Dodaj do ulubionych

Zaczynam się bać

23.10.09, 23:04
Czytam to forum mocno na zapas - na dziecko chcemy się zdecydować za jakieś 3
może 4 lata. Chyba że będziemy mieć kinder-niespodziankę i będzie kupa
szczęścia nieoczekiwanie :)

Chyba do czasu kiedy poznałam narzeczonego nie chciałam mieć dzieci. Jakoś to
do mnie nie pasowało, ale to chyba jest tak, że trzeba poznac odpowiednią
osobę, bo od kiedy jesteśmy na poważnie ze sobą, chciałabym mieć z nim dziecko
albo dwójkę.

Problem w tym, że ze wszystkiego z posiadania dziecka najbardziej boję się
porodu. Pewnie z jednej strony to naturalne, z drugiej głupota, bo przecież
potem będzie o wiele więcej dziwnych i strasznych sytuacji.

Boję się bólu, bo mam strasznie niski próg odczuwania bólu, to co inni czasem
ledwie czują, mi wyciska łzy z oczu, a nei jestem płaczliwą dziewczynką.

Boję się nacinania krocza, skakania mi po brzuchu, wymuszania na mnie tego,
czego nie chce, samotności (nie chcę, żeby mój przyszły mąż rodził ze mną,
wolałabym, żeby czekał gdzieś obok, ale żeby mnei nei widział wtedy, choć on
by otworzył buźkę na personel, dyby coś było nie tak) i bycia skazanym na
łaskę i niełaskę pracowników szpitala.

Czasem jak czyta niektóre posty, to zaczyna mi się odechciewać dziecka i
stwierdzam, że nie, że za nic w świecie.
Miałyście moze podobne myśli?
Obserwuj wątek
    • aszkerson Re: Zaczynam się bać 23.10.09, 23:31
      Nie.


      :)
    • wariamiktoria Re: Zaczynam się bać 23.10.09, 23:46
      Nocarka wiem że tak jak i ja mieszkasz w L. Jak chcesz się spotkać i pogadać na
      temat ciąży itd to chętnie się spotkam. Jestem w 37tc, też przygotowywałam się
      czytając fora ale rzeczywistość okazała się jeszcze inna. Tokofobia dotyka 6-10%
      kobiet (podaję za wikipedią) ale można ją opanować - przede wszystkim informacją.
      Jak chcesz napisz do mnie na gazetowego.
      • wariamiktoria Re: Zaczynam się bać 23.10.09, 23:50
        A i w L. są cykliczne spotkania matek karmiących na których można popytać o
        różne sprawy (zrobiłam tak w ostatnią środę i znacznie się uspokoiłam w kwestii
        porodu). Terminy podaje Fizula na karmieniu piersią powyżej roku - tyle że można
        i wcześniej porozmawiać, nie ma terroru a za to jest sporo cennych informacji.
    • ochra Re: Zaczynam się bać 24.10.09, 21:22
      Ja też się boję porodu, boi się chyba większość kobiet, na szczęście
      bólu nie musisz czuć bo jest znieczulenie, ewentualnie cc.
      Generalnie chyba za wcześnie o tym myślisz skoro planujesz za trzy
      cztery lata.
      • senait Re: Zaczynam się bać 26.10.09, 08:28
        Też panicznie bałam się porodu, w ciąży aż płakałam ze strachu. Rodziłam 24 h, a
        tak naprawdę 56 h. Poród wspominam jako najwspanialsze, najcudowniejsze
        wydarzenie w życiu:) Teraz z prawdziwą zazdrością patrzę na cięzarne, może to
        dziwne, ale zazdroszczę im tego, że będą rodzić, czyli tego, że przeżyją to
        niesamowite szczęście i radość. Jeśli znów będę w ciązy, na poród będę czekała
        ze spokojem, niecierpliwością i wielką radością:)
    • mloda0242 Re: Zaczynam się bać 26.10.09, 10:29
      nocarka napisała:

      > Czytam to forum mocno na zapas - na dziecko chcemy się zdecydować za jakieś 3
      > może 4 lata. Chyba że będziemy mieć kinder-niespodziankę i będzie kupa
      > szczęścia nieoczekiwanie :)

      czytaj na zapas jeśli masz taką potrzebę ale NIE WKRĘCAJ SIĘ!

      > Chyba do czasu kiedy poznałam narzeczonego nie chciałam mieć dzieci. Jakoś to
      > do mnie nie pasowało, ale to chyba jest tak, że trzeba poznac odpowiednią
      > osobę, bo od kiedy jesteśmy na poważnie ze sobą, chciałabym mieć z nim dziecko
      > albo dwójkę.

      zjawia się odpowiedni facet, robi się odpowiedni czas... też tak miałam :)

      > Problem w tym, że ze wszystkiego z posiadania dziecka najbardziej boję się
      > porodu.
      > Pewnie z jednej strony to naturalne,

      tak

      > z drugiej głupota

      też :)

      > bo przecież
      > potem będzie o wiele więcej dziwnych i strasznych sytuacji.

      więcej będzie pięknych :)

      > Boję się bólu, bo mam strasznie niski próg odczuwania bólu, to co inni czasem
      > ledwie czują, mi wyciska łzy z oczu, a nei jestem płaczliwą
      > dziewczynką.

      wiesz, przy porodzie każdą z nas boli na tyle że, jak to ładnie określiła
      położna odbierająca mój poród "syczymy z bólu", skoro macie jeszcze wiele czasu
      to może serio warto poszukać szpitala z ZZO...?

      > Boję się nacinania krocza

      nie ma się czego bać, jeśli do tego dojdzie nie będziesz tego czuła! (zaraz ktoś
      napisze że czuł bo nacinali nie w skurczu, ja osobiście w to nie wierzę ale to
      tylko moje zdanie :) w każdym razie ja nie czułam)

      > skakania mi po brzuchu

      nic takiego się nie dzieje...

      > wymuszania na mnie tego,
      > czego nie chce

      czasem coś czego się nie chce jest z medycznego punktu widzenia konieczne, co
      masz na myśli?

      > samotności (nie chcę, żeby mój przyszły mąż rodził ze mną,
      > wolałabym, żeby czekał gdzieś obok, ale żeby mnei nei widział
      > wtedy, choć on
      > by otworzył buźkę na personel, dyby coś było nie tak)

      mąż niech będzie pod warunkiem że będzie rzetelnie do porodu przygotowany i
      chętny do bycia z Tobą na sali... a z samotnością nie przesadzałabym, p[oród nie
      trwa miesiącami :)

      > i bycia skazanym na
      > łaskę i niełaskę pracowników szpitala.

      to może poród w domu? bez przesady, jadąc do szpitala decydujesz się na poddanie
      się zabiegom personelu...

      > Czasem jak czyta niektóre posty, to zaczyna mi się odechciewać dziecka i
      > stwierdzam, że nie, że za nic w świecie.

      żeby czytać fora o ciąży i porodach PRZED urodzeniem dziecka trzeba być bardzo
      odpornym psychicznie, odpowiedz sobie na pytanie czy Ty jesteś?

      > Miałyście moze podobne myśli?

      TAK :)
    • eli-mama Re: Zaczynam się bać 27.10.09, 16:12
      Każda kobieta obawia się porodu zwłaszcza tego pierwszego. To normalne.
      Jest takie powiedzenie: w oczekiwaniu na pierwszy poród towarzyszy nam lęk, bo nie wiemy co nas czeka. W oczekiwaniu na następne również towarzyszy nam lęk, tym razem dlatego że już wiemy:)

      Czytaj, szukaj, interesuj się, dzięki temu będziesz miała wyrobiony pogląd na pewne kwestie. I to jest zdecydowanie na plus. Jesteś w lepszej sytuacji niż część kobiet, które nie są zorientowane w temacie porodu, a potem mogą przeżywać duże zaskoczenie i rozczarowanie.
      Nie nakręcaj się opisami "mrożących krew w żyłach" porodów, bo wiele zależy od subiektywnego spojrzenia rodzącej. Jedna napisze, że było ciężko, a druga poczęstuje Cię takimi wizualizacjami, że włosy staną Ci dęba:)
    • makika7_0 Re: Zaczynam się bać 28.10.09, 07:48
      dziewczyno, po co czytasz to forum? ja tez się wielu rzeczy bałam, ale ten
      strach robi się mniej wyraźny, kiedy jest się w ciąży już.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka