? Woda mnie nie przyjmie. PS. Ale juz za chwile Tradycja zawita do mych drzwi. Stalem sie tradycyjny na stare lata. Odpowiedz Link Zgłoś
buggi Re: Do zatem czesc druga 02.05.03, 11:11 no tak sobie wlasnie myslalam, ze ty to ty. Cofam zatem komplement i buziaka tez zabieram. A i w wannie sie nie utop, nie chcesz chyba narobic T. big problems. Pozdrowienia dla niej.:) Odpowiedz Link Zgłoś
zatem Re: Do zatem czesc druga 02.05.03, 11:13 Uzywam prysznica. Zimny dobrze robi na glowe. PS. A T. pewnie niedlugo do ciebie napisze. Odpowiedz Link Zgłoś
buggi Re: Do zatem czesc druga 02.05.03, 11:19 bardzo slusznie, ze pryznica: zimna woda zdrowia doda, a i mysli ze odgoni;) Wiem , ze Tradi odpisze,bo jej nie trzeba kijem poganiac, jak niektórych;) PS a jak mi juz bedzie odpisywac, to jej chociaz przez ramie nie zerkaj. Odpowiedz Link Zgłoś
zatem Re: Do zatem czesc druga 02.05.03, 11:32 Chyba pomylilas skrzynke z emalia ze skrzynka na kwiaty. Moj kwiatek dla ciebie juz wczoraj posadzilem. Odpowiedz Link Zgłoś
buggi Re: Do zatem czesc druga 02.05.03, 11:41 ooooo, jak milo. A jaki to kwiatek, jsli wolno? Mam nadzieje, ze to nie kaktus z kolcami, co;) Odpowiedz Link Zgłoś
zatem Re: Do zatem czesc druga 02.05.03, 11:49 Nie stac mnie na kaktusa. To byla kwitnaca mieta. Odpowiedz Link Zgłoś
buggi Re: Do zatem czesc druga 02.05.03, 11:55 swietnie, bo miete lubie. zaparze sobie herbate. dobra jest tez z jogurtem, ale to juz inna kuchnia. Odpowiedz Link Zgłoś
kieszen_pelna_czeresni Re: Bylem w Dekadzie... 02.05.03, 12:13 przeczytalem ...moze i ja kiedys cos napisze ale nie czuje sie na razie na silach :) zawiesiles wysoko poprzeczke ...a pozatym ja bym opisywal takie lokale ktore wiekszosc z Was omija z daleka :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
jak_ja_sie_nazywam Re: Bylem w Dekadzie... 02.05.03, 23:49 kieszen_pelna_czeresni napisał: > przeczytalem ...moze i ja kiedys cos napisze ale nie czuje sie na razie na > silach :) zawiesiles wysoko poprzeczke ...a pozatym ja bym opisywal takie > lokale ktore wiekszosc z Was omija z daleka :-))) Ja żadnych nie omijam. Odpowiedz Link Zgłoś
maxxa Re: Bylem w Dekadzie... 02.05.03, 23:52 kieszen_pelna_czeresni napisał: > przeczytalem ...moze i ja kiedys cos napisze ale nie czuje sie na razie na > silach :) zawiesiles wysoko poprzeczke ...a pozatym ja bym opisywal takie > lokale ktore wiekszosc z Was omija z daleka :-))) te sa najfajniejsze zazwyczaj. Odpowiedz Link Zgłoś