11.08.10, 10:28
na forum dziewczyny piszą ze codziennie lub co 2gi dzien chodzą do szpitala na
ktg w celu sprawdzenia czy jest tętno i skurcze- bo tak kazal lekarz.
u mnie (lubelskie) do szpitala zgłaszam się 2 TYG PO TERMINIE a jesli chce
zeby mi zrobioono KTG musze powiedzieć ze nie czuje ruchów dziecka inaczej
odeślą mnie z kwitkiem lub jak któraś bedzie miala dobry humor to może
łaskawie mnie weźmie.
mówie o ciężarókach po 38tc lub po 40tc
Obserwuj wątek
    • ark-am Re: ktg 11.08.10, 12:02
      > na forum dziewczyny piszą ze codziennie lub co 2gi dzien chodzą do szpitala na
      > ktg w celu sprawdzenia czy jest tętno i skurcze- bo tak kazal lekarz.

      tak właśnie jest od upływu dnia terminu porodu. pod ktg lezy się (+ -) 20 lub 40 min. po ktg lekarz robi wywiad co do samopoczucia i badanie ginekologiczne. co kraj to obyczaj..., ale ja po terminie porodu nie wytrzymałabym psychicznie bez usg ani ktg 2 tyg.
    • kaisa81 Re: ktg 11.08.10, 13:00
      No właśnie czy ktg jest potrzebne? Przy 1 ciąży miałam normalnie robione, teraz (38 tc) nie mam robionego - lekarz uważa że jest to zbędne bo był na jakimś tam zjeździe lekarzy i tam uznano że nie ma potrzeby robienia ktg. Czy to prawda?
      • anettchen2306 Re: ktg 11.08.10, 17:26
        Dziwny ten lakarz ... na jakim zjezdzie on byl? Dziwne tym bardziej,
        ze tendencja w wiekszosci krajow europejskich jest zupelnie inna.
        Ktg to jedno z najbardziej podstawowych badan, podobnie jak
        comiesieczna wizyta u lekarza prowadzacego, morfologia. Ja mialam
        wykonywane standardowo od 26 tc! Nie mialam ciazy zagrozonej, nie
        bylo zadnych komplikacji. Po prostu: dla spokoju lekarz
        prowadzacego, dla spokoju kobiety ciezarnej. Na ktg bardzo wyraznie
        wychodza wszystkie prawdziwe skurcze i te "domniemane/urojone".
        Lepiej jest podlaczyc do ktg niz faszerowac kogos nospa/hormonami ze
        wzgledu na skurcze Braxtona-Hicksa. No wiec od tego 26 tc chodzilam
        do mojej poloznej na rutynowe 30-40 min ktg (Niemcy). Najpierw co 2
        tygodnie, potem od 32 tc co tydzien a od 37 tc co kilka dni. Gdybym
        przekroczyla termin spodziewanego porodu musialabym chodzic
        codziennie. To nie ze wzgledu na jakas patologie, tylko
        profilaktycznie. Dluzszy zapis tetna i czynnosci skurczowej jest
        bardziej miarodajny niz kilkuminutowe badanie usg i subiektywne
        odczucia ciezarnej :-) Mozna wczesniej wykryc niebezpieczne skurcze,
        zaburzenia czynnosci serca dziecka. Wykonywanie ktg dopiero na
        porodowce wydaje mi sie bardzo pozne. A wykonanie ktg dopiero po 2
        tygodniach od spodziewanego terminu to dla mnie sytuacja nie do
        pomyslenia.
    • claire1983 Re: ktg 11.08.10, 17:55
      Ja mam robione ktg 2-3 razy w tyg od 35 tyg ciąży na Madalinskiego w
      Wwie. Powiedziałam swojej lekarce prowadzącej że dzidziuś robi duże
      przerwy w ruszaniu się i nigdy nie miałam problemu ze skierowaniem
      na KTG. Skoro u Ciebie robią z tym problem to ja na Twoim miejscu i
      tak bym chodziła na IP i ściemniała że słabo czuję ruchy. Nie mają
      prawa odmówić Ci tego badania!!! To ich nic nie kosztuje a Ciebie
      uspokoi i zapewni bezpieczeństwo Twojemu dziecku. U nas jest nawet
      obowiązek zgłosić się do szpitala w terminie porodu i od tamtej pory
      chodzi się co dwa dni na KTG
    • parasolka Re: ktg 11.08.10, 18:49
      ja mieszkam w holandii, jestem wlasnie 1 dzien po terminie, od
      poczatku ciazy nie mialam robionego ktg, takze teraz, polozna
      powiedziala ze ktg robi sie standardowo w terminie ciazy 41+3, nawet
      nie badala mi rozwarcia bo powiedziala ze to normalne ze przy 2
      ciazy (bo to moja 2) kobieta moze chodzic np z 3 cm rozwarciem juz
      od tygodni.. takze takie badanie jakby nie mialoby sensu..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka