Dodaj do ulubionych

Wyzysk illigals w Trojmiescie -Handel niewolnikami

17.04.06, 08:24
GazWyb napisala:

*************************************
Wyzysk w kolebce "Solidarności" cd.
*************************************


Inspekcja Pracy w Gdańsku: Koreańczycy pracowali wbrew przepisom BHP. Urząd
wojewódzki w Kielcach: przybysze nie mieli zezwoleń na pracę ani
ubezpieczenia. Prokuratura wszczyna dochodzenie, a PiS i "Solidarność"
zrzucają winę na... "Gazetę".

Od piątku piszemy o wyzysku robotników z komunistycznej Korei w Polsce.
Spawacze z KRLD pracują w Stoczni Gdańskiej, często po kilkanaście godzin
dziennie, a lwią część płacy zabiera im północnokoreańskie państwo.

KOREAŃSCY ROLNICY ZATRUDNIENI SĄ - NIELEGALNIE - W SADZIE I ŚWINIARNI W
KLECZANOWIE KOŁO SANDOMIERZA.

serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,68586,3243014.html
----------

Obserwuj wątek
    • warcholski To "Gazeta Wyborcza" -szkaluje 17.04.06, 08:27
      [2006-03-27 17:35]
      "Solidarność" Stoczni Gdańskiej: "Gazeta Wyborcza" szkaluje nasz zakład

      Walne zebranie delegatów komisji zakładowej "Solidarności" Stoczni Gdańskiej
      zaprotestowało przeciwko "szkalowaniu" ich zakładu przez "Gazetę Wyborczą" -
      poinformował w poniedziałek wiceprzewodniczący stoczniowej "S", Karol
      Guzikiewicz. Sprawa dotyczy piątkowego artykułu dziennika "Filia gułagu w
      kolebce +Solidarności+".

      Gazeta napisała, że w spółce "Selene", współpracującej ze Stocznią Gdańską, po
      kilkanaście godzin dziennie oraz w niedziele i święta pracują spawacze z Korei
      Północnej.

      Według "GW", są oni legalnie zatrudnieni w ramach "usługi eksportowej" przez
      państwowe przedsiębiorstwo w Korei Płn. Stocznia Gdańska płaci za ich pracę
      pośrednikowi - spółce "Selene". "W Stoczni Gdańskiej pracują spawacze z Korei
      Północnej. Muszą - ich rodziny są zakładnikami reżimu. Gdyby któryś uciekł,
      jego bliscy w Korei, łącznie z dziećmi, trafią do obozu pracy" - napisała
      gazeta. Według "GW" Koreańczycy zarabiają w Gdańsku 60 zł miesięcznie.

      "Moment, w jakim ukazał się ten artykuł, nie jest przypadkowy. Jest to
      prowokacja polityczna, która wpisuje się idealnie w scenariusz nagonki na
      obecny rząd. Rząd, który jako jedyny próbuje pomóc naszej stoczni, jak również
      wzmocnić przemysł stoczniowy oraz całą gospodarkę morską w naszym regionie" -
      głosi stanowisko walnego zgromadzenia delegatów stoczniowej "S".

      W rozmowie z PAP współautor tekstu Marcin Kowalski podkreślił, że sugestie
      związkowców o udziale redakcji w prowokacji politycznej, działaniach
      skierowanych przeciwko Stoczni Gdańskiej czy nagonce na rząd są
      absurdalne. "Tekst ukazał się wówczas, gdy byliśmy w 100 proc. pewni, że fakty
      w nim podane są prawdziwe i niepodważalne" - powiedział.

      "Jestem bardzo zdziwiony stanowiskiem +Solidarności+, która w moim mniemaniu,
      powinna być solidarna z koreańskimi robotnikami i bronić ich praw, a nie tylko
      swoich; powinna zająć się zbadaniem, jak doszło do tego, że w Stoczni
      Gdańskiej, zakładzie o wielkim etosie, ludzie pracują w takich warunkach" -
      dodał.

      Do publikacji "GW" krytycznie odniósł się w piątek również p.o. prezes Stoczni
      Gdańskiej, Andrzej Jaworski. Jego zdaniem, problem i "afera, jaką wywołała
      +GW+", to zniechęcenie potencjalnych inwestorów, zwłaszcza krajowych, do
      inwestowania w Stocznię Gdańską.

      Kontrola przeprowadzona w piątek przez Państwową Inspekcję Pracy wykazała
      naruszenie przepisów BHP. Koreańscy robotnicy mieli niewłaściwą odzież i obuwie
      robocze, wbrew przepisom bezpieczeństwa ustawiono też rusztowanie. PIP nie ma
      natomiast podstaw prawnych do sprawdzenia czasu pracy Koreańczyków i ich
      wynagrodzenia, ponieważ pracują oni na umowę o dzieło, a tej dotyczą przepisy
      prawa pracy.

      Zastępca Okręgowego Inspektora Pracy w Gdańsku, Mieczysław Szczepański
      powiedział w poniedziałek PAP, że pełne wyniki kontroli w spółce "Selene" i
      Stoczni Gdańskiej będą znane za dwa dni.

      O wyjaśnienie sprawy Koreańczyków, opisanej przez "GW", zwrócił się do swoich
      pracowników minister skarbu państwa Wojciech Jasiński - poinformował w
      poniedziałek PAP rzecznik ministerstwa Marcin Mazurek. Rzecznik nie sprecyzował
      jednak, co dokładnie chcą sprawdzić urzędnicy resortu.

      dziennik.pap.com.pl/index.html?dzial=POL&poddzial=SPN&id_depeszy=18651090
    • warcholski Re: Wyzysk illigals w Trojmiescie -Handel niewoln 17.04.06, 11:39
      Stocznia Gdańska płaci za ich pracę pośrednikowi - spółce "Selene". "W Stoczni
      Gdańskiej pracują spawacze z Korei Północnej. Muszą - ich rodziny są
      zakładnikami reżimu.

      Według "GW" Koreańczycy zarabiają w Gdańsku 60 zł miesięcznie.

      ============
      W kRaju ?"demokratycznego zachodu"? -nielegalni w niewoli…

      Zobacz rowniez wybjorcy szereg art. po prawej stronie
      serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,68586,3232883.html

      PS.
      Bardzo ciekawe art. poruszajacy trzy sprawy, jak sie zachowa moderator-cenzor:
      "w obronie GazWyb"
      "w obronie Gdanskiej Stoczni"
      "w obronie zatrudniania imigratow zarobkowych z komunistycznej Korei
      - czyli tzw. zakładnikami reżimu." - ten ostani to "argument" ekonomiczny
      rozwoju kRaju.

      40% bezrobocie wyjedzie za granicem szczegolnie, wyksztalcone a zastapi sie
      nisko wykwalifikowana masa...proponuje sciagnac z Mexyku wspierajac w dawaniu
      szansy zyciowej. Szkoda ze wszyscy zapominaja o glodujacych w Afryce. Ile to
      jescze jest miejsc na Swiecie, gdzie rzady tych krajow maja w dvoopie poprawy
      ekonomicznej i politycznej, walki z korupcja u siebie?





Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka