miche.lle
06.04.10, 14:59
witam, w pierwszej ciązy po porodzie okazało się, że miałam konflikt
grup głownych (ja "0", dziecko "A"). Dziecko było bardzo słabe, z
wysoką anemią, od razu wymagało transfuzji krwi. Szczęściem rodziłam
przez cc i lekarze wprost mówili że temu zawdzięczam to,że
dziecku "nic" się nie stało.Po porodzie wszyscy lekarze mówili mi,
że przy tego rodzaju konflikcie nie podaje się żadnych leków, tak
jak robi się to rutynowo przy konflikcie "RH+/RH-".
Jestem teraz w drugiej ciąży i martwię się, żeby sytuacja się nie
powtórzyła. Wszyscy lekarze, z którymi miałam do tej pory kontakt
mówią że tego konfliktu się nie bada w ciąży i nie jest to również
wskazanie do cc.
Moje pytanie jest takie: co będzie jeśli konflikt teraz również
wystąpi i moje dziecko znowu będzie zbyt słabe żeby urodzić się sn?
Przecież to jest ogromne ryzyko niedotlenienia i innych urazów. Czy
ktoś miał podobną sytuację?
Będę wdzieczna za wszystkie odpowiedzi.