Dodaj do ulubionych

Twardy brzuch 17 tydzień

07.07.11, 14:40
Miałam dosyć silne bóle brzucha w podbrzuszu, powiedziałam o nich lekarzowi na wizycie. Myślałam, że to więzadła się rozciągają, to moje druga ciąża. Pani doktor powiedziała, że mam twardy brzuch i muszę leżeć. Mam brać 3 x luteine i 3x nospe forte. Szyjkę nie jest skróconą. Nic więcej lekarka mi nie powiedziała, więc zastanawiam się jaki to może mieć wpływ na moją ciążę i czy faktycznie muszę jakoś szczególnie uważać. Teraz już bóle zdarzają się rzadko, zazwyczaj jak robię coś męczącego lub szybko idę. Dodam że w 6 tyg miałam krwawienie, ale samo ustało nie brałam leków tylko odpoczywałam. Moje pytanie jest związane z tym, że chciałabym wrócić do pracy, a moja pani doktor twierdzi, że powinnam odpoczywać w domu.
Obserwuj wątek
    • aleksa51 Re: Twardy brzuch 17 tydzień 09.07.11, 13:11
      Jak nie będziesz się oszczędzała to problem prawdopodobnie wróci. To może prowadzić do skrócenia i ewentualnie do rozwarcia szyjki = zagrożenie przedwczesnym porodem. Sama musisz zdecydować co teraz dla ciebie ważniejsze.
      Ja mam pracę, którą lubię ale musiałam iść na zwolnienie. Może wrócę do niej zimą mając w domu wyczekane trzecie dzieciątko ale donoszone.
    • kotkowa Re: Twardy brzuch 17 tydzień 11.07.11, 11:21
      A jak długo już leżysz i jest ok? Bez konsultacji nie odważyłabym się wrócić do pracy ani odstawić leków. Jak chcesz, to idź do innego lekarza i zobaczysz, cyz ma inne zdanie.
      • justcedr84 Re: Twardy brzuch 17 tydzień 11.07.11, 19:26
        Teraz jestem w 19 tygodniu ciąży, przez pierwsze 1,5 miesiąca byłam na zwolnieniu ze względu na krwawienie, potem pracowałam 3 tyg. i znowu miesiąc zwolnienia do 22 lipca, ostatnio znowu mam bóle zwłaszcza po tym jak robię coś męczącego np. po prasowaniu.
        • kasik2222 Re: Twardy brzuch 17 tydzień 12.07.11, 08:56
          bezwzględnie zostań w domu. Ja też chciałam pracować do końca - przecież ciąża to nie choroba:) no i przeforsowałam się. Po południu brzuch zaczynał twardnieć, rano tylko po odpoczynku było dobrze. A ja dalej chodziłam do pracy. W 31 tyg wylądowałam na patologii, później do końca leżenie w domu. Poród zatrzymywali kroplówkami. I udało się. U Ciebie dziecko jeszcze maleńkie, za maleńkie na ryzyko.
          Praca nie zając.
    • kasik2222 Re: Twardy brzuch 17 tydzień 12.07.11, 08:57
      a... i fenoterol musiałam brać, duuuże dawki. Straszna sprawa. Okropne uczucie.
    • elizabeth81 Re: Twardy brzuch 17 tydzień 13.07.11, 11:15
      Ja na twardniejący brzuch brałam tylko magnez, tzn Aspargin 2 rano 2 w południe, 2 wieczorem. Brzuch twardniał w obu ciążach i to jest normalne. Czasem uniemożliwiało to chodzenie, po 36 tygodniu lekarz sugerował odstawić, ale bez magnezu chyba nie dałabym rady.... miałam na głowie przeprowadzkę ;)
      Polecam więc zwykły prosty aspargin, naprawdę działa i jeszcze eliminuje skurcze w nóżkach. Mój lekarz nigdy nie faszerował mnie żadnymi lekami, tylko magnez, dużo magnezu i witaminki.
      Pozdrawiam i proszę się nie denerwować :)
      • pitu_finka Re: Twardy brzuch 17 tydzień 15.07.11, 22:20
        Ja w takiej sytuacji miałam założony pessar. Teraz jestem w kolejnej ciąży (18tydz) i szyjka już mi się skróciła. Jutro idę zakładać pessar. Wolę to i święty spokój.
    • katarzynaoles Re: Twardy brzuch 17 tydzień 16.07.11, 17:50
      Nie podejmuję się zaocznego radzenia w takiej sytuacji, bo wszystko zależy od tego, co się dzieje kiedy się Pani więcej rusza. Jeśli szyjka nie będzie się skracała to nie będzie też powodu do specjalnego oszczędzania się. Na razie, jak rozumiem, nie bardzo jeszcze wiadomo w którym kierunku rozwinie się sytuacja i stąd dość restrykcyjne podejście lekarki.
      Pozdrawiam serdecznie :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka