Dodaj do ulubionych

jestem przerazona

28.12.11, 07:25
Pani Kasiu jestem w 33 tc, na ostatnim USG okazało sie ,że maluszek ma zmianę na nadnerczu ok 20 mm x20 mm, potwierdziło sie to w jednostce referencyjnej.Nie mam żadnych niepokojacych objawów.Lekarz nie kazała mi szukać w internecie żadnych informacji ale ja oczywiscie nie wytrzymałam
Nastepne USG mam miec po nowym roku.Jestem sparalizowana strachem co napewno nie jest dobre dla dziecka.Prosze mi napisać czy zdarzaja się takie zmiany u cieżarnych i co to może być, pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • milamala Re: jestem przerazona 28.12.11, 11:23
      kasiulo nei jestem pania Kasia i nei mam zadnej wiedzy. Pamietam, ze w swojej ciazy tez paralizowal mnie strach i bardzo plakalam na pewnym etapie, kiedy wyszlo , ze konczyny mojej coreczki sa krotsze niz "ustawa przewiduje". Tez zabroniono mi czytac informacje, ale ja jeszcze na moje owczesne nieszczescie potrafie czytac nie tylko w jezyku polskim, totez przyplyw przykrych informacji mialam podwojny nie tylko po polsku. Do dzis wiem prawie wszsytko o zespole Downa.
      Coreczka okazala sie zdrowiusienka. Ma co prawda sliczne krociutkie nozki, ale cala jest malutka, mniejsza niz przecietna krajowa.
      I jak teraz stwierdzam wiekszosc tego rodzaju negatywnych informacji pozniej okazuje sie nieprawda. Wlasnie kolezanka urodzila zdrowiusienskiego synka, ktory mial .... nei miec nereczki.
    • katarzynaoles Re: jestem przerazona 28.12.11, 17:23
      Myślę, że należy poczekać i zobaczyć, co będzie się działo. Jakoś tak jest, że zawsze bierzemy pod uwagę najczarniejsze scenariusze - potem okazuje się często, że sprawy ułożyły się znacznie lepiej niż w naszej głowie a my niepotrzebnie przeżywaliśmy coś, co w ogóle się nie wydarza... Na razie nie ma Pani żadnego wpływu na to, co się dzieje ze zmianą widoczną w USG, ale jest kilka rzeczy, które można zrobić. Na pewno warto skonsultować się z dobrym pediatrą, który przedstawi mozliwości rozwoju sytuacji po porodzie i wskaże prawidłowe postępowanie. Być może trzeba będzie wcześniej zorientować się, gdzie znajdzie Pani odpowiednich specjalistów. Dopóki jest Pani w ciąży dobrze byłoby zadbać o Pani dobrer samopoczucie - a więc o to, żeby była Pani mozliwie optymistycznie nastwiona i spokojna. Polecam ziołowe napary uspokajające - melisę, lipę, lawendę. Z powodu stresu najpewniej potrzebna będzie Pani większa dawka magnezu, który także działa lekko uspokajająco. No i zgodziłabym się z radą, żeby nie szukać informacji w sieci - bo tu można znaleźć wszystko, niekoniecznie mające odniesienie do Pani sytuacji. Życzę, żeby to, co w USG wzbudziło tyle niepokoju okazało się nie mającą znaczenia zmianą, a Pani żeby odzyskała radość z oczekiwania na narodziny malucha. Pozdrawiam serdecznie :)
    • ieb Re: jestem przerazona 28.12.11, 22:44
      Mój maluszek miał na sam koniec ciąży zastoje w nerkach i za mało było wód płodowych, co wskazywałoby na dysfunkcję układu moczowego. Też się stresowałam, więc po tygodniu powtórzyliśmy usg, żeby wiedzieć czy jego stan się pogarsza. Okazało się, że zastoje w nerkach trochę mniejsze, a ilość wód w normie. Urodził się chłop jak dąb, teraz ma 15,5 miesiąca i żadnych problemów z układem moczowym do tej pory nie miał :)
    • kasienka43 Re: jestem przerazona 28.12.11, 23:40
      Nie przejmuj się , poczekaj do następnego badania i naprawdę nie zadręczaj się informacjami z neta. Mi też w 33 tyg powiedziano że dziecko ma podejrzenie wodogłowia, poszerzone UKM na nerkach i ilość wód płodowych była na granicy normy.

      Okazało się że wodogłowia nie ma - duży obwód główki to jego uroda, ukm ok. I niepotrzebnie napłakałam się i przyspieszyłam tylko termin porodu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka