2-aleksandra1981
05.12.12, 08:59
Termin z 1 usg mam na dziś. Czy od tego terminu też jest +- 2 tygodnie ?
Miesiączki nieregularne, krwawienia w okolicy terminu "normalnej" miesiączki. Dlatego też podałam termin marcowy ostatniej zaznaczając że był to podejrzany okres, krótki, skąpy 2 dni, a normalnie mam z 5-6 dni. Dlatego nie zgadza mi się z teminem 2 najwcześniejszych usg
"ten niby okres" 15 marca
Beta 30 marca - 5 tydzień
( choć w tym dniu badania lekarz stwoerdził ,że macica mała i twarda, że ten tydzień nie jest możliwy )
usg 20.4 - 9 tydzień - termin 5.12
z 2.05 - 11 tydzień ( w szpitalu z powodu krwawienia czyli na innym sprzęcie )
denerwuje się, że jestem po terminie ( wg mnie miesiączka 14 lutego ), sam fakt to pół biedy, ale chodzi o to że 2 starszych też rodziłam po terminie, ale miałam wywoływanie. Boję się, w szpitalu nie chcą mnie słuchać, inne terminu z usg też mineły 2 grudnia, 27 listopada.Brzuch mam obniżony 2 tydzień. Jak pisałam w innym wątku objawy przedporodowe mam juz dłuższy czas. Lekarz stwierdził ,że skoro ktg wychodzi ok, to nikt na razie nie będzie wywoływał.
Proszę o poradę, bo siedzę i ryczę ( znam przypadek podobny i dziecko urodziło się martwe, niedotlenione)