scibor3 14.11.07, 23:38 Droga Agnieszko. Idz ty lepiej pielić pole kapusty, bo dziennikarstwo tobie jakoś nie wychodzi. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
robert_wwa Re: Burza o pole kapusty 14.11.07, 23:55 Film nie ma promować Warszawy jako miasto nowoczesne, ale tym niemniej moim zdaniem pokazywanie Warszawy jako wioski z kapustą pod PKiN to przegięcie, kapele czy palma ok, to chciał nie chciał część warszawy i jak najbardziej tak. Ale ta kapusta nie bardzo mi pasuje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: slawec Re: Burza o pole kapusty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.07, 00:22 przeciez nie pokazano tylko pola kapusty, ale pole kapusty z perspektywą dużego nowoczesnego miasta w tle. Ludzie, troche wyluzujcie i nie robóbcie z Wawki kolejnego nowobogackiego miasta z zapyziałej Europy Wschodniej, lecz normalne miasto z duszą, które nie wstydzi sie tego jakim jest!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Warszawiak Burza o pole kapusty IP: *.acn.waw.pl 15.11.07, 00:33 Kapusta jest ok. Ale troche ponuro wyglada nasze miasto w tym klipie, i jest on troche zbyt amatorski. A "Reborn by culture" brzmi dziwnie po angielsku. Czegos tu brakuje Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marf Re: Burza o pole kapusty IP: *.aster.pl 15.11.07, 00:50 drogi warszawiaku.. jesli uwazasz, że film jest raczej amatorski..spróbuj nagrać coś własnego. W końcu też byłoby to amatorskie.. tylko jakoś nie wierzę, że choćby równie dobre. I chyba zupełnie inną mamy definicję ponurości.. Być może wizualnie bywa dość "mrocznie"...ale w wymowie?? Zgadzam się, że hasło mozna było jakoś "upolszczyć"..ale może w wytycznych mieli, że po angielsku i z angielska ma być? Moim zdaniem najsłabszą stroną klipu...jest tekst i pan lektor.. Ni w ząb nie mogę przełknąć tego, że bar mleczny=trwanie komuny.. a jego głos..po prostu mnie drażni :/ PS. Pole kapusty mijałam cały rok dojeżdżając z Ursusa do centrum 517-ką ;)i pewnie nadal tam jest. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Warszawiak Re: Burza o pole kapusty IP: *.acn.waw.pl 15.11.07, 20:24 droga marf - to ze powiem ze klip jest amatorski, nie znaczy ze automatycznie musze nakrecic cos lepszego Odpowiedz Link Zgłoś
visegrad Burza o pole kapusty 15.11.07, 00:49 Nie ma się o co martwić, i tak wygra Lublin. Oni swoją stronę uruchomili już chyba pół roku temu, strona Warszawy to przy niej marny ogryzek:) Odpowiedz Link Zgłoś
perculator kultura ludzi kultury Warszawy 15.11.07, 01:31 ... prymitywizm i ochlapy najgorszego wydania. What is the message of this idiotic video and who the target audience is to be? I'm stunned! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: warszawiak Re: Burza o pole kapusty IP: 81.210.38.* 15.11.07, 07:40 Zastanawiam sie nad powodami negatywnych wypowiedzi na temat tego filmu i nie moge ich zrozumiec. Od trzydziestu lat codziennie budze sie w tym miescie, codziennie jade jego ulicami do pracy, i codziennie w nim zasypiam. Warszawa jest dokladnie taka, jak ja pokazano w tym filmie... Moze niektorzy chcieliby flmu o Warszawie, jakiej by chcieli, ale tu chodziło o pokazanie prawdziwego oblicza miasta... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: El Burza o pole kapusty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.11.07, 09:12 Może ten film przywołuje u niektórych osób jakieś dawne kompleksy, o których chciałyby te osoby już zapomnieć? Może i pan Wojciech Mann, przecież osoba sympatyczna i "bywała w świecie", miał kiedyś "za komuny" kompleksy dotyczące miejsca, w którym żył? Mam 49 lat, mieszkam w Warszawie od urodzenia, lubię moje miasto, a film mi się podoba. Są miasta i miasta. Warszawie bliżej do Berlina niż do Wiednia i to w niej lubię. Odpowiedz Link Zgłoś
maciuga Burza o pole kapusty 15.11.07, 11:16 Ha, ha, ha. Jak na nowoczesną stronę www poświęconą kulturze to jest dosyć żałosna. Niby ascetyczna i skoncentrowana, ale nic nie wnosi. Nie ma wersji językowych, a chyba nie jest przeznaczona dla warszawiaków i przyjezdnych. Filmu nie obejrzałem, bo nie ma wtyczek na maca, ale to nieważne. Rozumiem, że strona jest po to żeby poinformować o staraniach Warszawy o uzyskanie tytułu. jednak odesłanie na żenującą strone IQ coś tam to świadectwo ignorancji. Jak miastem kultury może zostać miasto w którym dzieją się mniej niż w przeciętnym domu kultury na prowincji... Zastanawia mnie jedna rzecz czy płaci za ten bełkot miasto czy ktoś prywatny. Podejrzewam, że miasto, niestety. Bo żeby walczyć na rynku portali informacyjnych trzeba mieć duuużo inwencji, miasto zaś może odwalić fuszkę walacząc o tytuł. Przecież tam nie ma ani czego czytać ani czego oglądać - czy tak zajawia się miasto-pretendent Qltury? O prymitywiźmie podejścia świadczy to całe InfoQltura - co to za nawijka, niby cool people for cool zioms. Bullshit odwalony i tyle. mam wrażenie, że tym wszystkim zajmują się ludzie dojeżdżającuy do stolicy z kierunku Nasielsk itp. I wcale nie chcę kogoś obrazić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Warszawiak. Re: Burza o pole kapusty IP: *.acn.waw.pl 15.11.07, 21:07 ale jednak, nie jest to mile co napisales. nawet... prymitywne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Extreminio Burza o pole kapusty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.07, 12:08 Widziałem film ... qul obrazki jeno co podkusiło kapustę i ile za to wzięła? Wymysliłem sobie że kapusta na pierwszym miejscu .... bo kartofle sie kojarzyły całkeim niedawno całemu światu z naszym krajem a może i stolicą ... i ta kapusta wysmienicie bo przecież jedzenie jest oznaką qulturki a po takiejże gotowanej np kapuście to trudno o qulturkę wszak ważywo jest takie ekscytujące jeśli zrobić dymu troszkę i sparwę nagłośnić a dym z gazu sie bierze i wraz mamy głośno smrodliwie i alternatywnie ... tylko po co ? zresztą może kapusta była niewinna ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mfs O kontekście krytycy nie zapomnieli przypadkiem??? IP: 212.114.200.* 15.11.07, 12:19 Po artykule w Dzienniku (badziewny Dziennik, zamiast filmiku przepraszamy serwis niedostępny), wyobrażałem sobie że ten film to kapusta, syf i bary mleczne. Tymczasem kapucha to tylko wstęp. Te wszystki opinie o turystach co to film może ich tylko odstraszyć to jakieś ogromne nieporozumienie. Na stronie European Capital of Culture "dziwnym trafem" jest mowa o europejskich przedsięwzięciach kulturalnych a nie o turystyce. Ilu "masowych turystów" jedzie gdzieś z zamiarem chodzenia na koncerty, występy czy wystawy, bo w końcu o to chodzi w tej całej zabawie? Turysta owszem, pstryknie kilka zabytków, przed obrazem się po głowie podrapie, poogląda manekiny w staroświeckich wdziankach, a jak w hotelu ulotkę wyłożą, to nawet pójdzie muzyki posłuchać. Ale to bynajmniej nie znaczy, że przyjechał szukać kulturalnych przeżyć! Zresztą W-wa musi jeszcze zostać wybrana stolicą kultury 2016. To "masowy turysta" będzie o tym decydował? Coś mi się wydaje, że niekoniecznie. Ale dla porównania, film na stronach Luksemburg 2007 też nie wygląda jak reklamówka dla turystów, a same strony nie przypominają przewodnika po zabytkach. Zadałyby sobie zgredy z Dziennika trochę trudu i popatrzyły na strony innych stolic kulturalnych. Jakoś nie zauważyłem, żeby to były turystyczne wizytówki. Choć nie jestem nim zafascynowany, to film sugeruje że W-wa jest centrum życia kulturalne i chyba o to tu chodzi, a nie o laurki. Howgh! mfs Odpowiedz Link Zgłoś
robot_humano Bez kapusty świat jest pusty 15.11.07, 18:07 Film jest świetny ale lektor to głosik ma cieniutki...No i co im ten mleczny zawinił. Ni i po co te wtręty o komunie? No i znowu marudzę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pasqui Burza o pole kapusty IP: *.aster.pl 16.11.07, 09:54 A czemu nie? Nareszcie powstało coś bezpretensjonalnego, ukazujące wesołe, ale prawdziwe oblicze miasta. No bo nie oszukujmy się - nie mamy nowoczesnego La Defense jak Paryż, ani ogromnej, pięknej starówki jak Praga. Za to mamy Płac Kultury i kamienice na Pradze. Nie mamy artystycznej bohemy pod Centre Pompidou, ale za to punków i panów Z Czerniakowa spacerujących po Chmielnej. Trochę poczucia humoru i dystansu do siebie. Mnie też denerwują korki, sypiący się tynk i zbyt krótka linia metra, ale do palmy się uśmiecham, a różowego jelenia czasem głaszczę dla poprawy nastroju. Najlepiej-bez zadęcia i na wesoło. Co innego możemy Europie pokazać? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: blanka Burza o pole kapusty IP: *.aster.pl 20.11.07, 08:56 ej,film jest bardzo dobry, przede wszystkim Z DYSTANSEM, co my przepraszam mamy pokazywac - starowke i intercontinentale, ze my tacy europejscy?! mamy sie chyba jakos wyroznic, tym filmikiem sie udalo (fragment "...wciaz zameldowani sa w azji" -lovin it!) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piszcz Burza o pole kapusty IP: *.art-home.net 21.11.07, 00:19 Mieszkałem w wielu różnych dużych miastach świata t.j. NY, Bogota, Amsterdam, Barcelona,Kopenhaga. Muszę przyznać,że na poznanie dużego miasta potrzeba dużo czasu, na zwiedzenie (czyli zobaczenia tych typowych przewodnikowych atrakcji, tych "wieży Eiffla" o wiele mniej). W przypadku Warszawy jest to bardzo mało czasu. Warszawa nie ma tylu atrakcji typowo turystycznych jak Paryż, Rzym, Amsterdam, Praga, czy nawet Kraków. Nie dorasta tym miastom do pięt Jest atrakcyjna bo jest specyficzna. Jest też miastem kultury. Film ten właśnie ją taką pokazał Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tomek z warszawy Burza o pole kapusty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.07, 14:54 to jak wlasciwie ocenic te reklamowke nalezy sprowadzic do 2 pytan: - jak Warszawa z tego filmu realizuje zalozenia projektu Europejska Stolica Kultury? szczegolnie kontekst europejski? Komisja oceniajaca dala konkretne wytyczne oceny stolic oraz jakie warunki musza spelnic by zdobyc ten tytul. niestety ten film jest zupelnie obok nich i nie wiem w takim razie po co powstal bo chyba nie na ESK. - czy takie odrodzenie w kulturze jakie pokazano w tym filmie jest dla nas powodem do dumy? bo osobiscie mam poczucie ze w Warszawie dzieje sie duzo wiecej rzeczy z wyzszej swiatowej polki, które moga byc rowniez inspirujace. jesliby te wszystkie kapusty pokazano w kontrascie z swiatowymi atuatmi naszej stolicy (i nie mowie tu o nudach typu starowka) to byloby to cos porywajace. a tak jest interesujacy filmik, ktorych chybia w zalożenia programu Europejskiej Stolicy Kultury. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anna Burza o pole kapusty IP: *.aster.pl 02.12.07, 13:15 Ze zdumieniem przeczytałam, że z Ratusza została zwolniona pani Renata Czarnkowska, a rzekomym powodem jej zwolnienia jest nieumiejętność pracy w zespole. Nie pracowałam z Panią Renatą, ale poznałam podczas jej działalności o prawa dziecka osieroconego, likwidację domów dziecka i stworzenie rodzinnych form opieki. To ona była współorganizatorem akcji Rodzice Zastępczy Miłość Prawdziwa. Kiedy przyjechałam na międzynarodową konferencję w Sejmie mimo, że była odpowiedzialna za wszystko troszczyła się o to, czy mamy gdzie spać i co jeść. Ciepła, oddana osoba. Chciałam oddać swój głos pod artykułem, ale nie można. Niszcząc człowieka nawet innym nie pozwolicie go bronić. Odpowiedz Link Zgłoś
perculator Re: Burza o pole kapusty 02.12.07, 15:59 bo zwala sie wine na nizszych szczeblem urzednikow po to, by decydenci na wyzszych stanowiskach unikneli odpowiedzialnosci. Sami nie potrafia myslec ani decydowac, wazne by byl ktos, kto poniesie skutki ich glupich decyzji. I tak tumani sie publiczna opinie zapominajac, ze to juz nie PRL Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fan Renaty Re: Burza o pole kapusty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.07, 12:29 Niestety to prawda. Pani Renata poza tupetem i arogancja niczym innym wykazac sie nie potrafi. Co wiecej jej absolutny brak kompetencji do pracy w zespolach i zarzadzania ludzmi byl wrecz powalajacy. Przez Pania Renate m.in. odeszly sensowne (spoza układów urzędniczych) osoby ktore zaczynały projekt IQ2016 i ESK2016 bo zobaczyly ze na jej niekompetnecje nie ma mocnych, a szkoda wlaczyc z wiatrakami. To samo dzialo sie w Biurze Kultury gdzie ludzie uciekali jak mogli od pracy z nią. Coz PIS sie skonczyl to i wtyczki z urzedow wypadaja... Cieszę się ze jednak decydenci mieli na tyle zdrowego rozsadku by sie jej pozbyc:) Jako fan życze Pani Renacie wszytskiego dobrego na nowej drodze:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: very Re: Burza o pole kapusty IP: *.aster.pl 12.12.07, 12:08 Zastanawiam się...Kowalski, czy Szafa Lesiaka? Odpowiedz Link Zgłoś